Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 340 / 2920
Mam dokładnie to samo 🙈 patrząc jak leje za oknem odechciewa się cokolwiek
-biorąc fachowców trzeba brać fakturę ze spisem materiałów, każdy osobno, bo lubią naciągać
-najpierw chociaż wstępny projekt wnętrz, później działamy, bo niektórych rzeczy nie da się później zmienić
-kupując kibelek na stelażu od razu trzeba zwrócić uwagę na przycisk, bo później możemy nie dostać tego co chcemy lub po prostu będzie droższy od muszli klozetowej 🙈
-warto zbierać jakieś stare zmiotki, wiadra i ścierki na remont
-piękne ceny wanien zazwyczaj biorą się z tego, że trzeba oddzielnie dokupić obudowę, stelaż i jakieś inne części, więc trzeba uważać
-fachowcy nie są słowni
tyle mi przyszło teraz do głowy 😅 chętnie wysłucham też rad od Was
Oby już nie było takiej sytuacji ale w razie co chętnie przeczytam więcej porad 😄
To wszystko jeszcze przede mną także dobrze wiedzieć że nie ma co liczyć na opakowanie 😂
Na szczęście te z pomyłki są lepsze, niż te co wybraliśmy faktycznie w razie co jest farba do fugi
Niestety to co na opakowaniu praktycznie zawsze wygląda inaczej. Moim zdaniem wyszło fajne połączenie, ale rozumiem Twoje rozczarowanie skoro liczyłaś na coś innego.
Ojeej współczuję, tu już cięższa sprawa, mam nadzieję, że te płytki też się Wam podobają 🙈 Ja celowałam w jeden z odcieni z płytki, na opakowaniu ten odcień wygląda na ciepły i dosyć intensywny, a jednak okazał się chłodny i jak dla mnie bardziej pod beż już podchodzi. Wizja była inna, stąd rozczarowanie. Może jak skończymy fugować całą podłogę to się przekonam. Znalazłam farby do fugi, więc w razie co przemaluję jak się uprę. 😅 Cały czas pojawiają się jakieś komplikacje lub coś nie idzie zgodnie z planem, a ja dalej naiwnie wierzę, że jak coś zaplanuję to tak już będzie. 😅
Od rana nic mi nie idzie. Najpierw kompletnie zmokłam mimo parasola, a później jak chciałam nadać paczkę to wyskoczył błąd paczkomatu. Paczka została w skrytce, a nie jest nadana.
Niestety nie było dostępnych próbek, miałam ze sobą kawałek kafla, ale jedynie do opakowania miałam możliwość porównać. Liczyłam się z róznicą w kolorze, no ale nie aż taką. Mnie bardzo razi w oczy 🙈 plan był inny, może dlatego.
Dzisiaj najchętniej zakopałabym się w kocyk i spędziła cały dzień w domu. Pogoda coś okropnego, ciemno, leje deszcz a do tego wieje strasznie
Narzekałam na tamten tydzień, ale ten coś czuję że będzie jeszcze gorszy Oby do majówki…
Nam miesiąc temu dawali kawałek płytki i kazali iść do sklepu samemu wybrać fugę. Pamiętam, że było to wyzwanie i faktycznie to co było na opakowaniu nie było miarodajne. Ostatecznie udało się dobrać perfekcyjnie - ale nie patrząc na kolor na opakowaniu tylko właśnie raczej sugerując się nazwą. 🙈 Ja uważam, że u ciebie wygląda to dobrze. Moi rodzice mają takie płytki na całym dole i ciemną fugę - mi się nie podobała i wolałam jaśniejszą ale wiadomo każdy robi pod siebie i ma inne oczekiwania. 😊 Na pocieszenie dodam, że nam w Obi spakowali złe płytki i zobaczyłam po pracy, jak już połowa kuchni była ułożona. 🤡🥸
Moim zdaniem nie wygląda źle. Jest jasny, ale nie na tyle, żeby bił po oczach. Nie mieliście próbek fug? My zawsze prosiliśmy o próbki i jeździliśmy z kawałkiem kafelków i tak dobieraliśmy.