13 na 13 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Balsam o smaku orzeźwiającej limonki. Nadaje uczucie świeżości i lekkości. Dzięki oryginalnej recepturze chłodzi usta i przynosi ukojenie.
Zawiera filtr przeciwsłoneczny SPF 15.

Produkt dodany w dniu 02.05.2018 przez beataa1995

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Carmex - Balsam do ust w sztyfcie, Lime Twist

Carmex Balsam do ust w sztyfcie, Lime Twist

Mój niezaprzeczalnie faworyt , miłość nr Q do ust! Carmex - wszystko jedno czy w słoiczku (nie polecam przy długich paznokciach) , tubce czy sztyfcie na popękane , suche jata jest najlepszy na świecie . Poznałam go jak męczyłam się z trądzikiem i byłam w okresie zażywania Izoteku . Żadna pomadka wtedy nie ratowała ust tak jak ON . Polecam gorąco zwłaszcza tym, które niestety są skazane na ten lek .

Zobacz post

Kolekcja Carmex

Balsamy do ust Carmex 💚❤💜

Przedstawiam wam moją kolekcję ulubionych balsamów do ust od Carmex.

Pierwszy z nich to LimeTwist 💚
Posiada filtr słoneczny SPF 15. Sprawia, że usta są ujędrnione i odżywione oraz długotrwale nawilżone. Posiada piękny limonkowy zapach, a dodatkowo pozostawia uczucie orzeźwienia.

Drugi to Classic ❤
Klasyczny Carmex w trochę innym opakowaniu niż poprzednie dwa. Tym razem w tubce z wygodnym aplikatorem. Idealny dla osób nielubiących owocowych aromatów. Idealny na okres jesienno-zimowy, kiedy usta potrzebują odpowiedniego nawilżenia. Pozostawia efekt wygładzenia i zmiękczenia.

Trzeci to Carmex Pomegranate 💜
Również posiada filtr SPF 15, intensywnie nawilża oraz ma piekny zapach owoców granatu.

We wszystkich 3 przypadkach balsamy są bardzo wydajne oraz idealnie mieszczą się do małej torebeczki.

Zobacz post

Carmex Lime Twist

Balsam do ust nawilżający, Carmex w wersji lime twist z filtrem SPF 15. Carmex to moje ulubione pomadki nawilżające, miałam już kilka wersji smakowych, tego używam od dwóch miesięcy i jestem zadowolona. Nawilża ładnie usta, są pełne i gładkie, jednak limonkowy smak po jakimś czasie zaczął mi trochę przeszkadzać, po prostu chyba nie mój gust.

Zobacz post

Carmex lime twist balsam do ust

CARMEX- moisturising lip balm lime twist.

To nawilżający balsam do ust w sztyfcie, o pojemności 4,9 ml.
Był bardzo wydajnym kosmetykiem o mocnym zapachu limonki. Opakowanie małe, poręczne, zawartość wykręcało się pokrętłem ku górze. SPF 15, ujędrnienie ust i ich regeneracja oraz spora dawka nawilżania w jednym. Fajne było uczucie orzeźwienia, które odczuwa się wręcz od razu po nałożeniu balsamu na usta.

Zobacz post

Carmex Balsam do ust w sztyfcie, Lime Twist

Carmex, Lime Twist. Pomadki od Carmex’a zna już chyba każdy. Uwielbiam je, miałam już chyba każda wersję. Choć ta w sztyfcie jest moja pierwsza, zazwyczaj używałam albo w słoiczku albo w tubce. Stwierdzam ze sztyft jest najwygodniejszy. Smak limonki jest całkiem wyczuwalny, ale mi osobiście nie przeszkadza. Uwielbiam go Za działanie, dzięki niemu nigdy nie mam problemu z suchymi ustami.

Zobacz post

Balsam do ust w sztyfcie, Lime Twist | Carmex

Balsam do ust w sztyfcie, Lime Twist | Carmex 🍋
——————
Moim ulubieńcem spośród balsamów Carmex zawsze był balsam do ust w tubce Mint, jednak od jakiegoś czasu nie widziałam go w sklepach a pozostałe warianty nie kusiły mnie na tyle abym chciała je wypróbować. Wszystko zmieniło się przy okazji ostatnich zakupów w Rossmannie, gdzie na promocji były wszystkie balsamy Carmex w sztyfcie. Po krótkim namyśle wybrałam wersję limonkową i nie żałuję. Sama pomadka ma przyjemną, kremową konsystencję i delikatnych ale przepiękny zapach. Po nałożeniu na usta daje efekt ochłodzenia i delikatnego mrowienia - bardzo lubię ten efekt, a same usta są bardzo miękkie i mocno nawilżone. ❤️

Zobacz post

Carmex Balsam do ust w sztyfcie, Lime Twist

CARMEX INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY BALSAM W SZTYFCIE ORZEŹWIAJĄCY- balsamy z tej serii polecało mi już wiele osób, ja kiedyś miałam wersję w wyciskanej tubce i nie do końca przypadł mi ten produkt do gustu, ale postanowiłam dać szansę balsamom w sztyfcie. Produkt ma bardzo orzeźwiający lekko miętowy zapach, konsystencja jest bardzo treściwa i masełkowata. Po nałożeniu na usta czuć przyjemne chłodzenie i mrowienie. Bardzo dobrze radzi sobie z nawilżeniem ust. Chyba do tej pory nie miałam aż tak dobrego produktu. Nie raz miałam popękane, piekące usta, a ten balsam działa jak opatrunek i dosłownie po kilku dniach usta są jak "nowe".

Zobacz post

denko 1/2019

#DENKO 1/2019
Dwudziesta chmurka z denkiem. Jest to denko ze stycznia, udało nam się zużyć 18 następujących produktów:
1. Isana, Golden Beauty, Kremowy żel pod prysznic o czarującym zapachu wanilii i białych kwiatów, który dobrze domywał ciało oraz je nawilżał.
2. Pantene Pro-V, Moisture Renewal, odżywka w piance do włosów, która dobrze nawilżała włosy i sprawiała że były miękkie.
3. Isana, pianka pod prysznic, Lemon Taste, która dobrze domywała ciało oraz je nawilżała.
4. Isana, Kremowy żel pod prysznic o zapachu róży i wiśni, który dobrze domywał ciało oraz je nawilżał.
5. Odżywcza emulsja do ciała z maliną nordycką Neutrogena, który dobrze nawilżała skórę oraz miała przyjemny zapach.
6. Isana, kremowy żel pod prysznic witaminy&jogurt, który dobrze domywał ciało oraz je nawilżał.
7. Avon, balsam do ciała peonia&marakuja, który dobrze nawilżał skórę oraz miał przyjemny zapach.
8. Lirene Dermoprogram, City Matt Fluid matująco – wygładzający, bardzo dobrze matowił i krył niedoskonałości na twarzy. Nie podkreślał suchych skórek. Bardzo długo utrzymywał się na twarzy
9. Foot Works, Rewitalizujący peeling do stóp z solą morską, który dobrze złuszczał martwy oraz twardy naskórek.
10. Planet Spa Perfectly Purifying, głęboko oczyszczający peeling do twarzy, który dobrze złuszczał martwy naskórek z twarzy.
11. Foot Works, Nawilżający krem do stóp, który bardzo dobrze nawilżał stopy, przy jego regularnym stosowaniu stopy stawały się gładsze.
12. Woda perfumowana Pur Blanca Smile, która miała ładny zapach. Utrzymywał się on kilka godzin na skórze i na ubraniach.
13. Ziaja Pro, Próbka krem do masażu liftingująco-rozświetlający, dobrze sprawdzał się on jako krem na noc – nawilżał oraz rozświetlał skórę.
14. Compeed, Plastry na opryszczkę, zmniejszały one opryszczkę.
15. MUA translucent pressed powder, puder utrwalający, który delikatnie matował skórę oraz zapobiegał jej świeceniu się. Bardzo dobrze matowi twarz na długi czas oraz przedłuża trwałość makijażu. Puder nie tworzy maski na twarzy oraz nie bieli jej.
16. Oczyszczający olejek z drzewa herbacianego Love Nature, który dobrze radził sobie ze zwalczaniem wyprysków, wągrów, przebarwień i oczyszczaniem skóry, nie wysuszając jej przy tym.
17. Carmex, Lime Twist, intensywnie nawilżający balsam do ust, SPF15, który po nałożeniu go na usta delikatnie mrowił, jednak jest to chwilowe uczucie. Bardzo dobrze nawilżał i wygładzał usta oraz doskonale sobie radził ze spękanymi ustami.
18. Neutrogena, Formuła Norweska, Odżywczy sztyft do ust z maliną nordycką, który dobrze nawilżał usta oraz poprawiał ich wygląd. Miał on lekki zapach, który był wyczuwalny podczas jego aplikacji na usta.

Zobacz post

Carmex Balsam do ust w sztyfcie, Lime Twist

Na promocji w Rossmanie kupiłam kolejny Carmex. Za każdym razem staram się wybierać inny smak. Tym razem wybrałam smak Lime Twist, bardzo lubię zapach limonki więc stwierdziłam że to będzie dobry wybór. Pomadka ochronna do ust, daje efekt mrowienia, który jest bardzo przyjemny. Świetnie nawilża, usta nie kleją się a pomadkę czuć na długo. Jestem bardzo zadowolona.

Zobacz post

kosmetyki blyszczyki szminki pomadki carmex

Carmex lime twist nawilżająco, orzeźwiający. Kupiłam, jako lekki balsam do ust w ciągu dnia na upalne dni. Uwielbiam ten długo utrzymujący się na ustach efekt mrowienia i chłodzenia. Smak czy zapach jest mocno cytrusowy przez co fajnie orzeźwia, a ten efekt mrowienia jest extra. Po nałożeniu na usta delikatnie się błyszczy, ale nie jest lepki czy bardzo mokry. Kupiony za około 10zł w Rossmannie. Jak dla mnie idealna pomadka na lato.

Zobacz post

kosmetyki blyszczyki szminki pomadki carmex

Carmex, balsam do ust lime twist. Po tym jak skończyłam swojego poprzedniego carmexa i zaczęłam używać innych pomadek, zauważyłam 1 rzecz - inne pomadki niby nawilżają, a jednak trafiają mi się suche skórki, tu tego nie ma. Nawilżenie jest ciągle przy regularnym stosowaniu. Wersja limonkowa przypadła mi jak na razie najbardziej do gusty, orzeźwia, a mentol z niej zawarty mrowi, ale jednocześnie koi, lubię to uczucie. Cena trochę wyższa, ale zdecydowanie pomadka jest jej warta. Przy najbliższej promocji, na pewno złapie kilka sztuk.

Zobacz post

-

Aktualny zestaw pielęgnacji cery.
Na początek myję twarz żelem z Biolavenu, który choć dobrze oczyszcza, pozostawia uczucia ściągnięcia. Następnie przecieram twarz tonikiem z Rival de Loop. Wystarczą dosłownie dwie krople na waciku. Dwa razy w tygodniu używam peelingu z isany, a następnie po nim również używam toniku. Jest to świetny zabieg na pozbycie się krostek podskórnych. (chwilowo ) Kremu nieva używam tylko punktowo na niespodzianki na twarzy. Pod oczy używam kremu z Evree, który miał za zadanie rozjaśniać siniaki. Jest bardzo delikatny i ma małe drobinki. Na twarz używam kremu z isany, wcześniej używałam na noc kremu nawilżajacego z vianka, ale na szczęście już się skończył. Na usta pomadka carmex, a na rzęsy odżywka z wibo.

Zobacz post

-

Denko:
tołpa łagodny płyn micelarny-tonik 2w1 - produkt wystarczył mi na dosć długo. miał dość neutralny zapach, nie podrażniał, nie uczulał. Dobrze radził sobie z oczyszczaniem skóry. Nie wysuszał jej, ale też wyraźnie nie nawilżał. Dobrze sprawdził się w codziennej pielęgnacji skóry twarzy.
Pomadka ochronna Carmex Lime Twist, balsam nawilżający. O ile działanie produktu mogę ocenić na plus, bo nawilżał usta, nie były po nim spierzchnięte ani suche, to smak nie przypadł mi do gustu. Był zbyt cytrusowy, zbyt gorzki, ale ze względu na dobre działanie udało mi się wytrwać do końca opakowania
Rossmannowa maseczka nawilżająca do twarzy. Nie zauważyłam po niej efektu WOW, ale działała całkiem dobrze. Po aplikacji skóra była gładsza i miększa. Zapach był neutralny, nie przeszkadzał podczas ani po aplikacji. Sama aplikacja też nie była trudna, maseczkę nakładało się całkiem wygodnie.

Zobacz post

carmex balsam do ust w sztyfcie lime twist

Carmex, Lime Twist, intensywnie nawilżający balsam do ust, SPF 15, który zakupiłam w Rossmannie. Na promocji -55% kosztował on 4,82zł, w cenie regularnej kosztuje on 10,69zł. Wybrałam wersje limonkową, która bardzo ładnie pachnie. Balsam po nałożeniu na usta delikatnie mrowi, jednak jest to chwilowe uczucie. Bardzo dobrze nawilża i wygładza usta oraz doskonale sobie radzi ze spękanymi ustami. Dzięki temu, że jest w sztyfcie łatwo i równomiernie rozprowadza się go na ustach. Z pewnością wystarczy mi na długi czas.

Zobacz post

rossmann

Kosmetyki, które zakupiłyśmy w Rossmannie na aktualnie trwającej promocji -55% dla klubowiczów Rossmann. Za wszystkie te produkty zapłaciłyśmy 61,95zł. Produkty, które zakupiłyśmy to:
Lirene, City Matt, fluid matująco-wygładzający, jasny, nr 203, który bardzo ładnie pachnie i ma kremową konsystencję. Bez problemu nakłada się go i rozciera na twarzy. Opakowanie posiada pompkę przez co wydobywa się go tyle ile potrzeba. Bardzo dobrze matuje wygładza skórę oraz dobrze kryje niedoskonałości. Nie podkreśla suchych skórek i nie wysusza skóry. Utrzymuje się długo na twarzy, bardzo dobrze współgra z pudrem. Nie tworzy efektu maski oraz ciasteczka na twarzy i nie ciemnieje na niej.
Carmex, Lime Twist, intensywnie nawilżający balsam do ust, SPF 15, balsam po nałożeniu na usta delikatnie mrowi, jednak jest to chwilowe uczucie. Bardzo dobrze nawilża i wygładza usta oraz doskonale sobie radzi ze spękanymi ustami. Dzięki temu, że jest w sztyfcie łatwo i równomiernie rozprowadza się go na ustach.
Lovely, Silver Highlighter, rozświetlacz do twarzy o chłodnym odcieniu, jego drobinki są bardzo malutkie i nadają skórze promienny oraz zdrowy wygląd. Rozświetlacz nie osypuje się oraz wytrzymuje cały dzień.
Isana, pomadka ochronna do ust, hydro, ma zbitą konsystencję, dzięki czemu nie topi się. Dobrze rozprowadza się ją na ustach, nie skleja ich. Nie podkreśla suchych skórek oraz pozostawia na ustach ochronną powłokę. Usta po jej użyciu stają się nawilżone oraz zregenerowane.
Eveline, Lip Therapy Professional, wazelina do ust w sztyfcie, słodki kokos, dobrze nawilża i zmiękcza usta, ponieważ posiada w swoim składzie olejek rycynowy. Ma ona zbitą konsystencje oraz jest w sztyfcie, dzięki temu można ją szybko nałożyć na usta.
Eveline, Lip Therapy Professional, wazelina do ust w sztyfcie, soczysty granat, ma ona zbitą konsystencje, dzięki czemu ładnie rozprowadza się po ustach. Bardzo dobrze nawilża usta, dzięki zawartym w niej olejku rycynowym. Regeneruje usta i zapobiega ich wysuszaniu.
Eveline, Volumix Fiberlast, ultrawydłużający tusz do rzęs, ma on intensywny czarny kolor, który idealnie pokrywa rzęsy już przy pierwszej warstwie. Bardzo ładnie wydłuża oraz podkręca rzęsy, przez co wyglądają jak sztuczne. Tusz nie kruszy się w trakcie dnia oraz wytrzymuje w nienaruszonym stanie cały dzień na rzęsach. Tusz nie skleja rzęs oraz nie osypuje się.
Bielenda, ANX 10 Total repair, odżywka do paznokci, płynny diament, dzięki regularnemu stosowaniu moje paznokcie stały się grubsze, mocniejsze i się nie rozdwajają. Odżywka szybko wysycha na paznokciach oraz nie uczuliła.
Bielenda, Make-up Academie, baza pod makijaż, efekt poprawy kolorytu, ma ona lekką, żelową konsystencję, dzięki czemu bez problemu rozprowadza się na twarzy oraz szybko się wchłania. Buteleczka posiada pompkę, która nie zacina się, a jedna doza wystarczy na pokrycie całej twarzy. Kuleczki zamieniają się w zawiesinę i w takiej postaci otrzymujemy ją do aplikacji. Baza ma przyjemny zapach, który nie utrzymuje się zbyt długo. Dzięki tej bazie makijaż na twarzy utrzymuje się zdecydowanie dłużej oraz jest trwalszy.
Eveline, Extension Volume, tusz do rzęs, ekstremalne wydłużenie i pielęgnacja, z olejkiem arganowym ma on głęboko czarny kolor, który ładnie pokrywa rzęsy. Szczoteczka tuszu ma wyjątkowy kształt, przez co dociera do każdej rzęsy. Nie zauważyłam, żeby nabłyszczał moje rzęsy. Bardzo dobrze pogrubia, rozdziela i wydłuża rzęsy, nie sklejając ich przy tym.

Zobacz post
1