Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 335 / 2893
Mam takie ciężkie poranki ostatnio , codzinnue budzę sie z bolem głowy ...
Nie wyspałam się,dziś dodatkowo szłam do pracy chociaż nie powinnam i w pracy było ciężko....a jutro na 8-20
.
Mam dziś gówniany dzień (dosłownie. W pracy 2 dzieci w gacie narobiła), potem jakimś dziwnym cudem mi drzwi z zawiasów wypadly. Przy tym wszystkim mega boli mnie brzuch. Ale zaczynam urlop
Mi w pracy wszystko z rąk leciało po pracy miałam iść na drzemkę ale nie mogłam zasnąć jutro na 8 i znów się nie wyśpię
To dzisiaj musi być taki beznadziejny dzień po prostu, pewnie coś nie tak z ciśnieniem. Ja nic kompletnie nie robiłam, spałam odpowiednią liczbę godzin, a ok. 19 to myślałam, że zaraz walnę czołem w klawiaturę. Musiałam się z lekka zsunąć na krześle do pozycji półleżącej, bo prawie padłam .
Jakoś tak nostalgicznie i jeszcze ta pogoda... Dobrze, że jeszcze jutro weekend.
W środę musiałam uśpić swoją ukochana kotkę, która miałam 13 lat, jest mi z tego powodu tak bardzo źle 😔