Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1212 / 2920
Ojejku nawet nie wiesz jak mi przykro!!!! Jakbyś chciała porozmawiać, to pisz na priv, albo na fb nawet! Pamiętaj ze najważniejsza jesteś Ty! 💚💚💚💚💚
Zakończyłam dzisiaj 5-letni związek. Dodatkowo muszę się znów przeprowadzić (do innego województwa) , i wprowadzić do rodziców
W pobliskim mięsnym filet kosztuje prawie 27 zł... Chyba ich pogrzało. Jeszcze do niedawna kupowałam za 16 z groszami...
U mnie w Intermarche filety z kurczaka kosztują 25,49 zł, a z indyka 24,69 zł... 😒
To ja kilka dni temu kupiłam w Lewiatanie 4 piersi pojedyncze i zapłaciłam 25zł a tyle samo płaciłam zawsze za 8 pojedynczych piersi w Biedronce 🤷🤦
Nie mogę się zebrać do sprzątania, miałam dzisiaj też zrobić olejowanie na podkład i jakoś tak nie mam na to energii.
strasznie nie lubię tego uczucia i wyczekiwania na wyniki. trzymam kciuki żeby wszystko było super!
Denerwuje się bo zaraz idę do lekarza Czeka mnie szereg najróżniejszych badań w najbliższych dniach, a to zawsze dla mnie ogromny stres Plus zdecydowałam się skorzystać z pakietu medycznego, który mam wykupiony w pracy, więc idę do lekarza, którego nie znam, a to dodatkowy stres...
napisałam czy się w końcu spotkamy - niestety nie pasuje olewam, temat dla mnie zamknięty
Czuję się tak okropnie Nie płaczę za dużo, ale za to mam taką straszną niemoc, i mętlik w głowie, że nawet nie byłam w stanie dokończyć pakowania przed wyprowadzką... Dobrze że jutro rodzice wcześniej przyjadą, to będę mogła liczyć na ich pomoc. Fizycznie też niedomagam, prawie nie jem, czuję jakby na piersiach leżało mi kowadło, więc ciężko mi się oddycha, głowa boli niemiłosiernie. Dopiero powoli zaczyna do mnie docierać, co tak naprawdę się dzieje i ile się dla mnie przez to zmieni...
Wielkim krokami zbliża się nasz wyjazd do Polski, nie byliśmy ponad dwa lata i im bliżej tym bardziej mi się nie chce . Teraz jestem jeszcze w połowie ciąży, brzucha nie mam czego powód poznałam dopiero pare dni temu, ale na buzi i w biodrach widzę ze się zaokrągliłam i wiem ze pierwsze co usłyszę to ze mi się przybrało i nie ważne będzie ze nam się układa, ze spełniamy marzenia, czekamy na wyprowadzkę do wymarzonego domu, najważniejsze będzie jak wyglądam . Przy czym moja rodzina do okruszków w wielości nie należy
Właśnie byłam w szoku. Zawsze kupowałam w tym samym sklepie a w ostatnim czasie o 5-6 zł podrożała. Poszłam do innego a tam 24 zł. Jeszcze patrzyłam czy to rzeczywiście z kurczaka czy z indyka, ale się okazało, że z kurczaka..
Ja też tak mam jak idę do rodziny mojego męża. Oni zawsze mają inne tematy, wspominają imprezy na których ja nie byłam, więc się nie odzywam, a później jest pytanie czemu milczę 🙈
A też należę do introwertyków, a pracuje w sklepie i czasem muszę się odezwac do ludzi, na szczęście nie jestem często na kasie, więc mi to pasuje 🙈