INFLACJA- jak przetrwać? Sposoby na oszczędzanie.
Strona 4 / 6
To jest dobry pomysł, ale jeśli chodzi np o cytrynę do herbaty to polecam kupic w buteleczce gotowa wyciśnięta. Kosztuje jakieś 2 zł i może stać w lodowce miesiąc wiec jeżeli potrzebujemy sam sok to sprawdza się idealnie bo nic się nie psuje.
No i to tez boli, ja mam często jakies jogurty albo mleka go vege, nigdy go nie kupuje… na grupie biedawka można się wymienić albo podebrać coś komuś z shakeomatu
Dodam jeszcze jedno - jeśli lubicie wodę z cytryną, to polecam je mrozić! Nie trzeba robić fancy kostek, ja cytryny i limonki kupuję jak jest promocja, kroję w plastry, potem te plastry na ćwiartki i cyk do zamrażarki. Inaczej zawsze kończyło się na zapomnianej połówce cytryny w lodówce 😆
Ja z większych sklepów mam w mojej mieścinie tylko biedrę, więc ceny mam mniej więcej obcykane. Shakeomat mnie nienawidzi, i może 3-4 razy w miesiącu trafi mi się coś naprawdę opłacalnego, a najczęściej są to rzeczy, które bywają tańsze w regularnej promocji 😂
Myślałam że tylko mi nie smakuje ta przefiltrowana woda, bo wiecznie jak o tym mówię to się na mnie dziwnie patrzą 🤣
Jeśli chodzi o porady na oszczędzanie to świetnym rozwiązaniem jest suszenie starego chleba i ścieranie na bułkę tartą, tyle chleba co się u nas wyrzucało...
Prawie codziennie kupowałam coś w żabce do pracy, jakieś bułki, picie, coś słodkiego. Teraz staram się przygotować posiłek do pracy w domu z tego co mam.
Paczki orzechów kupujemy w dealz np nerkowce kosztują 12 zł za 200 g a w żabce 30 g za prawie 4 zł
Ja właśnie gubię się w tym shakeomacie w biedrze, bo jak mi pasuje, to lecę tylko po to do sklepu wiec tak, bo „promocja”. Tłumacze sobie to tym, ze zużyje a i tak bym pewnie kupiła i wtedy za cała cene. Bardzo często jest tak, ze nawet jak jedziemy na większe zakupy z chłopem autem, to nasz paragon w 90% to promocyjne produkty 😄
Tak jak dziewczyny polecam zamawianie przypraw na allegro - wychodzi dużo taniej, a są tak samo dobre, jeśli nie lepsze.
Poza tym - kupując rzeczy dostępne w opakowaniach o różnej wielkości, zawsze porównuję cenę za kilogram/litr, i biorę bardziej opłacalne. Mam swoje ulubione cukierki - ale nie kupuję ich w sklepie na wagę, tylko od razu kilogram na allegro - przebitka za twke rzeczy to nawet kilkanaście zł!
Planowanie posiłków w ogóle się u mnie nie sprawdza, bo za często zmieniam zdanie Staram się za to zawsze mieć w zamrażarce jakieś mrożone warzywa (mieszanki na patelnię, szpinak, brokuła, fasolkę itp), sos pomidorowy, ryż czy makaron, żeby móc na szybko coś zrobić. Staram się też nigdy nie chodzić do sklepu głodna, bo to zawsze kończy się niepotrzebnymi zakupami.
Kosmetyki - wypisałam się z list @ wszystkich możliwych drogerii, nie wchodzę sprawdzać promocji, nie oglądam nowości jeśli czegoś nie potrzebuję "na już". Rzeczy, które super mi się sprawdzają mam zawsze w zapasie, a promocje sprawdzam dopiero jak zaczynają mi się kończyć 🙈 Mega mi się podoba, że w Rossmann zawsze jest info o zbliżającej się promocji i podane od razu w jakiej cenie będzie kosmetyk, to mega ułatwia planowanie zakupów ❤️
Mam aplikację blix, ale nie zawsze z niej korzystam. Jestem mistrzynią impulsywnych zakupów "bo fajne" "bo jeszcze nie jadłam" "bo promocja", dlatego często jeśli czegoś nie potrzebuję, to w ogóle nie odpalam aplikacji, a do sklepu wchodzę tylko po to, co mi akurat potrzebne, i szybko uciekam bez rozglądania się 😅
Ja to tylko mam problem z kranówką w czystej postaci, a tak to każda woda mi wchodzi jak złoto 🤣
Oazy i Saguaro za to przełknąc nie mogę tak, mnie tez wkurzają te miękkie butelki, dlatego moja z filtrem jest bardziej akceptowalna, twardsza.
@frambuesa ja uwielbiam CECHINI, ale ze względu na cenę rzadko ją kupuję. Jestem w stanie wypić każdą wodę, a że piję bardzo dużo to żongluję Polarisem, Oazą i Saguaro, w zależności co akurat jest w promocji. Za to K tylko i wyłącznie Żywiec mocny gaz, więc to co ja na swojej butelce przyoszczędzę wydamy na jego 🤣
@Marudziara wgl odkąd weszło te "mniej plastiku" to nieraz już butelka potrafiła mi się złamać w pół podczas picia 🤣🫣
Ja jeszcze lubię różowa primaverę x Kauflandu i nałęczowiankę, ale zwyczajnie wole Polarisa, bo maja normalna butelkę bez kombinowania… i przede wszystkim zgrzewka 7zl z groszami. Większość jednak pije z butelki z filtrem i z dzbanka 😃
To ja mam jakaś awersje do polarisa 😅 jakby mi ktoś go nawet do szklanki nalał to wyczuje i nie ma szans ze wypije 😅
U nas np.córka pije filtrowana wodę, ja natomiast muszę mieć przegotowaną i najlepiej z cytryną albo innym owocem. Odczuliśmy się kupować, bo zawsze zostawało np. na dnie butelki i lądowało to w kwiatkach bo każdy brał świeżą. Problem jest tylko jak ktoś przychodzi, bo u nas do picia na zimno tylko kompot, woda filtrowana albo przegotowaną i alkohol😂
Ja się znalazłam za granica z przypadku, ale widzę różnice jak było 4 lata temu a jak jest teraz, czuć po kieszeni ze wszystko poszło w górę 🫣 moj mąż jest tutaj ponad 15 lat i mówi ze jest przepaść między tym co było jak przyjechał a jak jest teraz. Najlepiej oczywiście maja się osoby na benefitach, głupi przykład my płacimy co miesiąc 300 funtów podatku a patologia 6 za cały rok 🤷🏻♀️
A wracając do oszczędzania mi się najlepiej sprawdza planowanie posiłków, robienie listy zakupów i zamawianie z dostawa do domu bo wtedy na spokojnie szukam na stronie sklepu promocji, tańszych firm i kupuje tylko to co na liście, a chodząc po sklepie wrzucam rzeczy które wpadną mi w oko albo na które nabiorę ochotę w danej chwili.
Ja kupuję polarisa niegazowanego, smakuje mi najlepiej. Kiedys każdy się jarał cisowianką, ale to tak niedobre, że meh.
A jaka wodę kupujecie? Ja jestem fanka muszyniank ale No jest droga jak na wodę 🤣🤣
Wieeem, próbowałam, ale się nie udało 🥲 i wtedy to chciałam w duchu zerowaste, ale no miałam ogromny problem. Już się pogodziłam z tym, że spora część kasy idzie nam na wodę 🫣
W sensie stała cena? 😊
Ja próbowałam na dafi, ale mam nieprzyjemny posmak w ustach po wodzie filtrowanej z kranu i nie umiem się nią odpowiednio nawodnić - piłam, zostawał mi ten posmak, chciałam go zapić i tak w kółko, ciągle odczuwałam pragnienie i potrzebę picia.
Ja się boję rozliczenia za prąd, bo teraz od czerwca codziennie chodzi klimatyzator, ale mamy szynszyle i przy tych upałach nie ma wyjścia, inaczej zwoerzęta są narażone na udar. No i przeraża mnie perspektywa zimy i rachunków za gaz, w tamtym roku co miesiąc płaciliśmy średnio 800 złotych przy temperatirze 20 syopni w mieszkaniuz w tym roku na stanie będzie kilku miesięczna córka, to tę temperaturę będziemy musieli podkręcić 🫡
Też jak wyciskacie sok to tą pulpę można wykorzystać - jest mnóstwo przepisów na kulki mocy, placuszki albo jak macie świnki morskie to im ją wrzucać 😅
Skórki od cytryny zalać octem. To musi stać około tygodnia - fajnie doczyszcza kamień spod prysznica nie trzeba kupować dodatkowego płynu 😅.
Chleb suszyć i robić z niego bułkę tartą.
Dużo rzeczy można mrozić - np. Imbir 😅. Nigdy go całego na raz nie zużywam, a po co ciągle kupować.