5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 15.12.2019 przez dastiina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o StarSkin - Juice Lab, Maska do twarzy w płacie, Kale & Grapefruit

starskin kale grapefruit juicy lab maska

STARSKIN - Juice Lab - Maska do twarzy w płacie - Kale & Grapefruit
Kolejna maseczka - już ostatnia typu DIY.
Czyli dwie saszetki połączone w jedną.
W jednej saszetce mamy suchy płat, w drugiej znajduje się serum.
Należy saszetki rozdzielić, odkleić okienko w saszetce z maską i wlać zawartość saszetki z płynem.
Następnie wymieszać, otworzyć saszetkę i nałożyć płat - mokry już na twarz.
Esencja ma przyjemny, ziołowo-owocowy zapach, bardziej cytrusowy, ale wczuwa się w nim także jarmuż.
Płat jest dobrze wycięty, dość gruby, ale po nasączeniu esencją dobrze przylega do buzi.
Maseczkę na buzi trzymałam około 30 minut- do praktycznie wchłonięcia jej w twarz i lekkiego wysuszenia płatu.
Po zdjęciu - twarz była nawilżona, wygładzona i odżywiona.
Czułam też przyjemne orzeźwienie.
Skóra wydawała się być także rozświetlona, ogólnie mogłam się mocno zrelaksować.
Maseczkę dostałam od Kochanej Kasi @icecold i bardzo za nią dziękuję.

Zobacz post

paczuszka od kasi swiateczna

U mnie już był Mikołaj i to jaki, moim Mikołajem zostałam cudowna Kasia @icecold, która postanowiła mi zrobić małą niespodziankę. Wszystko po kolei co wyciągałam z koperty idealnie wpisywało się w moje gusta.
Jako pierwsze w moje ręce wpadły te cudowne skarpety! I tutaj już przepadłam . Widziałam je u jednej youtuberki na vlogmasie i wtedy pomyślałam, że są mega i sama chciałabym takie mieć. Kasia czyta mi w myślach . Są to skarpetki z Primarka, aż trzy cudowne kolorowe, świąteczne pary dłuższych skarpet z postacią Grincha, no po prostu wow. W osobnych chmurkach pokażę Wam każdą parę dokładniej, bo są naprawdę świetnie wykonane.
Jako druga w moje ręce wpadła koperta ozdobiona naklejkami świątecznymi, a w środku ta cudowna kartka, z odstającymi elementami, prześliczna!
A w środku oczywiście własnoręcznie napisane życzenia, prosto z serduszka Kochanej Kasi .
Później zauważyłam, że to nie koniec zawartości paczki. Były tam jeszcze trzy mega ciekawe maseczki w płachcie . Co ciekawe esencja i płachta umieszczona jest osobno, nigdy wcześniej takich nie widziałam , cudeńka.
Na koniec zauważyłam, że w paczuszce są jeszcze czekoladowe pieniążki, niezły bajer .
A między każdym z prezentów znajdowało się urocze konfetti reniferki i płatki śniegu , które ślicznie się mienią.
Kasiu sprawiłaś, że z twarzy nie schodzi mi uśmiech .

Zobacz post

StarSkin Juice Lab, Maska do twarzy w płacie, Kale & Grapefruit

Druga z maseczek, którą dostałam od Kasi @icecold . Przy pierwszej niestety popełniłam błąd i nie byłam z niej zadowolona.
Tutaj jednak bardziej się wczytałam i sprawdziłam, jak to robią inne Clouders i z maseczki byłam zadowolona.
Miałam lepsze zdjęcie, ale niestety przypadkiem zniknęło z aparatu i zrobiłam zdjęcie dopiero po zużyciu maseczki.

Maseczka była do samodzielnego zrobienia.
Najpierw trzeba było rozdzielić część z esencją od części z płachtą.
Później odkleiłam specjalną naklejkę przy części z płachtą. W ten sposób można było uchylić delikatny otwór.
Następnie otworzyłam butelkę , to znaczy urwałam specjalnie przygotowane miejsce. Esencję wlałam przez specjalny otwór.
Następnie trochę pościskałam, aby esencja rozprowadziła się na maseczce równomiernie.
Potem można już było otworzyć maseczkę tak jak zwykle .
Ale przyznam, że jak już wiadomo, jak to robić, to super zabawa z tym była, dlatego dziękuję Kasiu i trochę mi głupio, że nie wiedziałam od razu jak to zrobić .

Płachta ma bardzo fajny wygląd, w takie kropeczki. Jest dobrej jakości, ale dość cieniutka, więc trzeba uważać przy jej rozkładaniu, aby się przypadkiem nie rozerwała. Ma przyjemny, dość intensywny zapach, na pewno nie należy on do tych drażniących.
Łatwo udało mi się ją nałożyć na twarz, przylegała dość równomiernie, jedynie w okolicach czoła było jej za dużo.

Trzymałam ją na twarz zgodnie z zaleceniami producenta, czyli przez 15 minut. Trzymanie jej na twarzy było bardzo przyjemne w odczuciu.
Jedynie pod koniec nieco zaczęła mnie piec skóra w moich wrażliwszych okolicach, czyli na policzkach. Tam też po zdjęciu płachty skóra była dość mocno zaczerwieniona, ale efekt ten na szczęście szybko zniknął, a skóra już mnie nie piekła.

Po zdjęciu maseczki musiałam odczekać kilka minut, aż esencja całkowicie się wchłonie i tak też się stało.
Moja skóra po te maseczce była mocno wygładzona i delikatnie nawilżona, byłam z niej zadowolona.


Zobacz post

StarSkin Juice Lab, Maska do twarzy w płacie, Kale & Grapefruit

Starskin. Juice Lab. Kale & Grapefruit. Maska do twarzy w płacie, oczywiście dostałam ją od kochanej @icecold  . Tym opakowaniem będę się zachwycać w nieskończoność bo testowanie ich sprawia frajdę. Opakowanie podzielone jest na 2 saszetki: płat maski i esencja. Po przedzieleniu ich odkliłam naklejkę  Peel Me a buteleczkę z esencji otworzyłam i wlałam do maski. Opakowanie z płatem maski docisnełam żeby płat był cały pokryty esencją i nałożyłam go na twarz. Tym raczej najbardziej wyczuwalny jest grapefruit, ma przyjemny zapach. Płat maski dobrze się trzyma co jest na plus. Maska jak i jej 2 wersje posiada na płacie żółte grochy, który wyglądają fajnie. Po ściągnięciu maski wmasowałam esencje w twarz, odczekałam trochę i przemyłam twarz wodą, gładkość twarzy po maseczce jest niesamowita.

Zobacz post

Paczuszka urodzinowa od Icecold

Paczuszka #9

Właśnie dziś, w dniu moich urodzin, dotarła do mnie cudowna paczuszka od kochanej Kasi @icecold 💗. Miałyśmy wysłać sobie tylko karty świąteczne, takie było moje założenie, ale Kasia postanowiła inaczej. Takim oto sposobem otrzymałam od niej paczuszkę pełną niespodzianek. W środku znajdowały się:
maski na tkaninie Starskin, które pierwszy raz widzę 😊 są to: malina z soczewicą, seler i pszenica, jarmuż i grapefruit. Bardzo ciekawe połączenia i brzmią prawie jak poranne koktajle 😂😂
maski do włosów - naprawcza i odżywcza. Więcej będzie w osobnych chmurkach
krem 3w1 czyli krem, maska i podkład - tego jestem bardzo ciekawa
żel pod prysznic, który cudownie pachnie
kula do kąpieli w kształcie ciasteczka
piękna paleta cieni. Bardzo mnie zaintrygowało opakowanie, a Tomcio zobaczył Donata i pyta "o pączek, mogę go zjeść?" hihihi
truskawkowa świeczuszka Yankee Candle
dwie śliczne kartki z życzeniami
a wszystko to zapakowane w piękne pudełko 💗

Kasiu bardzo ci dziękuję za taką niespodziankę, wszystko jest super, jeszcze nie miałam okazji testować produktów tych marek, a będzie to dla mnie okazja poznać produkty, które być może będę szukać w sklepach będąc w Anglii. Jeszcze raz dziękuję 😘😘💖

Zobacz post

paczka urodzinowa icecold

PACZUSZKA URODZINOWA #8
Cudna PAKA, bo inaczej nie da się tego nazwać, która przyleciała do mnie z UK. Oczywiście przyfrunęła do mnie od Kasi @icecold, którą powinnam nieźle opieprzyć za to, że tak zaszalała, bo to co widzicie na zdjęciu jest totalnym szaleństwem. Kasia mi pisała, że tworząc paczkę dla mnie bardzo chciała, aby moje 30 urodziny były wyjątkowe i właśnie takie się stają dzięki Kochanym Clouders. Paczka od Kasi to w ogóle wielkie WOW! Otwierając tą paczkę i wyciągając po kolei każdą rzecz byłam w szoku. Nie zabrakło w paczce kartek – z okazji świąt jak i moich urodzin. Obie są naprawdę piękne i wyjątkowe. Mam nadzieję, że życzenia zawarte w obu – spełnią się. Poza pięknymi kartkami otrzymałam coś czego zazdrościłam @madziek1, a dokładnie piękną, drewnianą pozytywkę w formie tortu. Możecie zobaczyć filmik- jak pięknie gra. Ona będzie bardzo wyjątkowym prezentem, który będzie stał na półce – cały czas. To chyba jedna z najpiękniejszych rzeczy jakie mogłam dostać. Jestem w niej totalnie zakochana. Poza tym otrzymałam naklejki na szybę z motywem świątecznym, które na pewno w oknie zawisną, a jak nie to na mojej szybie w drzwiach. Znalazłam też ogromną przypinkę z napisem „It’s my birthday today”, którą postaram się 29 mieć!
Nie wiem czy opisując każdą rzecz po kolei starczy mi miejsca w opisie, ale mam nadzieję, że jednak mi się to uda.
Co znalazłam w ogromnym pudle od Kasi?:
Zestaw złotych świeczek- choinek – idealne na święta.
Prześliczne kapcioszki z koalą- ten prezent był mi znany, bo sama sobie wybierałam! Są cudne, na pewno będę nosić.
Kosmetyczka z prawdziwej skóry. Z jednej strony jest czarna (skórzana), z drugiej posiada futerko w cętki.
Wielki kubek z motywem świątecznym – idealny do herbatki czy kawki. Ten mikołaj jest słodki.
Dwa zestawy kolczyków- jedne SIX – wielkie, czarne z frędzlami a drugie zestaw świąteczny 6 par (jeden się zgubił - ale Kasia mnie o tym poinformowała, to nic, na pewno będę nosić wszystkie).
NEXT – Zestaw trzech gąbek do makijażu. Na 100% się przydadzą.
Świeca w metalowej puszcze w formie jabłka (bosko pachnie).
GHOST- Sweetheart - Bombka, a w niej mini perfumy i balsam do ust w słoiczku - to mega urocze.
STARSKIN: Trzy maseczki JUICE LAB w płacie – do samodzielnego nasączenia.
MAD BEAUTY- Disney – Maseczka w płacie z Aurorą - jest świetna.
ICEVEDA – Herbaciana sól do kąpieli. Będzie relaksik! Pachnie ślicznie.
The Bomb Cosmetics – Bomba do kąpieli – Angel Above – jest śliczna i tak samo ślicznie pachnie.
So...? – Mgiełka do ciała o zapachu trufli- mmmm. Już się nią psikałam, mam nadzieję, że pachnę smakowicie.
By Nature – Maska do włosów z olejkiem awokado. Moje włosy będą piękne.
FANCY HANDY – Coco Lavender Magic- dość uniwersalny produkt, który ma wiele zastosowań. Demakijaż, masaż, maska do włosów - WOW!
Athena Brands -NATURES ALCHEMIST - krem pod prysznic (?).
PALMER’s- Odżywka w sprayu z oliwą z oliwek. Super!
Baylis&Harding – Luksusowe mydełko w kostce. Śliczne opakowanie i na pewno będzie super.
Baylis&Harding – Luksusowe mleko do kąpieli. Do kompletu do mydełka- będzie super kąpiel.
GLAMFOX - Ampułka do twarzy z zatopionymi płatkami róż. Super! Dla mnie nowość, pięknie wygląda.
Roots – Maska/odżywka do włosów – ślicznie pachnie.
Makaronik do kąpieli (nie ma żadnej naklejki, więc nie stwierdzę marki) – jest bardzo uroczy.
Makeup Revolution – I Revolution – Spray do utrwalania makijażu. Super, właśnie tego ostatnio szukałam.
Marks&Spencer- Zestaw trzech pomadek do ust w ślicznych, bardzo uniwersalnych kolorach. Będą mejkapy!
Benefit – Gold Rush – Róż do policzków z efektem rozświetlającym. Uwielbiam takie miniaturki!
Benefit – Love Tint- Tint do ust i policzków. Kolejne mini cudo.
Ciate – Fierce FLICKS – Eyeliner w pisaku. Wow! Coś nowego, czy dorówna temu z L'Oreal?
SOAP&GLORY – Sexy Mother Pucker – Błyszczyk do ust w boskim kolorze i tak samo boskim zapachu! Kocham S&G.
Makeup Revolution – I Revolution – Sprinkles- Paleta rozświetlaczy i róży. Śliczna jest!
Makeup Revolution – I Revolution – Diamond Bright – Paleta cieni i pigmentów do powiek w kształcie diamentu. Wielkie WOW! mam swojego własnego "kryształka" @Dresscloud.
SOAP&GLORY – Zestaw Naughty But Spice Duo – Żel pod prysznic i masło do ciała. Kasia zaszalała- te opakowania są super no i kocham S&G.
LUSH – Bomba do kąpieli – Fireball – totalne szaleństwo za które mega dziękuję. Jest pięknie zapakowana w pigwinkową torebkę papierową. Zapach ma mega boski!

Cała paczka widać, że została zrobiona z sercem. BARDZO za nią dziękuję po raz 100. Mam nadzieję, ze zdołam się odwdzięczyć!

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem