Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1755 / 2898
O właśnie, zgadzam się!
Poza tym ona się tym pewnie "żywi", więc nie daj jej powodu do satysfakcji, że udało jej się Ciebie skrzywdzić.
Głowa do góry. 💜
Ten mój dziamdziok wyciszył dokumentnie telefon i nie wie gdzie wsadził . Teraz szukaj czort wie gdzie -.-
Po wielu latach uważania na oszustów w internecie doznałam zaćmienia mózgu… i wyglada na to, ze wtopilam 150zl… znalazłam na marketplace huśtawkę kokon w atrakcyjnej cenie. Trochę to wzbudziło moje podejrzenia. Napisałam do babki czy jest możliwa wysyłka za pobraniem ale niestety była możliwa tylko wysyłka po przedpłacie lub odbiór osobisty w Ostrołęce.
Umowilam się z nią, ze wpłacę zaliczkę 150zl a resztę przy odbiorze huśtawki u kuriera…
O ja głupia i naiwna. Wpłaciłam kasę w środę przed swietami, w czwartek napisałam czy zaliczka dotarła… babka napisała, ze za godzinę będzie w biurze i da mi znać, po 3 godzinach napisałam ponownie a ona poprosiła o „chwilkę cierpliwości”. Oczywiście nie napisała ani w czwartek… ani w piątek. Dziś napisałam do niej, ze proszę o podanie numeru przesyłki i o ironio moja wiadomość nawet do niej nie doszła. Znalazłam za to profil innej osoby oferującej także te huśtawki z informacja, ze odbiór w Ostrołęce. Napisałam, dziewczyna odpisuje zdawkowo ale po prośbie o adres odbioru osobistego milknie. Choć wcześniej pisze, ze jest taka możliwość…
Także jakby któraś z Was znalazła na marketplace huśtawkę kokon na stelażu za 250/280zl to omijać szerokim łukiem. Zastanawiam się tylko ile bujania będzie teraz po komisariatach o te 150zl ale nie popuszczę…
OMG !!! podaj dane, ja moge napisać i zobaczymy co bedzie ! Nie odpuszczaj ! Powiedz że zgłosisz sprawe ,przecież wpłaciłaś na jej imienne konto tak ?
https://www.facebook.com/marketplace/item/1407213223015125 to jest to ogłoszenie.
To prawda wpłaciłam na konto imienne, teraz spojrzałam że odbiór osobisty Ostrołęka, konto bankowe zakładane wygląda na to, że we Wrocławiu a ona podała mi adres z Gdańska do wpłaty. Bo najpierw podała tylko numer konta ale poprosiłam też o dane adresowe...
Nie wiem co mi strzeliło do głowy. Zawsze przestrzegam rodziców i braci przed utopieniem kasy a sama utopiłam
Nic mi nie mów . Znalazł ! Wczoraj wieczorem wyjeżdżał sąsiadce z parkingu, bo miała problem (tacy ludzie to chyba w laysach znajdują prawo jazdy ) i wypadł mu u niej w aucie
O mamo.... Tyle szukania i nerwów zjedzonych... Chyba tak jest bo nie raz wiązanka leci jak prowadzę auto 😂😂 nie jestem mistrzem kierownicy ale ogarnąć podstawy potrafię 😂
Pomyliłam numery zamówień Zalando wykonując przelewy. Mam nadzieję wszystko będzie ok i dobrze się zaksięgują. W drugim przelewie podałam oba numery więc liczę że chociaż jedno będzie ok. 😅
Nawet mi się nie chce myśleć . Wstał, burczeć zaczął i podniósł mi ciśnienie, a jeszcze po wczorajszym nie doszłam do siebie . Większość dnia bolała mnie głowa, a na wieczór poleciała krew z nosa -.- do dziś mnie coś jeszcze cmi a ten ryja drze o telefon . Idź pan w uj . Kto mu kuźwa kazał wibracje w tym padłe wylaczac -.- 🤷
Na początku lutego zamówiliśmy stół z krzesłami do jadalni. Miały być na początku marca, max w połowie. Przyszły z miesięcznym opóźnieniem. Mało tego. Do stołu nie było żadnej instrukcji, a śruby, które nam dali były, brzydko mówiąc, chyba z d*py wzięte bo jedne nie były w ogóle potrzebne, a drugie były za krótkie. 🙈 Sam montaż okazał się bardzo prosty, ale śruby trzeba było dokupić dłuższe, bo nie szło tego złożyć... Powiem Wam, że mały stół do kuchni i meblościankę zamawialiśmy po taniości na Allegro i wszytsko było super. Każdy element do siebie pasował, były instrukcje, a wszelkie śruby były idealnie dopasowane. Tutaj płacąc za stół ponad 2000 zł nie dość, że nie było instrukcji, śruby były totalnie nie takie jak powinny, to jeszcze znaleźliśmy na stole kilka mankamentów... 😩
Poszłam po papier do Biedronki, bo wczoraj jechaliśmy cały dzień na ręcznikach papierowych. Idę do półki z papierem i co? Puste półki. 😠
Miałam dzisiaj mega niefajny dzień w pracy. Nie dość że mocno się stresowałam bo klient nie przysłał odpowiedzi na czas to jeszcze druga lista coś mi się całkiem posypała i dobrze że w ostatniej chwili wyłapałam jakieś dziwadła które system naliczył. Cały dzień siedziałam, dłubałam i próbowałam znaleźć o co chodzi . Dopiero pod koniec dnia zapaliła mi się lampka i jak sobie wszystko usunęłam i naliczyłam na nowo to się zgodziło... Mam przez to paskudne samopoczucie A do tego chyba mnie przewiało albo złapałam jakąś infekcję pęcherza bo ciągle chodzę siku, nawet w nocy wstaję po 2-3 razy.
Dziś zdecydowanie moje samopoczucie jest kiepskie. Chyba mnie coś bierze..