Mamusie 2020/2021
Strona 6 / 15
mam nadzieję że dziś na wizycie lekarz będzie wyrozumiały i da mi to l4 albo chociaż zaświadczenie że mogę pracować
Tak na prawdę w sklepie się nie da zapewnic bezpiecznej pracy w ciąży...
A niestety wszystko zależy od lekarza - mi tłumaczenie tego pierwszej lekarce na nic się zdało... 🙄 Musiałam się przemęczyć do 18 tygodnia, bo dopiero udało mi się wizytę umówić u innego lekarza który mi bez problemu dał zwolnienie...
Jeżeli będzie problem z lekarzem, zawsze możesz wybrać urlop. Ale osobiście np. Nie do końca mi to pasowało bo jednak w pewnym sensie to przepada.
Moja koleżanka z pracy też mówiła, że miała przeboje w tym temacie... 🙄
@sjemaziomq @Venus300 wiem że powinni mi zapewnić jakaś inna pracę, ale rejonowa mówi że nie mogę siedzieć ciągle na kasie no i na sklep też mnie nie puszcza więc lepiej jak bym miała l4, koleżanki też się boją że jak coś się stanie to nie będą umiały mi pomóc
Mi jedna lekarka nie chciała. Pracowałam właśnie w drogerii i była to typowo fizyczna praca 🙄. Pracodawca próbował mi coś wymyślec do roboty ale było ciężko bo za długo stać nie możesz, za długo siedzieć też nie...
Dopiero około 18 tygodnia udało mi się u innego lekarza załatwić zwolnienie... Ale wcześniej zdążyło mi się mieć zawroty głowy i prawie ze mdlalam w pracy 😖.
Na początkowych stronach tego wątku się tym żaliłam 😢 EDIT: 6 i 7 strona dokładnie
Ooo to już końcóweczka. Ale i tak dobrze że urodzisz przed wakacjami. Szczęśliwego rozwiązania
Ja zgagi nie mam , ale stopy mam tak popuchnięte od upałów , że kostki u mnie nie zobaczycie.. Termin mam na czwartek, i jakoś nic się nie rusza ..... szok
To zależy co robisz, i jak przebiega ciąża. Możesz dostać od razu, a jak się dobrze czujesz pracodawca musi znaleźć Ci lekkie zajęcie, żebyś mogła sobie pracować.
hej dziewczyny mam pytanie na jakim etapie ciąży lekarz dał wam zwolnienie z pracy? mowa o pracy fizycznej w sklepie?
@sjemaziomq ogarnęłam! Chwilowo się roztapiamy, malutka dużo pije, leżymy pół nago i odpoczywamy pwoodzenia Wam wszystkim!
Kubusie i soki słodkie mają inne pH dlatego odczuwasz różnice. Ja też przepadłam w słodyczach już kolejną ciążę.. dobrze że zaraz rodzę .
Mleko faktycznie mi pomaga, chociaż zdarza się, że muszę wypić aż trzy kubki .
Migdały raz pomagały, raz nie pomagały. Chociaż moja babcia i mama, są zachwycone działaniem migdałów na zgagę...
Tak samo Rennie - zależy bo czasami było ok, a czasami to w ogóle nie pomagało.
Rozpuszczanie łyżki sody w wodzie, pomagało bardzo krótkotrwale.
Mój lekarz stwierdził, że jem za dużo słodyczy i powinnam je ograniczyć. Tylko, że po całej czekoladzie tak źle się nie czuje jak po szklance Kubusia czy soku pomarańczowego... I musiałam z nich w ogóle zrezygnować.
Ale też poradził mi się tak od razu nie kłaść po obiedzie i to faktycznie trochę pomogło. Ale leżenie na lewym boku również raz pomaga, a raz nie...
Na zaparcia w ciąży polecam na czczo szklanka wody z miodem testowałam u mnie działało, a na zgagę mój mąż pije trochę mleka jemu pomaga ja się nie wypowiem ponieważ nie wiem co to zgaga)
Najgorzej ! Ja też noszę same materiałowe staniki sportowe bo jest masakra .... Też jestem mokrutka..
Nawet jak siedzę to się pocę, pod biustem mam same potówki 🤐 włączyłam sobie jednego dnia wiatrak to mnie owiał i na drugi dzień mnie ucho bolało 🤷♀️
Ja jakoś żyje póki co chociaż najgorsze ma dopiero nadejść, ale w razie czego kupiliśmy wiatrak, oby pomógł
Sama nie wiem czemu tak się stało i raczej się już nie dowiem 😩 Wiadomo, że nawet jak gdzieś został popełniony błąd w podaniu znieczulenia czy w doborze dawki to nikt mi tego nie powie 🙂 Może to była kwestia mojej tarczycy ? Przed ciąża miałam jej niedoczynność, a w ciąży przemieniła się w nadczynność i mój metabolizm był dużo lepszy. Pamietam rozmowę z anestezjologiem i zaniepokoił ją tak niski wynik tarczycy. Może to było powodem ? Nie wiem ... Mój ginekolog prowadzący, bo on też wykonywał mi cc, na wizycie kontrolnej jak go o to spytałam, to powiedział, że może to kwestia krzywego kręgosłupa ? 😅 Tak więc ... 😂 Podali mi znieczulenie i straciłam czucie, ale jak zaczęli cięcie to czułam wszystko, wiadomo to był ból nie taki jak bez znieczulenia, ale bolało. Powiedziałam, że czuje cięcie to anestezjolog kazała odczekać. Lekarze chwile odczekali i wznowiono działania 😀 No i jak włożono mi ręce do środka brzucha, to ból już był dużo większy. Zaczęłam mówić, że czuje i mnie boli. To pamietam, że mój lekarz mnie uszczypnął i zapytał co czuje, na co ja, że uszczypnięcie i nigdy nie zapomnę jego przerażenia w oczach 😂 Z tego co pamietam to zaczęło coś pikać na maszynie i powiedziano, że ciśnienie spada. Dostałam coś dożylne i byłam pewna, że to jakieś znieczulenie, ale nie zdążyłam przechylić głowy w drugą stronę, a już odleciałam 😊 Ja po narkozie bardzo źle się czułam. Dodatkowo poza narkozą miałam przecież jeszcze znieczulenie więc to dodatkowe obciążenie dla organizmu ... mi strasznie kręciło się w głowie przez 2 dni, cale ciało mnie swędziało (ponoć też po narkozie) i wymiotowałam. Przeciwskazaniem u mnie była cukrzyca ciążowa i to, że moja córeczka miała być duża oraz wada wzroku. Przy wysiłku mogłaby mi się pogłębić 😊 Jak się później okazało córeczka urodziła się 3350 g więc wcale nie duża 🙂 Ale się rozpisałam 😊