
Słoiki-co najczęściej robicie?
Z racji ze zawsze lubię być dużo wcześniej przygotowana, zaczynam już szukać inspiracji/przepisów co włożyć w słoiki na lato/jesień. Raz w miesiącu robię dla córki jabłuszka do słoiczków żeby w razie mieć do kaszki. Ale powoli nudzi mnie ciagle to samo.
Pochwalcie się co u was króluje przez cały rok.
Ja w tym roku nie robiłam za dużo, bo zostaly z zeszlego roku. Zrobilam nowosc - fasolke szparagowa w zalewie octowej, a reszte sprawdzone - ogorki kiszone, korniszony, pieczarki i troche sokow.
W tym roku były tradycyjnie ogórki kiszone. Konserwowych nie robiłyśmy, bo zostały jeszcze z tamtego roku. Nie mogło zabraknąć ogórków krokodylków: pychotka zarówno do obiadu jak i do zagrychy. 😁 nowością w tym roku jest ketchup z cukinii: robi robotę! Lepszy od wszelakich kupnych.
Ja w tym roku chyba nie zrobię nic ze względu na brak czasu, ale moi dziadkowie zrobili kilka słoików keczupu z cukinii, więc może też zrobię sobie.
Zawsze można samemu kombinować. Ja szklarnie kupiłam foliową. Rozkładasz stelarz, powlekasz folia i spinasz klamrami i gotowe! Konstrukcja stała u nas 3 sezony az do ostatniej wichury. Przez nasz powiat przeszła koszmarna burza. A co do ogródka polecam kupić małą ręczną glebogryzarkę i samemu skopać ogródek, koszt ok. 500-700 złotych.
Ja ostatnio włożyłam paprykę w sloiki w zalewie z octem jablkowym. Dziś otworzyliśmy jeden i Wyszły naprawdę super. 👌😍🥰
Ja swojego namawiam na ogródek oraz szklarnie, ale uparciuch nie chce mi ich zrobić 😂😂
Dzięki, dziś powtórka z wczorajszego dnia znów produkcja sosu 🙈
Taak, mamy swój ogród. Mieszkam na wsi, więc nie ma problemu. Trzeba to wykorzystać na wszelakie sposoby 🤗
Dziś wkładałam sos bazyliowo-pomidorowy. Pyszny do pizzy, sałatki, lasagne, mniamm🤤
Podziwiam, że chce Ci się tyle robić! Tak z ciekawości, macie swój ogródek warzywny?
Mi po nieudanych kompotach z truskawek odechciało się robić cokolwiek 🙈 Aaaale moja mama robi pyszną surówkę z kapusty w słoiki i jakby któraś z Was była zainteresowana to chętnie podzielę się przepisem 😁
W tym roku działamy z pomidorami, przerobiliśmy już z 70kg! Dużo przecieru i sosu do pizzy, a także suszone pomidory. Udało nam się znaleźć też dużo jeżyn na dżemy i soki, dzikie jabłka do słoików na szarlotkę. Oczywiście ogórki kiszone i korniszone. Czekamy aż dojrzeje pigwowiec i czarny bez na syropy.