Mamusie 2020/2021

Strona 3 / 15

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Przy pierwszym porodzie się nameczyłam dwa dni na patologii ciąży 🙃 to było chyba najgorsze. @Zoey6 U mnie było to samo - zjadłam śniadanie, trafiłam na salę porodową, cały dzień z życiorysu wyjęty żeby przed północą trafić na CC 🙄 przed samą cesarką to lekarze biegali jak takie kurczaki bez głowy, i tak świetnie zrobili mi znieczulenie, że czułam ostatnie pięć centymetrów zszywania, i sobie mogłam ruszać nogą... @ankaraax Mi najpierw dali gaz rozweselający 🙄 mąż mówi, że na zmianę śpiewałam i krzyczałam. Ze mogę dostać znieczulenie w żyłę dowiedziałam się dopiero po kilku godzinach. Odpłynęłam po nim totalnie i to jedyne kilka godzin których nie pamiętam i chyba były najlepsze 🤪 Ale i tak już z tej niemocy i bólu przy 5cm rozwarciu zaczęłam przeć i młody się zaklinował 🫠 @sailor - przy pierwszym porodzie również się tego bałam 😵 ale się nasłuchałam, że to lepsze dla dziecka, że cesarka to taka poważna operacja... stwierdziłam, że spróbuję naturalnie, że jakoś dam radę - a idź tam... masakra 😭 A najlepsze jest to, że jak rozmawiałam z kobietami które rodziły i tak, i tak to gorzej wspominają leczenie tej rany na dole, niż tej po cesarce 🙄 bo się zdecydowanie dłużej im babrała Ale na szczęście dziś już się inaczej rozmawiało. Ustalili mi termin 🙏 i od razu jakoś mi lżej się na sercu zrobiło.

Termin na cesarkę?

GlamRock
GlamRock
3.84k•3 lata temu

Przeczytałam tylko kilka Waszych wypowiedzi i jestem przerażona... Termin mam na połowę maja i przyznam, że już sama nic nie wiem 😔

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu

Przy pierwszym porodzie się nameczyłam dwa dni na patologii ciąży 🙃 to było chyba najgorsze.

@Zoey6 U mnie było to samo - zjadłam śniadanie, trafiłam na salę porodową, cały dzień z życiorysu wyjęty żeby przed północą trafić na CC 🙄 przed samą cesarką to lekarze biegali jak takie kurczaki bez głowy, i tak świetnie zrobili mi znieczulenie, że czułam ostatnie pięć centymetrów zszywania, i sobie mogłam ruszać nogą...

@ankaraax Mi najpierw dali gaz rozweselający 🙄 mąż mówi, że na zmianę śpiewałam i krzyczałam.
Ze mogę dostać znieczulenie w żyłę dowiedziałam się dopiero po kilku godzinach. Odpłynęłam po nim totalnie i to jedyne kilka godzin których nie pamiętam i chyba były najlepsze 🤪
Ale i tak już z tej niemocy i bólu przy 5cm rozwarciu zaczęłam przeć i młody się zaklinował 🫠

@sailor - przy pierwszym porodzie również się tego bałam 😵 ale się nasłuchałam, że to lepsze dla dziecka, że cesarka to taka poważna operacja... stwierdziłam, że spróbuję naturalnie, że jakoś dam radę - a idź tam... masakra 😭
A najlepsze jest to, że jak rozmawiałam z kobietami które rodziły i tak, i tak to gorzej wspominają leczenie tej rany na dole, niż tej po cesarce 🙄 bo się zdecydowanie dłużej im babrała

Ale na szczęście dziś już się inaczej rozmawiało. Ustalili mi termin 🙏 i od razu jakoś mi lżej się na sercu zrobiło.

Sherifka89
Sherifka89
13.19k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Rozumiem, że na internet trzeba brać poprawkę ale czytam czasami o porodach i dużo kobiet pisze, że już przy pierwszej ciąży się bardzo bały porodu i sobie załatwiły bez problemu cesarkę... A ja na prawdę po pierwszym porodzie mam uzasadniony lęk i stale muszę wracać do tego dnia się tłumaczyć i ciągle słyszę, że jeszcze się proszę zastanowić, poczytać sobie ulotki 🤮 że jak pierwszy był zły to drugi będzie lepszy... W pierwszym też wierzyłam, że życie to nie film, że jakoś dam radę, byłam w szpitalu pod opieką ludzi którzy się niby znają i do dziś budzę się w nocy i płaczę... Widać jestem frajerem 🙃

ankaraax • 3 lata temu
Mi też mówili, że drugi poród będzie łatwiejszy. Pierwszy u mnie trwał bardzo długo, podali mi w dodatku oksytocyne i żadnego przeciwbólowego. NIC. Rodziłam prawie dobę. Przy drugim porodzie było FAKTYCZNIE szybciej ale gdyby mój lekarz mi dziecka dosłownie nie wypchał to by się synek udusił bo się zaklinował. Uważam, że jeśli masz naprawdę uraz to warto się mocno zastanowić nad cesarką żeby rodzić ze spokojną głową a nie mieć blokadę. Ja przy trzeciej zastanawiałam się mocno nad cesarką i w sumie córka zdecydowała za mnie. Wyciągnęli mi ją niestety w 34 tygodniu :(

Sherifka89 • 3 lata temu
U mnie w ruch poszło vacum bo mała zatrzymała się i nie dałam rady jej wyprzec 🥺 .. U Nas poród w 35tc 😓

ankaraax • 3 lata temu
Ojej.. Niestety tak jest, że nie przewidzimy wszystkiego. Ja na drugi poród szłam z nastawieniem, że będzie szybciej i lepiej. W końcu już rodziłam i tak mi wszyscy mówili... Aż nastała rzeczywistość skurcze mi się zatrzymały a dziecko utknęło. Naprawdę cieszę się, że mój lekarz miał dyżur bo uratował mi dziecko. Przy kolejnej ciąży sam lekarz już miał nastawienie, że zakończymy ciąże wcześniej bo miałam po prostu duże dzieci :) No i córka sama zadecydowała. Może to i lepiej ważne, że zdrowe! A u was wszystko ok mimo, że w 35tc urodziłaś?

W 35tc wyszło, że jest zakażenie łożyska i dlatego poród się sam zaczął. Okazało się ,że miała wrodzone zapalenie opon rdzeniowo-mozgowych. 2tyg leczenia w inkubatorze ale leki zadziałały i mała zdrowa jakby nic wcześniej takiego by nie było.

ankaraax
ankaraax
1.56k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Rozumiem, że na internet trzeba brać poprawkę ale czytam czasami o porodach i dużo kobiet pisze, że już przy pierwszej ciąży się bardzo bały porodu i sobie załatwiły bez problemu cesarkę... A ja na prawdę po pierwszym porodzie mam uzasadniony lęk i stale muszę wracać do tego dnia się tłumaczyć i ciągle słyszę, że jeszcze się proszę zastanowić, poczytać sobie ulotki 🤮 że jak pierwszy był zły to drugi będzie lepszy... W pierwszym też wierzyłam, że życie to nie film, że jakoś dam radę, byłam w szpitalu pod opieką ludzi którzy się niby znają i do dziś budzę się w nocy i płaczę... Widać jestem frajerem 🙃

ankaraax • 3 lata temu
Mi też mówili, że drugi poród będzie łatwiejszy. Pierwszy u mnie trwał bardzo długo, podali mi w dodatku oksytocyne i żadnego przeciwbólowego. NIC. Rodziłam prawie dobę. Przy drugim porodzie było FAKTYCZNIE szybciej ale gdyby mój lekarz mi dziecka dosłownie nie wypchał to by się synek udusił bo się zaklinował. Uważam, że jeśli masz naprawdę uraz to warto się mocno zastanowić nad cesarką żeby rodzić ze spokojną głową a nie mieć blokadę. Ja przy trzeciej zastanawiałam się mocno nad cesarką i w sumie córka zdecydowała za mnie. Wyciągnęli mi ją niestety w 34 tygodniu :(

Sherifka89 • 3 lata temu
U mnie w ruch poszło vacum bo mała zatrzymała się i nie dałam rady jej wyprzec 🥺 .. U Nas poród w 35tc 😓

Ojej.. Niestety tak jest, że nie przewidzimy wszystkiego. Ja na drugi poród szłam z nastawieniem, że będzie szybciej i lepiej. W końcu już rodziłam i tak mi wszyscy mówili... Aż nastała rzeczywistość skurcze mi się zatrzymały a dziecko utknęło. Naprawdę cieszę się, że mój lekarz miał dyżur bo uratował mi dziecko. Przy kolejnej ciąży sam lekarz już miał nastawienie, że zakończymy ciąże wcześniej bo miałam po prostu duże dzieci No i córka sama zadecydowała. Może to i lepiej ważne, że zdrowe! A u was wszystko ok mimo, że w 35tc urodziłaś?

Sherifka89
Sherifka89
13.19k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Rozumiem, że na internet trzeba brać poprawkę ale czytam czasami o porodach i dużo kobiet pisze, że już przy pierwszej ciąży się bardzo bały porodu i sobie załatwiły bez problemu cesarkę... A ja na prawdę po pierwszym porodzie mam uzasadniony lęk i stale muszę wracać do tego dnia się tłumaczyć i ciągle słyszę, że jeszcze się proszę zastanowić, poczytać sobie ulotki 🤮 że jak pierwszy był zły to drugi będzie lepszy... W pierwszym też wierzyłam, że życie to nie film, że jakoś dam radę, byłam w szpitalu pod opieką ludzi którzy się niby znają i do dziś budzę się w nocy i płaczę... Widać jestem frajerem 🙃

ankaraax • 3 lata temu
Mi też mówili, że drugi poród będzie łatwiejszy. Pierwszy u mnie trwał bardzo długo, podali mi w dodatku oksytocyne i żadnego przeciwbólowego. NIC. Rodziłam prawie dobę. Przy drugim porodzie było FAKTYCZNIE szybciej ale gdyby mój lekarz mi dziecka dosłownie nie wypchał to by się synek udusił bo się zaklinował. Uważam, że jeśli masz naprawdę uraz to warto się mocno zastanowić nad cesarką żeby rodzić ze spokojną głową a nie mieć blokadę. Ja przy trzeciej zastanawiałam się mocno nad cesarką i w sumie córka zdecydowała za mnie. Wyciągnęli mi ją niestety w 34 tygodniu :(

U mnie w ruch poszło vacum bo mała zatrzymała się i nie dałam rady jej wyprzec 🥺 ..
U Nas poród w 35tc 😓

Sherifka89
Sherifka89
13.19k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Rozumiem, że na internet trzeba brać poprawkę ale czytam czasami o porodach i dużo kobiet pisze, że już przy pierwszej ciąży się bardzo bały porodu i sobie załatwiły bez problemu cesarkę... A ja na prawdę po pierwszym porodzie mam uzasadniony lęk i stale muszę wracać do tego dnia się tłumaczyć i ciągle słyszę, że jeszcze się proszę zastanowić, poczytać sobie ulotki 🤮 że jak pierwszy był zły to drugi będzie lepszy... W pierwszym też wierzyłam, że życie to nie film, że jakoś dam radę, byłam w szpitalu pod opieką ludzi którzy się niby znają i do dziś budzę się w nocy i płaczę... Widać jestem frajerem 🙃

To jak będzie nie zależy od Nas niestety...
Naczytałam się przy pierwszej ciąży takich cudnych metod na szybki i łatwy poród ale jak rozmawiam z mamami to w rzeczywistości nie ma nic w tym prawdy.
Mój poród trwał godzinę, lekkie znośne skorcze miałam 7h.. Nie był ciężki do momentu kiedy wszystko się zatrzymało.
Tym razem chce cesarkę nie dlatego, że się boje ale przy porodzie mimo, że wszystko było gotowe na tyle otwarte, że powinnam urodzić bez problemu okazało się, że wszystko jest ciasne i sztywne. Pocięli mnie jak ser, musieli użyć vacum bo mimo, że parlam jak koń mała zatrzymała się i koniec.
Gojenie blizn to koszmar i chyba wolę gojenie się blizny po cesarce niż znów przeżywać ten koszmar.

ankaraax
ankaraax
1.56k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Rozumiem, że na internet trzeba brać poprawkę ale czytam czasami o porodach i dużo kobiet pisze, że już przy pierwszej ciąży się bardzo bały porodu i sobie załatwiły bez problemu cesarkę... A ja na prawdę po pierwszym porodzie mam uzasadniony lęk i stale muszę wracać do tego dnia się tłumaczyć i ciągle słyszę, że jeszcze się proszę zastanowić, poczytać sobie ulotki 🤮 że jak pierwszy był zły to drugi będzie lepszy... W pierwszym też wierzyłam, że życie to nie film, że jakoś dam radę, byłam w szpitalu pod opieką ludzi którzy się niby znają i do dziś budzę się w nocy i płaczę... Widać jestem frajerem 🙃

Mi też mówili, że drugi poród będzie łatwiejszy.
Pierwszy u mnie trwał bardzo długo, podali mi w dodatku oksytocyne i żadnego przeciwbólowego. NIC. Rodziłam prawie dobę.
Przy drugim porodzie było FAKTYCZNIE szybciej ale gdyby mój lekarz mi dziecka dosłownie nie wypchał to by się synek udusił bo się zaklinował.

Uważam, że jeśli masz naprawdę uraz to warto się mocno zastanowić nad cesarką żeby rodzić ze spokojną głową a nie mieć blokadę.
Ja przy trzeciej zastanawiałam się mocno nad cesarką i w sumie córka zdecydowała za mnie. Wyciągnęli mi ją niestety w 34 tygodniu

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Rozumiem, że na internet trzeba brać poprawkę ale czytam czasami o porodach i dużo kobiet pisze, że już przy pierwszej ciąży się bardzo bały porodu i sobie załatwiły bez problemu cesarkę... A ja na prawdę po pierwszym porodzie mam uzasadniony lęk i stale muszę wracać do tego dnia się tłumaczyć i ciągle słyszę, że jeszcze się proszę zastanowić, poczytać sobie ulotki 🤮 że jak pierwszy był zły to drugi będzie lepszy... W pierwszym też wierzyłam, że życie to nie film, że jakoś dam radę, byłam w szpitalu pod opieką ludzi którzy się niby znają i do dziś budzę się w nocy i płaczę... Widać jestem frajerem 🙃

Myślę, że na to nie ma zasady, że jeśli pierwszy ciężki to drugi lekki. Wszystko zależy od organizmu. Ja zaufałam intuicji i od razu wzięłam cesarkę.
Nie wiem jak to jest po naturalnym, ale jak słyszę o nacinaniu krocza, nietrzymaniu moczu itp. to jednak te naturalne porody mnie zniechęcają.

Zoey6
Zoey6
3.22k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Rozumiem, że na internet trzeba brać poprawkę ale czytam czasami o porodach i dużo kobiet pisze, że już przy pierwszej ciąży się bardzo bały porodu i sobie załatwiły bez problemu cesarkę... A ja na prawdę po pierwszym porodzie mam uzasadniony lęk i stale muszę wracać do tego dnia się tłumaczyć i ciągle słyszę, że jeszcze się proszę zastanowić, poczytać sobie ulotki 🤮 że jak pierwszy był zły to drugi będzie lepszy... W pierwszym też wierzyłam, że życie to nie film, że jakoś dam radę, byłam w szpitalu pod opieką ludzi którzy się niby znają i do dziś budzę się w nocy i płaczę... Widać jestem frajerem 🙃

Też się boję porodu, nie wiem co mnie czeka tym razem. Wcześniej rodziłam naturalnie kilka godzin, bez znieczulenia i i tak nie dało rady i cesarka.

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu

Rozumiem, że na internet trzeba brać poprawkę ale czytam czasami o porodach i dużo kobiet pisze, że już przy pierwszej ciąży się bardzo bały porodu i sobie załatwiły bez problemu cesarkę...

A ja na prawdę po pierwszym porodzie mam uzasadniony lęk i stale muszę wracać do tego dnia się tłumaczyć i ciągle słyszę, że jeszcze się proszę zastanowić, poczytać sobie ulotki 🤮 że jak pierwszy był zły to drugi będzie lepszy...

W pierwszym też wierzyłam, że życie to nie film, że jakoś dam radę, byłam w szpitalu pod opieką ludzi którzy się niby znają i do dziś budzę się w nocy i płaczę...

Widać jestem frajerem 🙃

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu

Ja tylko to tu zostawię

Mamusie 2020/2021
Szeptucha
Szeptucha
8.82k•4 lata temu
Szeptucha • 4 lata temu
Jestem w drugiej ciąży i boję się, że skończy się cukrzycą ciążową 🤦🏼‍♀️ wszystko oprócz czekolady i owoców staje mi w gardle...

Zoey6 • 4 lata temu
Na kiedy masz termin? :]

Szeptucha • 4 lata temu
7 maj 2023 🙂

Bambo • 4 lata temu
Gratki!

Dziękuję 🥰

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu
Szeptucha • 4 lata temu
Jestem w drugiej ciąży i boję się, że skończy się cukrzycą ciążową 🤦🏼‍♀️ wszystko oprócz czekolady i owoców staje mi w gardle...

Zoey6 • 4 lata temu
Na kiedy masz termin? :]

Szeptucha • 4 lata temu
7 maj 2023 🙂

Gratki!

Zoey6
Zoey6
3.22k•4 lata temu
Szeptucha • 4 lata temu
Jestem w drugiej ciąży i boję się, że skończy się cukrzycą ciążową 🤦🏼‍♀️ wszystko oprócz czekolady i owoców staje mi w gardle...

Zoey6 • 4 lata temu
Na kiedy masz termin? :]

Szeptucha • 4 lata temu
7 maj 2023 🙂

Gratulacje nie martw się póki masz dobre wyniki. Pewnie w drugim trymestrze wszystko wróci do normy i już będziesz normalnie jadła. Ja tak miałam w pierwszej ciąży

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•4 lata temu
Szeptucha • 4 lata temu
Jestem w drugiej ciąży i boję się, że skończy się cukrzycą ciążową 🤦🏼‍♀️ wszystko oprócz czekolady i owoców staje mi w gardle...

Zoey6 • 4 lata temu
Na kiedy masz termin? :]

7 maj 2023 🙂

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•4 lata temu
Szeptucha • 4 lata temu
Jestem w drugiej ciąży i boję się, że skończy się cukrzycą ciążową 🤦🏼‍♀️ wszystko oprócz czekolady i owoców staje mi w gardle...

Zoey6 • 4 lata temu
Robiłaś już wyniki glukozy na czczo? Pierwsze miesiące zawsze najgorsze, potem będzie lepiej 🙂

Dosłownie tydzień temu byłam na krzywej cukrowej (właściwie to cztery strony różnych wyników mam 🤪) to te wyniki mi wyszły mi nawet lepiej niż w maju jak jeszcze nie byłam w ciąży.

Mimo wszystko boję się, że jak moja dieta będzie tak wyglądać jak wygląda to się zrobi problem 🙈 Mam nadzieję, że w drugim trymestrze to przejdzie.
Ginekolog sugerował dietetyka ale nie wiem co on mógłby mi zapisać...

Zoey6
Zoey6
3.22k•4 lata temu
Szeptucha • 4 lata temu
Jestem w drugiej ciąży i boję się, że skończy się cukrzycą ciążową 🤦🏼‍♀️ wszystko oprócz czekolady i owoców staje mi w gardle...

Na kiedy masz termin?

Zoey6
Zoey6
3.22k•4 lata temu
Szeptucha • 4 lata temu
Jestem w drugiej ciąży i boję się, że skończy się cukrzycą ciążową 🤦🏼‍♀️ wszystko oprócz czekolady i owoców staje mi w gardle...

Robiłaś już wyniki glukozy na czczo? Pierwsze miesiące zawsze najgorsze, potem będzie lepiej 🙂

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•4 lata temu

Jestem w drugiej ciąży i boję się, że skończy się cukrzycą ciążową 🤦🏼‍♀️ wszystko oprócz czekolady i owoców staje mi w gardle...

1 2 3 4 5 6 15
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.