Miya Cosmetics
mySUPERskin Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania
24 na 25 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Miya My Superskin - lekki olejek do demakijażu
Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania twarzy, oczu, ust. Skuteczny, szybki, delikatny. Nie pozostawia tłustej warstwy. Nie podrażnia oczu. Nie powoduje uczucia ściągnięcia.
Naturalne olejki dogłębnie oczyszczają skórę z zanieczyszczeń, nadmiaru sebum i makijażu, nie naruszając jej naturalnego pH. Olejek z nasion malin nawilża i łagodz ...
Miya My Superskin - lekki olejek do demakijażu
Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania twarzy, oczu, ust. Skuteczny, szybki, delikatny. Nie pozostawia tłustej warstwy. Nie podrażnia oczu. Nie ...
Produkt dodany w dniu 20.03.2018 przez gilgotka
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Miya Cosmetics - mySUPERskin Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania
Olejek do demakijażu od Miya skradł moje serce. Uwielbiam wykonywanie demakijażu olejkiem w szczególności wtedy gdy mam mocniejszy makijaż, ale ostatnio chętnie sięgam po niego również na co dzień. Zapach tego produktu jest obłędny, słodki, owocowy no, aż ma się ochotę go zjeść, do tego rewelacyjny naturalny skład, i fajna regularna cena. Olejek ekspresowo rozpuszcza makijaż nawet z oczu więc nie ma potrzeby pocierania, używania jeszcze innych produktów czy kilkakrotnego powtarzania. Wystarczy odrobina olejku na ręce i tym olejkiem lekko masować całą twarz aż makijaż zwyczajnie się rozpuści, a następnie zetrzeć go tetrową ściereczką czy innym ręczniczkiem z delikatnego materiału. Skóra po takim zabiegu jest idealnie oczyszczona, gładka i miękka, bo olejek na właściwości również pielęgnacyjne. Po takim demakijażu nie ma również mowy o podrażnieniach więc myślę, że będzie świetny dla osób ze skłonnościami do podrażnień i zaczerwienień po tradycyjnym demakijażu tonikiem i wacikiem. Ja z tym olejkiem polubiłam się na tyle, ze pewnie już długo nie sięgnę po inne sposoby demakijażu.
Zobacz post
Moje wszystkie kosmetyki marki Miya. Bardzo polubiłam się z tą marką, a że ostatnio w Rossmannie i Hebe były promocje dokupiłam jeszcze kilka nowych produktów które sprawdziły mi się idealne. Aktualnie posiadam olejek do demakijażu który ma przepiękny zapach, żel do mycia twarzy, maseczkę w węglem aktywnym która jest totalnym must have jeżeli jeszcze jej nie próbowałyście, a ponadto serum do twarzy w szklanej buteleczce, krem do twarzy z masłem shea, krem rozświetlający, balsam do ciała również o działaniu rozświetlającym oraz eliksir do twarzy który jest naprawdę niesamowity. Każdy kosmetyk opisze w osobnej chmurce, ale ogólnie powiem Wam, że marka to robi naprawdę świetne produkty i jeszcze się nie zdarzyło by jakiś kosmetyk mnie całkowicie zawiódł. Z tego co widziałam na stronie Rossmanna i Hebe promocja jest jeszcze aktualna więc jeżeli chcecie kupić coś warto skorzystać.
Zobacz post
Zawsze do demakijażu używałam mleczka a ostatnio tylko płynu micelarnego. Postanowiłam jednak trochę to zmienić i kupiłam lekki olejek do demakijażu Miya Cosmetics My Super Skin. Zawiera on w składzie olejki z nasion malin czy słodkich migdałów i chyba dzięki temu pachnie tak ładnie. Olejek ma średnio tłustą konsystencję. Dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu codziennego. Szczerze mówiąc jeszcze nie miałam okazji sprawdzić, jak zmyje np. tusz wodoodporny, ale może wkrótce przetestuję go również pod tym aspektem. Po demakijażu moja skóra ładnie się prezentuje. Jest dobrze oczyszczona i wyglada promiennie. Olejek jest łagodny dla oczu. Polecam wypróbować
Zobacz post
MIYA Cosmetics mySUPER skin - lekki olejek do demakijażu i oczyszczania (twarz, oczy,usta).
Muszę przyznać, że produkt ten dokupiłam dopiero później. A to wszystko za namową użytkowniczki DressCloud @monpij12 - dziękuję Ci bardzo
Olejek ten oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, nadmiaru sebum i makijażu. Dodatkowo nawilża, łagodzi skórę, odżywia oraz dodaje blasku. Można stosować jako olejek do demakijażu albo po prostu używać do oczyszczania/ mycia twarzy. Jest również idealny do masażu twarzy.
Muszę przyznać, że na początku byłam sceptycznie nastawiona. Jakoś ciężko było mi uwierzyć aby tłusty olejek oczyścił mi buzię i jeszcze zmył makijaż. Ale wydarzył się cud i w tym momencie nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez tego produktu. Po pierwsze i najważniejsze naprawdę zmywa mi makijaż, w dodatku z makijażem oka też radzi sobie znakomicie. Nie zapycha. Nie podrażnia! Moje oczy chyba pierwszy raz nie odczuwają bólu czy pieczenia podczas demakijażu. Jest bardzo wydajny - wystarczy 1/3 pompki aby oczyścić buzię z zanieczyszczeń. I na dodatek cudownie pachnie.
Podsumowując jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona z tego produktu. I szczerze wszystkim polecam.
Nadeszła pora! Podsumowanie całej serii produktów Miya.
Jakiś czas temu postanowiłam zmienić pielęgnację swojej twarzy i zaufać jednej marce. Wcześniej używałam kosmetyków różnych marek i postanowiłam, że warto skupić się tylko na jednej. Dlatego przez najbliższe dni będę wstawiać chmurki z opisem i recenzją każdego produktu.
Ogólnie produktów Miya używam od dwóch miesięcy - dlatego też uznałam, że jest pora na podsumowanie.
Moje ogólne wrażenie jest naprawdę dobre. Kosmetyki są wydajne (nadal mi się nie skończyły), mają super składy, a do tego pięknie pachną i wyglądają. Zauważyłam, że buzia lepiej wygląda oraz pojawia mi się mniej wyprysków. A jeśli już się coś pojawi to bardzo szybko znika. Niestety strefa T pozostała bez zmian. Nadal mocno się błyszczy. No i te wągry na nosie.... (Swoją drogą może, któraś z Was ma jakiś sprawdzony sposób za nie ?).
Ogólnie jestem zadowolona i szczerze polecam każdemu do przetestowania.
Osobiście chciałabym wypróbować jeszcze serum BEAUTY.lab - ale to chyba na jesień. Teraz chcę skorzystać z pogody i słońca
Mam jeszcze pytanie do Was, czy do pielęgnacji twarzy używacie produktów jednej marki czy może mieszacie? Jestem ciekawa
Jako że zostałam nominowana przez @dastiina do pokazania swojego domowego SPA trochę z opóźnieniem ale dodaje.😁
W dużej mierze moja pielęgnacja obejmuje ciało peelingi, masła, olejki po prostu je uwielbiam.❤️
Dużą uwagę przykładam także do pielegnacji twarzy. Aktualnie nie poprzestaje w codziennych rytuałach tak jak kiedyś na zwyczajnym oczyszczeniu twarzy i nałożeniu kremu. Obecnie staram się aby codziennie aplikować odżywczy olejek lub ich kompozycje/serum. Częściej sięgam po peelingi do twarzy rzadziej po maski choć też stosuje.
Ostatnie kosmetyki do włosów to u mnie po prostu olejek przed umyciem włosów, szampon i odżywka bez spłukiwania.😊
Zaczynając od twarzy w mojej łazience znajduje się olejek do oczyszczania twarzy mySUPERskin od Miya. Od pierwszego użycia pokochałam go i tak już się nim nie rozstaje.😁
Przed nałożeniem kremu na noc stosuje coś takiego jak Hydromanil od Mydłostacji. Pisałam o nim w osobnej chmurce, zawiera mnóstwo witamin i mikroelementów i faktycznie poprawia stan skóry. Jest to wydaje mi się produkt, który będę kupować. Jego cena też nie poraża dlatego jestem jak najbardziej na tak.👍
Pianki do oczyszczania twarzy faceboom nikomu nie muszę przestawiać.😁 Jest to aktualnie największy hit Dresscloud i myślę że słusznie bo pianka sprawdza się u mnie bardzo dobrze, w dodatku ten cudowny słodki zapach i różowe opakowanie, które bez wątpienia zachęca do kupna. Piankę używam na zmianę z myjącym olejkiem pomarańczowym do twarzy Sweet Dreams marki Senkara. Produkt pokochałam bez jakichkolwiek zastrzeżeń jako fanka naturalnych olejków przepadałam całkowicie.😄😉 Olejek świetnie oczyszcza, wygładza i wyrównuje koloryt skóry.
Kolejny olejek tym razem z nasion malin Ministerstwa Dobrego Mydła to produkt, który mega odżywia moja skórę, najczęściej to ten olejek nakładam przed wklepaniem kremu do twarzy. Jest gęsty, konkretny bardzo go lubię.😊👍
Olej z pestek śliwki także od Ministerstwa Dobrego Mydła ma nie do końca ulubiony przeze mnie zapach marcepanu ale jestem w stanie go wytrzymać bo dobrze działa na moje włosy. Stosuje go dwojako i na włosy i na twarz z tym że na twarz nieco rzadziej. Moje włosy zaprzyjaźniły się z nim i zawsze przed ich umyciem wierna kilka kropel.😊
Kremowy peeeling do twarz od Alterry też był strzałem w dziesiątkę. Nie jest to typowy zdzierak ale dzięki kremowej formule i drobinkom mocno peelingującym twarz możemy uzyskać porządny efekt dogłębnego oczyszczenia. Fajny produkt za nieduże pieniążki.😁
Pielęgnacja włosów obecnie z szamponem Dermofuture. Jest to szampon enzymatyczny, delikatnie peelingujący skórę głowy. Dobrze oczyszcza, włosy gładkie, nie plączą się. Jestem zadowolona.
Mleczko do włosów od Phyto Progenium to bardzo wydajny produkt. Bardzo go lubię za zapach i działanie. Od pierwszego użycia zachwycił mnie, bo do tej pory wszystkie odżywki bez spłukiwania powodowały przetłuszczanie włosów. Tutaj jest całkowicie inaczej włosy są pięknie ułożone, zdyscyplinowane. Dla mnie bardzo trafiony produkt.😍
Pielęgnacja ciała u mnie kręci się wokół peelingów i olejków w głównej mierze.😁 Peelingi aktualnie u mnie to Vianek odżywczo-wygładzający. Bardzo go polubiłam, sięgam po niego często i chętnie, podoba mi się w nim dosłownie wszystko zapach, konsystencja, działanie.😊
Peeling od Nacomi świeże ciasto z papają to kolejny hit, uwielbiam smakowite peelingi, a ten właśnie taki jest.😍
Śmietanka do ciała brzoskwinia i karmel marki fluuf. Także dobrze nam wszystkim znana. Obłędna w zapachu i działaniu. Ja nabieram niewiele produktu po uprzednim nasmarowniu ciała olejkiem wówczas śmietanka świetnie się wchłania.
Olejek do masażu miłość od Mydlarni Cztery Szpaki to produkt uwielbiany przeze mnie już od dawna.❤️ Jest to dla mnie najlepszy olejek jaki kiedykolwiek miałam. Zapach nieziemski.💖 Drugi olejek, który używam to imbir i trawa cytrynowa od Orientany, fajny lekko rozgrzewający, jednak aplikacja produktu nie do końca mi odpowiada, wolę gdy można olejkiem po prostu spryskać ciało.
Trzeci produkt, który bardzo wpadł w moje gusta i już wiem że będzie przeze mnie często nabywany to mgiełka do ciała masło kakaowe i olej arganowy od bioleev. Bardzo bardzo czekoladowy i szybko wchłaniający się. Stosuje go nawet przed wyjściem na spacer z dziećmi gdy tylko pogoda na to pozwala i opalam te miejsca. Świetny produkt.❤️
Balsam do ciała Lipikar Baume AP od La Roche Posay, używam głównie do pielegnacji dłoni, z którymi miałam całkiem niedawno spory problem, aktualnie jest już o niebo lepiej.😊 Balsam dobrze natłuszcza i faktycznie zdaje egzamin. Smaruje nim także miejsca suche takie jak kolana czy spierzchnięte pięty.
Uff to by było na tyle.😉 Oczywiście z dyscypliną u mnie różnie bywa są dni że po prostu wieczorem nie mam siły już kompletnie na nic ale staram się sięgać po nie regularnie. Zdecydowanie jest to jeden z lepszych zestawów kosmetyków, które kiedykolwiek miałam w swojej łazience.😊
Do zabawy nominuje @taktojamarta, @Bolebcia, @Dudziacam, @Szafirowa.😊
Denko kwiecień.
Szczerze powiem, ze spodziewałam sie większego denka w tym miesiącu, ale to zawsze jakieś puste opakowania.
To, co udało mi sie zużyć:
❤️ YOPE, żel pod prysznic, Yunnan. Bardzo sie z nim polubiłam, był mega wydajny i jak tylko będę miała okazję to na pewno do niego wrócę.
👍 Cytrusowe mydełko do rąk Tesco. Do produktów tego typu nie mam zbyt wysokich wymagań, sprawdziło sie ok i ładnie pachniało.
👍 Maska z węglem drzewnym Superdrug. Miała aż 75ml i starczyła mi na naprawdę wiele uzyc. Była całkiem ok, może wypróbuje inne z tej serii.
❤️ Olejek do demakijażu Miya. Odkąd nauczyłam sie jak prawidłowo stosować olejki w pielęgnacji to naprawdę bardzo sie z nim polubiłam. Spisał sie swietnie i może jeszcze kiedyś do niego wrócę.
👍 Żel antybakteryjny do rak Bath and Body Works, Beautiful Day. Uwielbiam żele tej marki, wszystkie sprawdzają sie swietnie, ale w tym wypadku zapach nie do końca mi przypasował.
👍 Krem do twarzy Miya, Call me later. Lubię te kremy, ale ta wersja była dla mnie troszkę zbyt ciężka, wole wersje z Mango.
❤️ Maseczka na noc Happy Mask, bardzo ja lubię i często do niej wracam. Opakowanie starcza na minimum 6 uzyc, choć na opakowaniu jest napisane 2-3.
❤️ Maseczka bąbelkową Freeman. Uwielbiam maski tej marki, a to zdecydowania jedna z najlepszych, które testowałam.
👍 Maseczka w płacie Happy Mask z miodem i rumiankiem. Spisała sie ok, ale nie na tyle, abym do niej wróciła.
❤️ Maseczka w płacie St. Ives z płatkami owsianymi. Cudowne działanie, byłam z niej bardzo zadowolona.
👍 Maseczka w płacie St. Ives z jagodami goi oraz olejkiem z Chia. Fajny produkt z dobrym działaniem, ale nie aż tak dobrym jak poprzedni.
Jak widać w denku nie ma bubli. Większość kosmetyków sprawdziła sie u mnie całkiem niezle, znajdziemy tu nawet kilka perełek, do których z chęcią bym wróciła.
Wszyztkie kosmetyki zostały dokładnie opisane w osobnych chmurkach.
To jest dla mnie nowość,jeśli chodzi o markę Miya. Poleciła mi ją dziewczyna z natury i nie żałuję jej kupna. Na pierwszy rzut oka olejek wydaje się jak oliwka,czyli bardzo tłusty, po kontakcie z wodą zamienia się w delikatny olejek do mycia twarzy. Buzia jest bardzo dobrze oczyszczona,ładnie pachnie malinami i nie ma efektu tłustego filmu. Dodam jeszcze,że produkt jest dla wrażliwej cery i nie podrażnia oczu oraz jest wykonany w 97% z produktów naturalnych.
Zobacz post
Mój pierwszy raz z Miya Cosmetics 🌸
---------------------
Miałam dzisiaj "dzień kuriera", przyszły mi aż 3 paczki przeróżnych kosmetyków, więc ojj będzie co testować 😍
W jednej z nich, znajdowały się właśnie kosmetyki Miya.
Tą markę, aż wstyd się przyznać, poznałam dopiero niedawno- korzystając z "okazji", że mam teraz aż za dużo czasu dla siebie, postanowiłam trochę zagłębić się w klimaty pielęgnacji.
Zachęcona dużą ilością pozytywnych opinii w internecie postanowiłam bliżej przyjrzeć się Miya.
O tym, że zakupiłam produkty tej firmy, zadecydowało m.in. to, że jest to polska marka 🇵🇱 w składzie kosmetyku dominują produkty pochodzenia naturalnego 💚 kosmetyki nie są testowane na zwierzętach 🐁 opakowania z tego co się orientuję, są przyjazne środowisku 🌍
Kosmetyki mają mieć szerokie spektrum działania i zbawienny wplyw na naszą skórę 🤔
Nie mogę się doczekać, aż je przetestuję i będę mogła napisać coś od siebie 😍
Póki co, mogę powiedzieć, że po pierwsze zakochałam się w zapachu maseczki My Beauty Express 😯 nie sądziłam, że zapach kokosa aż tak przypadnie mi do gustu, stąd moje zdziwienie. Byłam niemal pewna, że to różany zapach będzie mi bardziej odpowiadał. Po drugie--zapach olejku My Super Skin... OBŁĘDNY. Bardzo słodki, trwały, no i uzależniający 🤭 Po trzecie - opakowania są bardzo ładne, cieszą oko.
Wygląda na to, że w większości postów będę sporo pisać o zapachach 🙄 Ale czy kobiety takie nie są? Oprócz tego, że ma działać, powinno też pięknie pachnieć i wyglądać 🥰
Przesyłka zrealizowana expresowo - zamówione w środę wieczorem, a dzisiaj już u mnie.
Podadto do zamówienia otrzymałam 3 próbki - krem BB (wersja jaśniejsza i ciemniejsza) oraz balsam do ciała i dekoltu. Próbki dodawane są od wczoraj do ograniczonej liczby zamówień 😇
-------------
Używałyście już produktów Miya? Dajcie znać, jeśli macie o nich coś do powiedzenia 😘🤗
PS. Na stronie Miya Cosmetics obecnie jest promocja - 20% na wszystkie pojedyncze produkty w cenie regularnej na kod : Zostanwdomu (jakby ktoś nie wiedział, a nabrał ochoty na zakupy) 🌺
Owoc moich ostatnich zakupów- lekki olejek do demakijażu MIYA. Przyznam że nie miałam wcześniej do czynienia z ta firmą i wzięłam jej produkty na próbę. Nie są najdroższe ale też nie są najtańsze w związku z tym mam wobec nich pewne oczekiwania. Czy ten olejek je spełnił? I tak i nie. Nastawiałam się bowiem na to że olejek jest rzeczywiście lekki i w sposób delikatny usunie mój makijaż nawilży lekko skórę i przede wszystkim będzie super jednym wystarczającym produktem do porządnego demakijażu. Może miałam zbyt wysokie oczekiwania bo ciężko teraz o taki produkt a ja nie mam wiele czasu na wieczorny demakijaż więc to wydawało mi się super rozwiązanie. Okazało się jednak że olejek jest dosyć tłusty i nie idzie go po prostu zmyc samą wodą. Ale już po zastosowaniu standardowego żelu do mycia twarzy schodzi ładnie i rzeczywiście makijaż jest już wtedy perfekcyjnie usunięty. Skóra pozostaje mięciutka i przyjemna w dotyku więc razem z drugim produktem robi na prawdę niezła robotę. Dobrze rozpuszcza makijaż i nie obciąża cery i nie zapycha porów no i pięknie pachnie. Jedyny problem to właśnie to zmywanie go samą wodą. Dlatego ciężko mi ocenić go jednoznacznie bo z jednej strony super demakijaż i oczyszczanie twarzy a z drugiej kupiłam go z założeniem że będzie służył do demakijażu jako lekki produkt i dobry sam w sobie więc mam spory dylemat. Narazie nie wiem czy zakupie go ponownie - zdecyduje się po dłuższym użytkowaniu.
Zobacz post
Ostatnio bardzo polubiłam rożne olejki do twarzy i demakijażu. O tym z Miya było bardzo głośno, dlatego tez sama postanowiłam go wypróbować. Używam go juz jakiś czas i musze powiedzieć, ze jestem z niego zadowolona, ale nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia jak na innych dziewczynach. Olejek jest bardzo tłusty przez co mam wrażenie, ze nie do końca nadaje sie do demakijażu. Dlatego tez do demakijażu stosuje zazwyczaj cos innego, a po tym przemywam twarz jeszcze raz olejkiem Miya. Ten sposób działa u mnie znacznie lepiej. Pozostawia skore odżywiona i gładka. Olejek ma śliczny zapach i naprawdę niezły skład. Ogólnie polecam, ale nie jako jedyny produkt do demakijażu.
Zobacz post
Zostałam nominowana przez @Syll do pokazania mojej pielęgnacji twarzy więc lecimy. ! Zacznijmy może od porannej rutyny. Jak już uda zwlec mi się z łóżka i dopełznąć do łazienki to moją pielęgnacje twarzy zaczynam od jej umycia i do tego celu używam naturalnego żelu myjącego do twarzy z ekstraktem z brzoskwini marki Resibo z którym ostatnio się bardzo polubiłam, następnie osuszam twarz ręcznikiem ale nie pocierając a wklepując go w skórę aby wchłonął wodę. Kolejny etap to nakremowanie buzi delikatnym kremem/ żelem nawilżającym, takim aby spełniał swoje zadanie w te zimne dni gdzie skóra mocno się przesusza ale również idealnie sprawdzał się pod makijaż i to zadanie spełniła Krem Polipetydowy Protini marki Drunk Elephant. Oczywiście aby nie było zęby też myję No i przechodzimy do wieczornej pielęgnacji a ją zaczynam oczywiście od zmycia makijażu. W zależności od tego czy miałam makijaż mocny czy słaby wybieram dwie różne opcje zmywania. Przy makijażu słabym stawiam na płyn micelarny marki Isana, który zaskoczył mnie mega pozytywnie swoim składem a gdy mam makijaż mocny stawiam na olejek do demakijażu marki Miya. Kolejny etap to umycie trzykrotnie twarzy tym samym żelem co rano, raz aby pozbyć się resztek makijażu, drugi aby dogłębnie oczyścić skórę a trzeci już zapobiegawczo aby upewnić się, że nic już nie zostało. Osuszam twarz i w zależności od humoru albo ją kremuje tym samym kremem co rano lub odżywczym z Miya ( nie ma na zdjęciu bo akurat mi się skończył ) albo robię sobie małe spa i nakładam maseczkę. Ah jak ja kocham maseczki same zobaczcie ile ich mam a ciągle jakiejś używam no i jak typowa kobieta ciągle dokupuje. Więc tak pokrótce to u mnie wygląda na stan dzisiejszego dnia. Pielęgnacja twarzy zmienia u mnie się ciągle, coś nowego przeczytam, znajdę i już mam bzika tak jak kiedyś miałam bzika na mgiełki do twarzy haha
Nominuję:
pielęgnacja ciała - @Sherifka89
pielęgnacja włosów - @vivix
pielęgnacja twarzy - @xyznk
Miya lekki olejek do demakijażu którego byłam bardzo ciekawa. Jednak do skóry z problemem błyszczę i się nie mogę go polecić. Olejek pachnie oblednie, owocowo, jego skład również jest super. Poręczne wygodne opakowanie również ułatwia aplikacje.
Zobacz post
Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania twarzy mySUPERskin od Miya Cosmetics. Zafascynowana próbką olejku nie zastanawiałam się długo czy kupować pełnowymiarowy produkt.😊Po tą cudowną buteleczkę sięgam codziennie. Olejek fantastycznie pachnie, daje uczucie odświeżenia i odżywienia skóry, twarz promienieje swoim naturalnym blaskiem, odzyskuje zdrowy kolor.😍 Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze nie mieli okazji stosować olejku. Według mnie to najlepszy produkt do demakijażu i oczyszczania twarzy jaki do tej pory miałam.
Zobacz post
A to kolejny mój ulubieniec od MIYA COSMETICS.😍
Próbka lekkiego olejku do demakijażu i oczyszczania twarzy, oczu i ust mySUPERskin. Po pierwszym użyciu wiedziałam że będzie to kosmetyk, z którym nie będę się rozstawać. Nie zdziwi też chyba nikogo mój zachwyt bo jestem maniaczką przeróżnych olejków.😍😍😍 Po pierwsze tak cudownie pachnie... Nie wiem dla mnie jest to połączenie świeżych kwiatów z nutą cytrusów🤔😊 Jest to tak orzeźwiający, energetyzujący zapach że sama aplikacja olejku pozytywnie nastawia na cały dzień. Po drugie olejek ma ciekawy skład, a przy tym całkowicie naturalny to jest mega hit dla mnie ale nie zdziwie Was pewnie tymi opiniami bo olejek ten przewijał się już w postach więc znacie jego zalety.😁 No a cóż znajduje się w tym cudownym eliksirze... olej z nasion malin, słodkich migdałów, pestek moreli, abisyński, i witamina E. Olejek świetnie pielęgnuje, oczyszcza, wygładza skórę, mam wrażenie że twarz jest rozpromieniona po jego użyciu. Czy macie takie same doświadczenia? Ja już wiem na pewno że kupię pełnowymiarowy produkt.❤️
Olejek do demkakijażu marki Miya.
Olej ma lejącą się formułę, jest bardzo wodnisty. Olejek ma bardzo ładny zapach, taki owocowy. Dosyć topornie sunie po skórze, nawet takiej zwilżonej. Słabo radzi sobie z demakijażem, z produktami do twarzy daje radę, ale z makijażem oczu ma problem. Bardziej rozmazuje makijaż niżeli rozpuszcza i zmywa, da się nim pozbyć makijażu, ale trzeba się trochę pobawić. Dlatego dla mnie jest raczej produktem awaryjnym, kiedy skończy mi się płyn micelarny, a nie mam nowego pod ręką. Pozostawia na skórze tłustą warstwę, to raczej produkt do dwuetapowego oczyszczania. Ale dobrze sprawdza się przy zmywaniu pomadek, ja głównie używam go do tego.
http://blondekitsune.blogspot.com/2019/06/podlupa-ja-jestemgotowa-z-miya.html
Od tego produktu zaczęła się moja przygoda z demakijażem olejkami i chyba zawsze będę do niego wracać ostatecznie. Jak dla mnie jest to jeden z lepszych olejków tego typu. Jest lekki, dobrze domywa makijaż, nawet wodoodporny i co najważniejsze bardzo łatwo go zemulgować, a następnie po prostu spłukać ciepłą wodą. Zużyłam już wiele opakowań i nie zdarzyło mi się by mnie zapchał i spowodował jakieś niedoskonałości. Nie jest może aż tak wydajny jakbym tego oczekiwała, ale za cenę ok. 30zł jestem w stanie mu to wybaczyć, bo większość tego typu produktów kosztuje o wiele więcej. Taki drobny minus - przy demakijażu oczu potrafi spowodować delikatne "zamglenie", ale po krótkiej chwili to nieprzyjemne uczucie ustaje. A może Wy macie do polecenia jakieś olejki? Chętnie się dowiem
Zobacz post
MiyaCosmetics, mySUPERskin, Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania
☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀
Olejek przepięknie pachnie, ma aplikator i fajną pojemność. Miałam jego trzy opakowania, jeden był rzadki i szybko mi się w nim zepsuła pompka, drugi mega gęsty i szybko się zepsuł mimo że data ważności pokazywała że jest ok, a trzeci był ok- olejek nie za gęsty i nie wodnisty. Mam dlatego mieszane uczucia w stosunku do niego. Dobrze rozpuszcza makijaż i dobrze zmywa się przy pomocy żelu do mycia twarzy. Skóra była rozświetlona i dobrze oczyszczona. Nie zapchał mnie, choć zazwyczaj mam do tego tendencję. Znam lepsze olejki do demakijażu, ale ten nie był zły.
P.S: na zdjęciu pompka jest od innego produktu, ponieważ pod koniec życia upadł mi na płytki i pompka odpadła, w oryginale jest biała
ZALETY: -cudowny zapach
-dobrze zmywa makijaż
-140ml za 34,99zł
-wydajny
-naturalny skład
-polska produkcja
WADY: -wahania pomiędzy wyprodukowanymi partiami
-psuje się albo pompka albo produkt
.
Najwspanialszy olejek do demakijażu, który ostatnio miałam. Przed wami Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania twarzy, oczu, ust marki Miya, Ogromny plus na początek ponieważ nie zawiera parafiny i SLS ani jego zastępnika a jeden z tych składników zazwyczaj w olejkach poprzednich miałam. Kolejny to piękny taki owocowy zapach. Na suchą twarz nakładam olejek i wmasowuje po czym spłukuje i makijażu ani nie widać ani nie słychać hihi. Nie potrzebuje wacików ani szmatek bo wystarczy masować go rękoma. W składzie znajdziemy olejek z nasion malin który nawilża i łagodzi skórę i zapewne to on jest odpowiedzialny za piękny zapach. Olejki z pestek moreli, abisyński, ze słodkich migdałów oraz witamina E odżywiają, wygładzają, dodają blasku. Idealny dla osób z AZS ponieważ dzięki niemu nie mam przesuszonej skóry a z drugiej strony nie zatyka porów. Kupiłam go na promocji w hebe i po dłuższym użytkowaniu mogę stwierdzić, że jest wydajny i wart swojej ceny.
Zobacz post
Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania twarzy, oczu i ust marki Miya z serii mySUPERskin, który podarowała mi @gilgotka. Olejek znajduje się w poręcznej i przyjemnej dla oka buteleczce z atomizerem. Zawiera olej z nasion malin, słodkich migdałów, pestek moreli, olej abisyński oraz witaminę E. Kosmetyk charakteryzuje łagodny, naturalny skład, dobra cena, wydajność, piękny słodki zapach oraz doskonałe działanie. Olejek jest lekki, dobrze się rozprowadza i zmywa makijaż oraz zanieczyszczenia. Nie pozostawia tłustego filmu na buzi, ani mgły na oczach, a do tego nie zapycha cery. Makijaż zmywa delikatnie, choć skutecznie. Jestem z niego bardzo zadowolona - dla mnie o wiele lepszy niż olejek Resibo.
Zobacz post
Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania z linii mySUPERskin od Miya Cosmetics, który zamówiłam jakiś czas temu w sklepie https://kremdelakrem.pl . Muszę przyznać, że nie przepadam za olejkami do demakijażu, ale ten jest wyjątkowy ponieważ można go używać również jako olejku myjącego, a te z kolei uwielbiam ! Buteleczka z wygodną pompką zawiera 140 ml olejku. W jego skład wchodzi kilka olejków w tym z nasion malin czy słodkich migdałów, a także wiele innych odżywczych substancji. Jego głównym zadaniem jest w delikatny sposób oczyszczać naszą skórę z zanieczyszczeń, ale również nadmiaru sebum. Nie podrażnia oczu, ust i skóry, ponieważ jest to produkt hipoalergiczny. Dzięki niemu nasza skóra będzie przede wszystkim nawilżona, ale również świetnie nawilżona, miękka, ujędrniona i odżywiona. Ponadto olejek łagodzi podrażnienia i koi skórę, a także wspomaga leczenie stanów zapalnych. Wielkim plusem jest jego wielofunkcyjność. Możemy zmyć nim makijaż, a jak wiemy olejki radzą sobie z tym fantastycznie, lub użyć go tak jak ja do oczyszczania twarzy. W tym celu wmasowujemy go w wilgotną skórę, a następnie spłukujemy ciepłą wodą. Podczas tej czynności zamienia się w mleczko, a cały czas towarzyszy nam przyjemny zapach malinowej mamby. Producent zapewnia, że olejek nie zostawia tłustej warstwy. Ja jednak co do tego mam mieszane uczucia. Z jednej strony faktycznie warstwa którą czuję na skórze nie jest tłusta, a z drugiej mam wrażenie, że sama letnia woda nie radzi sobie z jego spłukaniem. Niemniej jednak zgodnie z rytuałem koreańskiej pielęgnacji myję buzię drugi raz kosmetykiem na bazie wody i problem ten znika. Buzia po użyciu lejku jest przede wszystkim miękka, świetnie nawilżona. Pięknie promienieje, ale nie błyszczy się. Jeśli chodzi o usuwanie wszelkich zanieczyszczeń czy pozostałości po makijażu to radzi sobie fantastycznie. Ja używam go pod prysznicem, codziennie od długiego już czasu i mogę śmiało powiedzieć, że jest to produkt bardzo wydajny. Moja skóra mieszana w stronę tłustej świetnie na niego reaguje. Wypryski mi tak nie dokuczają, a pory nie są rozszerzone. Usuwam codziennie na bieżąco wszelkie zanieczyszczenia, a dzięki temu olejkowi o cudownym zapachu czerpię z tego dodatkową radość. Uwielbiam produkty tej marki i jeszcze na żadnym z nich się nie zawiodłam. Ten olejek kosztuje 34,50 zł i moim zdaniem wart jest swojej ceny.
Zobacz postPodobne produkty














