Dr. Mola
Maska do twarzy w płacie, Among The Stars, Ujędrniająca
8 na 11 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Maseczka w płachcie stworzona na bazie ekstraktu z kawy. Uelastycznia, wygładza, poprawia teksturę skóry.
Przeznaczenie: skóra szorstka, ktora utraciła elastyczność.
Ekstrakt z ziaren kawy: źrodło polifenoli, skutecznie ujędrnia skórę. Działa jako przeciwutleniacz.
Produkt dodany w dniu 09.05.2020 przez taktojamarta
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dr. Mola - Maska do twarzy w płacie, Among The Stars, Ujędrniająca
Dr. Mola - Maska do twarzy w płacie, Among The Stars, Ujędrniająca.
Maseczka mieści się w różowej saszetce z nadrukiem maski karnawałowej.
Sama płachta po wyjęciu z opakowania jest bardzo nasączona delikatnie pachnąca esencją.
Podczas aplikacji dobrze przylega do twarzy, nie zsuwa się z niej, a także jest odpowiednio wycięta.
Troszkę tej esencji było dla mnie za dużo bo aż spływała mi po szyi.
Moja skóra po jej użyciu była promienna, delikatnie odświeżona.
Całkiem przyjemna maseczka, ale szału u mnie nie zrobiła więc raczej nie wrócę. ☺️
Dr. Mola Among the Stars, maseczka w płacie ujędrniająca.
Opakowanie w kolorze delikatnego różu z namalowaną maską w odcieniach żółtego i fioletu.
W opakowaniu znajduje się biały, cienki płat.
Świetnie wycięty, dlatego dobrze przylega do twarzy. Nie zsuwa się, delikatnie się roluje.
Idealnie nasączona ekstraktem, który nie skapuje po szyji. Jednak w opakowaniu zostaje go na tyle dużo, aby móc posmarować szyję i dekolt.
Zapach ma bardzo przyjemny, delikatny, ale wyczuwalny. Dlatego relaks był przyjemniejszy.
Trzymałam ją na twarzy około 30 min, po ściągnięciu płat był delikatnie mokry.
Resztę esencji wklepałam w twarz. Skóra była promienna, koloryt wyrównany, ujędrniona, a także nawilżona.
Maseczka do twarzy w płacie Among The Stars Dr Mola kupiłam ją już dawno temu na skingarden.pl. Opakowanie ma bardzo ładną grafikę. Niestety płachta nie ma żadnego wzoru. Pachnie natomiast obłędnie bardzo winogronowo. Ten zapach kojarzy mi się z jakimś napojem Frugo chyba albo jeszcze z czymś innym. Płachta jest solidnie nasączona esencją. Wykonana jest bardzo dobrze i idealnie leży na twarzy. Bardzo przyjemnie chłodzi skórę. Po jej zdjęciu skóra troszkę się lepi. Po za tym była nawilżona i lekko wygładzona. Bardzo fajna maseczka godna uwagi.
Zobacz post
Maseczka ujedrniajaca od Dr. Mola .
Płachta została wykonana z bardzo dobrej jakości bawełny. Mimo iż materiał jest stosunkowo cienki to nie rwał się, został bardzo mocno nasączony w esencji i zamknięty w pięknym, foliowym opakowaniu . Przyzwyczajona już jestem do kapania kosmetyku z esencji, a mimo to zawsze zapominam podłożyć lub chociaż mieć jakiś ręczniczek pod ręką . Maseczka nałożona raz idealnie trzymała się twarzy podczas zabiegu pielęgnacyjnego . Zapach miała bardzo ładny, delikatny i równie relaksujący . Po około 20 minutach ściągnęłam jeszcze mocno wilgotna maseczkę z twarzy, pozostałą esencje delikatnie wklepalam palcami , a ta po okolo 10 minutach wchłonęła się do konca . Cera pozostała widocznie ujedrniona , delikatna i naturalnie rozświetlona . Pozostawiła po sobie delikatny, lepki film, na który ja osobiście zaaplikowalam jeszcze krem . Kosmetyk mnie nie zapchał ani nie uczulił.
Maseczka " karnawałowa " od Dr. Mola . Obecnie mamy mało wyczuwalny karnawał, a maseczka dzięki szacie graficznej opakowania z tym właśnie mi się skojarzyła.
Tkanina, którą aplikujemy na twarz jest wykonana z cienkiej lecz solidnej tkaniny . Została bardzo mocno nasączona esencją. Osobiście wiem czego się spodziewać po tych maseczkach dlatego zawsze pod ręką mam chusteczki higieniczne . Po otwarciu saszetki czuć ładny, subtelny zapach . Zaaplikowana na cerę po prostu sobie jest i działa, początkowo esencja mocno z niej kapie. Kosmetyk jest delikatnie lepki tak więc tkanina nałożona raz nigdzie nie zjeżdżała . Po zakończonych czynnościach pielęgnacyjnych nadmiar pozostałej esencji w miarę szybko się wchłonął pozostawiając cerę gładką, jędrną , odżywioną oraz zmatowioną . Po jej użyciu zamiast kremu wybrałam lekki booster aby nie obciążyć niepotrzebnie cery nadmiarem pielęgnacji . Maseczka mnie nie uczuliła, nie podrażniła ani nie zapchała . Mogę ją serdecznie polecić .
Maseczka na tkaninie Dr Mola Among The Stars kupiłam ją na skingarden.pl za grosze. Maseczka ma dziwny zapach ale nie jest on drażniący. Płachta jest cienka ale dobrej jakości. Dość mocno nasączona jest esencją. Podczas jej noszenia nie czuć dyskomfortu. Opakowanie ma bardzo ładną grafikę. Sugeruje ona trochę jakby płat miał wzór ale niestety nie tkanina jest biała. Po zdjęciu maseczki skóra trochę się lepi. Jeśli chodzi o efekty to nie zauważyłam nic szczególnego jedynie lekkie nawilżenie. Skóra nie była zaczerwieniona ani nie pojawiły się wypryski. Nie skusiłabym się ponownie nie było efektu wow.
Zobacz post
🎭 Dr. Mola. Among the Stars. Anti-aging Sheet Mask.
Maseczka w płacie od Dr. Mola jest zamknięta w opakowaniu z ciekawą grafiką. Jest bardzo dobrze nasączona, aż kapie. Jej płat jest cieniutki i bardzo dobrze dopasowuje się go do buzi. Nie odkleja się ani nie zsuwa. Ma bardzo, ale to bardzo przyjemny zapach, który już znam, ale nie wiem skąd 🤔. W swoim składzie zawiera ekstrakt z ciemnych winogron. Bardzo przyjemnie zadziałała na moją skórę. Skóra po zabiegu była ujędrniona, wyczuwałam też są znacznie większą gładkość. Po aplikacji zero klejenia się buzi co uważam za duży plus, bo nie lubię tego uczucia. Podsumowując test muszę przyznać, że jestem z niej bardzo zadowolona.
Dr. Mola, Among the Stars, Firming Sheet Mask
Bardzo lubię maseczki z Dr. Mola, wszystkie do tej pory się u mnie sprawdziły Tym razem sięgnęłam po maseczkę ujędrniającą z ekstraktem z ziaren kawy. Płachta w tej maseczce jest bardzo cieniutka i świetnie nasączona. Po nałożeniu na buzię praktycznie jej nie widać , tak doskonale dopasowuje się do skóry. Jest w miarę dobrze wykrojona. Do tego fajnie pobudza, bo pachnie ziarnami kawy. Maseczka koi, nawilża, uelastycznia i wygładza skórę. Jestem z niej bardzo zadowolona, a w zapasach miała dwie saszetki, które dostałam od Kochanych @madziek1 i @Alicja95 (jedna już zużyta, a po drugą pewnie wkrótce sięgnę).
DR. Mola, Ujędrniająca maska do twarzy, Among The Stars
___________________________________
W paczuszkach urodzinowych od innych Clouders dostałam kilka maseczek marki Dr. Mola, które dla mnie były totalnymi nowościami. Ujędrniającą maskę w płachcie wzięłam na pierwszy ogień, bo najbardziej mnie ciekawiła.
Płat maski jest bardzo cieniutki, ale nie rwie się zbyt łatwo. Bardzo dobrze przylegał on do twarzy i nie zsuwał się z niej, a to jest bardzo irytujące. W opakowaniu maski było naprawdę dużo esencji i sama maska była obficie nią nasączona, dzięki czemu mogłam wysmarować nią również dekolt oraz szyję. Zdjęłam ją po upływie 20 min i twarz dalej była w całości pokryta sporą porcją esencji.
Po całkowitym jej wchłonięciu twarz była delikatnie lepka, ale nie przeszkadzało to w dalszej pielęgnacji. Jeśli chodzi o jej efekty to twarz była delikatnie napięta i odżywiona. Nie podrażniła, ani nie uczuliła mojej twarzy.
Moje wczorajsze małe zakupu w Rossmanie. 😊
Parę rzeczy zostanie dla mnie, a parę myślę że znajdzie się w paczkach dla DC. 🤗
❤ Maseczki Dr. Mola, w których się ostatnio zakochałam. Tych akurat jeszcze nie używałam, ale z innych byłam bardzo zadowolona.
🖤 Balsam do ust Od BIELENDA, o którym robiłam osobną ☁️. Mi się bardzo do rzęs sprawdza. Usta są miękkie i delikatne nie tylko w trakcie noszenia na ustach produktu.
💜 EOS balsam do ust w sztyfcie - miałam jak dobrze pamietam malinowa wersje i byla calkiem fajna. Nie sa to fenomenalne balsamy do ust ale na promocji uważam że są warte sięgnięcia po nie.
💙 ISANA sól do kąpieli, nie miałam okazji jej używać ponieważ mam prysznic, ale kupiłam ja z myślą urodzinowych paczek dla DC. 😊
🧡 ISANA grejfrutowy peeling do ciala, o ktorym slyszalam wiele pozytywnych opinii zarowno na DC jak i na wizaż.
💛 Emoji #lemon confetti dezodorant, który ma mieć cytrusowe nuty.
💚 No i nie mogło zabraknąć czegoś na zjedzenie 🙈. Uwielbiam tę orzeźwiająco owocowe cukiereczki z Rossmann'a. 🤤
Maski maseczki! 🥽 Kolejne zapasy na wyprzedaży w Rossmanie zrobione. Nie umiałam się powstrzymać widząc cenę 3,99 zł za każdą z tych maseczek. 🙈
O nivea Urban Skin Detox pisałam w osobnej ☁️. Bardzo dobrze mi się ona sprawdziła i cieszę się że dorwalam chociaż jeszcze jedna jej sztukę. Spełnia wszystkie obietnice producenra. Pozytywnym poczuciem po tej maseczkę zdecydowałam się również na inną maskę od Nivea. Natural Radiance, o której nigdzie nie moge znaleźć żadnych opinii. Oczywiście nie mogło zabraknąć masek od Dr. Mola, o których krążą same pozytywy, a ja jeszcze nie miałam okazji ich testować. 😅
Dostałam również 2 maski od Frudia, o których nigdy nic nie słyszałam, ale skusiły mnie owocowe opakowania. A ja kocham wszystko co jest owocowe. ❤🍑
Podobne produkty








