Dr. Mola
Maska do twarzy w płacie, Sweet Masquerade, Purple Fruits, Nawadniająco-rewitalizująca
11 na 14 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Maseczka w płachcie o działaniu nawadniająco-rewitalizującym, stworzona na bazie ekstraktów z fioletowych owoców, przeznaczona dla każdego typu cery.
Ekstrakt z borówek nawilża, chroni i rewitalizuje skórę.
Stosowanie:
1. Stosować na oczyszczoną, stonizowaną skórę.
2. Nałożyć maskę równomiernie na twarz, zgodnie z jej kształtem.
3. Pozostawić maskę na około 15-20 minu ...
Maseczka w płachcie o działaniu nawadniająco-rewitalizującym, stworzona na bazie ekstraktów z fioletowych owoców, przeznaczona dla każdego typu cery.
Ekstrakt z borówek nawilża, chroni i rewital ...
Produkt dodany w dniu 30.11.2019 przez KatarzynaK
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dr. Mola - Maska do twarzy w płacie, Sweet Masquerade, Purple Fruits, Nawadniająco-rewitalizująca
💜 dr Mola. Sweet Masquerade Purple Fruits Sheet Mask.
Kolejna petarda jeśli chodzi o maseczki dr Mola.
💜 Zapach maski : był piękny, owocowy. Trochę jakby guma mamba, trochę winogrono.
💜 Płat maski: był mocno nasączony esencją, aż kapało, esencja miała mleczny kolor, a sama tkanina była biała. Tkanina jakby trochę za mała, ale nie było to jakieś uciążliwe, dobrze trzymała się skóry, może trochę słabiej w okolicy brody.
💜 Efekt po maseczce : bardzo nawilżona i odżywiona skóra, nie wystąpiło żadne podrażnienie ani pieczenie. Skóra nie kleiła się.
Podsumowując : r e w e l a c j a !!! 💜.
Maseczka o działaniu nawadniająco-rewitalizującym na bazie ekstraktów z fioletowych owoców pachniała pysznie. Maska była obficie nasączona (wręcz ociekała) i dodatkowo w opakowniu sporo produktu jeszcze było do wmasowania. Płachta cienka, dobrze wycięta, fajnie się dopasowywała do twarzy. Nie wyschła za szybko, więc całe 20 minut były przyjemnie. Wodnisty produkt dobrze wsiąkał i dobrze nawilżył skórę. Teraz jest gotowa na resztę dnia .
Zobacz post
Owocowa maseczka nawilżająco - rewitalizująca od Dr. Mola.
Maseczka została wykonana z dobrej jakości tkaniny, dosyć cienkiej i jak na nie przystało bardzo mocno nasączona w esencji. Esencja delikatnie lepka o bardzo subtelnym zapachu. Aplikacja maseczki przebiegła bardzo sprawnie. Tkanina nałożona raz trzymała się stabilnie twarzy i nigdzie nie zjeżdżała. Podczas całego zabiegu maseczka nie chłodziła, a esencja bardzo powoli zaczęła się wchłaniać. Po ściągnięciu maseczki pozostałej esencji dałam około 10 minut na wchłonięcie się delikatnie doklepujac ją palcami. Kosmetyk pozostawił bardzo nawilżoną skórę twarzy oraz subtelnie lepki film, który w niczym nie przeszkadzał. Cera pozostała również rozświetlona oraz z w miarę równomiernie wyrównanym kolorem.
Maseczka mnie nie uczuliła ani nie podrażniła.
Kolejne opakowanie od Dr. Mola, niby różnorodne maseczki, a jednak działania mają do siebie bardzo zbliżone .
💜 Dr. Mola - Sweet Masquerade, Purple Fruits.
Maseczka w płachcie nawadniająco- rewitalizująca. Fioletowe owoce.
Dostałam ją w paczuszce urodzinowej od @Myszowata.
Moja opinia:
💜 Zapach: Przepiękny, owocowy zapach. Przypominał mi trochę borówkę i trochę winogrono. Tak czy siak, w tym aspekcie rewelacja.
💜 Płat: mocno nasączony esencją, mleczny, jednokolorowy. Średnio dopasowany do mojej skóry. Esencji było na nim tyle, że zjeżdżał z twarzy, przez co trzeba było go ciagle poprawiać.
💜 Efekt: bardzo nawilżona i odżywiona skóra, bez żadnego uczucia pieczenia. Nie było też żadnej lepkości na skórze, za co kolejny, wielki plus.
Dr. Mola, Maseczka w płachcie nawadniająco-rewitalizująca na bazie ekstraktów z fioletowych owoców
Kolejna maseczka Dr. Mola, którą dostałam od Kochanej @LadyFlower. Opakowanie bardzo mi się podoba, lubię kolor fioletowy, a do tego jest takie pozytywne. W środku jest maseczka w płachcie, bardzo cieniutka, mocno nasączona serum o pięknym zapachu borówek. Zapach jest zdecydowanie rewelacyjny. Maseczka jest dobrze wycięta i świetnie dopasowuje się do twarzy, praktycznie jej nie widać. W opakowaniu było dużo serum, które wklepałam w szyję i dekolt. Relaks z tą maseczką jest cudowny, maseczka świetnie nawadnia skórę i ją nawilża. Trzymałam ją dosyć długo i płachta była cały czas wilgotna. Bardzo polecam te maseczki, są naprawdę super
Jaka urocza maskę znalazłam w styczniowym chillboxie. Taka trochę straszna, samo opakowanie bardzo przyciąga uwagę. Już dziś postanowiłam ją przetestować maseczke łatwo wyjąć z opakowania i rozłożyć na twarz. Po zdjęciu maseczki skóra była nawilżona nawet bardzo i przyjemna w dotyku. Bardzo zaciekawiła mnie ta marka jak do tego czasu nie używałam nic tej firmy.
Zobacz post
Chillbox, styczeń 2021. 🎁 Po raz kolejny jestem bardzo zadowolona z tego, co znalazłam w środku i jeżeli zastanawiacie się, czy warto licytować dzisiejszego swopa to moim zdaniem tak! W pudełku są tylko pełnowartościowe produkty. Pierwsze co wpadło mi w ręce to esencja tonizująca marki Slaap. Pierwszy raz mam do czynienia z tą marką, ale prezentuje się ładnie i elegancko. Ma ziołowy, przyjemny zapach. Oczywiście już musiałam ją przetestować i jestem bardzo ciekawa, jak wypadnie w dalszych testach! Następnie krem wodny marki Bishojo. Przeznaczony jest zarówno na dzień, jak i na noc, jednak mamy informacje, żeby w czasie mrozów używać go tylko wieczorem. Ja sobie poczekam z nim do cieplejszych miesięcy. Żele antybakteryjne są w tych czasach niezbędne i fajnie, że i taki produkt tutaj się znalazł. Jest to produkt marki Skarb Matki. Ja odnośnie żeli jestem bardzo wybredna, nie lubię lepkiej warstwy ani mocnego zapachu alkoholu. Mam nadzieje, że ten wpisze się w moje preferencje. Mamy też krem do rąk, aby od razu o nie zadbać. Ja raczej podam go dalej, bo od was dostałam tyle kremów, że nie wiem kiedy uda mi się je zużyć. Ostatni kosmetyk to maseczka Dr.Mola w takim karnawałowym wydaniu. Na osłodę mamy takiego czekoladowego lizaka, z którego można zrobić gorący napój albo zjeść jako przekąskę. Książka, którą wybrałam w tym miesiącu to kryminał, „Każdy jej strach” Petera Swansona.
Zobacz post
Już miałam wyrzucić puste opakowania, ale pomyślałam że zrobię porównanie ile zużyłam kosmetyków w saszetkach a ile większych opakowań. Ku mojemu z zdziwieniu tych drugich było więcej. 😍 Przy okazji zarobię zestawienie od produktu z którego jestem najbardziej zadowolona do tego najmniej. Tym samym poznam perełkę czerwca.
1. Rozświetlająca maseczka woda lodowcowa z kokosem. Ta maseczka wygrywa. Duże pozytywne zaskoczenie. Fajne działanie i cudny zapach sprawia że mając ją na buzi jesteśmy zrelaksowane.
2. Seoul Girl's Beauty Mask, maseczka od Skin79.
3. Sweet Masquerade Purple Fruits Sheet Mask od Dr Mola.
4. Krem do włosów z L'Oreal.
5. Bielenda Smoothie Mask - truskawka i arbuz.
6. Selfie Project nawilżająca maseczka peel-off Shine like a Diamond. To mała galaktyka na buzi, jednak zbyt trudna w obsłudze, brak szczególnego działania.
W kolejnej chmurce produkty w większych opakowaniach. ❤️
Przyciągająca wzrok maseczka do twarzy. Sweet Masquerade Purple Fruits Sheet Mask od Dr Mola. 💜 Jest to maseczka w płacie o działaniu nawadniająco - rewitalizującym, stworzona na bazie ekstraktów z fioletowych owoców, przeznaczona dla każdego typu cery. Zawarty ekstrakt z borówek nawilża, chroni i rewitalizuje skórę. Płat jest bardzo dobrej jakości i dobrze dopasowuje się do twarzy. Ekstrakt którym nawilżony był płat bardzo ładnie owocowo pachnie. Trzymanie jej na buzi było bardzo przyjemne i relaksujące. Skóra po użyciu była nawilżona i gładka. Bardzo podoba mi się zarówno działanie jak i wygląd maseczki. 💜💜💜
Zobacz post
Maseczka Dr.Mola Sweet Masquerade Purple Fruits Sheet Mask.
Maseczka ta ma działanie nawadniająco-rewitalizujące oraz posiada wyciągi z fioletowych owoców.
Byłam bardzo zadowolona z tej maski, świetnie nawilżyła, wygładziła i pozostawiła moją skórę bardzo elastyczną.
Maseczka ma fajny owocowy zapach.
Płachta dobrze się dopasowuje do twarzy i jest bardzo mocno nasączona.
Nie spowodowała żadnych reakcji alergicznych.
Kupiłam w Rossmann za 3.99 zł na wyprzedaży, uważam że cena jest naprawdę fajna.
DENKO #5-01/20
Maseczkowe denko z maja. 😊
☁️ Maska Cien FOOD FOR SKIN - Maseczka ma zapewnić nam oczyszczenie i blask. Pierwsza część maski, która przeznaczona jest do strefy T oraz brody, niezbyt mi odpowiada. Od razu po samym nałożeniu bardzo zaczęła mnie piec twarz. Dodatkowo maska bardzo mocno zastyga na buzi przez co trudno jest ją zmyć. Druga część przeznaczona na policzki jest ok, ale szału nie robi. Ma ładny zapach - przypomina mi zapach jakiejś gumy rozpuszczalnej.
☁️ Urban Skin Detox od NIVEA - W opakowaniu nie ma nadmiaru substancji. Maska jest idealnie nią nasiąknięta. Zapach maski początkowo jest średni. Powiedziałabym, że tak właśnie pachnie detox. Ale idzie się do niego przyzwyczaić.
W trakcie 10 minut trzymania maski na twarzy czuć delikatne, przyjemne chłodzenie. Po 10 minutach ściągamy maskę i niestety starcie nadmiaru substancji z twarzy wacikiem nie jest skuteczne. Skóra bardzo mocno i nieprzyjemnie się lepi. Po zmyciu wodą buzia jest super.
Twarz jet delikatna, miękka, nawilżona, czuć że jest oczyszczona, zmatowiona i oczyszczona jak obiecuje producent
☁️ Frudia, My Orchard, Squeeze Mask Peach (Rewitalizująco-kojącą maskę w płachcie) - Ma cudowny lekki zapach brzoskwini i nie jest to sztucznie-chemiczny zapach. Materiał z której wykonana jest płachta bardzo mnie zaskoczył. Mi ten materiał przypomina gaze jałową. Ale jest ona bardzo przyjemna w dotyku. Ilość substancji jaka nasączone jest maska moim zdaniem jest idealna, trochę pozostaje w opakowaniu, ale się nie wylewa. Tak jak obiecuje producent buzia po jej użyciu nabiera blasku.
☁️ Pepper mint Cream Dr. Mola - Zapach bardzo delikatny, świeży bardziej przypominający brzoskwinie czy jakieś cytrusy. Tak jak obiecuje producent maska oczyszcza, wygładza i nawilża skórę. Jeśli chodzi o zwężenie rozszerzonych porów niestety nic takiego nie zauważyłam.
☁️ Gumowa maska Algowa Peel Off FACE BOOM - Działanke produktu jest ok, ponieważ po ściągnięciu maski buzia jest gładka i delikatną, bez podrażnień i zaczerwienień. Maskę bardzo łatwo się ściąga, bez rwania i gwałtownego ciągnięcia.
Bardziej zawiodłam się samym jej przygotowywaniem. Producent każe dolać do proszku znajdującego sie w pojemniczku równo 30ml wody. Niestety nie każdy ma w domu taka miarka i wydaje mi się, że przy takiej cenie za maskę można byłoby zaznaczyć na kubeczku, do którego poziomu trzeba nalać wody.
☁️ Matcha Gelato Cup Dr. Mola - Opakowanie maseczki przypomina kubeczek z lodami miętowymi, dopiero później doczytałam że zawiera ekstrakt z zielonej herbaty. Zapach bardzo delikatny, świeży. Przypomina trochę zapach perfum Elizabeth Arden Green Tea. 🍃
W opakowaniu po wyciągnięciu maski zostaje mała ilość nadmiaru substancji, którą nasączona jest maska. Byłam mile zaskoczona że płachta w miarę dobrze jest dopasowana i nie odstaje. Bardzo mocno przylega do buzi i chyba jest to najmniej widoczna maska w płachcie jaką do tej pory miałam, i którą najmniej przestraszyłam narzeczonego.
Tak jak obiecuje producent maska nawilża oraz łagodzi skórę twarzy. Buzia jest delikatna i miła w dotyku po ściągnięciu maski. Nadmiar który zostaje na buzi i w opakowaniu wklepałam w skórę twarzy i szyi. Nie pozostaje na buzi lepkość, Nie podrażni ani nie uczula.
☁️ Sweet Masquerade, Purple Fruits Dr. Mola - Spodziewałam się przyjemnego borówkowego zapachu, ale niestety się zawiodłam. Jeśli chodzi o efekty jakie dała maska jetem bardzo zadowolona. Skóra stała się bardziej promienna oraz czuć że została mocno nawilżona.Jeśli chodzi o jej aplikację jetem trochę mniej zadowolona. Maska jet bardzo mocno nasączona przez co zjeżdżała z buzi, a poprawianie jej przez 20 min było dosyć uciążliwe.
☁️ Green Fruits&Veggies Smoothie Sheet Mask Dr. Mola - Producent obiecuje nawodnienie, oczyszczenie i złagodzenie podrażnień. Jak najbardziej zauważyłam, że akurat stała się bardziej nawodniona i mniej zaczerwienioną. Jeśli chodzi o oczyszczenie nie zauważyłam tego - w sumie nie wiem w jaki sposób miałoby się to objawić.
☁️ Neonova maseczkę PEEL-OFF - Maseczka ma cudownie owocowy zapach!!!! Słodko-kwaśny, że aż chciałoby się wypić napój o tym smaku i zapachu. Bardzo dobrze się ją nakłada i później tak samo łatwo ściąga. Nie zauważyłam żadnego podrażnienia, ani uczulenie. Maska fajnie nawliżyła oraz bardzo mocno wygładziła moją skórę twarzy. Była miękka jak pupcia niemowlaka.
Kolejna maska od Dr. Mola - Sweet Masquerade, Purple Fruits.
Spodziewałam się przyjemnego borówkowego zapachu, ale niestety się zawiodłam.
Jeśli chodzi o efekty jakie dała maska jetem bardzo zadowolona. Skóra stała się bardziej promienna oraz czuć że została mocno nawilżona.
Jeśli chodzi o jej aplikację jetem trochę mniej zadowolona. Maska jet bardzo mocno nasączona przez co zjeżdżała z buzi, a poprawianie jej przez 20 min było dosyć uciążliwe.
Fajna ale jej rówieśnicy uważam, że są lepsi.
A o to moje wczorajsze łupy z Rossmann'a i Hebe. 🤗 Jestem z nich bardzo zadowolona ponieważ każda z rzeczy kosztowała mniej niż 10 zł. W sumie to każda poza olejkiem z Venus kosztowała do 5 zł! 🙈
Ostatnio stawiam mocny nacisk na pielęgnację, dlatego nie znalazło się w moim koszyku nic z kolorówi. 💄
Rossman:
🖤 4 różne maseczki w płachcie od Dr Mola - nigdy ich jeszcze ni używałam, ale skusiły mnie ich słodkie opakowania oraz cena. (CENA: 3,99 zł za sztukę) Nie wiem jaka była ich regularna cena, ponieważ na stronie Rossmann'a pojawia mi się informacja, że produkt nie jest już dostępny w ofercie Rossmann. 😶
🖤 10 - minutowa maseczka w płachcie, Nivea Urban Skin Detox - ostatnio jestem bardzo zadowolona z produktów Nivea do pielęgnacji skóry twarzy, dlatego też zdecydowałam się na tę maseczkę. (CENA: 3,99 zł) Tutaj pojawia mi się ta sama informacja na stronie Rossmann'a co w przypadku maseczkę Dr Mola. 😶 Na stronie Hehe maseczka kosztuje 13,99 zł.
🖤 Issana peeling do ciała Mango-Kawa - skusiłam sie na ten peeling z powodu wielu pozytywnych opini, które widziałam na temat tego produktu na DC. 🤗 A do tego kocham kawę! 🤤 ☕ Opakowanie wydaje się dosyć duże, myślę że wystarczy mi na 2-3 użycia. (CENA: 3,99 zł)
🖤 Venus, Ujędrniający Hydro Olejek do ciała - tego produktu jestem najbardziej ciekawa. Jest to olejek dwufazowy o 98% składników pochodzenia naturalnego - olejek krotki, olej z pestek słonecznika i hydrolat z kwiatów pomarańczy. (CENA: 8,49 zł przeceniony z 16,99 zł)
🖤 Maszynki do golenia Wilkinson Extreme 3 Sensitive - moje ulubione maszynki, do który za każdym razem wracam. Zazwyczaj kupuję wielką, ale tym razem taniej za sztukę wychodziło przy zakupie pojedynczej sztuki. Maszynki, które nigdy mnie nie zawiodły!! (CENA: 3,79zł za sztukę, przecenione z 4,69 zł za sztukę)
🖤 Pani Arbuzowa 🍉 krem do stóp od Elfa Pharm x Noble Health - krem na, który polowałam od kilku tygodni, ale w pobliskich Rossmann'ach nie mogłam to dorwać. Do wyboru jest jeszcze Pani Mango, ale ze jestem fanką arbuza musiałam wybrać ten! Jestem po pierwszym użyciu i produkt jest na prawdę fajny. Większość kremów do stóp niestety nie ma przyjemnego zapachu, a ten jest obłędne! Delikatnie arbuzowy. Krem szybko się wchłania, a stopy są mięciutki i gładkie. (CENA: 4,79 zł przeceniony z 5,99 zł)
HEBE:
💜 Hair Repair Smoothie od Skin 79 - wybrałam dwie, banan 🍌 i awokado 🥑. Była jeszcze do wyboru kokosową. 🥥 Biorąc te maski do ręki nawet nie wiedziałam, że są od Skin 79. Maja bardzo ładne 'ala' papierowe opakowanie. (CENA: 4,99 zł przecenione z 14,99 zł)
💜 Balsam do ust od Herbal z ekstraktem z rumianku - pomadka ochronnych nigdy za wiele. 🙈 Pomadki tego typu noszę w każdej kieszeni kurtki czy torebce. Skusiłam się na nią ponieważ stronie lubię rumianek 🌼 i mam wrażenie, że Herbal robi coraz lepsze produkty w bardzo przystępnych cenach. (CENA: 4,99 zł)
Na pewno wrócę do Was osobnymi opiniami na temat każdego produktu. 👳♀️
DR. MOLA. Sweet Masquerade. Purple Fruits Sheet Mask. To już ostatnia maseczka z tej serii jaką testuje i bardzo chciałabym podziękować kochanej mojej @jusstinkaa za możliwość testowania ich. Kolejna super maseczka w genialnym opakowaniu. Maseczka ma działanie nawadniająco-rewitalizującym a w składzie posiada ekstrakt z borówek. Po otwarciu opakowania poczułam bardzo przyjemny zapach, który coś mi przypominał. Płat maski jest bardzo dobrze nasączony, ja trochę go odcisnełam. Maseczka dobrze przylegała do twarzy, nie odklejała się ani nie spadała. Po czasie gdy miałam maseczke na twarzy ściągnełam ją a resztę esencji wmasowałam w skórę twarzy. Esencja szybko się wchłoneła a twarz została fajnie nawilżona.
Zobacz postPodobne produkty











