Dresscloud Café
Strona 1324 / 2277
Dziewczyny, macie jakieś sprawdzone strony, gdzie kupujecie książki po ang? Ja zazwyczaj korzystam z https://www.bookdepository.com/
Szukam hobbita jak najtaniej .
Chyba jednak nie zawsze przyzwyczajenie... Ja w pracy kiedyś miałam 1 iPhona i 1 Nokie (Microsoft) i przez rok do żadnego telefonu i systemu się nie przyzwyczaiłam. Teraz mam już 2 iPhony w pracy i nadal nie jestem przyzwyczajona. Strasznie mnie irytuje i wg mnie jest mało intuicyjny.
Ja z kolei mam uraz do Samsungów i jak dostaję do ręki coś z Androidem, to już teraz nie wiem, co z tym zrobić Myślę, że to kwestia osobistych preferencji - po prostu każdemu odpowiada co innego
U mnie też wygrywa wielkość - mam iPhone’a SE, który chyba jest jedynym sensownym smartfonem o tych gabarytach, jaki obecnie można mieć.
O, jest takie cudo? To ekstra, będę się mogła bez obaw za parę lat przerzucić na nowszy model (SE jak na razie mi śmiga i bardzo go lubię). Z całym szacunkiem do ajfonowych słuchawek - czasem jednak wolę sobie zapodać lepszą jakość dźwięku i mam ku temu możliwość ❤️
Ja również do iPhone przekonana nie jestem, za dużo tego wszystkiego jak dla mnie 😂
Oj tez długo ubolewałam nad tym, że nie ma mini jacka! I w sumie sytuacja mnie zmusiła do zaopatrzenia się w bezprzewodowe słuchawki 😄
Ja tak samo Kiedyś któraś z dziewczyn pomogła mi w znalezieniu podstawki z trawy morskiej i oczywiście źle oznaczyłam, dziękując, bo pomyliły mi się
Też jestem team jabłko I też jakiś czas nie mogłam się przyzwyczaić do likwidacji mini jacka ale kupiłam adapter i w razie potrzeby mogę go podpiąć i jednocześnie korzystać ze słuchawek oraz ładowarki ☺️
Być może i tak, ale u nas i stare i młode nie ogarniają go więc coś w tym musi być.
Nawet szefowa prywatnego nie ogarnia czasami i się mota także te ajsrony są tylko dla picu u nas by pokazać że biedni nie są. (a na wypłaty i premie dla nas ich nie stać 🤣), a przynajmniej szefowa, bo szef ma chyba "normalny".
I ja jestem team ajfon Jedyne co jest dla mnie niezrozumiałe, to likwidacja mini jacka. Nie zliczę, ile razy ładowałam swojego równocześnie puszczając przez niego muzykę.
Jabłuszka to chyba najgorsze co może być.
My mamy w pracy, służy nam tylko do smsów i dzwonienia do klientów, do innych butików czy szefostwa, ale doprowadza nas i tak do szału. Wygaszacz w trakcie rozmowy nie działa i często nam się wycisza rozmowa, albo rozłącza. Po prostu tragedia ten telefon
Czy wybiera się może któraś z Was do Zakopanego lub zna kogoś kto się wybiera? Ponownie szukam książki w Empiku, która dostępna jest tylko w Zakopanem 🙈