Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 25 / 2920
Znów straciłam przytomność, tym razem w domu. Ale bardziej martwi mnie to, że nie ma ku temu żadnego sensownego powodu
Rozbiły mi się wczoraj perfumy o zapachu mandarynki i bazylii. Pocieszenie takie, że nie był to oryginał,a perfumetka z Neness.😒
Rzuć dziekana. Moja przyjaciółka tak zrobiła, tylko z powodu zawirowań prywatnych. Okazało się, że jej wtedy wybrany promotor został dziekanem i nie prowadził już seminarium, a okazał się nie tyle pomocny przy pisaniu pracy, co potem w jej wypromowaniu. Praca był zachwycony, zgłosiła do kilku konkursów - jeden ma rozwiązanie i wygrała 1 miejsce, 2 tys przelewik. Czasem jak można sobie pozwolić na dziekankę, to warto.
Nie. Ktoś zrobił sobie nieśmieszny żart w kilkunastu urzędach na Śląsku. ;/
Liczyłam, że powoli będziemy mieć poprawę pogody,a niestety nie zapowiada się na chwilę obecną.Szkoda,bo siedzenie w domu mnie dobija 😑
Przepłakałam cały wieczór. Jestem załamana. Wybór promotorów jest żałosny, a raczej go brak. Zastanawiam sie czy brać co zostało czy rzucić dziekaną. Dwóch przedmiotów nie miałam i nie znam sie, bo nie mam z tym stycznośći. A druga osoba nietoleruje kobiet 😔
W mojej pracy był dzis alam bombowy. Przez 2 godziny staliśmy na zewnątrz...
Swego czasu gdy była ta platforma Billin też zauważyłam że niektórzy mają wygenerowane opisy... Trochę to przerażające. AI jest niesamowite a z drugiej strony gdy widzę jak łatwo "stworzyć" dosłownie wszystko to zastanawiam się co będzie za kilka lat gdy technika pójdzie jeszcze bardziej do przodu.
Usuwanie czegoś i retusz nie jest zły, aczkolwiek wszystko generowane w AI jest dla mnie grubą przesadą i oszustwem.
Ja właśnie jeden raz podrasowałam zdjęcie, a dokładniej to robiłam zdjęcie mojego denka w łazience i okazało się że w tle są rzeczy które chciałabym usunąć więc za pomocą AI je usunęłam. Teraz przy robieniu zdjęcia denka styczniowego okazało się że parę produktów już wyrzuciłam więc myślę o tym by wspomóc się AI i "zebrać" wszystko na jednym zdjęciu... Ale żeby generować zdjęcia i opisy to jednak przesada bo taka recenzja nie jest wiarygodna, przecież ta osoba mogła nawet nigdy nie mieć danego produktu.
Mam najnowsze wieści i niestety są one fatalne. Sorki dziewczyny ale muszę się w końcu wyżalić. Nie wytrzymuje już nerwowo,psychicznie siadam. Od tygodnia jadę na kawie,śpię po kilka godzin,żołądek mam już tak rozwalony że normalnie sikam dwójka że tak to nazwę. Mama ma całkowity niedowład prawej nogi,nie wiadomo jak ze złamana ręka bo nie mogą jej teraz zrobic rezonansu, odmówiła jedzenia całkowicie. Z dnia na dzień słabnie w oczach.... Co mam robić.
Ja jeszcze zrozumiem lekkie podrasowanie zdjęcia, czy też opisu, ale takie ewidentne AI mnie przeraża i akurat użytkowniczka o której piszę robi kopiuj-wklej, nawet profil ma "cytowany" w odpowiedziach... 🫣
Niestety, ale pomijając już tę osobę, to od dłuższego czasu widać, że kilka dziewczyn dodaje w chmurkach opisy generowane przez sztuczną inteligencję. Jedna z nich jest nawet w topce pod względem liczby dodanych chmurek i jest tu jedną z najbardziej rozpoznawalnych Clouders, mimo że ostatnio jest tu mniej aktywna. Raz, tuż po dodaniu chmurki przez nią, zauważyłam, że w jej opisie była widoczna informacja, że oto gotowy opis (tytuł i autor książki) i pytanie od AI czy dopasować recenzję książki do wersji bardziej instagramowej. Po chwili ten fragment zniknął i została już tylko sama recenzja.
No słabe...
Ooo i bardzo dobrze zrobiłaś 👏 Zdjęć nie poznałam, że z AI, ale opisy no takie sztuczne dla mnie były, aż mnie to w oczy kłuło 🙄 No i ta prędkość, jak jakiś bot 😆
Tak, zgłosiłam profil i mam nadzieję, że ta osoba zobaczy te posty i jakoś to podziała na jej działania... Skomentowałam jej chmurkę z taką informacją, ale jak można się domyśleć - usunęła ją. Administrację też poinformowałam. Bardzo łatwo zweryfikować kto używa do zdjęć AI a na dodatek - te opisy. 🫣 Oczywiście dodaje chmurki i mimo "minimalizmu" wciąż to AI.
Zdecydowanie mam takie wrażenie. Czekałam czy też ktoś to zauważy. 👀 Długie komentarze pod kilkoma chmurkami w ciągu minuty, no sorry...
Nie macie wrażenia, że jest tu profil, który generuje fotki i opisy w AI?
Musiałabyś iść do MOPS zapytać, żona mojego chrzestnego pobierała to na swoją chora mamę. To było ok 3000 zł miesięcznie. Chodziło o to, ze nie możesz podjąć pracy, bo opiekujesz sie osoba niepełnosprawna. Na pewno załatwiali to w MOPS.
Z tym, ze bylo to 3 lata temu. Moze gdzies w internecie znajdziesz jakies info