Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1577 / 2920
Z remontami i wykończeniami mieszkania tak zawsze jest niestety. Także nie ma się co stresować
Prawdopodobnie mam niedoczynność tarczycy, teraz wiem skąd moje osłabienie, senność i cała reszta. Z tarczyca można żyć ale mnie zawsze było pełno! Nie mogę tego przeżyć😲😲😲
Stresuje się remontem. Ogólnie idzie dość szybko co mnie cieszy...
Ale równocześnie wszystko kosztuje tyle kasy i ciągle dochodzą nowe koszta. Jak liczyliśmy przed ile nas to wyniesie to spokojnie starczało kasy... A teraz mam wrażenie że ciągle będzie brakować.
Jeżeli zmieniasz nazwisko to po ślubie jest równie dużo załatwiania - wszędzie trzeba zmienić nazwisko i płacić za to kupę kasy... 🥴
To taka sama sytuacja jak u nas ksiądz powiedział że jak już ponad 3 msc nie mieszkamy w jego parafii to musimy mieć zgodę księdza do którego przynależymy i my w tym kościele nigdy nie byliśmy szok 🙄
Zimna wiosna brrr. U mnie w mieście prawie codziennie pada i wieje wiatr...
Pierwszy i ostatni raz zamówiłam paczkę do punktu odbioru DPD. Brak jakichkolwiek informacji, że paczka została doręczona i leżała już tam kilka dni. Chłopak poszedł ją odebrać i nie chcieli jej mu wydać, co prawda paczka była na mnie, ale to był najmniejszy problem. Nie dostałam żadnego maila ani sms'a. Jedynie czym mógł poprzeć, że to nasza paczka to wiadomość, że przesyłka została zarejestrowana.
Ostatni tydzień źle się czułam.Brzuch mnie bolał niemiłosiernie.Dzisiaj dostałam okres i co?? Czuję się trzy razy gorzej
Chciałam się rano umyć w tym też głowę bo już nie mogę patrzeć na swoje włosy i co? Nie ma wody... Żadnego ogłoszenia, nic, nosz kur...
Wczoraj pod miejscowym ośrodkiem kultury otworzyli punkt szczepień i były takie tłumy ludzi że nie mogłam zaparkować przed zajęciami Młodej. Porażka.
My ostatnio się dowiedzieliśmy że potrzebujemy zgodę od księdza z parafii w której mieszkamy - ślub bierzemy w rodzinnych stronach, a teraz musimy iść do obcego ksiedza, do kościoła w którym byłam może 2 razy w życiu -.-
nie miałam pojęcia że do samego ślubu jest tyle załatwień, za każdy byle papierek wszędzie chcą pieniądze
Muszę jutro odebrać turboważną paczkę, bo mi odeślą z punktu Ruchu, do którego mam kawałek. Kurde, moja rodzina będzie się kręcić po tamtej okolicy, ale się boję poprosić kogokolwiek o podwózkę, bo się wolę nie przyznawać, co kupiłam i teraz nie wiem, jak wybrnąć z sytuacji Na domiar złego moja paczka-przykrywka jeszcze nie doszła i się boję, że jutro nie dojdzie