INFLACJA- jak przetrwać? Sposoby na oszczędzanie.

Strona 3 / 6

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
ankaraax • 3 lata temu
Jeśli chodzi o mnie to staram się kupować na promocjach i wybieram przeważnie tańsze marki (tańsze nie znaczy gorsze). Robię tzw. słoiki, przetwory (soki, ogórki, buraczki, dżemy, kompoty, przeciery). Zawsze gdy wracam z zakupów to drobniaki typu 50 gr , 1,2,5 zł wkładam od razu do pojemniczka - przez 3 miesiące zebrałam 900 zł (planuje kupić męzowi na rocznice Xbox bo bardzo chciał a że mamy budowę to wiecznie szkoda.

Spoko opcja, my z reguły płacimy kartą więc ciężko z tymi drobnymi xd ale też mamy tą opcję że nam za okrągla do pełnej kwoty i automatycznej przelewa na 'cel' więc to zawsze spoko bo w ciągu roku zawsze sie spoko suma uzbiera

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu

Dojrzałam dziś na mleku Mleczna Dolina z biedronki, ze to mleko Łowickie z Łowicza

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu

Promka na wodę w Lidlu

INFLACJA- jak przetrwać? Sposoby na oszczędzanie.
xooxoo
xooxoo
2.24k•3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
A i najważniejsze. Pozakladalam koperty oszczędnościowe . Mam np. Kopertę na wyjazd w góry ale jest to jednocześnie koperta na "czarną godzinę" Koperta na podatek, OC czy inne większe wydatki tak aby jak przyjdzie do płatności nie odczuć tego . Dostaje wypłatę, robię opłaty, wypłacam pieniądze, uzupełniam koperty i dopiero idę na zakupy. Jeżeli chodzi o chemię domową to zaczęłam rozglądać się za koncentratami - w Rossmanie ostatnio trafiłam na Ajax konetrat do rozcieńczenia do mycia łazienki, płyn do podłóg również w formie koncentratu. W większej ilości ogolnie używam sody i octu. :)

Też mam system kopertowy i to ratuje tyłek czasami. Mam kilka kopert z przeznaczeniem na różne rzeczy np. zdrowie, zakupy, wyjazdy itp. i co miesiąc dokładam. Jak z zakupów mi zostanie to przekładam do innej gdzie sumuję każdy miesiąc i później to traktuję jak większą pulę na jakieś nieprzewidziane wydatki.

A tak, to próbuję jakoś racjonalnie podchodzić do zakupów, staram się planować jedzenie na tydzień i się tego trzymać. Bez tego to nakupuję rzeczy i później się zastanawiam co jeść, bo na nich z tych rzeczy nie mam ostatecznie ochoty. Promocje, słoiki, kupowanie większej ilości i szukanie tańszych opcji w internecie. Od bardzo bardzo dawna jestem na grupach wymiankowych ale mam wrażenie, że kiedyś to lepiej szło niż teraz.

Tessarte
Tessarte
645•3 lata temu
ankaraax • 3 lata temu
Jeśli chodzi o mnie to staram się kupować na promocjach i wybieram przeważnie tańsze marki (tańsze nie znaczy gorsze). Robię tzw. słoiki, przetwory (soki, ogórki, buraczki, dżemy, kompoty, przeciery). Zawsze gdy wracam z zakupów to drobniaki typu 50 gr , 1,2,5 zł wkładam od razu do pojemniczka - przez 3 miesiące zebrałam 900 zł (planuje kupić męzowi na rocznice Xbox bo bardzo chciał a że mamy budowę to wiecznie szkoda.

No to tez jest spoko sposób. Moja przyjaciółka wrzuca do słoiczka wszystkie napiwki i tez jej się zbiera całkiem niezła suma. Ja zwykle płace kartą, ale mam taka opcje na koncie ze odkłada mi się automatycznie na oszczednosciowe jakiś % z płatności wiec to w sumie taka wersja elektroniczna by odłożyć te „grosze”

ankaraax
ankaraax
1.56k•3 lata temu

Jeśli chodzi o mnie to staram się kupować na promocjach i wybieram przeważnie tańsze marki (tańsze nie znaczy gorsze).
Robię tzw. słoiki, przetwory (soki, ogórki, buraczki, dżemy, kompoty, przeciery).
Zawsze gdy wracam z zakupów to drobniaki typu 50 gr , 1,2,5 zł wkładam od razu do pojemniczka - przez 3 miesiące zebrałam 900 zł (planuje kupić męzowi na rocznice Xbox bo bardzo chciał a że mamy budowę to wiecznie szkoda.

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
Jasia • 3 lata temu
Ja polecam apki do ratowania jedzenia: To good to go i Foodsi. Można taniej kupić jedzenie z restauracji/cateringu ale również kupić paczkę (niespodziankę) z jedzeniem do uratowania np. z marketu, hotelu, stacji benzynowej itd. Działa to dobrze, a element niespodzianki też jest ciekawy. Tylko to pewnie działa tylko w większych miastach. Ps. byłam zaskoczona jak wiele osób z tego korzysta!

Nieznany profil • 3 lata temu
U mnie w pobliżu niestety nic nie ma, a szkoda bo chciałam 🙈

Jasia • 3 lata temu
No właśnie to jest problem...

Nawet byłam zdziwiona bo nie mieszkam na jakimś zadu**u i zarówno u nas jest kilka restauracji jak i też w pobliżu, stacje benzynowe, maczki itd i nigdzie nie ma 🤷. A nie będę jechała specjalnie do Krakowa żeby sobie kupić.. Więcej na paliwo stracę niż to warte

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu

Ja przede wszystkim zmieniłam sklep, wcześniej robiłam zakupy w Biedronce/Lidlu, a mięso i wędliny kupowałam w mięsnym. Teraz wszystko kupuje w jednym sklepie ( Delikatesy Centrum) i na jednych zakupach jestem w stanie zaoszczędzić nawet 150-200zł.
Kupujemy na promocjach i przede wszystkim kupujemy mniej, żeby nie wyrzucać jedzenia. Wcześniej dużo szło nam do kosza 🙄 a teraz zjadamy do zera byleby wyczyścić lodówkę.
Makaron który kupowaliśmy kosztował ok 3zł, teraz kosztuje 8-9zł 🤦 jak jest na promocji to kupuje, jak nie ma to kupuje po prostu najtańszy.
Jajka często są na promocji za 4,99 bo data sie kończy, kupujemy je normalnie, jemy po dacie i nie mamy żadnych problemów .
W sumie kupujemy tylko to co musimy i co wiemy że zjemy, jak czegoś braknie to po prostu jadę i kupuje.

Jasia
Jasia
2.4k•3 lata temu
Jasia • 3 lata temu
Ja polecam apki do ratowania jedzenia: To good to go i Foodsi. Można taniej kupić jedzenie z restauracji/cateringu ale również kupić paczkę (niespodziankę) z jedzeniem do uratowania np. z marketu, hotelu, stacji benzynowej itd. Działa to dobrze, a element niespodzianki też jest ciekawy. Tylko to pewnie działa tylko w większych miastach. Ps. byłam zaskoczona jak wiele osób z tego korzysta!

Nieznany profil • 3 lata temu
U mnie w pobliżu niestety nic nie ma, a szkoda bo chciałam 🙈

No właśnie to jest problem...

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Wyjechać z Polski 🫣 osobiście już nie miałam innego pomysłu...

maya15 • 3 lata temu
Ja się znalazłam za granica z przypadku, ale widzę różnice jak było 4 lata temu a jak jest teraz, czuć po kieszeni ze wszystko poszło w górę 🫣 moj mąż jest tutaj ponad 15 lat i mówi ze jest przepaść między tym co było jak przyjechał a jak jest teraz. Najlepiej oczywiście maja się osoby na benefitach, głupi przykład my płacimy co miesiąc 300 funtów podatku a patologia 6 za cały rok 🤷🏻‍♀️ A wracając do oszczędzania mi się najlepiej sprawdza planowanie posiłków, robienie listy zakupów i zamawianie z dostawa do domu bo wtedy na spokojnie szukam na stronie sklepu promocji, tańszych firm i kupuje tylko to co na liście, a chodząc po sklepie wrzucam rzeczy które wpadną mi w oko albo na które nabiorę ochotę w danej chwili.

Szeptucha • 3 lata temu
Nie mówię, że jest idealnie. Ale w Polsce to się już robiło skrajnie i ekstremalnie. Do każdej wypłaty musiałam wyciągnąć coś z oszczędności. W końcu by się te oszczędności skończyły. Na samych świnkach morskich koszty poszły razy dwa, pelet kosztował 20 zł, co miesiąc była podwyżka o 5 zł, aż zaczął kosztować ponad 40 zł jak wyjeżdżałam, boję się sprawdzić ile teraz kosztuje 😅. Alternatywy praktycznie żadnej 🥲. Ogórki kosztowały 6 zł, nagle wystrzeliły 9 zł. Ostatnio jak byłam w Polsce leciała reklama, że ogórki na promocji 9 zł, prawie dostałam ataku serca 😵. Nie wiem, może ja nie umiałam zarządzać budżetem 🙄. Ale tu sobie jakoś radzimy 🥲, a doszły nam jeszcze jedne pieluszki i mleko modyfikowane. I w Anglii też trochę inaczej, bo wydaje mi się, że mieszkasz w Anglii 🫣. Bo przez Brexit też ta gospodarka trochę się popsuła.

maya15 • 3 lata temu
Bardziej mi chodziło o to ze często spotykam się z komentarzami ze nam za granica to dobrze bo zarabiamy w funtach i dla nas w Polsce jest tanio, ale ludzie chyba zapominają ze na co dzień ze w funtach wydajemy a nie w złotówkach. My byliśmy w Polsce w kwietniu i przy każdym wejściu do sklepu robiliśmy wielkie oczy ze zdziwienia jakie są ceny 🫣. My mamy kota i najgorszy był tutaj weterynarz, nawet nie chce pamietać ile wydaliśmy na niego w angielskiej klinice, po trzeciej złej diagnozie pojechaliśmy do polskiego weterynarza i problem zniknął 🙈 Z rzeczami dla dzieci jest faktycznie taniej i lepiej, nasz syn miał podejrzenie skazy białkowej wiec przez rok dostawaliśmy mleko z apteki za darmo, wszystkie leki mieliśmy za darmo, teraz jak skonczył rok miał testy alergiczne i się okazało ze jednak nie ma skazy białkowej wiec już mleka nie dostaje. Tak mieszkamy w Anglii, nie mogę powiedzieć ze żyjemy na złym poziomie, ale oboje musimy dużo pracować na to wszystko. Chyba najgorsze jest to rozdawnictwo i jak w kręgach Polaków słyszy się ile ciągną od Państwa 🫣

To prawda. Sama również jak wracam do Polski jestem w szoku jak to po raz kolejny wszystko podrożało.

W Danii nie da się kupić mleka 3 dla dziecka więc jak pojechaliśmy do Polski chcieliśmy kilka paczek kupić a jak zobaczyliśmy, że podrożało prawie dychę przez pięć miesięcy to nam szczęki opadły 😵

Tu akurat weterynarze też są drodzy, ale dość powszechne jest ubezpieczanie zwierzaków.

Są osoby którzy w Polsce dobrze zarabiają, nie pracują fizycznie, nie mają dzieci - to im akurat wyjazdu za granicę nie polecam bo na pewno by się nie odnaleźli i woleli wrócić 😅.

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
Jasia • 3 lata temu
Ja polecam apki do ratowania jedzenia: To good to go i Foodsi. Można taniej kupić jedzenie z restauracji/cateringu ale również kupić paczkę (niespodziankę) z jedzeniem do uratowania np. z marketu, hotelu, stacji benzynowej itd. Działa to dobrze, a element niespodzianki też jest ciekawy. Tylko to pewnie działa tylko w większych miastach. Ps. byłam zaskoczona jak wiele osób z tego korzysta!

U mnie w pobliżu niestety nic nie ma, a szkoda bo chciałam 🙈

Jasia
Jasia
2.4k•3 lata temu

Ja polecam apki do ratowania jedzenia: To good to go i Foodsi. Można taniej kupić jedzenie z restauracji/cateringu ale również kupić paczkę (niespodziankę) z jedzeniem do uratowania np. z marketu, hotelu, stacji benzynowej itd. Działa to dobrze, a element niespodzianki też jest ciekawy. Tylko to pewnie działa tylko w większych miastach.

Ps. byłam zaskoczona jak wiele osób z tego korzysta!

Jasia
Jasia
2.4k•3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
Dałyście mi tipa z przyprawami, bo K jak nienormalny kupuje saszetki Prymata i Kamisa, a ja się łapię za głowę ile to kosztuje. Ja osobiście większość chemii zamawiam na allegro, kiedy jest większa promocja to robię zapasy (najczęściej papieru toaletowego). Odkąd płyny do płukania tak podrożały to przerzuciłam się na niemieckie - ceny już prawie takie same, a jednak te niemieckie są bardziej skoncentrowane i dłużej je zużywam, bo nie wlewam już tony płynu, byleby cokolwiek pachniało. Od maja skrupulatnie rozdzielałam rachunki żywności i chemii i teraz jak wiem na przekroju maj-lipiec ile nam szło na spożywke to próbuje to minimalizować chociaż o stówkę. Jak na razie sierpień idzie nam idealnie. Na wielkie zakupy mój K jedzie dopiero kiedy w lodówce naprawdę nic już nie ma. A tak to będąc na spacerze zachodzimy po drobne rzeczy - dzięki temu robimy zakupy częściej, ale mniej, bo nie chce nam się nosić toreb. Kiedy jest promocja na naszą wodę do picia to kupujemy nawet i 12 zgrzewek.

frambuesa • 3 lata temu
A wiesz ile kosztuje ta woda? Ja ostatnio nie kupowałam w ogóle wody tylko z dzbanka i mam dyfuzor sodastream ale chyba wrócę do butelek. Ostatnio za zgrzewkę wody Rodowita z Roztocza dałam 10 zł wiec chyba git 😁

domkapodomka • 3 lata temu
W sensie stała cena? 😊 Ja próbowałam na dafi, ale mam nieprzyjemny posmak w ustach po wodzie filtrowanej z kranu i nie umiem się nią odpowiednio nawodnić - piłam, zostawał mi ten posmak, chciałam go zapić i tak w kółko, ciągle odczuwałam pragnienie i potrzebę picia.

frambuesa • 3 lata temu
A jaka wodę kupujecie? Ja jestem fanka muszyniank ale No jest droga jak na wodę 🤣🤣

maktao • 3 lata temu
Ja kupuję polarisa niegazowanego, smakuje mi najlepiej. Kiedys każdy się jarał cisowianką, ale to tak niedobre, że meh.

frambuesa • 3 lata temu
To ja mam jakaś awersje do polarisa 😅 jakby mi ktoś go nawet do szklanki nalał to wyczuje i nie ma szans ze wypije 😅

maktao • 3 lata temu
Ja jeszcze lubię różowa primaverę x Kauflandu i nałęczowiankę, ale zwyczajnie wole Polarisa, bo maja normalna butelkę bez kombinowania… xD i przede wszystkim zgrzewka 7zl z groszami. Większość jednak pije z butelki z filtrem i z dzbanka 😃

domkapodomka • 3 lata temu
@frambuesa ja uwielbiam CECHINI, ale ze względu na cenę rzadko ją kupuję. Jestem w stanie wypić każdą wodę, a że piję bardzo dużo to żongluję Polarisem, Oazą i Saguaro, w zależności co akurat jest w promocji. Za to K tylko i wyłącznie Żywiec mocny gaz, więc to co ja na swojej butelce przyoszczędzę wydamy na jego 🤣 @Marudziara wgl odkąd weszło te "mniej plastiku" to nieraz już butelka potrafiła mi się złamać w pół podczas picia 🤣🫣

Mam to samo - ja i dzieci pijemy wodę marek marketowych, bo w sumie nie ma większej różnicy. Ale mąż tylko Żywiec (bo tak) a to jest chyba najdroższa woda!

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
Dałyście mi tipa z przyprawami, bo K jak nienormalny kupuje saszetki Prymata i Kamisa, a ja się łapię za głowę ile to kosztuje. Ja osobiście większość chemii zamawiam na allegro, kiedy jest większa promocja to robię zapasy (najczęściej papieru toaletowego). Odkąd płyny do płukania tak podrożały to przerzuciłam się na niemieckie - ceny już prawie takie same, a jednak te niemieckie są bardziej skoncentrowane i dłużej je zużywam, bo nie wlewam już tony płynu, byleby cokolwiek pachniało. Od maja skrupulatnie rozdzielałam rachunki żywności i chemii i teraz jak wiem na przekroju maj-lipiec ile nam szło na spożywke to próbuje to minimalizować chociaż o stówkę. Jak na razie sierpień idzie nam idealnie. Na wielkie zakupy mój K jedzie dopiero kiedy w lodówce naprawdę nic już nie ma. A tak to będąc na spacerze zachodzimy po drobne rzeczy - dzięki temu robimy zakupy częściej, ale mniej, bo nie chce nam się nosić toreb. Kiedy jest promocja na naszą wodę do picia to kupujemy nawet i 12 zgrzewek.

frambuesa • 3 lata temu
A wiesz ile kosztuje ta woda? Ja ostatnio nie kupowałam w ogóle wody tylko z dzbanka i mam dyfuzor sodastream ale chyba wrócę do butelek. Ostatnio za zgrzewkę wody Rodowita z Roztocza dałam 10 zł wiec chyba git 😁

domkapodomka • 3 lata temu
W sensie stała cena? 😊 Ja próbowałam na dafi, ale mam nieprzyjemny posmak w ustach po wodzie filtrowanej z kranu i nie umiem się nią odpowiednio nawodnić - piłam, zostawał mi ten posmak, chciałam go zapić i tak w kółko, ciągle odczuwałam pragnienie i potrzebę picia.

frambuesa • 3 lata temu
A jaka wodę kupujecie? Ja jestem fanka muszyniank ale No jest droga jak na wodę 🤣🤣

maktao • 3 lata temu
Ja kupuję polarisa niegazowanego, smakuje mi najlepiej. Kiedys każdy się jarał cisowianką, ale to tak niedobre, że meh.

Tak się wtrące co do tej wody wypróbowałam tyle wód a najlepiej mi siadła Rodowita z Roztocza, pyszna jest wcześniej nie lubiłam wody a tej mogę wypić nawet 4l dziennie, kupuje lekko gazowaną bo niegazowanej i gazowanej nie lubię. Ona kosztuje za butelkę 2,39 ale często jest na promocji za 1,69 w Delikatesach

maya15
maya15
1.11k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Wyjechać z Polski 🫣 osobiście już nie miałam innego pomysłu...

maya15 • 3 lata temu
Ja się znalazłam za granica z przypadku, ale widzę różnice jak było 4 lata temu a jak jest teraz, czuć po kieszeni ze wszystko poszło w górę 🫣 moj mąż jest tutaj ponad 15 lat i mówi ze jest przepaść między tym co było jak przyjechał a jak jest teraz. Najlepiej oczywiście maja się osoby na benefitach, głupi przykład my płacimy co miesiąc 300 funtów podatku a patologia 6 za cały rok 🤷🏻‍♀️ A wracając do oszczędzania mi się najlepiej sprawdza planowanie posiłków, robienie listy zakupów i zamawianie z dostawa do domu bo wtedy na spokojnie szukam na stronie sklepu promocji, tańszych firm i kupuje tylko to co na liście, a chodząc po sklepie wrzucam rzeczy które wpadną mi w oko albo na które nabiorę ochotę w danej chwili.

Szeptucha • 3 lata temu
Nie mówię, że jest idealnie. Ale w Polsce to się już robiło skrajnie i ekstremalnie. Do każdej wypłaty musiałam wyciągnąć coś z oszczędności. W końcu by się te oszczędności skończyły. Na samych świnkach morskich koszty poszły razy dwa, pelet kosztował 20 zł, co miesiąc była podwyżka o 5 zł, aż zaczął kosztować ponad 40 zł jak wyjeżdżałam, boję się sprawdzić ile teraz kosztuje 😅. Alternatywy praktycznie żadnej 🥲. Ogórki kosztowały 6 zł, nagle wystrzeliły 9 zł. Ostatnio jak byłam w Polsce leciała reklama, że ogórki na promocji 9 zł, prawie dostałam ataku serca 😵. Nie wiem, może ja nie umiałam zarządzać budżetem 🙄. Ale tu sobie jakoś radzimy 🥲, a doszły nam jeszcze jedne pieluszki i mleko modyfikowane. I w Anglii też trochę inaczej, bo wydaje mi się, że mieszkasz w Anglii 🫣. Bo przez Brexit też ta gospodarka trochę się popsuła.

Bardziej mi chodziło o to ze często spotykam się z komentarzami ze nam za granica to dobrze bo zarabiamy w funtach i dla nas w Polsce jest tanio, ale ludzie chyba zapominają ze na co dzień ze w funtach wydajemy a nie w złotówkach. My byliśmy w Polsce w kwietniu i przy każdym wejściu do sklepu robiliśmy wielkie oczy ze zdziwienia jakie są ceny 🫣.
My mamy kota i najgorszy był tutaj weterynarz, nawet nie chce pamietać ile wydaliśmy na niego w angielskiej klinice, po trzeciej złej diagnozie pojechaliśmy do polskiego weterynarza i problem zniknął 🙈
Z rzeczami dla dzieci jest faktycznie taniej i lepiej, nasz syn miał podejrzenie skazy białkowej wiec przez rok dostawaliśmy mleko z apteki za darmo, wszystkie leki mieliśmy za darmo, teraz jak skonczył rok miał testy alergiczne i się okazało ze jednak nie ma skazy białkowej wiec już mleka nie dostaje.
Tak mieszkamy w Anglii, nie mogę powiedzieć ze żyjemy na złym poziomie, ale oboje musimy dużo pracować na to wszystko. Chyba najgorsze jest to rozdawnictwo i jak w kręgach Polaków słyszy się ile ciągną od Państwa 🫣

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•3 lata temu

A i najważniejsze. Pozakladalam koperty oszczędnościowe .
Mam np. Kopertę na wyjazd w góry ale jest to jednocześnie koperta na "czarną godzinę"
Koperta na podatek, OC czy inne większe wydatki tak aby jak przyjdzie do płatności nie odczuć tego .
Dostaje wypłatę, robię opłaty, wypłacam pieniądze, uzupełniam koperty i dopiero idę na zakupy.

Jeżeli chodzi o chemię domową to zaczęłam rozglądać się za koncentratami - w Rossmanie ostatnio trafiłam na Ajax konetrat do rozcieńczenia do mycia łazienki, płyn do podłóg również w formie koncentratu. W większej ilości ogolnie używam sody i octu.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•3 lata temu

Bez listy zakupów nie wychodzę nawet do sklepu.
Idąc już na zakupy na kartce obok produktów zapisuje sklep gdzie go szukać jeżeli jest w gazetce.promocyjnej razem z ceną oraz jeżeli jest np. Kup dwa zapłać mniej to również to dopisuje. Stawiam auto w jednym miejscu - mam możliwość między Kauflandem, a biedronka. Wędlinę kupuje w eleclerk więc aby dodatkowo nie jeździć jadę tam raz w miesiącu, kupuje więcej i mrożę.
Często aby nie wyrzucać zrobiliśmy dzień "śmieciucha" - wyjadały wszystkie resztki, których nie można zamrozić.
Sama stoję i robię dużo słoików - to również pozwala mi na ogrom oszczędności.
W tym roku zrezygnowaliśmy z kupna przypraw typu pietruszka, koperek tego idzie u nas najwięcej. Przemeczylam się z doniczkami na balkonie i sama ususzyłam.

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
Dell • 3 lata temu
Dodam jeszcze jedno - jeśli lubicie wodę z cytryną, to polecam je mrozić! Nie trzeba robić fancy kostek, ja cytryny i limonki kupuję jak jest promocja, kroję w plastry, potem te plastry na ćwiartki i cyk do zamrażarki. Inaczej zawsze kończyło się na zapomnianej połówce cytryny w lodówce 😆

Tessarte • 3 lata temu
To jest dobry pomysł, ale jeśli chodzi np o cytrynę do herbaty to polecam kupic w buteleczce gotowa wyciśnięta. Kosztuje jakieś 2 zł i może stać w lodowce miesiąc wiec jeżeli potrzebujemy sam sok to sprawdza się idealnie bo nic się nie psuje.

Można też samemu wycisnąć do foremki na lody a skórki wrzucić do słoika i zalać octem. Po tygodniu jest środek do czyszczenia kamienia w łazience 😅

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Wyjechać z Polski 🫣 osobiście już nie miałam innego pomysłu...

maya15 • 3 lata temu
Ja się znalazłam za granica z przypadku, ale widzę różnice jak było 4 lata temu a jak jest teraz, czuć po kieszeni ze wszystko poszło w górę 🫣 moj mąż jest tutaj ponad 15 lat i mówi ze jest przepaść między tym co było jak przyjechał a jak jest teraz. Najlepiej oczywiście maja się osoby na benefitach, głupi przykład my płacimy co miesiąc 300 funtów podatku a patologia 6 za cały rok 🤷🏻‍♀️ A wracając do oszczędzania mi się najlepiej sprawdza planowanie posiłków, robienie listy zakupów i zamawianie z dostawa do domu bo wtedy na spokojnie szukam na stronie sklepu promocji, tańszych firm i kupuje tylko to co na liście, a chodząc po sklepie wrzucam rzeczy które wpadną mi w oko albo na które nabiorę ochotę w danej chwili.

Nie mówię, że jest idealnie. Ale w Polsce to się już robiło skrajnie i ekstremalnie. Do każdej wypłaty musiałam wyciągnąć coś z oszczędności. W końcu by się te oszczędności skończyły.

Na samych świnkach morskich koszty poszły razy dwa, pelet kosztował 20 zł, co miesiąc była podwyżka o 5 zł, aż zaczął kosztować ponad 40 zł jak wyjeżdżałam, boję się sprawdzić ile teraz kosztuje 😅. Alternatywy praktycznie żadnej 🥲. Ogórki kosztowały 6 zł, nagle wystrzeliły 9 zł. Ostatnio jak byłam w Polsce leciała reklama, że ogórki na promocji 9 zł, prawie dostałam ataku serca 😵.

Nie wiem, może ja nie umiałam zarządzać budżetem 🙄. Ale tu sobie jakoś radzimy 🥲, a doszły nam jeszcze jedne pieluszki i mleko modyfikowane.

I w Anglii też trochę inaczej, bo wydaje mi się, że mieszkasz w Anglii 🫣. Bo przez Brexit też ta gospodarka trochę się popsuła.

Janettt
Janettt
12.04k•3 lata temu
Tessarte • 3 lata temu
Grupa „śmieciarka jedzie *nazwa miasta*” na Facebooku gdzie ludzie oddają rzeczy za darmo lub dają znać ze gdzieś jest wystawiony jakiś mebel lub inne rzeczy np i można sobie zabrać. Czasem tragi się jakaś okazja i coś można zgarnąć. I tez grupy oddam/wymienię do wymiany rzeczy

To super sposób. Ja tak przygarnęłam kiedyś narożnik, wyprałam i służył świetnie. Gdyby nie zmiana mieszkania na mniejsze I problemy finansowe to pewnie miałabym go do dziś.

1 2 3 4 5 6
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.