Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2100 / 2918
Zamówiłam w zeszły poniedziałek książki z taniaksiażka i do tej pory jeszcze paczka nie została wysłana. Chyba mają jakieś straszne opóźnienia...
Ja też się dziwię, że im się teraz chce łazić do sh.
Ja mam takiego stresa, żeby jechać na zakupy spożywcze, a co dopiero po ciuchy..
Muszę jechać na zakupy, bo mi się jedzenie pokończyło, mam nadzieję, że będzie mało ludzi i będą jakieś środki do dezynfekcji.. Ale wracam i już siedzę w domu!
@bow90 Ja kończę L4 w środę i sama nie wiem co ma robić. praca zamknięta, a ja dalej nie jestem zdrowa. kaszlę do stycznia. Będę próbowała się dodzwonić do przychodni, ale sama nie wiem czy mi to przedłużą czy co... Nie wiem jak będzie to wyglądało. Żeby mnie tylko na kwarantanne nie wsadzili, bo grzecznie siedzę w domu.
Dziwię im się ! Ja wczoraj wyszłam z domu na dłuższy spacer( udało mi się w mieście spotkać tylko jedną osobę, ale jak zobaczyłam człowieka uciekłam na 2 stronę xd) , a potem miałam taki kaszel i siedziałam i zastanawiałam się czy może gdzieś kiedyś nie minęłam się z kimś chorym ;/
średnio, najwięcej naliczyłyśmy z 12 osób w jednym czasie a tak to garstka ludzi.. głównie przychodzi ich najwięcej w poniedziałek bo 1 zł trochę w sobotę w tygodniu najmniej.. najgorzej, że jak pytamy klientów czy się nie boją to większość odpowiada cytuję : ''co ma być to będzie'', ''mam wyj***e'', ''dostaję w domu kota'', ''nie mam co zrobić z czasem''.
No właśnie.. Szkoda brać teraz urlopu..
Może jednak zdecydują się zamknąć..
A dużo ludzi chodzi na zakupy?
Jedyne co mogę zrobić to wziąć urlop ale mam go tylko 22 dni a jeszcze chciałam wziąć w lipcu 2 tygodnie i w sierpniu tydzień i nie wiadomo jak to rozplanować...
Współczuję bardzo, wiem co czujesz 😞
Trzymaj się i powodzenia, oby do lekarza udało Ci się dostać.. 😞
Ojejku, współczuję strasznie 😞
I życzę powodzenia w dostaniu się do przychodni.
Z drugiej strony nie ma pracy, nie ma pieniędzy. Ja bym bardzo chętnie te koronaferie przeznaczyła na pracę.
Znów jestem chora muszę się dostać na wolną linię do przychodni i pogadać z moją lekarką aby wystawiła mi receptę...
w piątek zmarła moja babcia i jutro jadę do Koszalina na pogrzeb...