Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 62 / 241
@marudziara tragedia i wiem co czujesz ! Ja mam to samo z rodzicami, o ile nie spotykają się że znajomymi, to chodzą ciągle np do sklepów bez potrzeby i mówią że nie będą się zamykać w domu. Też się z nimi kloce, mamy konflikt w domu. Tatę prosić o ubranie maski i rękawiczek dramat A nakupilam tego dużo. Przykro mi ze Twój tata chodzi sobie gdzieś ze znajomym, świetnie by było gdyby nas totalnie zamknęli w domach i na ulicach by jeździła policja i wojsko.. może wtedy by siedzieli w domu, raczej by wyjścia nie było. Trzymaj sie i gadaj do skutku, ja też się że swoimi muszę męczyć choć pomału coś do nich dociera..
A Słowa Prymasa Polski? Że to ŁAMANIE 5 PRZYKAZANIA NIE ZABIJAJ? To jest argument na tych wszystkich, którzy jojczą, że muszą iść do koscoła. TERAZ, akurat teraz...
Kobietki jak u was jest z datą komuniii. Niedaleko nas w innym mieście ksiadz przełożył na wrzesień ale ten nasz stary proboszcz(dziad jeden) nie chce o tym słyszeć. Żadne tłumaczenia nie dają rady na niego.
Kochane czy któraś z Was pracuje za granicą? Od jutra moja firma (Czechy) wraca z produkcją, a granicę zamknięte i nie wiem jak to ugryźć
Mój tata nie chce stosować się do przepisów. Nie dość, że idzie na piwsko do kolegi na wieś, to jeszcze potem idzie z nim prawie pod ramię po ulicy.
Na nic się zdają krzyki mamy, moje i dwóch sióstr. Nie rozumie, że ktoś nawet z zyczliwych sąsiadów mógł zrobić im zdjęcie. I ten życzliwy sąsiad stał z naszym dziadkiem na swoim podwórku, więc on był kryty (ten sąsiad moze się podać za rodzinę z dziadkiem). Mama widziała, jak ten sąsiad robił mojemu tacie i jego koledze zdjęcie.
Od krzyku boli mnie gardło i głowa. Nic nie rozumie. A myślałam, że ma trochę rozumu.
Wystarczyło, że zobaczył jakiś artykuł na nieznanej mi wcześniej stronie (nawet nie podam bo nie pamiętam) - gdzie jakiś facet przebrany za lekarza gada głupoty, ze koronawirus nie istnieje. Więc mój tata się nie będzie stosował do przepisów, bo rząd nas chce nastaszyć. Tłumaczymy, pytamy - za co zapłaci mandat, jak sie nie bedzie stosował?
Jedyne, co potrafi powiedziec, to to, że "z g*wna psiego" - tak do mnie powiedział. Czy on ćpa, czy jak, bo nie wiem.
Sam gada, że mamy nie wierzyć we wszystko, co piszą, a sam wierzy w największy bullshit.
Dzisiaj 475, aczkolwiek uwazam, ze przez to ze MZ podaje wyniki rylko 2x dziennie nie jest to juz miarodajne. Np. 93 przypadki z mazowieckiego i przypadki ze Śląska byly podane już wczoraj na stronach sanepidow. A MZ napisal o nich dopiero podczas porannego raportu, choć powinny liczyć się do wczorajszego...
Tak, to nie było o Polsce, tylko ogólnie, w kierunku Włoch. Bo w Polsce jest tak, jak napisała @frambuesa
Nasz burmistrz właśnie podał że ta 41 letnia kobieta była z naszego powiatu 😔 oczywiście miała choroby współistniejące...
Tak to może robią we Włoszech, a u nas mam wrażenie że działa to w drugą stronę.... znajdą wszystko tylko oby nie był to koronawirus bo przecież nasza władza tak świetnie zarządza służbą zdrowia, że jesteśmy wszyscy bezpieczni..
I pewnie był zawał.
Mój wujek podsumował te szacher-macher z przyczyną śmierci tak: "chłopa przejechał tir, jako przyczynę zgonu podali koronawirusa".
Tylko że na lokalnych mediach już w piątek była ta informacja, być może w tym przypadku musieli potwierdzić, że zgon był spowodowany koronawirusem, bo w pierwotnej wersji chyba był zawał. Jakoś wciąż mi z tym dziwnie, bo mimo że to był lokalny pijaczek, to mimo wszystko znałam go i szkoda chłopa.
Zawsze podaja tak dwa dni póxniej, najpierw rodzina, formalności a dopiero potem opinia publiczna