Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 256 / 2920
Oj nie mam tego. Byłam rano w aptece i kupiłam coś na gardło z jakimś składnikiem znieczulającym. Jak nie pomoże to będę próbować innych specyfików
Polecam szałwie zaparzać i pić. A z farmaceutyków to Gripex Max lub Febrisan
Ja dziś dobrze solą wypłukałam gardło i narazie jest lepiej ale to dlatego, że jest dzień. Pewnie na wieczór znowu będzie powtórka z rozrywki 😞
Ostatnio miałam to samo 🤧 pomogło mi picie Apap Przeziębienie. Żadne tabletki na gardło, nic nie pomagały...
Jakaś masakra. Dopadł mnie taki ból gardła i ucha, że każde przełknięcie śliny sprawia niesamowity ból. Całą noc się męczyłam a dziś nie jestem w stanie nic zjeść 😞 Nawet picie wody sprawia ból 😣😣😣
Ja po prostu nie dostałam kasy i nawet nikt nie powiedział, że źle ten urlop jest zaplanowany…
Masakra, najgorzej jak te wszystkie systemy zawodzą i nigdzie nie ma winnego a ty dostajesz po dup…
W przypadku mojej córki często bywa bardzo podobnie😃 nie wiem jak Ona to robi
ogromna prawda wczoraj byłam w medycynie pracy i mnie cholercia przewiało do tej pory mi zimno
Co mój syn wyjdzie na dwór to ma g* na bucie 🤬 okropnie mnie to obrzydza...
menagerka mnie doprowadza do szału... pretensjonalny ton, nigdy nie odbiera i wiecznie słyszę że coś się "nie da"
Nie dostałam dofinansowania wypoczynku, bo okazało się, że był błąd w systemie i nie miałam 27 dni urlopu, tylko 9. No wydawało mi się, że coś za dużo, ale to mi widniało i musiałam zgłosić urlop do planu urlopowego. Te 9 dni muszę wykorzystać 5-18 sierpnia, inaczej nie będzie 14 dni z rzędu, żeby dostać kasę 💩 a mnie baba „informuje”, że zgłoszony termin nie pokrywa się z planem urlopu. No jak ma się zgadzać, skoro nawet nikt nie powiedział, że nie mam tyle dni urlopu i tamtego planu nie mogę zrealizować 💩
Wczoraj wróciłam znad morza... Rano wyjechałam z Łeby, było zimno i deszczowo. Planowałam jeszcze zajechać do Gdyni, zostawić samochód niedaleko Kamiennej Góry i przejść się na piechotę do Orłowa. Ale pogoda była tak brzydka że prosto z Łeby pojechałam do domu, szkoda... Myślałam że jeszcze pozwiedzam. Dziś pierwszy poranek w domu i już mnóstwo obowiązków, jutro czeka mnie też nieprzyjemny dzień☹️