5 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jestem musem łączącym w sobie masła shea i mango z olejami babassu, ryżowym i chia oraz tajemniczą nutą agrestu i czarnego bzu. Dopieszczę Twoją skórę po kąpieli czy w trakcie odprężającego masażu. Sięgaj po mnie zawsze wtedy, gdy będziesz potrzebowała odrobiny relaksu.
Jak pachnę?
Pachnę jak… czarodziejka! Serio. Jeśli znacie Wiedźmina, to mój zapach jest zapachem jego wielkiej miłośc ...

Jestem musem łączącym w sobie masła shea i mango z olejami babassu, ryżowym i chia oraz tajemniczą nutą agrestu i czarnego bzu. Dopieszczę Twoją skórę po kąpieli czy w trakcie odprężającego masażu. Si ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 09.07.2018 przez madziek1

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Be The Sky Girl - Mus do ciała, Wild Forest

Be The Sky Girl Mus do ciała, Wild Forest
vivix
vivix

Kosmetyk zamknięty jest w minimalistycznym, poręcznym opakowaniu, zachęcającym do użycia. Po otwarciu tego opakowania widzimy, że jest ono wypełnione produktem po samą górę i po brzegi. Kosmetyk ma postać masełka, a wraz z tym że jest go tak dużo i jego niewielka ilość starcza na jedno użycie, jest to kosmetyk bardzo wydajny. Produkt ten szybko się wchłania, nie pozostawia nieprzyjemnego tłustego filtra na skórze. Nałożony na ciało pięknie się błyszczy, przez rozświetlające drobinki, które w sobie posiada. Ciało jest po nim fajnie nawilżone, więc jest to naprawdę przyjemny produkt. Co do zapachu, jest on specyficzny i pewnie nie każdemu się on spodoba. Mnie kojarzy się on z jałowcem i na początku jakoś nie mogłam się do niego przyzwyczaić, ale teraz już go toleruję.


Be The Sky Girl Mus do ciała, Wild Forest

Be the sky girl, wild forest, mus do ciała. Produkt kupiłam głównie dla zapachu. Miał bowiem pachnieć agrestem i bzem jak yennefer z wiedźmina. Ja uwielbiam bez to chyba mój ulubiony kwiatowy zapach i bardzo chciałam ten kosmetyk wypróbować. Niestety jak dla mnie w ogóle nie czuć tu bzu. Jeśli o to chodzi to mogę polecić produkty z soap szop, bo one pachną bzem mocno i intensywnie. Wracając do musu, miał gęsta konsystencję i był koloru białego. Na pewno dobrze nawilżal, ale też zostawiał na skórze tłusta powłokę. Ja stosowałam go w ciąży i zimniejszych miesiącach więc, aż tak mi to nie przeszkadzało. Nie mniej jednak znam lepsze kosmetyki do nawilżania i ładniej pachnące.

Zobacz post

Be the siku girl wild forest

Be the Sky Girl - Wild Forest, nawilżający mus do ciała. 🌸
Sama nie pamietam skąd wzięłam próbkę tego musu, ale wreszcie znalazłam czas na jego testy.

Mus sprawdza się fajnie, bardzo dobrze nawilża skórę, jest bardzo gesty. Nie mogę nic pozytywnego powiedzieć o jego zapachu, bo dla mnie pachnie po prostu średnio, niczym konkretnym i dość chemicznie. 🌸 Miałam już z pewnością lepsze musy o podobnej gęstości, więc nie zdecydowałabym się na pełnowartościowy produkt.

Zobacz post

mus do ciała wild forest

Mus do ciała Be the sky girl w wersji Wild Forest, który znalazł się w jednym z moich swopów. Kosmetyk zamknięty jest w minimalistycznym, poręcznym opakowaniu, zachęcającym do użycia. Po otwarciu tego opakowania widzimy, że jest ono wypełnione produktem po samą górę i po brzegi. Kosmetyk ma postać masełka, a wraz z tym że jest go tak dużo i jego niewielka ilość starcza na jedno użycie, jest to kosmetyk bardzo wydajny. Produkt ten szybko się wchłania, nie pozostawia nieprzyjemnego tłustego filtra na skórze. Nałożony na ciało pięknie się błyszczy, przez rozświetlające drobinki, które w sobie posiada. Ciało jest po nim fajnie nawilżone, więc jest to naprawdę przyjemny produkt. Co do zapachu, jest on specyficzny i pewnie nie każdemu się on spodoba. Mnie kojarzy się on z jałowcem i na początku jakoś nie mogłam się do niego przyzwyczaić, ale teraz już go toleruję.

Zobacz post

Be The Sky Girl Mus do ciała, Wild Forest

Próbka musu do ciała be the sky girl ktory dostalam przy zamowieniu na kremdelakrem. Mus ma białą gęstą konsystencję ale z latwoscia rozprowadza się go po skórze. Po tym wygląda na ładnie wypielegnowana i nawilżoną. Czuć na niej warstwe ale nie jest ona tlusta ani nieprzyjemna. Do tego ma delikatny ładny zapach . To pierwszy kosmetyk tej firmy ktory testuje i jest fajny, mam jeszcze inny na oku.

Do tego ma w sobie drobinki brokatu 😍😍.

Zobacz post

Be The Sky Girl Mus do ciała, Wild Forest

Próbka musu do ciała od be the sky girl, którą dostałam w zamówieniu krem de la krem . Bardzo chciałam poznać kosmetyki tej marki, więc ucieszyłam się z próbki. Mus ma puszystą, świetną konsystencję! Po rozprowadzeniu na ciele, zachowuje się typowo jak balsam, nie jak olejek. Zapach balsamu jest cudowny, pachnie jak świeży las ze słodką nutą owoców. Mus przyjemnie rozprowadza się na ciele, nie tworzy smug. Próbka wystarczyła mi na wysmarowanie dwóch nóg. Skóra była niesamowicie gładka i przyjemna w dotyku. Skóra była nawilżona. Bardzo fajny produkt!

Zobacz post

-

Próbeczka musu do ciała Be The Sky Girl jaką otrzymałam wraz z zamówieniem ze sklepu Madzi Krem de la krem.
Mus o zapachu Wild Forest z serii Active Queen to połączenie masła shea i mango z olejami babassu, ryżowym i chia oraz tajemnicza nuta agrestu i czarnego bzu. Zapach jest bardzo świeży, tropikalno-leśny. Muss ma bardzo lekka konsystencję, łatwo się rozsmarowuje, bardzo szybko wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Od razu po aplikacji można się ubierać. Jest to magia twórców, żeby tak treściwy skład miał taka puszysta konsystencję. Zapach jest soczysty, zielony, świeży i pachnący wiatrem. Dodatkowo zachwyca mnie obecność rozświetlających drobinek, które sprawiają, że skóra pięknie się mieni i wygląda zmysłowo. Zamówiłam sobie masło o zapachu Just Say Yes, ale myślę, że to również będzie moje

Zobacz post
1