Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1211 / 2920
No co Ty gadasz... przecież to nic takiego. My non stop dostajemy e-maile o ponownego linka Normalna sprawa. Myślę, że na pewno nie wyszłaś na debila
Jestem po rozmowie i mam wrażenie, że poszła mi fatalnie. A. słuchał z innego pokoju i mówi, że dobrze mi poszło, no ale jakoś tak nie czuje tego. Zwłaszcza, że chciał nawiązać rozmowę usunęło mi maila z linkiem do teamsa i musiałam dzwonić do rekruterki, żeby tamci wysłali ponownie link. Wyszłam pewnie na debila. Przez to strasznie się stresowałam, waliło mi serce jak oszalałe i w zasadzie nie powiedziałam części rzeczy, które by wychodziły na moją korzyść. Ale chociaż może dłubaniem przy rowerach zablysnelam. 😁
Tak czy inaczej nic nie powiedzieli, że ktoś się odezwie czy coś, także nie widzę tego... Mój stres ogarnął dzisiaj całą mnie. Jeszcze mnie trzyma.
Nie mogę zmotywować się do pisania kolejnej części swojej pracy magisterskiej Wszystko wokół interesuje mnie dużo bardziej
Ja jak kiedyś usłyszałam co się dzieje na linii produkcyjnej w Biedronce to przestałam kupować tam mięso. Czasem to mięso leży na sklepie w wózkach kilka godzin jak jest ciepło, już nie raz zdarzyło mi się kupić zepsute mięso, śmierdziało i było do wyrzucenia 🙁
Ja tylko raz kupiłam tam wołowinę, przyznam szczerze, że nie była zła, ale jakoś nie jestem przekonana do mięsa tam, jak jestem na zakupach to często kupuje wędlinę w plasterkach.
A mięso kupuje w Selgrosie 😊
Może tak być, ale nie zdarzyło mi się jeszcze żebym trafiła na stare czy śmierdzące mięso
Też tak myślę. Ja to mówię na podstawię Kauflandów w Przemyślu i Krakowie. Ale problemy z mięsem zdarzają się też w innych sklepach. 2 razy miałam sytuacje (już w innych sklepach) gdzie jedna pani zaczęła mi kroić wędlinę w tej samej rękawiczce w której wykładała wcześniej towar (jak pokroiła i zapakowała tą wędlinę, podziękowałam, wyjaśniłam dlaczego tak robię i nie wzięłam tej wędliny). W drugim przypadku pani nie założyła w ogóle rękawiczek. Zrobiłam to samo. Ja nie jestem jakąś maniaczką czystości, ale czyste ręce i rękawiczki przy kontakcie z żywnością to dla mnie podstawa.
Kaufland ma mięso i wędliny tragicznej jakości. Parę lat temu kupiłam zepsute mięso do rosołu. Kilka razy się nadziałam i przestałam tam robić zakupy. Ostatnio postanowiłam jeszcze raz sprawdzić czy coś się zmieniło ale jest gorzej niż było. Te mięsa leżą, podeschnięte, brudno w tej ladzie, strasznie odrzucająco to wyglądało.
Właśnie też kiedyś widziałam jak odpakowują z tych opakowań co na sklepie są 🙈 dlatego nie ufam też tym samoobsługowym.
Wczoraj padał deszcz z pyłem/piaskiem i dziś mam całe auto okropnie brudne. A najgorsze jeszcze to że nie ma jeszcze sensu tego myć bo na weekend zapowiadają też takie same deszcze i muszę takim autem jeździć. Zresztą kolejki na myjnie są okropnie długie.
Pisz śmiało !!!! 💚💚💚zdecydowanie trzeba mieć kogoś do porozmawiania i nawet oderwania myśli! 💚
To jest ta sama piers co sprzedają w paczkach tych dużych. Koleżanka widziała jak wykładają je właśnie
Dziękuję za wsparcie ❤️ średnio mam z kim pogadać o tym oprócz mamy, więc może faktycznie się odezwę.
U mnie w jednej Biedronce zrobili remont i jest normalnie lada i mięso i wędliny na wagę tak jak i w Lewiatanie i codziennie jest świeże, tak że to akurat na plus
Ja właśnie byłam w Lewiatanie i po 25 zł jest 😡 zawsze tak kupowałam, bo lubię tam kupować mięso, nie lubię mięsa z Biedronki za to.. 🙈
Najlepsze jak gadają na temat, który jest zupełnie mi obcy i mają pretensję , że siedzę cicho
Przykro jest tylko na początku. My mieliśmy w grupce jedna przyjaciółkę, od urodzenia, nasze rodziny się przyjaźniły od lat. W momencie kiedy ja przestałam pisać do niej, ona olała totalnie nas wszystkich, wiec osoba niewarta przyjaźni totalnie
Z tego co kojarzę to pisałaś chyba kiedyś, że jest coś nie tak. Na początku zawsze jest ciężko. Ale widocznie tak musi być. Wrócisz, odetniesz się trochę od obecnego środowiska i będzie lepiej, ale trzeba czasu. Po deszcu zawsze wychodzi słońce. ❤️