Miya Cosmetics
Beauty lab, Żel myjący do twarzy i okolic oczu, Kremowy, Ukojenie
4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Linia BEAUTY.lab UKOJENIE powstała z potrzeby codziennego otulenia cery wrażliwej i atopowej. Białe, ultra delikatne formuły działają niczym ochronny kompres na skłonną do podrażnień skórę twarzy i okolice oczu. Połączenie łagodności, ukojenia ze skutecznością naturalnych składników aktywnych.
Łagodny żel myjący do twarzy i okolic oczu. Kremowa, aksamitna konsystencja delikatnie i skutecznie ...
Linia BEAUTY.lab UKOJENIE powstała z potrzeby codziennego otulenia cery wrażliwej i atopowej. Białe, ultra delikatne formuły działają niczym ochronny kompres na skłonną do podrażnień skórę twarzy i ok ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 04.02.2024 przez byKadia
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Miya Cosmetics - Beauty lab, Żel myjący do twarzy i okolic oczu, Kremowy, Ukojenie
Kremowy żel myjący od Miya Cosmetics, który znalazłam w pudełku Pure Beauty.
Żel zamknięty został w buteleczce zamykanej na klik o pojemności 100ml. Produkt jest mlecznej konsystencji i łudząco przypomina mi mleczko do demakijażu z Avonu .
Produkt ciężko dosyć się aplikuje przez tą buteleczkę. Jest bezwonny i nie zauważyłam aby się pienił chodź trochę. Ku mojemu zdziwieniu cera mimo to była bardzo dobrze oczyszczona i taka nie malowana i raka z resztek makijażu. Ponadto po każdym użyciu jest gładka i przyjemna w dotyku aż się nie chce nakładać pielęgnacji. Produkt mnie nie uczulił ani nie podrażnił. Mała buteleczka fajnie nada się na wyjazd, sama postawiłam ją pod prysznicem gdzie rzadziej się jednak sięga po takie produkty niż przy zlewie .
MIYA Cosmetics, BEAUTY.lab, Ukojenie, Kremowy żel myjący do twarzy i okolic oczu.
Kosmetyk znalazłam w jednym z boxów Pure Beauty i jest to kolejny kosmetyk Miya, który mi się fajnie sprawdza. Można go używać do demakijażu, lub do porannego oczyszczania twarzy po nocnej pielęgnacji.
Żel ma, tak jak nazwa wskazuje, kremową konsystencję, która nie pieni się nawet po dodaniu wody. Mam wrażenie, że myję twarz kremową emulsją, ale jest to bardzo przyjemne doświadczenie. Jest to produkt bardzo delikatny dla wrażliwej skóry, nie podrażnia oczu, jest bezzapachowy.
Żel jest dość gęsty i czasem trzeba go wystukiwać z opakowania, ale nie jest to jakiś duży problem. Najważniejsze, że domywa skórę i jej nie wysusza. Przyjemnie mi się go używa rano, daje mi poczucie komfortu i czystej skóry.
Ten produkt był już u mnie od jakiegoś czasu ale czekał na swoją kolej. Niewielkie opakowanie sprawiło że postanowiłam wziąć go na wyjazd. Jeśli mam być szczera to uważam że konsystencja jest za gęsta na taką formę opakowania. Bo już po tylko trzech użyciach bardzo ciężko jest go wydobyć z opakowania. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam taki problem z produktem do mycia twarzy. Poza tym jednym mankamentem to uważam że produkt jest bardzo fajny, jest delikatny, łagodnie oczyszcza buzię i nadaje się również w okolice oczu co jest bardzo dobre przy kompleksowym usuwaniu resztek makijażu i oczyszczeniu twarzy pod dalszą pielęgnację.
Zobacz post
Miya Cosmetics Beauty lab, Żel myjący, Kremowy, Ukojenie
Ostatnio coraz częściej trafiają w moje ręce kosmetyki MIYA i za każdym razem jest to miłość 🙈. Tym razem za pośrednictwem nowego pudełka Pure Beauty mam okazję używać żelu myjącego do twarzy. Przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry, również tej delikatnej. I nie jest to typy żel, który się pieni, bo konsystencję ma kremową i pod wpływem wody się to nie zmienia. Bardziej przypomina mi mleczko do demakijażu niż żel myjący. Ale mi to bardzo pasuje, bo jest delikatny, nie podrażnia oczu. Jest to kosmetyk bezzapachowy.
Kolejny prezent w boxie z PureBeauty. 🌸 Kremowy żel myjący do twarzy i okolic oczu z Miya Cosmetics. 😊 postanowiłam zaktualizować ten wpis , ponieważ użyłam go już dobrych kilka razy i jako numer 1 chcę wyróżnić jego zapach.
Jest bardzo delikatny i taki naturalny. Coraz bardziej doceniam kiedy kosmetyki do mycia twarzy nie maja intensywnego zapachu. Podoba mi się jego opakowanie, jest białe , ma srebrne napisy - jest proste a jednocześnie niezwykle eleganckie. Kosmetyk ma dość gęstą konsystencję i wydaje się naprawdę bardzo wydajny . Buteleczka jest niewielkiej pojemności ale myśle ze wystarczy na dłuższy czas.
Ostatnim wielkim plusem jest to , ze bardzo ładnie domywa buzię i nie szczypie w oczy.
Pudełko Pure Beauty, które w styczniu było już namiastką walentynek stąd nazwa pudełka "With Love". Zawartość pudełka powiem szczerze, że lekko mnie zawiodła. Myślałam, że będzie coś lepszego w środku. Tak przynajmniej było opisywane, że będzie to box wypchany cudownościami. No cóż albo ja mam już za dużo kosmetyków i wybrzydzam, albo edycja faktycznie była troszkę słabsza. A więc zaraz przejdę do ukazania zawartości. Łączna wartość kosmetyków jakie znalazły się w tym pudełku to 343,74 zł. Szata graficzna ładna, ale pudełka samego w sobie nie wykorzystam już na prezent, więc wzięłam do siebie i trzymam w nim podkłady oraz pudry. A oto zawartość:
💕 Sól do kąpieli stóp 1 z 3 od Vis Plantis - mi trafiła się poprawiająca krążenie - oddałam babci
💕 Serum do ust olejek w żelu od Regenerum - Zostawiłam sobie, produkt ok, poczeka na swoją kolej.
💕 Serum bez spłukiwania od Artishoq - Zanim użyję to trochę czasu minie, ponieważ mam pełno takich odżywek do zużycia, a tutaj termin pozwala, żeby trochę kosmetyk poczekał.
💕 Serum do twarzy od Faceboom - I znów serum w pudełku, naprawdę mam już potężny zapas. To serum będzie musiało troszkę poczekać na swoją kolej.
💕 Żel myjący od Miya - Produkt fajny, przyda się do codziennej pielęgnacji.
💕 Krem pod oczy od Sylveco - Zapowiada się ciekawie, na pewno przetestuję.
💕 Hydrokuracja od Orientany - Mi trafiła się z szafranem i jestem za to bardzo wdzięczna! W moich poprzednich chmurkach możecie zobaczyć, że już go testowałam i jest moim ulubieńcem to już moje trzecie opakowanie.
💕 Mascara od Lash Brow - cena dość spora bo 39 zł. Za tą cenę oczekuję już dobrego jakościowo produktu. Zobaczymy jak to będzie, bo na pierwszy rzut oka nie wygląda jakoś wow.
💕 Hydrolat od Arganove - mi trafił się kokos, którego nie ma nawet na rozpisce ;p
💕 Maseczki od Perfecta - dwie maseczki, jedna Jamaica oraz Crazy mango.
💕 Płukanka octowa od OnlyBio - Produkt ciekawy, nie miałam okazji korzystać, ale nie wiem czy znajdę czas na to, by go użyć ;p zawsze zapominam o tego typu produktach do włosów.
Podsumowanie: najbardziej ucieszyła mnie hydrokuracja od Orientany. Jednak wybierając trzy produkty, których jeszcze nie znam a mnie zaciekawiły to byłyby to: krem pod oczy, żel myjący do twarzy i płukanka octowa. W takiej właśnie kolejności.
Dajcie znać co Wy sądzicie o tej edycji
Podobne produkty





