Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 375 / 2920
spokojnie! Organizm dostał nieźle w dupę przez ostatnie 9 miesięcy, o porodzie nie wspominając. 2 tygodnie to za mało, żeby wrócił do siebie. Mnie stopy odpuchły gdzieś po 2-3 tygodniach, ale pierścionki na dłonie byłam w stanie założyć dopiero po miesiącu albo i nawet dłużej.
Znowu schizuje jeżeli chodzi o moje zdrowie... jestem 2 tygodnie po porodzie a dalej mam niesamowicie spuchnięte stopy
Miałam dziś zamawiać upatrzone dla siebie biurko, żeby przyszło wtedy, jak K. będzie na urlopie. I co? Wykupione 😭😭😭
Jestem chora, więc przykro mi, że nie mogę skorzystać z takiej pięknej pogody! Ale plusem jest to, że zwolniłam troszkę i mam czas dla siebie
Czy ta pogoda mogłaby się ustatkować? Bo kompletnie moje ciało nie wie jak reagować.
Ogólnie lubię wizyty u dentysty. Ale nie lubię jak zaczyna robić coś w buzi i sam rachunek
Ja miałam, ale nie takie prawdziwe. Moje na szczęście można było ściszyć.
Skumulowało mi się mnóstwo spraw związanych z przeprowadzką, zakończeniem starej pracy, szukaniem nowej i wizytami lekarskimi, że już ledwo daję radę 😕
Nie ma internetu z WiFi i LTE tez kiepsko działa... Mam nadzieję, że jutro naprawia. 🙄
Jak chce obciąć paznokcie moim dzieciom to się drą jakbym je obdzierała że skóry 🥸 już wolę obcinać pazurki świnkom morskim...
Kiedy myślałam, że nie może być gorzej to sąsiedzi z góry kupili dziecku pianino. Powraca mój koszmar z dzieciństwa.
My zaczynamy w przyszłym tygodniu i też napotkaliśmy kilka trudności więc wiem co czujesz 😄
Głowa do góry! Jeszcze będzie dobrze budowa to trudny czas, najważniejsze to mieć wsparcie w partnerze
Wszyscy mówili, że budowa domu nie będzie łatwa ale nad nami krąży chyba jakieś fatum Brakuje mi na to siły...