Nasze rośliny 🌿
Strona 40 / 105
I tak nie pomoże ja wypróbowałam wsztstkiego i tylko specjalistyczna odżywka dała radę na trochę.
Jutro mam w planach generalne porządki w kwiatach bo już mam dość tych muszek.
Też chyba mam ziemiórki.
Ziemię wymieniłam temu w którym się wylęgły, ale dziadostwo dalej lata. Choć pojedyncze sztuki. Chyba też sobie lep kupię. A dzień przed przeglądem przesłanego kwiatka oglądałam filmik na temat ziemiórek. Masakra.
A czosnku jak używacie?
Super temat, ja podlewam rośliny 1-2 razy w tygodniu i na razie nic się nie dzieje w porządku rosną. 🌿
Od roku mam to samo 🙄. Żółte lepy i specjalna odżywka powinna trochę pomóc. Ogranicz też podlewanie, ale utrzynaj je przy życiu. Powinnam też je przesadzić i umyć im korzenie ale zabrać się za to nie mogę 🙈
W ziemi mojej paprotki jest plaga ziemiórek nie pomaga nic ani czosnek , cynamon ani oprysk chemią
Najpierw proponuje kwarantanne 😂. Bo jak są chore to innych kwiatów nie zarażą.
Dwa nowe okazy zgarnięte ze śmieciarki. 🌿❤️ Kaktus i fiołek. Pojechałam tylko po kaktusa. A Pani była taka miła że zaproponowała na wiosnę dużą monsterę ❤️ trochę zmarniała, ale marzy mi się już jakiś czas, ma mało światła i pewnie dlatego trochę licho wygląda, nawet ta Pani to stwierdziła. Ale i tak jest cudna.
Muszę już zacząć jej szykować miejsce 😁
To tak jak ja😂😂. Fikusy uczą cierpliwości 😁😉. Ja odkąd zagroziłam mu, że wyląduje w śmietniku to trochę się uspokoił 🪴.
Wiem, ale zaczęłam dotykać jak zaczęły więdnąć. 😂 Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie sprawdzić w jakim są stanie. 😅
Na razie go posłałam dość chyba obficie. Zobaczymy co dalej z nim będzie. Ja nie jestem zbyt cierpliwa. Raczej w gorącej wodzie kąpana i chciałabym efekty już. 😒
@Janettt pisałam Ci, że Fikus nie lubią być dotykane 😂😂. Sprawdzaj ziemię, bo za sucho też nie lubią mieć 🙂.
Mam nadzieję. Ale mam głupi zwyczaj i dotykam mu liście czy już z nimi lepiej. Ech. Ciężko jest go "zostawić w spokoju".
Może wytrzymam.
moja sugestia to zostaw go pilnuj żeby dobrze podlewać, ale nie przelać i tyle. pewnie chwilę mu zajmie zaklimatyzowanie się, na wiosnę odbije
Fikus chyba nie polubił nowego miejsca. Zaczął zrzucać liście. Posłałam go, ale tylko parę gałązek odżyło a reszta wisi miękko lub są wyschnięte. Co robić dziewczyny?? Przesadzanie to zapewne nie najlepszy pomysł. Przycinać też bym go nie chciała.
Pozachwycajmy się razem. 😅 Bo ja nadal nie mogę przestać się nim jarać. 😍😍😍
Dziś wierzyłam zanim go przywiozłam, więc pewnie długo już nie będę otwierać okna w kuchni.
Też właśnie myślałam o tym żeby tylko dosypać ziemi. Najwyżej jak będą jakieś niespodzianki typu kości to trudno. Może lubi taki nawóz 😂
też miałam takiego wielkoluda 😅 ja bym go na razie nie przesadzala bo i tak już ma pewnie szok dosyp tylko świeżej ziemi u góry. myślę że lepiej mu będzie przy oknie, tylko uważaj, żeby za mocno nie wietrzyć
Na razie zimą przeciągu nie będzie miał, a jak będzie lato to chyba dam go na balkon. 🤔
Mój mały Benjamin nie miał nic przeciw dotykaniu - raz na ruski rok czyściłam mu liście więc może dlatego.
Oby ten duży nie marudził. ☺️ Bo bardzo się na niego jaram. 😍