Nasze rośliny 🌿
Strona 41 / 105
Beniaminy to marudne kwiaty. Nie lubią przeciągów i przestawiania. Mój nie lubi też być dotykany bo od razu opadają mu liście.
Od godziny cieszę się jak dziecko. 😍
Zawsze u Babci były duże kwiaty i ja też o takich marzyłam. To jeszcze nie jest spełnienie marzeń, ale jest duży i wg mnie piękny i liczę, że będzie jeszcze piękniejszy. 😍 Zgarnęłam tego Benjamina giganta ze śmieciarki na FB. Zmarniał trochę, ponoć pieski mu żyć nie dawały, a Pani od której go wzięłam mówiła, że sama też go ze śmietnika odratowała. Pierwsze co obcięłam mu wszystkie suche i bardziej liche gałązki, zdjęłam wiązania, bo się wżynać w drzewko. Zastanawiam się czym innym można te gałązki spiąć. 🤔
I tu też pytanie do Was, myślicie, że w tym miejscu będzie mu dobrze? Będzie miał widno, nie za zimno, nie za ciepło - przy grzejniku, ale i tak nie grzeje mocno, więc raczej dobrą temperaturę będzie miał (w mieszkaniu mam 19-21stopni przeważnie. Czy lepiej postawić go w ciemnym kącie, za słupkiem obok kolumn? Czytałam, że on lubi światło, a w moje okno bezpośrednio słońce nie świeci, więc myślę, że miałby tu idealnie. Jak myślicie?
P.S. pewnie będę mu zmieniać ziemię, bo Pani mówiła że psy jej zakopywały różne rzeczy w niej. 😁 Jaka będzie najlepsza? Uniwersalna? Bo donice, myślę że tą można zostawić 🤔
I jutro lecę po banany! 🍌 Trzeba wyczyścić mu liście. 😁
Zobaczcie jakie piękne osłonki mają w Obi! Zakochałam się od pierwszego zobaczenia
Za pierwszym razem też już myślałam, że zmarnowałam kwiat Ale na szczęście nic mu się nie stało. Oczywiście teraz bardzo uważam na te korzonki, bo wiadomo, że im mniej uszkodzeń, tym lepiej
Rozwinie. U mnie często te korzenie były przytrzaskiwane drzwiczkami od komody i nic się nie dzieje z monsterą.
Dziewczyny, pomocy! Zrobiłam krzywdę swojej monsterze.. złamałam przypadkiem korzeń powietrzny, akurat kiedy zaczął rozwijać się liść. Od tego czasu nie rozwija się praktycznie wcale. Czy jest jakiś ratunek? Rozwinie się?
Kurcze, ale nigdy wcześniej tego nie było, a to nie pierwsza zima 😅 Dobrze, że to tylko dwa kwiaty 🤐 Mam nadzieję, że więcej takich niespodzianek nie będzie...
Zima mi tak samo jest krótszy dzien , nie wietrzymy tak pomieszczeń nie ma słońca i ziemia zbita, za duzo podlewania wybierz ta pleśn - ja tez zasypałam cynamonem
Dziewczyny podpoiwedzcie mi proszę, co może być przyczyną pojawienia się pleśni na ziemi w doniczkach? Pleśń jest na wierzchu. Pierwszy raz coś takiego mi się zrobilo i to w dwoch kwiatach 😔
Tak listki są urocze kupiłam małą wersję za 3,19 i aż szkoda mi było jej nie wziąć wyczytałam, że można ją trzymać w łazience i w cieniu więc jak zabraknie mi już miejsc na nowe kwiatki to mogę ją przenieść a szeflera mam nadzieję, że się rozrośnie i nie zemrze mi
jak byłam "mała" to miałam fazę na paprotki ale nigdy nie umiałam ich utrzymać. u mojej babci rosną pięknie - ostatnio się jej pytam jak to robi? A ona, że jak ma sucho to bierze doniczkę pod kran, podlewa zimną wodą i odstawia .
Moja babcia przelała całkowicie szeflero bo wlanie u niej byłam i co... żyje jak gdyby nigdy nic 😂 ja przelałam 10 kwiatków i od razu umarły 😂 widziałam dziisaj takiego mema o kwiatkach u babciu paprotce i jest idealny 😂😂😂
Przygarnęłabym wszystkie! Jestem zakochana w listkach fitonii! A jedną przepiękną szeflerę mam na sumieniu do dzisiaj mnie to boli i czekam na moment, kiedy dostanę maluszka z pewnego źródła, będzie moim oczkiem w głowie.
@kngslk nie wiem czemu, ale lubię czytać Twoje wypowiedzi w tym wątku zawsze czekam co poradzisz