8 na 8 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 15.12.2019 przez dastiina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o StarSkin - Juice Lab, Maska do twarzy w płacie, Raspberry & Lentil

zestaw różowych maseczek

Dwie maseczki w kolorze różowym, czyli moim ulubionym .
Jednak obie maseczki znacznie się od siebie różniły i obie były wyjątkowe.

Pierwsza posiadała glinkę, dzięki czemu po nałożeniu na twarz była ona czarna. Nie mogłam standardowo zostawić esencji do całkowitego wchłonięcia, tylko trzeba było delikatnie zmyć tą glinkę. Jednak podczas noszenia czułam, jak cudnie koiła moją skórę, naprawdę efekt ten był niemalże natychmiastowy. Po zdjęciu maski i oczyszczeniu skóry zauważyłam też minimalnie zmniejszone pory oraz oczyszczoną skórę.

Druga maseczka zaś była do samodzielnego zrobienia, mogłam poczuć się jak dziecko i dostarczyć sobie zabawy, naprawdę super .
Ta maseczka fajnie wygładziła moją skórę i delikatnie nawilżyła.

Obie maseczki były prezentami od cudownych Clouders .

Zobacz post

zestaw maseczek

Maseczki, które ostatnio zużyłam.
Wszystkie maseczki były prezentami, dla mnie maseczka w płachcie jest super prezentem, bo je uwielbiam .

Pierwsza od góry różowa maseczka, była do samodzielnego zrobienia. To znaczy płachta była osobno i esencja też była osobno.
Maseczka dobrze się u mnie sprawdziła, jedynie zawiodłam się trochę na jej zapachu, bo liczyłam na owocki. Prezent od Kasi @icecold .

Druga maseczka, którą zużyłam dość niedawno była naprawdę świetna. W płachcie, ale także z glinką. Bardzo przyjemnie ukoiła moją skórę, oczyściła i nawilżyła. Chętnie bym do niej wróciła w przyszłości. Prezent od Dorotki @Zoey6 .

Trzecia maseczka miała dość cienką płachtę, więc trzeba było uważać przy jej rozkładaniu. Jednak dobrze przylegała do twarzy i nie spadała. Miała ciekawy zapach, jakby wina . Skóra po tej maseczce była wygładzona i nawilżona. Prezent od Beatki @Sherifka89 .

Czwarta maseczka, teoretycznie po opalaniu, ale jako, że sama się nie opalam, to użyłam ją tak po prostu. Świetnie ukoiła i nawilżyła skórę.
Esencja nie wchłania się całkowicie, więc lepiej użyć jej wieczorem. Prezent od Bożenki @sufcia72 .

Ostatnia maseczka również dobrze się u mnie sprawdziła, ukoiła i nawilżyła moją skórę, Maseczka była mocno nasączona, ale ja lubię takie maseczki. Prezent od Kasi @icecold .

Zobacz post

zestaw rozowy balea maseczki

Zestaw kosmetyków w kolorze różowym.
Znajdują się tutaj dwa kosmetyki marki Balea oraz dwie maseczki w płachcie.

Pierwszą maseczkę w płachcie, którą dostałam od Kasi @icecold przetestowałam już jakiś czas temu.
Jest to maseczka do samodzielnego połączenia, co dostarcza fajnej zabawy .
Opakowanie choć minimalistyczne podoba mi się wizualnie, to właśnie dzięki opakowaniu myślałam, że maseczka będzie miała owocowy zapach. Niestety takiego nie miała, ale poza tym była naprawdę fajna. Płachta była dobrej jakości, a skóra po użyciu tej maseczki była przyjemna w dotyku, delikatnie nawilżona i wygładzona.

Kolejną maseczkę dostałam od Dorotki @zoey6 , podoba mi się jej opakowanie, ale jeszcze jej nie testowałam.

Oba produkty Balea przeszły już testy, jeden z nich udało mi się już nawet zdenkować.
Zdenkowałam żel do mycia ciała o ślicznym owocowym zapachu. Tak jak pozostałe żele tej marki jest godny polecenia. Dobrze oczyszcza skórę i nie podrażnia. Niestety nie jest zbyt wydajny oraz jego zapach nie utrzymuje się zbyt długo na skórze.

Drugi kosmetyk Balea to żel do golenia. Gęsty, wydajny o delikatnym przyjemnym zapachu. Niestety czas przycina mi się przycisk i trzeba użyć dużej siły, by móc wydobyć z niego produkt. Bardzo ułatwia golenie i pozwala uniknąć podrażnień.

Zobacz post

StarSkin Juice Lab, Maska do twarzy w płacie, Raspberry & Lentil

Ostatnia z maseczek do samodzielnego zrobienia, otrzymana w prezencie od Kasi @icecold .
Tym razem jest to wersja różowa z owocami .
Nie jest to standardowa maseczka w płachcie, tylko osobno jest płachta i osobno esencja, którą same musimy wlać.
Płachta jest dobrej jakości, w żółte kropki, nie trzeba się bać przy rozkładaniu, że przypadkiem się rozerwie.
Otworki są dobrze wycięte, a sama płachta dość dobrze dopasowuje się do twarzy. Dodatkowo u góry umieszczone są urocze uszka.

Spodziewałam się owocowego zapachu, niestety w tej kwestii trochę się zawiodłam, zapach był dość sztuczny, ale nie drażniący.
W trakcie trzymania na twarzy nieco piekła mnie skóra, ale efekt ten szybko zniknął.
Trzymałam ją na twarzy przez około 15 minut, po czym wklepałam resztę esencji w skórę.
Esencja już po chwili wchłonęła się całkowicie.
Skóra po tej maseczce była wygładzona i delikatnie nawilżona.

Zobacz post

paczuszka od kasi swiateczna

U mnie już był Mikołaj i to jaki, moim Mikołajem zostałam cudowna Kasia @icecold, która postanowiła mi zrobić małą niespodziankę. Wszystko po kolei co wyciągałam z koperty idealnie wpisywało się w moje gusta.
Jako pierwsze w moje ręce wpadły te cudowne skarpety! I tutaj już przepadłam . Widziałam je u jednej youtuberki na vlogmasie i wtedy pomyślałam, że są mega i sama chciałabym takie mieć. Kasia czyta mi w myślach . Są to skarpetki z Primarka, aż trzy cudowne kolorowe, świąteczne pary dłuższych skarpet z postacią Grincha, no po prostu wow. W osobnych chmurkach pokażę Wam każdą parę dokładniej, bo są naprawdę świetnie wykonane.
Jako druga w moje ręce wpadła koperta ozdobiona naklejkami świątecznymi, a w środku ta cudowna kartka, z odstającymi elementami, prześliczna!
A w środku oczywiście własnoręcznie napisane życzenia, prosto z serduszka Kochanej Kasi .
Później zauważyłam, że to nie koniec zawartości paczki. Były tam jeszcze trzy mega ciekawe maseczki w płachcie . Co ciekawe esencja i płachta umieszczona jest osobno, nigdy wcześniej takich nie widziałam , cudeńka.
Na koniec zauważyłam, że w paczuszce są jeszcze czekoladowe pieniążki, niezły bajer .
A między każdym z prezentów znajdowało się urocze konfetti reniferki i płatki śniegu , które ślicznie się mienią.
Kasiu sprawiłaś, że z twarzy nie schodzi mi uśmiech .

Zobacz post

StarSkin Juice Lab, Maska do twarzy w płacie, Raspberry & Lentil

Starskin. Juice Lab. Raspberry & Lentil.
Maska do twarzy w płacie dostałam ją od kochanej Kasi @icecold . Przyznam że pierwszy raz mam styczność z taką maseczką gdzie trzeba sobie wlać esencje do maseczki. To mi sprawiło taką frajdę że aż cieszę się że mam jeszcze dwie do użycia.    Maseczka podzielona jest na 2 saszetki, w jednej jest sam płat maski a w drugiej esencja. Po odzieleniu saszetki z buteleczką wlałam esencje do maski i trochę docisnełam żeby maska była dobrze nasączona. Płat jest biały w żółte grochy, wygląda bardzo fajnie i dobrze trzyma się na twarzy. Po czasie ściągnełam maseczke a resztę esencji wmasowałam w skórę twarzy. Bardzo szybko się wchłoneła.
Maska fajnie się sprawdziła u mnie, nawilżyła skórę i ukoiła ją. Jestem zachwycona.

Zobacz post

juice lab starskin maseczka

STARSKIN - Juice Lab - Maska do twarzy w płacie - Raspberry & Lentil
Maska do twarzy w płacie, którą należy samemu nasączyć esencją.
Saszetka składa się z dwóch saszetek połączonych ze sobą.
Za pomocą naklejki "PEEL ME" odklejamy suchą część maski, gdzie znajduje się płat, w drugiej- po oderwaniu "korka" wlewamy esencję do szpary w 1 saszetce.
następnie odrywamy opakowanie "suche", gdzie znajduje się już nie sucha, a nasączona esencją maseczka w płacie.
Super pomysł - fajna zabawa, to pierwsza maseczka tego typu dla mnie.
Płat jest dość gruby, biały, posiada żółte "grochy" na całej powierzchni.
Po nasączeniu- ni ocieka zbyt mocno esencją, ale też jest dobrze nią nasączony.
Liczyłam na słodki zapach esencji- jednak troszkę się przeliczyłam, mimo to jestem zadowolona z efektu - jaki uzyskałam po zdjęciu maseczki.
Esencja posiada w sobie ekstrakt z maliny, soczewicy, jagód Acai, jeżyny oraz jagód.
Wpływa na buzię odświeżająco, a przy tym nawilżająco.
"Koktajl" esencji dodaje też naszej skórze wielu cennych witamin- głownie C.
Dziewczyny, ostatnio borykam sie z mega suchą skórą- na całym ciele.
Maseczka super poradziła sobie z regeneracją skóry i jak wspomniałam wyżej- nawilżeniem jej.
Jestem zachwycona nią i aż jestem bardzo ciekawa pozostałych dwóch maseczek z tej samej serii, ale w innych wersjach.
Bardzo dziękuje Kasi @icecold, która podarowała mi ten kosmetyk - moja cera jest Ci wdzięczna.

Zobacz post

Paczuszka urodzinowa od Icecold

Paczuszka #9

Właśnie dziś, w dniu moich urodzin, dotarła do mnie cudowna paczuszka od kochanej Kasi @icecold 💗. Miałyśmy wysłać sobie tylko karty świąteczne, takie było moje założenie, ale Kasia postanowiła inaczej. Takim oto sposobem otrzymałam od niej paczuszkę pełną niespodzianek. W środku znajdowały się:
maski na tkaninie Starskin, które pierwszy raz widzę 😊 są to: malina z soczewicą, seler i pszenica, jarmuż i grapefruit. Bardzo ciekawe połączenia i brzmią prawie jak poranne koktajle 😂😂
maski do włosów - naprawcza i odżywcza. Więcej będzie w osobnych chmurkach
krem 3w1 czyli krem, maska i podkład - tego jestem bardzo ciekawa
żel pod prysznic, który cudownie pachnie
kula do kąpieli w kształcie ciasteczka
piękna paleta cieni. Bardzo mnie zaintrygowało opakowanie, a Tomcio zobaczył Donata i pyta "o pączek, mogę go zjeść?" hihihi
truskawkowa świeczuszka Yankee Candle
dwie śliczne kartki z życzeniami
a wszystko to zapakowane w piękne pudełko 💗

Kasiu bardzo ci dziękuję za taką niespodziankę, wszystko jest super, jeszcze nie miałam okazji testować produktów tych marek, a będzie to dla mnie okazja poznać produkty, które być może będę szukać w sklepach będąc w Anglii. Jeszcze raz dziękuję 😘😘💖

Zobacz post

paczka urodzinowa icecold

PACZUSZKA URODZINOWA #8
Cudna PAKA, bo inaczej nie da się tego nazwać, która przyleciała do mnie z UK. Oczywiście przyfrunęła do mnie od Kasi @icecold, którą powinnam nieźle opieprzyć za to, że tak zaszalała, bo to co widzicie na zdjęciu jest totalnym szaleństwem. Kasia mi pisała, że tworząc paczkę dla mnie bardzo chciała, aby moje 30 urodziny były wyjątkowe i właśnie takie się stają dzięki Kochanym Clouders. Paczka od Kasi to w ogóle wielkie WOW! Otwierając tą paczkę i wyciągając po kolei każdą rzecz byłam w szoku. Nie zabrakło w paczce kartek – z okazji świąt jak i moich urodzin. Obie są naprawdę piękne i wyjątkowe. Mam nadzieję, że życzenia zawarte w obu – spełnią się. Poza pięknymi kartkami otrzymałam coś czego zazdrościłam @madziek1, a dokładnie piękną, drewnianą pozytywkę w formie tortu. Możecie zobaczyć filmik- jak pięknie gra. Ona będzie bardzo wyjątkowym prezentem, który będzie stał na półce – cały czas. To chyba jedna z najpiękniejszych rzeczy jakie mogłam dostać. Jestem w niej totalnie zakochana. Poza tym otrzymałam naklejki na szybę z motywem świątecznym, które na pewno w oknie zawisną, a jak nie to na mojej szybie w drzwiach. Znalazłam też ogromną przypinkę z napisem „It’s my birthday today”, którą postaram się 29 mieć!
Nie wiem czy opisując każdą rzecz po kolei starczy mi miejsca w opisie, ale mam nadzieję, że jednak mi się to uda.
Co znalazłam w ogromnym pudle od Kasi?:
Zestaw złotych świeczek- choinek – idealne na święta.
Prześliczne kapcioszki z koalą- ten prezent był mi znany, bo sama sobie wybierałam! Są cudne, na pewno będę nosić.
Kosmetyczka z prawdziwej skóry. Z jednej strony jest czarna (skórzana), z drugiej posiada futerko w cętki.
Wielki kubek z motywem świątecznym – idealny do herbatki czy kawki. Ten mikołaj jest słodki.
Dwa zestawy kolczyków- jedne SIX – wielkie, czarne z frędzlami a drugie zestaw świąteczny 6 par (jeden się zgubił - ale Kasia mnie o tym poinformowała, to nic, na pewno będę nosić wszystkie).
NEXT – Zestaw trzech gąbek do makijażu. Na 100% się przydadzą.
Świeca w metalowej puszcze w formie jabłka (bosko pachnie).
GHOST- Sweetheart - Bombka, a w niej mini perfumy i balsam do ust w słoiczku - to mega urocze.
STARSKIN: Trzy maseczki JUICE LAB w płacie – do samodzielnego nasączenia.
MAD BEAUTY- Disney – Maseczka w płacie z Aurorą - jest świetna.
ICEVEDA – Herbaciana sól do kąpieli. Będzie relaksik! Pachnie ślicznie.
The Bomb Cosmetics – Bomba do kąpieli – Angel Above – jest śliczna i tak samo ślicznie pachnie.
So...? – Mgiełka do ciała o zapachu trufli- mmmm. Już się nią psikałam, mam nadzieję, że pachnę smakowicie.
By Nature – Maska do włosów z olejkiem awokado. Moje włosy będą piękne.
FANCY HANDY – Coco Lavender Magic- dość uniwersalny produkt, który ma wiele zastosowań. Demakijaż, masaż, maska do włosów - WOW!
Athena Brands -NATURES ALCHEMIST - krem pod prysznic (?).
PALMER’s- Odżywka w sprayu z oliwą z oliwek. Super!
Baylis&Harding – Luksusowe mydełko w kostce. Śliczne opakowanie i na pewno będzie super.
Baylis&Harding – Luksusowe mleko do kąpieli. Do kompletu do mydełka- będzie super kąpiel.
GLAMFOX - Ampułka do twarzy z zatopionymi płatkami róż. Super! Dla mnie nowość, pięknie wygląda.
Roots – Maska/odżywka do włosów – ślicznie pachnie.
Makaronik do kąpieli (nie ma żadnej naklejki, więc nie stwierdzę marki) – jest bardzo uroczy.
Makeup Revolution – I Revolution – Spray do utrwalania makijażu. Super, właśnie tego ostatnio szukałam.
Marks&Spencer- Zestaw trzech pomadek do ust w ślicznych, bardzo uniwersalnych kolorach. Będą mejkapy!
Benefit – Gold Rush – Róż do policzków z efektem rozświetlającym. Uwielbiam takie miniaturki!
Benefit – Love Tint- Tint do ust i policzków. Kolejne mini cudo.
Ciate – Fierce FLICKS – Eyeliner w pisaku. Wow! Coś nowego, czy dorówna temu z L'Oreal?
SOAP&GLORY – Sexy Mother Pucker – Błyszczyk do ust w boskim kolorze i tak samo boskim zapachu! Kocham S&G.
Makeup Revolution – I Revolution – Sprinkles- Paleta rozświetlaczy i róży. Śliczna jest!
Makeup Revolution – I Revolution – Diamond Bright – Paleta cieni i pigmentów do powiek w kształcie diamentu. Wielkie WOW! mam swojego własnego "kryształka" @Dresscloud.
SOAP&GLORY – Zestaw Naughty But Spice Duo – Żel pod prysznic i masło do ciała. Kasia zaszalała- te opakowania są super no i kocham S&G.
LUSH – Bomba do kąpieli – Fireball – totalne szaleństwo za które mega dziękuję. Jest pięknie zapakowana w pigwinkową torebkę papierową. Zapach ma mega boski!

Cała paczka widać, że została zrobiona z sercem. BARDZO za nią dziękuję po raz 100. Mam nadzieję, ze zdołam się odwdzięczyć!

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem