Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1212 / 2920

mysia302
mysia302
12.88k•4 lata temu
kkosarska • 4 lata temu
Kompletnie nie chce mi się spać, a rano będę tego żałować 😜

mysia302 • 4 lata temu
Miałam to samo 😅 długo nie mogłam zasnąć a jak mi się przysypiało to musiałam wstać 😔

kkosarska • 4 lata temu
Jestem dziś nieżywa 🙈

mysia302 • 4 lata temu
Ja mam to samo :/

kkosarska • 4 lata temu
:( byle do wieczora!

mysia302 • 4 lata temu
Najgorsze już za mną...przetrwałam w pracy 💪

kkosarska • 4 lata temu
Super! Ja dziś na pewno idę spać wcześniej niż 1:30 🙈

Oby się udało 😊 ja już padam 😅

kkosarska
kkosarska
11.09k•4 lata temu
kkosarska • 4 lata temu
Kompletnie nie chce mi się spać, a rano będę tego żałować 😜

mysia302 • 4 lata temu
Miałam to samo 😅 długo nie mogłam zasnąć a jak mi się przysypiało to musiałam wstać 😔

kkosarska • 4 lata temu
Jestem dziś nieżywa 🙈

mysia302 • 4 lata temu
Ja mam to samo :/

kkosarska • 4 lata temu
:( byle do wieczora!

mysia302 • 4 lata temu
Najgorsze już za mną...przetrwałam w pracy 💪

Super! Ja dziś na pewno idę spać wcześniej niż 1:30 🙈

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Czuję się tak okropnie :( Nie płaczę za dużo, ale za to mam taką straszną niemoc, i mętlik w głowie, że nawet nie byłam w stanie dokończyć pakowania przed wyprowadzką... Dobrze że jutro rodzice wcześniej przyjadą, to będę mogła liczyć na ich pomoc. Fizycznie też niedomagam, prawie nie jem, czuję jakby na piersiach leżało mi kowadło, więc ciężko mi się oddycha, głowa boli niemiłosiernie. Dopiero powoli zaczyna do mnie docierać, co tak naprawdę się dzieje i ile się dla mnie przez to zmieni...

frambuesa • 4 lata temu
Co się stało ? 😞

NowWhat • 4 lata temu
Zakończyłam dzisiaj 5-letni związek. Dodatkowo muszę się znów przeprowadzić (do innego województwa) , i wprowadzić do rodziców :(

Ojejku nawet nie wiesz jak mi przykro!!!! Jakbyś chciała porozmawiać, to pisz na priv, albo na fb nawet! Pamiętaj ze najważniejsza jesteś Ty! 💚💚💚💚💚

NowWhat
NowWhat
8.04k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Czuję się tak okropnie :( Nie płaczę za dużo, ale za to mam taką straszną niemoc, i mętlik w głowie, że nawet nie byłam w stanie dokończyć pakowania przed wyprowadzką... Dobrze że jutro rodzice wcześniej przyjadą, to będę mogła liczyć na ich pomoc. Fizycznie też niedomagam, prawie nie jem, czuję jakby na piersiach leżało mi kowadło, więc ciężko mi się oddycha, głowa boli niemiłosiernie. Dopiero powoli zaczyna do mnie docierać, co tak naprawdę się dzieje i ile się dla mnie przez to zmieni...

frambuesa • 4 lata temu
Co się stało ? 😞

Zakończyłam dzisiaj 5-letni związek. Dodatkowo muszę się znów przeprowadzić (do innego województwa) , i wprowadzić do rodziców

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
Karolinnaa • 4 lata temu
Byłam dzisiaj po piersi z kurczaka i się okazało, że kosztują 25 zł za kilogram, a niedawno były po 18 zł. Te ceny tak drastycznie rosną 🙁

wenkka • 4 lata temu
Tydzień temu płaciłam 21 zł za 1 kg, boje się iść w sobotę do sklepu...

W pobliskim mięsnym filet kosztuje prawie 27 zł... Chyba ich pogrzało. Jeszcze do niedawna kupowałam za 16 z groszami...

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Czuję się tak okropnie :( Nie płaczę za dużo, ale za to mam taką straszną niemoc, i mętlik w głowie, że nawet nie byłam w stanie dokończyć pakowania przed wyprowadzką... Dobrze że jutro rodzice wcześniej przyjadą, to będę mogła liczyć na ich pomoc. Fizycznie też niedomagam, prawie nie jem, czuję jakby na piersiach leżało mi kowadło, więc ciężko mi się oddycha, głowa boli niemiłosiernie. Dopiero powoli zaczyna do mnie docierać, co tak naprawdę się dzieje i ile się dla mnie przez to zmieni...

Co się stało ? 😞

wenkka
wenkka
8.73k•4 lata temu
Karolinnaa • 4 lata temu
Byłam dzisiaj po piersi z kurczaka i się okazało, że kosztują 25 zł za kilogram, a niedawno były po 18 zł. Te ceny tak drastycznie rosną 🙁

Tydzień temu płaciłam 21 zł za 1 kg, boje się iść w sobotę do sklepu...

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
Karolinnaa • 4 lata temu
Byłam dzisiaj po piersi z kurczaka i się okazało, że kosztują 25 zł za kilogram, a niedawno były po 18 zł. Te ceny tak drastycznie rosną 🙁

U mnie w Intermarche filety z kurczaka kosztują 25,49 zł, a z indyka 24,69 zł... 😒

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu
Karolinnaa • 4 lata temu
Byłam dzisiaj po piersi z kurczaka i się okazało, że kosztują 25 zł za kilogram, a niedawno były po 18 zł. Te ceny tak drastycznie rosną 🙁

To ja kilka dni temu kupiłam w Lewiatanie 4 piersi pojedyncze i zapłaciłam 25zł a tyle samo płaciłam zawsze za 8 pojedynczych piersi w Biedronce 🤷🤦

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•4 lata temu

Nie mogę się zebrać do sprzątania, miałam dzisiaj też zrobić olejowanie na podkład i jakoś tak nie mam na to energii.

kngslk
kngslk
9.54k•4 lata temu
hangled • 4 lata temu
@kngslk dzięki za poruszenie tego wątku ze znajomościami, dzięki Tobie w końcu spotkam się ze starym znajomym! Też mam tak, że nie lubię się narzucać. A większość moich znajomych bez mojego kontaktu przepadła, w tym również przyjaciółka od dzieciństwa. Ale w końcu się przemogłam, bo tu faktycznie nie mogliśmy się zgadać i ciagle przekładaliśmy na nieokreśloną datę :P 🍻

kngslk • 4 lata temu
haha super! też się ciągle waham czy nie napisać "ten ostatni raz" 😅

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

kngslk • 4 lata temu
mówisz że pisać? :D

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

kngslk • 4 lata temu
napisałam czy się w końcu spotkamy - niestety nie pasuje :) olewam, temat dla mnie zamknięty :bad:

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

trochę mi przykro, trochę się zgadzam

kngslk
kngslk
9.54k•4 lata temu
rena442 • 4 lata temu
Denerwuje się bo zaraz idę do lekarza :( Czeka mnie szereg najróżniejszych badań w najbliższych dniach, a to zawsze dla mnie ogromny stres :( Plus zdecydowałam się skorzystać z pakietu medycznego, który mam wykupiony w pracy, więc idę do lekarza, którego nie znam, a to dodatkowy stres... :(

strasznie nie lubię tego uczucia i wyczekiwania na wyniki. trzymam kciuki żeby wszystko było super!

rena442
rena442
4.13k•4 lata temu

Denerwuje się bo zaraz idę do lekarza Czeka mnie szereg najróżniejszych badań w najbliższych dniach, a to zawsze dla mnie ogromny stres Plus zdecydowałam się skorzystać z pakietu medycznego, który mam wykupiony w pracy, więc idę do lekarza, którego nie znam, a to dodatkowy stres...

kngslk
kngslk
9.54k•4 lata temu
hangled • 4 lata temu
@kngslk dzięki za poruszenie tego wątku ze znajomościami, dzięki Tobie w końcu spotkam się ze starym znajomym! Też mam tak, że nie lubię się narzucać. A większość moich znajomych bez mojego kontaktu przepadła, w tym również przyjaciółka od dzieciństwa. Ale w końcu się przemogłam, bo tu faktycznie nie mogliśmy się zgadać i ciagle przekładaliśmy na nieokreśloną datę :P 🍻

kngslk • 4 lata temu
haha super! też się ciągle waham czy nie napisać "ten ostatni raz" 😅

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

kngslk • 4 lata temu
mówisz że pisać? :D

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

napisałam czy się w końcu spotkamy - niestety nie pasuje olewam, temat dla mnie zamknięty

kngslk
kngslk
9.54k•4 lata temu
hangled • 4 lata temu
@kngslk dzięki za poruszenie tego wątku ze znajomościami, dzięki Tobie w końcu spotkam się ze starym znajomym! Też mam tak, że nie lubię się narzucać. A większość moich znajomych bez mojego kontaktu przepadła, w tym również przyjaciółka od dzieciństwa. Ale w końcu się przemogłam, bo tu faktycznie nie mogliśmy się zgadać i ciagle przekładaliśmy na nieokreśloną datę :P 🍻

kngslk • 4 lata temu
haha super! też się ciągle waham czy nie napisać "ten ostatni raz" 😅

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

mówisz że pisać?

kngslk
kngslk
9.54k•4 lata temu
hangled • 4 lata temu
@kngslk dzięki za poruszenie tego wątku ze znajomościami, dzięki Tobie w końcu spotkam się ze starym znajomym! Też mam tak, że nie lubię się narzucać. A większość moich znajomych bez mojego kontaktu przepadła, w tym również przyjaciółka od dzieciństwa. Ale w końcu się przemogłam, bo tu faktycznie nie mogliśmy się zgadać i ciagle przekładaliśmy na nieokreśloną datę :P 🍻

haha super! też się ciągle waham czy nie napisać "ten ostatni raz" 😅

NowWhat
NowWhat
8.04k•4 lata temu

Czuję się tak okropnie Nie płaczę za dużo, ale za to mam taką straszną niemoc, i mętlik w głowie, że nawet nie byłam w stanie dokończyć pakowania przed wyprowadzką... Dobrze że jutro rodzice wcześniej przyjadą, to będę mogła liczyć na ich pomoc. Fizycznie też niedomagam, prawie nie jem, czuję jakby na piersiach leżało mi kowadło, więc ciężko mi się oddycha, głowa boli niemiłosiernie. Dopiero powoli zaczyna do mnie docierać, co tak naprawdę się dzieje i ile się dla mnie przez to zmieni...

maya15
maya15
1.11k•4 lata temu

Wielkim krokami zbliża się nasz wyjazd do Polski, nie byliśmy ponad dwa lata i im bliżej tym bardziej mi się nie chce . Teraz jestem jeszcze w połowie ciąży, brzucha nie mam czego powód poznałam dopiero pare dni temu, ale na buzi i w biodrach widzę ze się zaokrągliłam i wiem ze pierwsze co usłyszę to ze mi się przybrało i nie ważne będzie ze nam się układa, ze spełniamy marzenia, czekamy na wyprowadzkę do wymarzonego domu, najważniejsze będzie jak wyglądam . Przy czym moja rodzina do okruszków w wielości nie należy

Karolinnaa
Karolinnaa
15.22k•4 lata temu
Karolinnaa • 4 lata temu
Byłam dzisiaj po piersi z kurczaka i się okazało, że kosztują 25 zł za kilogram, a niedawno były po 18 zł. Te ceny tak drastycznie rosną 🙁

frambuesa • 4 lata temu
Coooo ?! 25 zł ?! Jejku to ciekawe ile u mnie…

Właśnie byłam w szoku. Zawsze kupowałam w tym samym sklepie a w ostatnim czasie o 5-6 zł podrożała. Poszłam do innego a tam 24 zł. Jeszcze patrzyłam czy to rzeczywiście z kurczaka czy z indyka, ale się okazało, że z kurczaka..

Karolinnaa
Karolinnaa
15.22k•4 lata temu
Syll • 4 lata temu
To ja z kolei stety/niestety jestem po tej drugiej stronie, jedynie dlatego, że spotkałam w swoim życiu wiele fałszywych osób z którymi wolałam po prostu zerwać kontakt niż udawać, że mam ochotę na spotkania. Mam jedną przyjaciółkę z którą znam się już ok 7 lat i wiem, że to prawdziwa przyjaźń i nawet, jeśli nie odzywamy się do siebie dłużej lub się nie widzimy długo to zawsze jest tak samo :serce: Znajomych mam głównie facetów. Z jednym którego poznałam na tinderze i znam go już pół roku mam bardzo dobry kontakt, mogę mu wszystko powiedzieć i ten kontakt jest normalny. W wakacje często gdzieś jeździliśmy. Wystarczyło, że zapytał się czy jedziemy w góry w niedzielę, a ja podejmowałam jak na mnie bardzo szybką decyzję, że pewnie, że tak :D Z drugim, którego znam z ig już ponad dwa lata widziałam się tylko dwa razy. No i tak, proponował spotkania, tylko że jak miało do nich dojść to zawsze coś innego było. A to czasu nie ma, w pracy musiał dłużej zostać itp. Tak więc dałam sobie spokój ze spotkaniami. Jedynie coś tam czasem do siebie piszemy. Po co na siłę takie kontakty utrzymywać :) Ale ogólnie jestem osobą, która w pewnym sensie nie potrafi utrzymywać kontaktów. Często gorzej się czuję i nie mam ochoty z nikim pisać. Zazwyczaj prędzej ktoś do mnie napisze pierwszy niż ja, może też zostało mi to z czasów nastoletnich. Nie chciałam się narzucać, bo nie wierzyłam, że ktokolwiek chciałby ze mną rozmawiać. Zawsze podziwiałam osoby, które miały bardzo duże grono znajomych i ten kontakt miały stały. Ja bym tak nie potrafiła z racji tego, że większość czasu spędzam sama :)

Adaaa84 • 4 lata temu
A wiesz, że jesteśmy trochę podobne? 😉Często jak coś piszesz i czytam to mamy podobne myślenie albo podobne historie. Na przykład z tym, że spędzasz czas sama. Ja jestem strasznym introwertykiem i lubię spędzać sama czas, chociaż czasami mam ochotę wyjść to mam przyjaciółkę do tego. Ale ogólnie to nie potrzeba mi dużo ludzi. I też mam podobnie, że prędzej ktoś do mnie napisze niż ja, żeby się nie narzucać czy coś w tym stylu.

bow90 • 4 lata temu
Witam w klubie też jestem introwertykiem :D. Jedyną osobą, którą akceptuje jest mój facet ale to rzecz jasna normalna rzecz. Nie powiem czasem są też chwile, że ''cieszę'' się, że nie ma go w domu i jestem sama i cały dom mam dla siebie. Nie cierpię spotkań rodzinnych, wesel, chrzcin itp. Idę na nie ale mocno na siłę i przez cały cza mam minę ''co ja tu robię'' :D. Nie mam koleżanek zbytnio tylko jedną kumpelę taką z dzieciństwa. Jednak z nią mam słaby kontakt bo jak ona chce się spotkać ja robię wszystko by do tego nie doszło. Nie cierpię też rozmów przez telefon typu ''pogaduszki, ploteczki''. Swego czasu chłopaka siostra mnie męczyła takimi telefonami a ja je skrupulatnie olewałam i udawałam zajętą :D. Dla mnie introwertyka najgorsza jest praca z klientami. Jednak taką mam pracę i na razie nic nie mogę zmienić. Jednak na samą myśl, że idę do pracy i wiem, że będzie tam multum ludzi to mam ochotę się teleportować. Zawsze modlę się o to, żeby najlepiej nikt się do mnie nie odzywał i nie zadawał pytań :D tylko poproszę do kasy mnie policzyć i koniec :D. A pomyśleć, że kilka lat wstecz byłam wręcz duszą towarzystwa :)

Adaaa84 • 4 lata temu
Wow normalnie jest ktoś kto mnie rozumie i ma to samo 😊 Też nie lubię takich imprez jak wesela, chrzciny i takie spotkania z większą ilością osób. Albo często się mnie pytają na takich imprezach czemu jestem smutna. A ja nie jestem smutna tylko chce już do domu bo mnie boli głowa od tych krzyków 😄

bow90 • 4 lata temu
Wiesz, że ja często słyszę to pytanie ? Zawsze mówię, że taką mam minę :D :D. Albo często słyszę co się nic nie odzywasz ? Masakra :D. Najgorsze jak muszę udawać , że się świetnie bawię np przed rodziną chłopaka :/ , kosztuje mnie to dużo naprawdę :D. Czasem ciesze się, że jest alkohol na takich imprezach bo bez niego bym nie przezyła takiej imprezy. Chociaż teraz już tak nie pije bo ćwiczę i ograniczyłam go na maksa. A najgorsze, że teraz dochodzą pytania czemu nie pijesz ? chora jesteś , w ciązy ? leki bierzesz :D ?

Adaaa84 • 4 lata temu
No wypisz wymaluj to samo 😄 I też alkohol mnie ratuje, bo wtedy jestem bardziej wygadana 😀 a zadawane pytania są najgorsze bo to jest dosłownie wywiad.. 😒

Ja też tak mam jak idę do rodziny mojego męża. Oni zawsze mają inne tematy, wspominają imprezy na których ja nie byłam, więc się nie odzywam, a później jest pytanie czemu milczę 🙈
A też należę do introwertyków, a pracuje w sklepie i czasem muszę się odezwac do ludzi, na szczęście nie jestem często na kasie, więc mi to pasuje 🙈

1 1211 1212 1213 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.