Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 181 / 241
Ludzie nie są świadomi tego , ze wirus tez jest na przedmiotach .. Zreszta wszystko powinno się uprać nim się dziecko bawi czy założy , zreszta ubrania dla dorosłych tez . Wczoraj koleżanka powiedziała , ze była na placu zabaw i nikogo nie było wiec dzieci zjeżdżały ze zjeżdżalni ... powiedziałam jej , ze wirus utrzymuje się ponad 9h na metalu tez bo Ona sobie nawet nie zdawała sprawy z tego
Ja jutro jak będę musiała w pracy paczki do Paczkomatu nadać, to biorę rękawiczki.
W ogóle od wczoraj mam manię mycia rąk. Jak wróciłam ze sklepu to mylam 2 razy bo miałam wrażenie że wciąż są brudne.
I taka mała historyjka. W Intermarche jest teraz taka akcja z pluszakami. Za zakupy zbiera się pkt i można je wymienić na miśki. Nazbierałam i pytam Młodej jakie chce te miśki bo dzisiaj, tj wczoraj, jej wymienię. Wybrała sobie, ale jej mówię że ich nie dotknie dopóki ich nie wypiorę. W sklepie wybieram pluszaki i słyszę rozmowę 2 kobietek obok które też wybierały pluszaki:
- Będziesz je prała?
- Nie, po co?
🤦♀️
Tyle, że takie sklepy muszą być zamknięte w centrach handlowych, a mniejsze to zależy od właściciela. A w takich małych sh czasem potrafi być tyle ludzi, że przejść się nie da..
Współczuję też osobom, które pracują w spożywczych 😐
Ledwo co się obudziłam, już mi się nie chce funkcjonować. Miałam nadzieję, że to tylko sen był 😣
Dokładnie @domkapodomka ma rację, jeśli my nie będziemy podejmować decyzji o kupnie czegoś ten ktoś co będzie miał to przywieźć będzie bezpieczny. Tak samo sprzedawca no ja pikole tyle się mówi że ludzie nie mają wychodzić itd a przez całe 8h jak byłam na kasie to miałam kolejkę w uj i jeszcze ludzie się buntuja że oni muszą stać przecież wirus jest. to ja się pytam po co tutaj jesteś skoro już zrobiłeś taki zapas. zakaszlałam na kasie bo już było mi sucho w kardle od tego mówienia "Dzień dobry" "tyle i tyle " "do widzenia" a baba do mnie "Pani powinna maseczke nosić". Ciekawe kto by jej sprzedał te kilka marchewek i cukierki które były na pewno jej bardzo potrzebne.
W moim miasteczku jest firma, która tydzień czy dwa tygodnie temu wysłała kilkaset osób do pracy do Niemiec... Wyobrażacie sobie co będzie jak wrócą? Bo nie wierzę, że każdy będzie zdrowy, chociaż tego życzę im naprawdę szczerze... Ludzie zaczęli się domagać jak najszybszego ściągnięcia ich z powrotem do Polski...
Ale dużo sklepów zamyka się H&M, House , Reserved , dbają o pracowników i innych , wiedza jaka jest sytuacja ...
Olx wiem , ze już coś z tym zrobił bo tez takie ceny były .. podobno Orlen zrobił jakiś płyn chyba dezynfekujący 5l za 80 zł to już przyzwoita cena za taka butle
Popieram i dorzucam jeszcze raz swój apel.
":Nie biegajcie po sklepach czy aptekach za pierdołami. Jeśli np. w aptece znajdzie się jeden pracownik z podejrzeniem koronawirusa, to ta apteka zostanie zamknięta. Proszę zostańcie w domu, to nie jest czas na zakup kremu do rąk, albo suplementów diety. Przychodnie, apteki i sklepy spożywcze to teraz najniebezpieczniejsze miejsca, więc w miarę możliwości starajcie się ich unikać."
No właśnie takie wyprzedaże są najgorsze w takich sklepach 😞 a Ci ludzie jeszcze powinni pomyśleć trochę, tym bardziej starsze osoby.
Mamy 2 osoby na godzinę w tygodniu ale póki jest jakaś kasa to musimy robić.. najgorzej w poniedziałek bo mamy po 1 zł i będzie tłum nawet nie dali nam rękawiczek ochronnych tylko jedna butelkę płynu do dezynfekcji i tyle
No właśnie, a przecież by się nie stało jakby na kilka dni chociaż zostały zamknięte..
Ja np robię w sh i muszę pracować szef nie zamknie sklepu nie ma opcji.. A ludzie przychodzą niestety...
Teoretycznie miały.
Ale widnieje to jako mydło antybakteryjne, a nie żel, także pewnie dlatego nadal jest na aukcji.
Niestety w tych czasach pieniądze są ważniejsze niż ludzie 😞
Sh w którym ja pracowalam niestety też będzie otwarty, a tam zawsze przychodzi pełno ludzi i z tego co wiem to teraz mimo epidemii dalej jest cały sklep ludzi, którzy siedzą w nim całe dnie, pocą się, jedzą. A najgorsze jest to, że w okolicach tego sklepu wykryli korone i facet chodził jakiś czas z tym zanim się zgłosił do lekarza... A dla nich zawsze tylko pieniądze były najważniejsze.