7 na 7 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

To połączenie aromatycznego, słodkiego ananasa i chłodnej mięty. Dzięki oryginalnej recepturze balsam chłodzi usta, regeneruje i nawilża.
Zawiera filtr przeciwsłoneczny SPF 15.

Produkt dodany w dniu 19.04.2019 przez ksanaru

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Carmex - Balsam do ust w tubce, Pineapple Mint

Carmex Balsam do ust w tubce, Pineapple Mint

🍍Carmex - Balsam do ust w tubce - Pineapple Mint 🍍
Ten ananasowy balsam do ust Carmex dostałam od kochanej @icecold. ❤️
Pochodzi z zestawu trio, w którym, oprócz wersji ananasowej, znalazły się także balsamy truskawkowy i wiśniowy.
To kompaktowa wersja o pojemności 5g, idealna do codziennego użytku.
Tubka jest niewielka, poręczna i świetnie mieści się w kieszeni czy torebce.
Ten konkretny balsam trzymam w kieszeni mojej zimowej kurtki i sięgam po niego, gdy tylko zajdzie taka potrzeba – szczególnie podczas mroźnych dni.
Jak zawsze w Carmexie, opakowanie utrzymane jest w intensywnie żółtym kolorze, tutaj posiada nadruk ananasa oraz charakterystyczną, zaokrągloną pomarańczową zakrętkę.
Konsystencja balsamu jest gęsta i lekko wazelinowata, co sprawia, że łatwo się rozprowadza, a na ustach pozostawia subtelny połysk.
Zapach kosmetyku to wyrazisty ananas z orzeźwiającą nutą mięty, a smak jest owocowy z miętowym, lekko ostrym akcentem.
Podczas aplikacji pojawia się delikatne mrowienie – jedni to uwielbiają, inni mogą czuć się mniej komfortowo.
Czy balsam pielęgnuje?
Spotkałam się z opiniami, że Carmex zawiera składniki, które mogą powodować częstsze sięganie po niego, choć jego działanie nawilżające nie jest wyjątkowe.
Moim zdaniem balsam przyjemnie wygładza usta i chroni je przed wysuszeniem, choć nie daje efektu głębokiej regeneracji.
Jest to fajny produkt, idealny na zimowe dni, choć coraz częściej skłaniam się ku lżejszym balsamom, które nie wywołują efektu mrowienia na moich ustach.

Zobacz post

Carmex Balsam do ust w tubce, Pineapple Mint

Jestem wielką fanką carmexu, na ten moment do pielęgnacji ust używał wyłącznie tylko jego i to wystarcza by skóra była dobrze nawilzona. Testowałam już różne formy carmexu, od sztyftu, po słoiczek ale w moim przypadku tubka sprawdza się najlepiej. Łatwo dozować balsam, ma przyjemną formułę. Po nałożeniu daje specyficzne uczucie chłodzenia na ustach. Ten jest w wersji ananasowej i ma ładny zapach.

Zobacz post

Balsamy do ust

Nowe balsamy do ust
3 z nich zdążyłam przetestować
*Waniliowa pomadka Nivea
*Wiśniowy carmex
*Ananasowy carmex
*Eos Dulce de leche
*Miodowa pomadka Isana
Pomadka nivea ma białą, zbitą konsystencję, delikatny zapach wanilii, nawilża i wygładza usta, pozostawia na nich ochronny film.
Carmex zakupiłam raczej z myślą o pozbyciu się zajadów (polecam tę metodę), ale również jest to jeden z nielicznych balsamów, który szybko regeneruje popękane i spierzchnięte usta. Jeżeli chodzi o smak i zapach to bardziej polecam ten wiśniowy, bo nie czuć aż tak kamfory, wydaje mi się też, że ten w sztyfcie dłużej pozostaje na ustach niż ten w tubce. Działanie - jak to carmex - oceniam na 6.
Eos - bardzo lubię tą firmę, również mogę polecić, mają naturalny skład, nie wiem dokładnie jak pachnie, ale na pewno jak karmel❤.
Isana - pomadki isany też lubię, myślę, że dobrze się sprawdzi.

Zobacz post

Paczka urodzinowa nr 8

Wczoraj odebrałam piękna paczuszkę od @Animozja❤️. Paczuszka zapakowana była w piękny urodzinowy papier jednak trafiła do mnie po przejściach. Cały papier był brudny jakby paczka spadła w błoto i byl podarty (ehh ci kurierzy). Na szczęście zawartość była dobrze zabezpieczona i wszystko dotarło w całości 🥰.
W środku znalazłam
🧡żel pod prysznic od Yves Rocher o zapachu maliny i mięty 😍 uwielbiam te żele więc bardzo się cieszę że go dostałam
🧡naturalny płyn micelarny do twarzy i oczu VisPlantis, jeszcze nic z tej firmy nie miałam 😀
🧡krem do rąk z olejkiem z awokado od Avon (przy ciągłej dezynfekcji kremów nigdy za wiele 🥰)
🧡Maska oczyszczająca na tkaninie #SoHappy od Selfie Project, bardzo mnie ciekawi jak się sprawdzi
🧡żelowa maseczka do twarzy Mango i marakuja, Tropical Island
🧡balsam do ust o zamku słodkiego ananasa, uwielbiam🍍🍍🍍 😍
🧡 półkula do kąpieli od Nacomi ( niestety nie mam wanny jendka przekaże ją mamie 😀)
🧡miniaturka żelu pod prysznic od Yope, testowałam i fajnie się sprawdził🥰
🧡 koloryzujący balsam do ust od Maxfactor
🧡dwie próbki szminek z Avon.
Kochana Karolina uzupełniła paczkę moimi ulubionymi cukierkami ❤️ dziękuję ❤️.

Zobacz post

Carmex Balsam do ust w tubce, Pineapple Mint

Jeden z popularniejszych balsamów do ust, u mnie w wersji miętowo-ananasowej. Przede wszystkim opakowanie jest bardzo wygodne i higieniczne - nie trzeba wydłubywać zawartości paluchem, tak jak ma to miejsce przy balsamach w sloiczkach. Tubka jest miękka, więc bez problemu można wydusić też resztkę. Balsam na ustach lekko błyszczy, jednak bez nadawania koloru. Po aplikacji pojawia się charakterystyczne dla Carmexów uczucie mówienia i chłodzenia. Nie każdy lubi ten efekt, ale to fajna opcja na letnie, gorące dni. Balsam kupiłam jakiś czas temu w Rossmannie, pewnie podczas trwania promocji.

Zobacz post

pomadki do ust

Pomadki do ust to kolejna kategoria obok kremów do rąk, którą zużywam nałogowo. Moje usta są wymagające, wiecznie przesuszone, popękane i z masą suchych skórek przez co nie każda pomadka daje rade. Moimi ulubieńcami z tego zestawienia są zdecydowanie carmex i eos, na reszcie trochę się zawiodłam.Eos zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, wersja w sztyfcie sprawdziła się u mnie znacznie lepiej niż słynne jajeczka. Dobrze nawilża, zmiękcza, a do tego super pachnie i w sumie też smakuje. Nie jest zbyt miękka, nie łamie się, sam sztyft pracuje jak należy. W carmexie jest trochę podobnie jak wyżej, z tym że wersja tubkowa wypada u mnie gorzej niż sztyfty. Przyjemnie chłodzi, koi, jakoś nawilża, ale bez rewelacji. Pomadka z ziaji była kiedyś moim ulubieńcem, a teraz kompletnie na mnie nie działa, nie mam pojęcia dlaczego, by,ćmoże straciła jakąś swoją właściwość. Pozostałe pomadki średnio sobie dają radę, właściwie to wcale. Jako tako radzi sobie pomadka z nivea, ale nie używam jej zbyt często przez kolor, podobnie jak pomadki z Baby lips. Lubię nakładać na usta grube warstwy pomadki, a w przypadku pomadek kolorowych niestety taka opcja nie przechodzi. Jak tylko zużyję część zbiorów to wracam do Blistexów, bo chyba jak do tej pory wypadają u mnie najlepiej.

Zobacz post

Carmex Balsam do ust w tubce, Pineapple Mint

Carmex, balsam do ust o zapachu ananasa i mięty. Carmexy lubię i jest spoko, ale mam wrażenie, że wersje w sztyfcie wypadają lepiej. To jest pierwszy egzemplarz w tubce jaki mam okazję używać, więc nie jestem w stanie porównać czy on jest słabszy, czy jednak sztyfty lepsze. Całkiem nieźle nawilża, przebija się przez suche skórki co jest dla mnie ważne, bo czasem nie nadążam ich peelingować. Pachnie i smakuje tak jak wskazuje nazwa - ananasem i miętą, przyjemnie koi.

Zobacz post

rossmann -55

Tym razem na -55% w Rossmannie poszłam po rozum do głowy i nie zrobiłam zapasów. Właściwie nawet się tam nie wybrałam, dzięki uprzejmości @Rilonahair nie musiałam jechać.
W planach początkowo było coś nawilżającego do ust, skończyły mi się moje zapasy carmexów i blistexów, a jakiegoś niedobitki, które mi zostały nie pomagały wcale. W zamówienie znalazłam się carmex w tubce pineapple mint, już zdążyłam przetestować i wydaje mi się , ze był to dobry wybór.
Rzeczy paznokciowe - primer provocater i zmywacz delia są dla mnie nowościami. primera nigdy nie miałam potrzeby używać, a zmywacz miałam w innej wersji i sprawdzał mi się super. Właściwie nie wiem czy poprzednią wersję wycofali, czy po prostu nie pokazało mi jej na stanie, mam nadzieję, że będzie równie fajna.
Podkład był nie do końca planowany.. 2 baby się nie dogadały. Ale ostatecznie cieszę się że weszłam w jego posiadanie, bo wydaje się być jednym z najjaśniejszych podkładów drogeryjnych, mam nadzieję, ze na twarzy też mi się sprawdzi. Jest to Loreal infaillible 24 h fresh wear w odcieniu 005 pearl, odcień jest chyba nowością, widziałam go na stronie dopiero nie dawno, nie wiem czy wcześniej można było go gdzieś dostać w PL.
Za całość wyszło nie całe 50 zł.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem