Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1034 / 2920
Nie wiem jak to działa u nich, ale inPost ma ogólnie termin ważności etykiety, więc może jak system nie załapie to tak sobie można wysyłać w jedną i drugą stronę 😂
Cieszę się 😅🧡 Ale szok że ten sam list przewozowy da się użyć drugi raz! Ja tak miałam kilka razy jak pomyliłam paczki albo drukowanie w pracy czy na Vinted i zawsze inne firmy blokowały coś takiego i wyskakiwał błąd, a tutaj Pani spokojnie nadała ta paczkę drugi raz 😅
Mnie tak samo jak poszłam do tej Pani do sklepu odebrać paczkę, która dwa trzy dni temu od niej odbierałam a dwa dni temu nadawałam 🤣🤣 normalnie deja vu
Jejku ostatnio się Was pytałam o dpd ze nie aktualizuje mi się status z Vinted. Wiecie co się okazało?! Ze dostałam w kopercie odwydawnictwa książkę, potem wpakowałam tam tą co sprzedałam i nie przekleilam nowej etykiety. I co? NADALAM DO SIEBIE Z PUNTKU TA SAMA KOPERTĘ JESZCZE RAZ! także brawa dla DPD! Pozwalają używać tej samej etykiety po raz drugi! Masakra! I list przewozowy mam taki ze jest wysłane i dostarczone do mnie, a potem znowu ze wysłane i dostarczone… bardzo rentowni są 😅 także jakbyście chciały coś do siebie wysłać albo gdzieś i macie etykietę to spokojnie możecie zrobić to drugi raz…
Pewnie tak, ale były takie emocje, że nie pamiętam bólu, pamiętam tylko, że chciałam przestać się w końcu pienić XD
Dziewczyny, ja jakieś dwa miesiące temu przyszłam do pracy wcześniej, żeby przygotować welcome packi dla nowych osob na spokojnie. Wszystkie gadżety, ciuchy itd mamy w takim kantorku, dość wysoko. No i chciałam zdjąć jedno z pudeł z plecakami i ściągnęłam sobie je prosto na łeb, kantem w oko . Limo jakby ktoś mnie uderzył, oko podbite. Pierwsza osoba, która przyszła do biura, zastała mnie z tym limem, przykładającą sobie łyżkę .
No najbardziej dobija ta ciagla kontrola bo do reszty da sie przyzwyczaic.
Ja na szczęście uniknęłam cukrzycy ciążowej, ale wiem jak jest ciężko, bo pamiętam jak koleżanki się z nią męczyły...
No musi sie pogodzic z tym faktem 🤣 i juz planuje kolejne haha
Ja sie cieszę, że wszystko jest dobrze bo jestem umeczona cukrzyca i waga u mnie caly czas w dół.
Faceci mają chyba jakąś taką ambicje posiadania jako pierwsze dziecko syna. Ale uwierz, że później mają hopla na punkcie swojej malutkiej córeczki, która staje się ich oczkiem w głowie, małą księżniczką.
Ciesze sie a z drugiej strony jest mi jakos smutno bo okazało sie, ze lekarz na usg sie pomylil i bedzie dziewczynka. Dziwne mi jakos tylko z tego powodu, że moj Tomek zawiedziony. Dla mnie to nie ma różnicy bo ważne ze wszystko jest oki mimo cukrzycy i mamy juz 1650g szczescia 🥰
hahah jak przeczytałam Twój post to od razu mi się przypomniało jak w wieku ok 5lat otworzyłam szafę w której na górnej półce stał 5 litrowy płyn do mycia naczyń, który spadł mi prosto na głowę i rozbił się na niej. Nic mi się nie stało ale mama myła mi włosy chyba z 7 raz i ciągle się pieniły XD podłoga też długo była nieprzyzwoicie błyszcząca i klejąca po takiej ilości płynu XD
To ja wiem.
Ale z rachunkami też nie był naszym zdaniem ok, zwłaszcza że kiedyś ktoś od nas coś odbierał i mówił że tu mieszkał i go oszukiwał na rachunkach.
Najgorsze że jego kobita jest na umowach jako właściciel, a dopiero w poniedziałek ją widzieliśmy pierwszy raz i tak naprawdę uciekła, nie chcąc z nami rozmawiać, a nam nie pamiętał by dal w ogóle jakieś pełnomocnictwo czy potwierdzenie że może za nią podpisywać czy przekazywać umowy. Przy podpisywaniu umowy z sąsiadami ponoć była nieobecna, zamiast siąść z nimi poszła rozwieszać pranie. Ona ponoć jest na rancie inwalidzkiej czy coś, ale wygląda na zupełnie zdrową i sprawną fizycznie, pytanie czy psychicznie też.
Z resztą szkoda gadać.