Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 28 / 2920
Trochę niefajnie, że zadzwonił z wyrzutami z takiego powodu 🙈 chyba trochę wyolbrzymiony ten problem
Dostaliśmy właśnie telefon od kolegi, że jego partnerce jest smutno, że została ujęta na naszym zaproszeniu na ślub jako osoba towarzyszącą, bo inna koleżanka została wymieniona z nazwiska razem z narzeczonym 😔 Nie chcieliśmy sprawić nikomu przykrości, a teraz jest mi mega dziwnie i głupio 😔
Jestem strasznie zestresowana obecnym stanem dróg, jesteśmy w Polsce na święta, jutro mamy wracać do domu i ja na prawdę nie wiem, jak my dojedziemy na lotnisko, szklanka na drodze 🫣🫣
Zrobiło mi się dziwnie przykro.
Jak wiecie, a jak nie wiecie, to Wam powiem, uwielbiam terapię zajęciową. Najczęściej jest to arteterapia lub terapia zabawkami typu lalki. Od dłuższego czasu brakuje mi wózka gondolki i fotelika samochodowego do kolekcji. I wczoraj mama idąc z psem na spacer, wróciła z dwoma wózkami typu gondolki. W naprawdę zaje dobrym stanie. Wystarczy porządnie umyć wyprać i jak nowiutki. No kurczę, no mega mi się przykro zrobiło z tego powodu.
Ale jednocześnie jestem szczęśliwa że mam nareszcie wózek taki jaki chciałam za dzieciaka To źle?
Z jednej strony jestem szczęśliwa z powodu przeprowadzki, z drugiej strony poznałam dziś nową sąsiadkę i jestem w szoku jak bardzo dziwni potrafią być ludzie...
Dzisiaj cały dzień w domu mnie nie było. Latałam załatwiałam i teraz mam migrenę 😑
Zjadłam wczoraj kebab, całą noc go odchorowałam, dalej źle się czuje.
Nowy zapach i nowe rozczarowanie. Jak ja się cieszę, że nie użyłam ich w święta. Migrena gotowa 😒
Wróciliśmy z pięknej gorącej Gran Canari do deszczowego UK, ale nie ma nic lepszego niż ucieczką od świąt 🌴
Obecnie cały czas czekam na kartę do bankomatu. Tydzień przed moim urlopem dzwoniłam do banku i udało mi się dogadać, że wyślą mi kartę kurierem. Oczywiście paczka przygotowana i co?? Cisza... Rozumiem, że były święta,ale ja właśnie dlatego dzwoniłam do banku dużo wcześniej,a żeby było śmiesznie dzień przed Wigilią zamówiłam kilka rzeczy z Onlybio. Dzisiaj dostałam paczkę🤦😑
Jestem totalnie zmęczona i przejedzona tymi świętami.. Od kilku dni czuje się mega słabo i ciągle jestem zmęczona i śpiąca.. W dodatku dzisiaj mega boli mnie brzuch 😓
Będziemy z wujkiem śpiewać na 60 urodziny dla drugiego wujka😅
Musimy tylko znaleźć piosenkę do duetu. Kompletnie nie mam pomysłu co zaśpiewać
Ja zaczęłam myśleć o zmianie pracy po nowym roku. Narazie do Wielkanocy muszę wytrzymać,a potem jak złapie inną firmę w miarę ok,to będę chciała zostać,bo niestety moja praca też mnie wykańcza. W tym roku nie dostałam premi na święta. Dostały osoby, które mają,,stanowisko ". Teoretycznie też je mam i teoretycznie praktycznie,a zostałam pominięta tak jak i przy podwyżkach. Najlepsze, że mam bardzo dużo na głowie, nikogo ogarniętego do pomocy i na koniec to odpowiedzialność na mnie spada,a zostaję pominięta jako pierwsza. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć spokojną firmę.
Dawno nie miałam tak smutnych świąt..
zmieniłam w listopadzie stanowisko w pracy i grudzień to było jedno wielkie przetrwanie.. ciągle jestem zmęczona, zestresowana, przebodźcowana, nie dogaduję się z ludźmi w tym pokoju.. jestem wrabiana w poczucie winy że się nie wyrabiam, zostaje po godzinach.. a później się przypadkiem dowiaduje że robię za kogoś robotę..
w domu mieliśmy remont kuchni więc ciągle tylko brud, syf, pył… obsuwy.. meble przyjechały dopiero 23ego.. z tym też było pełno nerwów i kłótni.. w wigilię myłam wszystkie meble i układałam w półkach.. na szybko zrobiłam z mamą wigilię więc były tylko najważniejsze dania..
przez to całe zamieszanie nie zaprosiliśmy narzeczonego na święta i mi smutno.. mieliśmy iść do niego jutro wszyscy ale dziadek trafił do szpitala więc idziemy w odwiedziny do szpitala.. a później do babci żeby nie była sama..
a za kilka dni znów do pracy i kolejne trzy dni tego roku.. mam wpisane w kalendarz tyle rzeczy do zrobienia przed końcem roku że aż miejsca w kalendarzu brakuje..
Próbuje się od rana zebrać umyć włosy, ale średnio mi to wychodzi.. siedzę a raczej leżę w dresie. 🫣
A przecież i tak nie mogę narzekać bo inni mają gorzej i przecież mam pracę więc o co mi chodzi….