Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Isana - Maska do twarzy w płacie, Prima Ballerina
Isana
Maska do twarzy w płacie, Prima Ballerina.
Maseczka z uroczym mopsikiem, którą dostałam od kochanej Madzi @madziek1.
Opakowanie jest świetne a płat w różowym kolorze jest równie uroczy z nadrukiem psiaka. Maseczka ładnie pachnie I dobrze przylega do twarzy. Zapach ma bardzo ładny, lekko słodki. Esencji było sporo I wklepałam ją w skórę. Wchłonęła się błyskawicznie nie zostawiając na skórze nieprzyjemnej warstwy. Skóra była nawilżona, gładka I lekko rozświetlona. Polecam. 😊
Isana, Prima Ballerina, maseczka w płachcie z ekstraktem z borówki
Zobaczcie jakie cudne opakowanie ma ta maseczka, a dostałam ją od Kochanej @dastiina. Mopsik w spódniczce tutu na hulajnodze to zdecydowanie uroczy widok. Maska miała również podobny nadruk na płachcie. Płachta była różowa, nawet dosyć cienka, dobrze wycięta i dobrze nasączona serum. Przez chwilkę miałam problem z jej rozłożeniem, ale potem poszło już łatwo. Maska miała ładny owocowy zapach. Trzymałam ją jakieś 15 minut i jak ściągałam płachtę to była całkowicie sucha. Buzia była lekko nawilżona i odświeżona.
🐶 Isana, Maska do twarzy w płacie, „Prima Ballerina”.
Isana po raz kolejny udowadnia, że pielęgnacja może być nie tylko skuteczna, ale i urocza. Maska „Prima Ballerina” zachwyca już na starcie – różowe opakowanie z baletowym mopsem na motorku to strzał w dziesiątkę dla fanów słodkich, humorystycznych akcentów. Sam płat z nadrukiem piesków jest cienki, dobrze nasączony esencją z drobinkami brokatu. Zapach esencji – słodki i przyjemny – uprzyjemnia cały rytuał. Efekty? Rozświetlona, nawilżona i miękka skóra. Maska wygładza cerę, nie powodując podrażnień, i pozostawia uczucie świeżości oraz delikatnego blasku.
Maseczka do twarzy w płacie "Prima Ballerina" - Isana z ekstraktem z czarnych jagód i miką różową.
Urocze opakowanie z mopskiem zachęciło mnie do zakupu tego produktu. Jednak już po przetestowaniu wiem, że mogłam wsiąść więcej saszetek. Produkt bardzo mi się spodobał jednak ta edycja limitowana nie jest już dostępna w sklepie 🥺! Przepadłam całkowicie gdy odkryłam przy nakładaniu maseczki, że w esencji umieszczone zostały drobinki brokatu! Sama esencja miała różowy kolor z mnóstwem złotych drobinek oraz pachniała owocowo. Płat posiadał nadruk identyczny jak opakowanie maseczki i był on inspirowany właśnie mopsami. Materiał był z tych cieńszych, dosyć łatwych do równomiernego rozłożenia i zakrycia większości mojej twarzy jednak z uwzględnieniem otworów na oczy, usta oraz nos. Maseczka przede wszystkim rozświetliła mi buzię - po zdjęciu płatu brokat został na skórze i subtelnie się na niej mienił. Maseczka "Prima Ballerina" nie pozostawiła po sobie lepkiej, tłustej warstwy - nie wywołała dyskomfortu, podrażnień i jej użycie przyniosło mi jedynie pozytywne odczucia.
Maseczka do twarzy w płacie Isana Prima Ballerina kupiłam ją w Rossmannie. Opakowanie ma przeuroczą grafikę z mopsem. Tkanina także ma taki wzorek i różowy kolor. Otwory są dobrze wycięte a maseczka ma odpowiednią wielkość. Posiada przyjemny zapach. Płat dobrze przylega do skóry i nie odkleja się. Po zdjęciu maseczki skóra była miękka i odpowiednio nawilżona. Na twarzy nie było podrażnień ani wysypu krostek.
Zobacz post
Taka piękną maseczka z firmy Isana z Rossmanna. Kosztuje ona kilka złotych, więc nie jest droga. Jest to maseczka w płacie, a ja takie lubię najbardziej. Po wyciągnięciu płata można zauważyć, że esencji jest bardzo dużo, a na płacie widoczny jest brokat, którego później już nie widać na twarzy. Maseczka ma właściwości nawilżające i spełnia swoją rolę, bo bardzo fajnie nawilża twarz, pozbywając się zaczerwień. Cały płat jest w małe pieski, które są naprawdę urocze. Jedynym minusem jest niestety zapach, który mi się nie podoba. Z chęcią wrócę do tej maseczki jeszcze kiedykolwiek.
Zobacz post
Isana, Maska do twarzy w płacie, Prima Ballerina.
Co do tej maski mam mieszane uczucia. Już zaraz po otwarciu czułam się zniesmaczona czując jej zapach. Był dziwny, mega sztuczny, taki nieprzyjemny. Zastanawiałam się czy data ważności się zgadza i tak, więc one chyba po prostu mają taki zapach. 🤷♀️ Maska bardzo szybko zaczęła mi się odklejać od twarzy, zwłaszcza z okolic nosa oraz ust i brody. Po jej zdjęciu na skórze została mega klejąca się warstwa, której nie udało mi się wmasować w skórę, więc musiałam ją odsączyć nieco w ręcznik papierowy. Mini to skóra zdawała się być tłusta i lepka, czego nienawidzę.. Jeżeli chodzi o jej działanie to na pewno było mocno odżywcze, ale mimo to nie skuszę się ponownie na jej zakup...
Maseczki do twarzy od ISANA mają coraz to słodsze opakowania, co za tym idzie trudno się im oprzeć 😅. Tym razem udało mi się kupić jakąś limitowaną edycję z uroczym Mopsikiem Prima Ballerina. To jedna z bardziej uroczych produktów od ISANA, które testowałam. Opakowanie jest mega cute, ale print na płachcie robi robotę 🤩. A sama maseczka... Płachta była dobrze wycięta i porządnie nasączona esencją o przyjemnym owocowym zapachu. Esencja szybko się wchłoneła i nie pozostawiła lepkiego filmu. A buzia była nawilżona i wyraźnie jaśniejsza.
Zobacz post
💖Isana - Maska do twarzy w płacie - Prima Ballerina💖
Maska w płacie, która skradła moje serce. 💕🥰
Jak zobaczyłam ją w Rossmann to musiałam kupić, od razu też kupiłam jedną - ostatnią do listu dla mojej @icecold - także oczekuj słodkiego mopsika w liście.
Opakowanie produktu jest genialne - słodki pies rasy mops, który w sukience baletnicy jedzie sobie na motorku - jakie to zabawne i urocze. 💖😅
W środku różowej saszetki znajdował się dość cieniutki płat z nadrukiem słodkich piesków.
Płat nasączony był esencją z drobinkami brokatu, które rozświetliły skórę.
Esencja miała słodki, przyjemny zapach, który sprawiał, że trzymanie maski na skórze było przyjemne.
Jak wspomniałam - skóra po użyciu maski była rozświetlona, ale także maseczka nawilżyła ją i odżywiła.
Skóra była wygładzona i miękka w dotyku.
Bardzo przyjemna, słodka maska! 😘💖
Rewitalizujaco - nawilżająca maseczka do twarzy od Isana.
Przeurocza saszetka zawiera w środku równie uroczą tkaninę.
Tkanina wykonana została z bardzo fajnego materiału. Przyozdobiona została w uroczy nadruk oraz nasączona w przezroczystej, lepkiej esencji o bardzo miłym zapachu, a dodatkowo wzbogacona została o złoty pyłek brokatu . No czułam się jak księżniczka mając ją na twarzy .
Zaaplikowana maseczka na twarz świetnie przyległa do cery. Początkowo bardzo fajnie chłodziła, a drobinki ładnie się odbijały. Esencja wchłaniała się powoli i równomiernie.
Po około 30 minuta lch ściągnęłam tkaninę sucha.
Cera pozostała gładka, odżywiona oraz nawilżona pełna cudownego brokatu. Nie potrzebowałam już po jej użyciu dodatkowej pielęgnacji. Kosmetyk mnie nie uczulił ani nie podrażnił. Maseczka była chyba najbardziej uroczym produktem do pielęgnacji twarzy jaką do tej pory używałam.
Podobne produkty










