5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 10.03.2020 przez wenkka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Natural Secrets - Balsam myjący do ciała, Kremowy, Nagietek z pomarańczą i rokitnikiem

Denko 6/2021 i 7/2021

DENKO 6/2021 I 7/2021

W czerwcu nie dodałam denka i już tego żałuję, bo zebranie pustych opakowań z dwóch miesięcy to też wyczyn.

Zużyłam:

Nowa Kosmetyka, serum do skóry głowy. Wiem, że jest wiele osób zachwyconych tym produktem, ale u mnie się nie sprawdził. Efektów zero.
/ NatureOn, pasta do zębów, charcoal + matcha. Zęby myła, ale nie było efektu odświeżania, który lubię.
/ Feel Free, Nawilżający krem do twarzy na dzień. Strasznie go wymęczyłam. Nie był to żaden specjalny krem, na pewno nie da rady przy bardziej wymagającej skórze. Zapach był lekko drażniący.
Wibo, Volume Drama, tusz do rzęs. Bardzo go lubię! Rzęsy po aplikacji tuszu wyglądają rewelacyjnie.
Less is more, Krem pod oczy, Nawilżający, Werbena z kawą. Ostatecznie zużyłam go nie tylko pod oczy, ale na całą twarz. Sprawdził się okej, nawilżał i nie podrażniał.
Catrice, korektor pod oczy, nr 010. Ten korektor od wielu lat jest w mojej kosmetyczce i jeszcze mnie nie zawiódł. Na pewno wrócę do niego.
Eeny meeny, ochronny balsam do ust. To jest mój hit. Balsam fajnie pachnie i super nawilża oraz chroni usta. Sprawdził się u mnie zarówno zimą, jak i latem. Minusem jest jedynie jego forma, wolałabym go w sztyfcie. Ale i tak jest miłość.
Lybar, bambusowe patyczki do uszu. Od jakiegoś czasu używam już tylko bambusowych patyczków do uszu – trafiają się różne. Te były bardzo fajne – nie za miękkie ani za twarde. Szkoda tylko, że w środku i tak było plastikowe opakowanie.
Bourjois, Healthy mix, krem BB, kolor nr 01 light. Mój must have w kosmetyczce. Idealny na lato, bo jest lekki, ale jednak zakrywa co trzeba.
/ BioUP, olejek myjący do twarzy, delikatna cytryna. Sprawdził się u mnie tak sobie, bo nie domywa makijażu, za co duży minus. Fajnie, że jest w szklanej butelce.
LaQ, Mydło w płynie do rąk, Banan. Cudowny zapach! Nie wysuszał dłoni, sprawdzał się okej. W mojej ocenie jest trochę mało wydajny.
Sisis & me, peeling do ciała, Cud Malina. Fajny peeling, ale jeśli ktoś nie lubi tłustej skóry, to nie będzie zadowolony. Przez oleje na skórze pozostaje tłusty film. Świetny, słodki zapach, ale jednocześnie bardzo naturalny. Plus za szklany słoiczek, choć pod prysznicem bywa czasem kłopotliwy.
VisPlantis, odżywka, lukrecja, lipa + prawoślaz. Ta odżywka sprawdza się u mnie już od dłuższego czasu.
Natural secrets, Cytrusowy balsam myjący, nagietek z mandarynką i rokitnikiem. To mój hit, jeśli chodzi o demakijaż. Ja jestem z niego bardzo zadowolona! No i nie używam w ogóle wacików do demakijażu.
Maska do włosów, Don’t be a prick. Grafika jest cudowna, ale działanie też niczego sobie! Maski starczyło mi na kilka użyć. Bardzo fajny produkt. Testowałam dzięki @candysmile.
Nivea, mydło w kostce, milk. Standardowe mydło w kostce, było okej. Nie wystąpiło żadne podrażnienie.
Dove, mydło w kostce, shea butter. Bardzo delikatny zapach, ale dobre działanie. Mydło dostałam od @cormi.
Luksja, mydło w kostce, Creamy, cotton milk & prowitamin B5. Dobrze myło, fajnie się pieniło i nie podrażniło. Również dostałam je od @cormi.
Online, mydło do rąk, arbuz. Wyczaiłam to mydło w Auchan i kupiłam. Zapach jest wyczuwalny, ale jednak chemiczny. Mydło jest dość wodniste, więc też mniej wydajne, ale ogólnie jest okej.
Tanita, pianka do golenia. Bardzo lubię tę piankę i nadal jestem z niej zadowolona.
La Rive, in woman. To dla wielu zapach bardzo zbliżony do Si Armaniego i przyznaję, że są one dość mocno podobne. Zapach utrzymuje się długo i jest wyczuwalny.
Soraya plante, roślinny żel myjący do twarzy, aloes i biała herbata. Żel dostałam w wersji większej od @candysmile i w wersji miniaturkowej od @kkosarska. Sprawdził się u mnie bardzo dobrze! Domywa makijaż, fajnie zmywa z twarzy produkty na bazie olei. Zapach jest delikatny i nie drażni nosa. Dla mnie na plus.

Zobacz post

krem de la krem

Moje zamówienie z kremowego sklepu. Zrobiłam je specjalnie w Mikołajki, bo liczyłam, że załapię się na akcję z syropem piernikowym, ale niestety już mi się nie udało, bo zapas się wyczerpał. :< No, ale trudno. W paczce oczywiście była karteczka, to moja druga świąteczna kartka - moja kolekcja rośnie. Dodatkowo dostałam również krówkę oraz nowość - przeurocze naklejki. Dodatkiem była także świąteczna podkładka, więc to już moja druga.

Kupiłam:

Natural Secrets, Kremowy Balsam Myjący, Nagietek z mandarynką i Rokitnikiem. Miałam już tę wersję, więc wrzucam chmurkę: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/772831-natural-secrets-kremowy-balsam-myjacy-nagietek-z-pomarancza-i-rokitnikiem/. Odkąd poznałam te produkty do demakijażu nie wyobrażam już sobie zmywania makijażu przy użyciu płatków kosmetycznych - nie ma opcji. Zmieniła się szata graficzna, moim zdaniem na plus.

Auna, naturalny dezodorant w kremie o świeżym miętowym zapachu. Dezodorantów w kremie mam teraz pod dostatkiem. Zapach jest mocno mentolowy, jestem ciekawa działania.

Natural Secrets, Kremowy Balsam Myjący – Awokado z Rozmarynem i Lawendą. To prezent dla mojej siostry. Ma mieszaną, tłustą cerę, więc myślę, że ten wariant będzie dla niej odpowiedni.

Ooroc, świeczka sojowa, Dziadek do orzechów. A to z kolei dodatek do prezentu dla teściowej, zapach typowo świąteczny, więc idealnie wpasuje się w klimat.

Zobacz post

Denko wrzesień

9/2020
Lepiej późno niż wcale – przed Wami wrześniowe denko. Jestem z siebie dumna, bo to już kolejny miesiąc bez żelu pod prysznic w plastikowym opakowaniu – udało mi się przerzucić na mydło w kostce. Byłam nastawiona niechętnie, ale mydła z Alterry szczerze polubiłam i już na pewno u mnie zostają.
I to denko to też u mnie całkiem duża nowość, bo pierwszy raz dodaję gadany filmik! Nagrywałam go trzy razy i pierwsza wersja była najlepsza, ale umilili mi ją panowie za oknem z kosiarką.

Oto, co udało mi się zużyć we wrześniu:

Alterra, mydło w kostce, pomarańcza. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/mydla/788750-alterra-mydlo-w-kostce-pomarancza/. Zero folii, mydło zapakowane w kartonik, to dla mnie spory plus. Ładnie pachnie i nie pozostawia tłustej powłoki. Mam już kolejne opakowania w szufladzie.

Alterra, mydło w kostce, granat. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/mydla/772787-alterra-mydlo-w-kostce-granat/ . Alterrze co do mydeł na razie pozostaję wierna, więc zagościł u mnie również granat. Jest super.

Yope, naturalne mydło w płynie, figa. Jeśli mogę, to kupuję refill i bardzo mnie cieszy, że jest to możliwe w przypadku Yope. Zawsze poluję na promocję i można zaoszczędzić kilka groszy. Mydło jest bardzo wydajne, ładnie pachnie i nie uczula. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/mydla/715733-yope/

Nature On, pasta do zębów, Dragon fruit. Fajna pasta, nie pozostawia osadu i daje uczucie świeżości w ustach. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-higieny-jamy-ustnej/808400-nature-on-dragon-fruit-pasta-do-zebow/

Cosnature, Pianka oczyszczająca do twarzy, 3w1 z cytryną i melisą, Naturalna. To już moje kolejne opakowanie i naprawdę polubiłam pianki. Jest lekka i delikatna, ale dobrze oczyszcza. Nie wysusza skóry i jej nie podrażnia. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pianki-olejki-do-oczyszczania-twarzy/808405-cosnature-pianka-oczyszczajaca-do-twarzy-3w1-z-cytryna-i-melisa-naturalna/

Tanita, Żel do golenia, Ekstrakt z aloesu. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/depilacja/773529-tanita-zel-do-golenia-ekstrakt-z-aloesu/. Bardzo ją lubię i jest moim ulubieńcem. Przyznaję jednak, że teraz testuję żel z Cien z Lidla i nie wiem, czy jednak nie zmienię mojego topowego produktu.

Natural Secrets, Kremowy Balsam Myjący, Nagietek z Pomarańczą i Rokitnikiem. Tę markę poznałam dzięki kremowemu kalendarzowi ze sklepu krem de la krem. Najpierw testowałam micelarny balsam myjący, potem postanowiłam spróbować kremowego. Jak na razie ten pierwszy, o ten – https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/739422-natural-secrets-micelarny-balsam-myjacy-len-z-drzewem-rozanym/, wygrywa, ale kremowy nie jest dużo gorszy. Idealnie domywa makijaż, nawet ten cięższy. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/772831-natural-secrets-kremowy-balsam-myjacy-nagietek-z-pomarancza-i-rokitnikiem/
Madame Justine, Maska w proszku, Cera naczynkowa, Yes I do. To bardzo fajna glinka! To moje pierwsze spotkanie z glinką do samodzielnego przygotowania i choć początki były ciężki, to naprawdę się polubiliśmy. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/glinki/774701-madame-justine-maska-w-proszku-cera-naczynkowa-yes-i-do/

Hungry Hair
Superfoods, Maska do włosów, Ananas i witamina PP. Włosy były po niej miękkie i dobrze się rozczesywały. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/774703-hungry-hair-superfoods-maska-do-wlosow-ananas-i-witamina-pp/

/ Bielenda
Vegan Muesli, Maseczka + peeling do twarzy, 2w1, Nawilżająco-oczyszczająca, Każdy rodzaj cery, również wrażliwa, Owies, pszenica, zmielone siemię lniane. Maska jak maska – bez rewelacji, ale nie zrobiła nic złego. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/779069-bielenda-vegan-muesli/

Tropical Island, Kiwi scrub. Pachnie dość chemicznie, nie wyczuwam w niej takiego świeżego, przyjemnego kiwi. Zdzieranie jest raczej delikatne. Twarz po aplikacji jest lekko rozjaśniona i gładka.

Wanna nature?
Bubble gum, perełki do kąpieli. Zapach był bardzo słodki i intensywny. JA akurat użyłam perełek do kąpieli samych stóp, ale skóra była miękka, przyjemna w dotyku. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/824173-wanna-nature-bubble-gum-perelki-do-kapieli/

Zobacz post

Natural Secrets Kremowy Balsam Myjący, Nagietek z Pomarańczą i Rokitnikiem

Natural Secrets
Kremowy Balsam Myjący, Nagietek z Pomarańczą i Rokitnikiem

Dzięki kremowemu kalendarzowi poznałam micelarny balsam myjący z lnem i drzewem różanym od Natural Secrets. Opisałam go Wam tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/739422-natural-secrets-micelarny-balsam-myjacy-len-z-drzewem-rozanym/. To maleństwo zrobiło na mnie tak dobre wrażenie, że postanowiłam kupić produkt pełnowymiarowy. Cena tego dużego gagatka to 45 zł. Teraz jednak zdecydowałam się na kremowy balsam myjący dedykowany skórze suchej.

Przede wszystkim różnica polega na tym, że micelarny balsam myjący wystarczyło zmyć wodą. Ten kremowy trzeba zmywać wodą wraz z jakimś środkiem do mycia twarzy (pianka, żel, wg uznania). To małe opakowanie starczyło mi na około 3 miesiące, więc wierzę, że to duże - 100 g będzie bardzo wydajne, więc ta kwota nie jest aż tak drastyczna.

Produkt jest w szklanym opakowaniu, więc dla fanek eko kosmetyków to na pewno plus. Pachnie bardzo przyjemnie, wyczuwam pomarańczę i rozmaryn. Zapach nie jest jednak taki świeży, jak może nam się kojarzyć z owocami cytrusowymi. Zapach jest jednak delikatny i nie podrażnia wrażliwych nosów. Kłopotliwe może być nabieranie produktu palcem, zwłaszcza przy okazji denkowania. Balsam ma konsystencję zbitą, ale po rozgrzaniu zamienia się w olejek. Należy masować twarz, aż usunie się makijaż (dwa w jednym - demakijaż i masaż). Plus jest taki, że nie trzeba korzystać z płatków kosmetycznych, więc produkujemy mniej śmieci. Można go też zabrać do podręcznej kosmetyczki i nic nam się nie wyleje.

Bardzo dobrze oczyszcza twarz. Daje sobie radę również z produktami wodoodpornymi. Przede wszystkim nie trzeba trzeć skóry, aby udało się zmyć makijaż, więc skóra nie jest podrażniona. Po demakijażu skóra jest gładka, nie jest zapchana, a produkt nie przesusza.

Jestem mega zadowolona!


W skład balsamu wchodzą m.in. (ze strony https://naturalsecrets.pl/balsamy-myjace/79-kremowy-balsam-do-demakijazu-cytrusowy.html)

Surowe masło Shea - regeneruje i odżywia skórę. Posiada witaminy A i E, które odmładzają i chronią skórę przed wolnymi rodnikami.

Masło Mango - Ułatwia gojenie się ran i podrażnień. Bardzo dobrze uelastycznia, regeneruje i nawilża skórę. Wzmacnia barierę lipidową i odbudowuje cement międzykomórkowy.

Olej z pestek winogron - redukuje wolne rodniki, a tym samym zapobiega starzeniu się skóry. Wykazuje wysoką zgodność z naturalnym sebum skóry, nie działa komadogennie.

Olej jojoba - wygładza, odżywia i regeneruje. Reguluje pracę gruczołów łojowych

Olej z nagietka lekarskiego - ma działanie przeciwzapalne, antybakteryjne i łagodzące.

Olej z rokitnika - Wyjątkowo bogaty w witaminę C dzięki czemu działa odmładzająco, wyrównuje koloryt i wzmacnia naczynia krwionośne.

Olejki eteryczne mandarynka, grejpfrut i rozmaryn - działają antyseptycznie, oczyszczająco i antybakteryjnie. Pomagają regulować wydzielanie sebum

Zobacz post

kremdelakrem

AAAA! Przyszło moje zamówienie ze sklepu krem de la krem. Wielkie testowanie przede mną (miałam otworzyć dopiero na urodziny, ale nie wytrzymałam ), ale już Wam pokazuję, co kupiłam!

NESTED Szczotka do Włosów. Jest to szczotka z włosiem dzika. Bardzo dobrze wykonana, wygląda porządnie i elegancko. Pierwsza próba czesania za mną - trochę dziwnie! Przede wszystkim nie czuć, że włosy są czesane. Wiecie o co mi chodzi? Ale jednocześnie na szczotce zostało o wiele mniej włosów. Na razie włosy trochę mi się naelektryzowały. Na pewno przyjdę z pełną recenzją. Cena - 49 zł Widziałam ją też u naszej @Zagmatwana, więc jej opinia utwierdziła mnie w przekonaniu, że chcę tę szczotkę.

krem de la krem – Szczotka do Masażu Ciała. Pozostajemy w temacie szczotek. O szczotce do ciała i jej właściwościach czytałam już dawno. W końcu zdecydowałam, że zacznę walkę z cellulitem. Wykonana jest z drewna bukowego i roślinnego włókna agawy. Właściwości wrzucam ze strony krem de la krem: ~ zwalcza cellulit i rozstępy
~ zapobiega wrastaniu włosków
~ pobudza krążenie
~ wygładza skórę i poprawia jej koloryt
~ usuwa toksyny z organizmu
~ ujędrnia i cudownie relaksuje

Cena - 48 zł. Dzisiaj wieczorem pierwsza próba.

NOWA KOSMETYKA Serum do Paznokci – Na Ratunek Po Hybrydzie (25g). O tym produkcie słyszałam już dawno. W kalendarzu adwentowym dostałam serum do skóry głowy i choć nie widzę zbyt wiele nowych włosów, to postanowiłam dać szansę serum do paznokci. Ma mega specyficzny zapach i ciekawą konsystencję. Jutro idę zrobić żele na paznokciach, więc na pewno będzie na czym testować. Cena - 35 zł

NATURAL SECRETS Kremowy Balsam Myjący – Nagietek z Pomarańczą i Rokitnikiem. W kalendarzu adwentowym miałam micelarny balsam myjący z lnem, który sprawdził się u mnie rewelacyjnie - https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/739422-natural-secrets-micelarny-balsam-myjacy-len-z-drzewem-rozanym/. Tym razem postawiłam na kremowy balsam myjący, który w przeciwieństwie do poprzedniego trzeba zmyć wodą wraz z żelem/innym środkiem. Jestem go mega ciekawa! To malutkie opakowanie służy mi już 2 miesiąc, więc myślę, że te 100 g będzie mega wydajne. Przede wszystkim do demakijażu nie trzeba stosować żadnych płatków ani wacików! Cena - 44,90 zł.

CZTERY SZPAKI Mydło do Włosów z Olejem Rycynowym. Totalna nowość w mojej łazience - szampon w kostce. Skład: zmydlone: olej kokosowy, oliwa z oliwek, masło shea, olej rycynowy. Te kostki tworzone są ręcznie. Świetnie zapakowane - sam papier, zero folii. Zapach raczej neutralny, mydlany. Kostka wygląda dość sporawo, ciekawa jestem na ile mi wystarczy. Cena - 19,50 zł.

Dodatkowo dostałam piękną kartkę #kremdelakremgirls, krówki oraz dwie próbki - z Anwen oraz Make Me Bio.

Zobacz post
1