Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1629 / 2899
Wyskoczył mi z boku czoła wróg,masakra,niby nie boli,jest mało widoczny ale jaki wredny
Wróciłam z pracy przed 1 nad ranem, a mój bezlitosny budzik zadzwonił punkt 7 ;/;/ padam na twarz
Śniły mi się dzisiaj jakieś głupoty, to była ciężka noc. I przez to zaspałabym do pracy, na szczęście partner był czujny, i dzięki niemu skończyło się tylko na kilkuminutowym spóźnieniu (pracuję z domu )
Ja tak sam. Wylądowałam w snach w Rumunii, gdzie nie było prądu, na ulicach leżały węże a jak jechałam autem to goniła mnie krowa.
Mi ostatnio się śniło, że mój były wyszedł z więzienia i nie wiedziałam jak mam mu powiedzieć, że już nie będziemy razem 😅
W pracy strasznie bolała mnie głowa. Wzięłam tabletki i przeszło w końcu, ale koleżanka na maszynie skutecznie wysysa ze mnie życie i się dziwi że Nervosol biorę... Już mam dosyć uczenia jej. Po takim czasie już powinna wszystko umieć, a ta biega za mną i pyta jak to rozpisać, jak tamto. Dziś pobiła samą siebie. Rozpisywała zlecenie w komputerze i w papierach z pół godziny po czym się okazało że w kompie wpisała przezbrojenie a reszty w ogóle i w papierach też nie wszystko. No klękajcie narody. Jeszcze żeby była 3 operatorka, ale zostałam z nią samą, bo nasza koleżanka trafiła do szpitala i muszę sama to wszystko znosić.
Już nie daje rady. Wszyscy wokół się "śmieją" że tak biega za mną i widzą że mam już dość. 😓
Lubię ją ale ile można.
Ja przezbrajaniam bardziej skomplikowaną maszynę sama, gdzie łatwiej jedną z czynności zrobić we dwie, a w tym czasie ona sama rozpisuje zlecenia i przezbraja drugą maszynę (i to też nie do końca, a tą z 20min w maxie się przezbraja). Nie wyrabiam. 🤦
Więc co czujesz, ja mam kolegę w pracy który pracuje już od lipca a o wszystko się mnie pyta. Dzisiaj dwa razy zawracał mi głowę bo nie potrafił folderu w komputerze znaleźć. On ma, ze wszystkim problem nawet mapy dobrze nie potrafi wydrukować. I jeszcze najgorsze jest to, że np dostał coś do policzenia, pyta się mnie jak to zrobić a potem idzie do szefa i mu mówi "Magda to mi powiedziała żeby to tak policzyć" na szczęście szef zawsze mu mówi, że mu dobrze powiedziałam. Ale wkurza mnie takie skarżenie na mnie.
Masakra. Nie dość że pomagasz to jeszcze taka zagrywka. 🤦
Na szczęście ta nasza tylko się śmieje do innych że ją "męczę". Na szczęście każdy widzi kto kogo męczy. 😁
Strasznie mnie wkurza takie podpierdzielanie, ale na szczęście mam spoko szefa i sam dobrze wie jaki jest ten kolega. 😀
U Ciebie jest jeszcze szansa, że ona w końcu ogarnie co i jak
Przez zmianę grafiku i nadgodziny nie mogę w ogóle znaleźć jakiegoś rytmu - w domu bajzel, lodówka pusta, a ja totalnie jestem wypompowana z energii. K wczoraj wykańczał kichnię i pochował wszystko nie tam, gdzie trzeba. Nie mogłam znaleźć mojego musli, które jem zawsze na śniadanie, więc wciągam teraz do kawy jakiegoś starego piernika, którego dostałam w grudniu jako słodki upominek do zamówionej sukienki to na bank będzie wspaniały dzień
Od dwóch dni mam katar, zrobiłam dzisiaj test i niestety pozytywny, strasznie się boje czy wszystko dobrze z dzieckiem a miałam iść za tydzień na dawkę przypominająca…