Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń

Strona 208 / 241

ksanaru
ksanaru
17.66k•6 lat temu

.

Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
sailor
sailor
10.72k•6 lat temu
aporanek • 6 lat temu
Zrobiłam dziś z mamą małe zapasy, nie wiadomo jak będzie wyglądać sytuacja z zamknięciem sklepów albo po prostu z produktami na półkach, może być tak, że za tydzień już nic do jedzenia czy papieru toaletowego nie pójdzie wcale kupić. :P

monpij12 • 6 lat temu
Dokładnie z tego samego powodu zaczynam rozważać większe zakupy. Trąbią w telewizji że nie zamierzają sklepów zamykać a itak ludzie wszystko wykupują.. ja dzis miałam problem z podstawowymi składnikami na obiad więc dla swojej wygody rozwazam czy choć trochę rzeczy nie kupić bo tak jak piszesz za chwilę nic nie będzie.

Nieznany profil • 6 lat temu
W Krakowie podobno zamykają od wtorku galerie,nie wiem czy wszystkie, ale wiem że Factory na pewno. I też słyszałam, że jak będzie 100 zarażonych to wprowadzą stan wojskowy, zero wyjazdów, a wyjścia z domów tylko do godziny 20. Ale ile w tym prawdy tego nie wiem. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się , że to będzie aż tak szybko się rozprzestrzeniać.

Jeśli to prawda, to super. Wirus się bardzo szybko rozprzestrzenia. Jest na pewno jeszcze mnóstwo przypadków o których nawet nie wiemy..

Lusia0422
Lusia0422
2.56k•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
I już pierwszy zgon w Polsce 😞

😫

unreallove
Nieznany profil
15.71k•6 lat temu
aporanek • 6 lat temu
Zrobiłam dziś z mamą małe zapasy, nie wiadomo jak będzie wyglądać sytuacja z zamknięciem sklepów albo po prostu z produktami na półkach, może być tak, że za tydzień już nic do jedzenia czy papieru toaletowego nie pójdzie wcale kupić. :P

monpij12 • 6 lat temu
Dokładnie z tego samego powodu zaczynam rozważać większe zakupy. Trąbią w telewizji że nie zamierzają sklepów zamykać a itak ludzie wszystko wykupują.. ja dzis miałam problem z podstawowymi składnikami na obiad więc dla swojej wygody rozwazam czy choć trochę rzeczy nie kupić bo tak jak piszesz za chwilę nic nie będzie.

W Krakowie podobno zamykają od wtorku galerie,nie wiem czy wszystkie, ale wiem że Factory na pewno.
I też słyszałam, że jak będzie 100 zarażonych to wprowadzą stan wojskowy, zero wyjazdów, a wyjścia z domów tylko do godziny 20. Ale ile w tym prawdy tego nie wiem.

Szczerze mówiąc nie spodziewałam się , że to będzie aż tak szybko się rozprzestrzeniać.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu

U mnie w dwóch Biedronkach i Aldi są pustki. Mięsa już kompletnie się nie kupi. Kasze i makarony są, ale pojedyncze sztuki.
Ja byłam w sklepie o 9, ale się w sumie nie dziwię, bo wszystkie kasy są otwarte i nawet kasjerki nie mają kiedy wyłożyć tego towaru, bo na kasie muszą siedzieć..
A w piekarni jest informacja, że maksymalnie mogą być 3 osoby i na dworze była taka długa kolejka. Ludzie biorą po 5 chlebow i mój mąż wziąć ostatnie chleby na nas i dla mamy.

Fixation
Fixation
304•6 lat temu

Która to z was pisała o kobiecie z poradni psychologicznej z mężem szafarzem? To właśnie ta pani nie żyje.
https://tvn24.pl/poznan/koronawirus-w-polsce-nie-zyje-pacjentka-z-poznania-zakazona-sars-cov-2-4351252

EDIT: już wiem, @Jasia
Daj znać czy coś się u was zmienia w związku z tą informacją - mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

alicja166
alicja166
3.11k•6 lat temu

U mnie w mieście pustki na półkach Ale osiedlowe sklepiki jeszcze coś mają , na szczęscie

ksanaru
ksanaru
17.66k•6 lat temu

.

Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Syll
Syll
17.77k•6 lat temu
Syll • 6 lat temu
Rano byłam z tatą w sklepie i też zrobiliśmy zapasy. Nie idzie już nigdzie kupić drożdży. Dobrze, że mama o 6 dorwała dwa opakowania to będzie na chleb... Zrobiłam też zapasy dla psa, odebrałam przesyłkę i siedzę już w domu, nie mam zamiaru nigdzie wychodzić.

anap493 • 6 lat temu
@Syll jak dobrze kojarzę jesteś z Rzeszowa. Byłaś może w nowym Lewiatanie obok galerii Graffica? Byłam dziś rano i były pełne półki wszystkiego- ryże i makarony też.

Nie byłam, byłam bardziej w osiedlowych sklepach na Nowym Mieście 🙈 Dzięki za informację, powiem tacie to podjedzie sprawdzić

anap493
anap493
984•6 lat temu
Syll • 6 lat temu
Rano byłam z tatą w sklepie i też zrobiliśmy zapasy. Nie idzie już nigdzie kupić drożdży. Dobrze, że mama o 6 dorwała dwa opakowania to będzie na chleb... Zrobiłam też zapasy dla psa, odebrałam przesyłkę i siedzę już w domu, nie mam zamiaru nigdzie wychodzić.

@Syll jak dobrze kojarzę jesteś z Rzeszowa. Byłaś może w nowym Lewiatanie obok galerii Graffica? Byłam dziś rano i były pełne półki wszystkiego- ryże i makarony też.

monpij12
monpij12
328•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
@gulonica matkom nie ma się co dziwić, bo z kim mają dzieci zostawić... Ja sama mam mały problem i będę musiała w przyszłym tygodniu skrócić pracę. Wzrostu cen nie zauważyłam, zauważyłam za to że wszystkie masła, makarony, papier toaletowy na promocji został wykupiony...

Nieznany profil • 6 lat temu
Dokładnie , tez się nie dziwie . Nie każdy ma dziadków którzy mogliby posiedzieć z dzieckiem . Ja akurat jestem na macierzyńskim , ale gdybym pracowała to musiałabym iść na opiekę lub mąż bo co zrobić z dziećmi ..

gulonica • 6 lat temu
Nie chce mi się wieżyc, że nie można sobie tego w domu jakoś ustawić, żeby nie mogły przyjść chociaż na 4-5h i myślę, że większość to wykorzystuje, żeby posiedzieć z dziećmi, ale cóż, nic na to nie poradzę, chciałam tylko powiedzieć to co uważam, bo moim zdaniem to jest po prostu niesprawiedliwe. :)

wenkka • 6 lat temu
Skoro mają do tego prawo, to zostają w domu. Posiadanie dzieci to plusy i minusy, nie mozna kogos winić za to, ze jest wirus I ma 14 dni opieki. Są różne sytuacje. Mój mąż pracuje w delegacjach. Gdybyśmy mieli dzieci, to nie, nie mogłabym wpaść do pracy na 4 godziny, bo nie miałabym z kim tego dziecka zostawić.

@gulonica masz prawo do tego zdania ale weź proszę pod uwagę to że większość rodziców została zaskoczona ta sytuacja. Więc tak mogą mieć teraz problem zorganizować kogoś nawet na 4-5 godzin. Mnie osobiście ta sytuacja nie dotyczy teraz bo jestem na macierzynskim i bardzo się w obecnej chwili z tego cieszę. A wszystkim rodzicom którzy teraz zmagają się z tym kłopotem nie zazdroszczę i trzymam kciuki żebyście dali radę. Sama zaoferowałam siostrze że przyjmę moja chrzesniaczka na 2 tygodnie. Ale nie każdy ma tak dobrze. Poza tym ani dla dzieci ani dla rodziców to teraz żadna przyjemność czy frajda - to kwestia izolacji a nie ferii z rodziną.

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu

Rano w autobusie jadącym do Czech z pracownikami wykryto 3 osoby z gorączką... Jechali do Skody więc pewnie pół zakładu już zarażonych...

Olaj
Nieznany profil
5.94k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Ja to z dziećmi to do sklepu nawet nie wejdę , wole pójść sama bo się boje

Nieznany profil • 6 lat temu
Ja niestety dziecko musiałam zabrać do sklepu, ludzie patrzyli na mnie jak na idiotkę. Ale nie każdy ma dziadków czy kogoś innego komu może dziecko zostawić.

Wiem , rozumiem . Mąż dzisiaj ma akurat wolne dlatego w razie czego ja zostanę z dziećmi albo mąż żeby z Nimi nie wychodzić

Olaj
Nieznany profil
5.94k•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
@gulonica matkom nie ma się co dziwić, bo z kim mają dzieci zostawić... Ja sama mam mały problem i będę musiała w przyszłym tygodniu skrócić pracę. Wzrostu cen nie zauważyłam, zauważyłam za to że wszystkie masła, makarony, papier toaletowy na promocji został wykupiony...

Nieznany profil • 6 lat temu
Dokładnie , tez się nie dziwie . Nie każdy ma dziadków którzy mogliby posiedzieć z dzieckiem . Ja akurat jestem na macierzyńskim , ale gdybym pracowała to musiałabym iść na opiekę lub mąż bo co zrobić z dziećmi ..

gulonica • 6 lat temu
Nie chce mi się wieżyc, że nie można sobie tego w domu jakoś ustawić, żeby nie mogły przyjść chociaż na 4-5h i myślę, że większość to wykorzystuje, żeby posiedzieć z dziećmi, ale cóż, nic na to nie poradzę, chciałam tylko powiedzieć to co uważam, bo moim zdaniem to jest po prostu niesprawiedliwe. :)

rena442 • 6 lat temu
btw zostawianie dzieci z dziadkami chyba nie jest najrozsądniejsze w obecnej sytuacji ;). Bo o ile dzieciaki i młodzież nie są w grupie najwyższego ryzyka, to starsi już tak. A to młodzi ludzie są najbardziej mobilni, więc bardzo łatwo mogą przenieść chorobę na dziadków.

W sumie racja z tymi dziadkami

monpij12
monpij12
328•6 lat temu
aporanek • 6 lat temu
Zrobiłam dziś z mamą małe zapasy, nie wiadomo jak będzie wyglądać sytuacja z zamknięciem sklepów albo po prostu z produktami na półkach, może być tak, że za tydzień już nic do jedzenia czy papieru toaletowego nie pójdzie wcale kupić. :P

Dokładnie z tego samego powodu zaczynam rozważać większe zakupy. Trąbią w telewizji że nie zamierzają sklepów zamykać a itak ludzie wszystko wykupują.. ja dzis miałam problem z podstawowymi składnikami na obiad więc dla swojej wygody rozwazam czy choć trochę rzeczy nie kupić bo tak jak piszesz za chwilę nic nie będzie.

Myszowata
Myszowata
5.83k•6 lat temu

W dino niedaleko pracy mojego Michala kolejka aż na dworze. Poszedł kupić dlugopis bo mu sie wypisal a tam pusto na dziale papierniczym i polowa sklepu w pustych półkach 🙈 a u nas w miescie w marketach wszystkiego pod dostatkiem 😁

Syll
Syll
17.77k•6 lat temu

Rano byłam z tatą w sklepie i też zrobiliśmy zapasy. Nie idzie już nigdzie kupić drożdży. Dobrze, że mama o 6 dorwała dwa opakowania to będzie na chleb... Zrobiłam też zapasy dla psa, odebrałam przesyłkę i siedzę już w domu, nie mam zamiaru nigdzie wychodzić.

aporanek
aporanek
7.83k•6 lat temu

Zrobiłam dziś z mamą małe zapasy, nie wiadomo jak będzie wyglądać sytuacja z zamknięciem sklepów albo po prostu z produktami na półkach, może być tak, że za tydzień już nic do jedzenia czy papieru toaletowego nie pójdzie wcale kupić.

maktao
maktao
7.4k•6 lat temu
maktao • 6 lat temu
Moje ogólne przemyślenia jako studenta, któremu zamknęli uczelnię - BARDZO DOBRZE. Można to przechodzić bezobjawowo. Na dowód - student jednej z lubelskich uczelni był we Włoszech, wrócił, chodził na uczelnię, jeździł autobusami, normalnie żył. NIC MU NIE BYŁO. Jego ojciec zachorował, jest w ciężkim stanie. Tak, to ten pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa na lubelszczyźnie. Młodemu nic podobno nie jest, ale ojciec jest w ciężkim stanie. D**il chodził i zarażał, zero jakiegokolwiek wyobrażenia o tym, że "ej, byłem we Włoszech, może bym się przebadał?". LITOŚCI!!! W Lublinie pustki w sklepach. Widziałam gościa z dużym wózkiem w biedronce, a w tym wózku makarony, ryże. - Przypadki koronawirusa były w Polsce zanim ogłoszono je oficjalnie. - Wciąż jest więcej zarażonych i chorych niż podają media. Nie od dawna wiadomo, że Chiny pracują nad bronią biologiczną. Jesteśmy świadkami efektów tej pracy. Moim zdaniem chodzi o przerzedzenie ludności. A jeśli chodzi o kościoły - mamy kaplicę w akademiku i wczorajszą wieczorną mszę odwołano... Zamiast tego zaprosili na wspólną modlitwę o powstrzymanie zarazy............................. No i jeszcze ta komunia na ręce! BORZE IGLASTY!!! Bo wiruski grzecznie poczekają na rękach księdza, aż wyda wszystkie opłatki. Bo przypadkiem małe kropelki nie wyskakują przy mówieniu. Zacytuję post z spotted mojego miasta: "Cześć! Mam pomysł, jak można wykorzystać to, że my-uczniowie- mamy wolne! Proponuję wystawianie swoich ogłoszeń w internecie/na klatkach schodowych bloków itp. z ofertą pomocy np. przy opiece nad dziećmi lub robieniu zakupów dla starszych ludzi! Wiadomo, że teraz rodzice mają problem z zostawieniam swoich dzieci przez zamknięcie przedszkoli, a starsi ludzie są najbardziej narażeni na wirusa. Połączmy siły i pomagajmy sobie nawzajem! 🤗" Ludzie myślą, że to wakacje. SIEDŹCIE NA D*pie. a teraz, coś na rozluźnienie: "Jak policzyć 30 sekund mycia rąk? Wypowiedzieć w myślach monolog Mateusz Socha 💥: Więc zawsze prosiłem ojca o 5 zł. Nie było sensu więcej. 5 zł to był limit, żeby zabawić się na mieście. I zawsze sytuacja wyglądała tak samo. Przychodził do mnie kumpel. Czekał w przedpokoju. Ja wiązałem buty. Mój ojciec przechodził przez przedpokój. Ja go wtedy pytałem o ten hajs. I on zawsze reagował tak jakbym powiedział najbardziej idiotyczną rzecz w życiu. "Tato, daj 5 złotych". "ILEEEE?" zamykamy kran"

wenkka • 6 lat temu
Jest jeden problem. Testów na koronę jest mało albo nie ma ich wcale. Ktoś kto przyjdzie bezobjawowy na 90% nie zostanie zbadany, bo... nie ma objawow! I tutaj jest gigantyczny problem w podejściu. Nie winie lekarzy, nie wytrzasna tych testów z nosa.

To nie chodzi o to, żeby wszystkich badać jak leci, ale chociaż żeby te osoby, które sobie wyjeżdżają za granicę i wracają, żeby były świadome potrzeby monitorowania swojego stanu zdrowia.
Ja osobiście mam zawalone gardło, bałam się pójść do przychodni.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu

I już pierwszy zgon w Polsce 😞

1 206 207 208 209 210 241
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.