Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 333 / 2893
Każdy płakał że gorąco, teraz ze zimno. I weź tu zadowól wszystkich
Mi tam taka pogoda odpowiada oby nie padało w drodze do pracy.
Wróciłam do domu i na nic nie mam siły. Poszla bym spać. A jutro planuje iść do dentysty, bo zaczyna mnie boleć zatruty ząb a kanałowe dopiero we wrześniu. Poza tym mam prawie wszystkie zęby do leczenia.
usunęłam 2 korzenie i nie dość że znów czeka mnie dietka, to jeszcze od 11 dziąsła nadal krwawią, ale z drugiej strony cieszę się że mam to za sobą.
Przez sen zrobiłam coś z nadgarstkiem, który jakiś czas temu długo mnie bolał (nawet byłam z tym u lekarza), i teraz znowu mnie boli już drugi dzień ;/
około miesiąca czekam na bon do Rosska - zapasy mi się pokończyły, z kasą krucho, a bonu ani widu, ani słychu, a na pytanie kiedy dokładnie wysyłają bony dostałam odpowiedź że wysyłają na początku lipca... Ech
Wiem co czujesz... My też mieliśmy sprzedać. Był nawet kupiec, ale jak go zobaczyłam... Typowy "Janusz", od razu mi szyby w aucie wypaćkał, zaczął trzaskać drzwiami, targował się... Powiedziałam kategorycznie NIE i nie sprzedaliśmy auta w ogóle. I to była najlepsza decyzja.
U mnie już drugie stoi... więc nie ma opcji, że te nie będzie sprzedane ale mam taki straszny sentyment, bo to moje pierwsze autko. Nie sądziłam, że tak można się przywiązać! + jeszcze zima śmiałam się z męża jak on sprzedawał swoje i nie mógł tego przetrawić
Dziś idę na 14 do pracy a miałam mieć wolne....zaczną się u nas wyprzedaże i wszystko trzeba przygotować....