Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 294 / 2920
znowu jestem chora mam wrażenie, że te przeziębienia strasznie teraz długo się ciągną, jak się rozchoruję to tak na bite 2-3 tygodnie. Nudzi mi się już to całe chorowanie a na dodatek nie mogę sobie wziąć wolnego w pracy, więc chodzę taka meh cały czas
Po waszych recenzjach cieszę się że nie poszłam do kina i raczej nie będę marnować swojego czasu na oglądanie tego na Netflixie
Ja nie oglądałam i chyba nie obejrzę z tego co piszecie 😅. Mi Adaś Niezgódka kojarzy się głównie z Darwinami nie wiem czy oglądałyście na YouTube 😄
Do nas niestety coś wiele sklepów dotrzeć nie może. IKEA, Netto, DM... A niektóre by się przydały.
Ja jakbym zaczęła oglądać to pewnie bardziej wkurzałabym się. Bardzo nie lubię familijnych filmów, bo są irytujące 😂
Też oglądałam na Netflixie no ja też bym się wkurzyła jakbym poszła do kina
Ja miałam swoją pierwszą kolonoskopię w wieku 25 lat. Stan był taki że choroba hulała od co najmniej kilku lat… i lekarz to napisał w wyniku że stan utrzymuje się bardzo długo czas.. ale łącząc fakty kiedy zaczęło się coś dziać to miałam 14 lat…… każdy lekceważył jak mówiłam że boli… nie mam siły… mówili: „wymyślasz..”, „idź do szkoły nie przesadzaj” aż sama w to uwierzyłam...
A teraz są takie konsekwencje że miesiąc w miesiąc wydaje ponad 400 zł na leki.. jem je 4 razy dziennie.. a w lipcu będę miała wycinane jelita…
Także takie gadanie że jesteś za młoda mnie ładnie mówiąc irytuje… walcz o siebie! Jak nie jeden lekarz to następny!! Któryś w końcu wypisze skierowanie!!
Ja to rozumiem tak że na tą wersję lepiej nie patrzeć przez pryzmat książki tylko jakby kontynuacji historii, pan kleks to nie jest ten pierwszy Ambroży tylko Adaś Niezgódka, z tego co kojarzę w zakończeniu książki było że Adaś obejmie szkołę po Ambrożym 🙈 i dlatego też Ada mówi do niego wujku bo jej zagubiony ojciec i Adaś byli braćmi, ale to taka moja luźna myśl 🙈
Dobrze że obejrzałam na Netflixie. Jakbym wydała na to kasę, to bym była zła
Ach bo w mojej okolicy to te sklepy jak grzyby po deszczu, co jakaś większa wieś to już dają ten mini market. Chyba jedyne co zostaje to albo odżałować albo szukać jakiegoś rynku, targowiska.
Poszukaj Dino w swojej okolicy, mam wrażenie że te sklepy są teraz wszędzie😅. Od dzisiaj jest promocja na fasolkę i jest całkiem przystępnej cenie. Ja pojechałam na rynek do miasta obok po truskawki to widziałam że fasolka mimo że w sklepach jest po 40 zł na ryneczkach potrafi być po 20 zł za kilogram.