Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2099 / 2918
Wielkanoc to święto ruchome, jego data jest jakoś powiązana z księzycem, czy coś. Czytałam kiedyś
Watykan przełożył uroczystości w Watykanie - procesje i inne bzdety. Zapowiedzieli też jakieś dyspensy, ale jak to konkretnie wygląda dla nas w Polsce - nie wiem.
Co do wesel... My mamy zaproszenie na koniec maja. Póki co nie słychać, aby młodzi chcieli przełożyć ślub i wesele. Ale z tego co wiem to dużo osób zaczyna już przekładać na jesień... Z kolei w połowie maja mamy też komunie... Ciekawa jestem, czy w ogóle się odbędzie...
Właśnie już o tym myślałam, zobaczymy jak to będzie. Mam nadzieję, że niedługo sobie to odbijemy.
O [przekleństwo]. Właśnie mi tym komentarzem dałaś do myślenia. Moja mama była w takiej sytuacji jak skończyła studia, wygląda na to, że to będzie jakaś rodzinna tradycja Z tą tylko różnicą, że moja mama kończyła lepsze studia, niż ja i miała jeszcze tytuł technika, więc wychodzi na to, że jestem jeszcze bardziej w czarnej d...
Zaczynam mieć coraz większe obawy do wszystkiego, boje się, że praktycznie 5 lat moich studiów przeciągnie się do nie wiadomo kiedy, a zostało mi już tak niewiele, ostania prosta. Po za tym nie mam weny do pisania magisterki, nie potrafię się na tym skupić i w sumie nie wiem nawet jak mam napisać rozdział badawczy gdyż miał on dotyczyć rozwoju ... GIEŁDY. Z promotorem nie ma totalnie kontaktu, nikt nic nie wie... Wszystko jest jednym wielki znakiem zapytania. Boje się, że w sumie te 5 lat pójdzie na marne, bo będzie taki kryzys, że nie znajdę pracy... ;/ Wszystko zaczynało w miarę stabilizować w życiu, a teraz wyjdzie nie wiadomo co. ;/
Tylko, że tak naprawdę to nie tylko starsi umierają . U nas 18 latek zmarł wczoraj. Młodsze osoby też to dotyka, tylko po prostu śmiertelność nie jest tak wysoka jak w przypadku 60+ , ale to nie oznacza że nie ma przypadków. W Atlancie 12-latka jest w stanie ciężkim i walczy o życie
Ja też mam zaproszenia na 2 wesela w czerwcu, ale nie sądzę że się odbędą. Współczuję dziewczynom, bo jednak się już wykosztowały i pewnie wszystkie przygotowania kosztowały je dużo czasu, nerwów, pieniędzy, a tu taka sytuacja.
Rząd brytyjski właśnie zdecydował, że ok 1,5 miliona osób, które są najbardziej narażone na złapanie i śmierć z powodu koronowirusa będzie musiało zostać przez następne 12 tygodni w domach, bez możliwości wychodzenia nawet na zakupy. Także no szykuje się dłuższa walka.
W nocy było -5 u mnie. Ale niebo jakie piękne, czyste, gwiazdy pięknie było widać...
Ja w sierpniu mam być świadkową przyjaciółki, ale.. miała przylecieć do pl pod koniec marca oglądać sukienki, nie wiem jak to z tym wyjdzie..
Jej siostra miała wyjsć za mąż w kwietniu, na tę chwilę wszystko przesunięte na lipiec.
Ja też mam 2 wesela w czerwu, tydzień po tygodniu i zastanawiam się jak to będzie...
jejku współczuję na pewno nie jest łatwo wytłumaczyć maluchowi.. u mnie tata ma 50 niedługo, chciał zrobić większą imprezę, w lokalu, zaprosił sporo rodziny z Niemiec, a teraz nic z tego nie będzie. Jak mówisz, nie jest to teraz najważniejsze, ale i tak przykro.
Ja nie wierzę... przywiozłam sobie do rodziców za mało rzeczy 🤦🏼♀️ A najgorsze, że nie wzięłam jednej książki, którą kupiłam i teraz pewnie będę się męczyć z PDF-em... No chyba, że wsadzę tyłek w pociąg i po nią pojadę albo poproszę współlokatorkę o wysłanie jej pocztą Ale wolałabym pojechać.
Też tak myśle, ale nie dostałam żadnej takie informacji i na stronie też nic nie było. Napisałam do nich maila i zobaczymy co odpiszą.
Oj, współczuję ale wiesz co, może pomysł o przeniesieniu urodzin na lato, np do jakiejś sali zabaw? Dla dziadków tort i kawa, a dla dzieciaków godzina szaleństwa?
Wiele firm ma obecnie opóźnienia. Ja zamówiłam dla syna buty w sklepie reebok i tam była informacja, że ze względu na obecną sytuację wysyłka trwa dłużej niż zwykle. Może tam jest podobnie?
Dzisiaj mam straszny kryzys odnośnie obecnej sytuacji... Dzisiaj moje dziecko ma urodziny. Mieli być ukochana dziadkowie, rodzeństwo cioteczne, wujkowie... Miało być głośno i wesoło, miały być balony i tort z ulubionym bohaterem z bajki... Ja wiem, że nie to teraz jest najważniejsze, tylko jak to wytłumaczyć czterolatkowi 😭 Dla którego najważniejsza jest teraz zabawa i kontakt z innymi dziećmi. Jest mi strasznie przykro z tego powodu i wiem, że jemu też będzie. Siedzimy w domu dłużej niż trwa kwarantanna, bo tydzień przed jej ogłoszeniem był chory, więc nie chodził nawet do przedszkola... Mam nadzieję, że koronawirus odejdzie tak szybko jak wpadł tu niczym nie proszony gość i życie wróci do normalności...
Mimo wszystko życzę wszystkim miłego dnia!