Dresscloud Café
Strona 380 / 2277
Chyba się nie zrozumialysmy. Jak ktoś usuwa konto, to usuwa tez treści na nim, wiec nie powinno być tego ani innego zdjęcia, skoro profil nie istnieje. To jakiś bug na stronie.
Dlaczego nie może być wszędzie dokładnie wprowadzone „niedostępny profil” albo „profil usunięty”? Pod jakimiś chmurkami pozostawały nazwy, w cytowanych wypowiedziach tez.
A o bezpieczeństwie w sieci wiem, sharenting bardzo mnie triggeruje. Na niedoróbki na stronie względem usuniętych profili zwracam uwagę już któryś raz i nic się nie zmienia. Wydaje mi się, ze jak ludzie reklamują swoje studio robienia stron internetowych, to na tej największej i najlepszej wizytówce firmy takich błędów być nie powinno.
Szkoda że nie ma takiej opcji by nasze zdjęcia z chmurek mogły oglądać tylko i wyłącznie użytkowniczki DressCloud
Dziewczyny, zdjęcia wrzucone do neta, zawsze będą krążyć..nikt nie jest w stanie zapewnić, że tak się nie stanie. Z portalu usunąć można, ale niestety.. wyszukiwarki to już inna strona medalu. Jeśli liczycie, że na jakiejkolwiek stronie Wasze zdjęcia będą "bezpieczne", to się naprawdę grubo mylicie. Dlatego zawsze dziwi mnie fakt, że ludzie wrzucają taką ilość zdjęć dzieci.. zajmuję się w pracy m.in. właśnie ochroną danych osobowych (tak..tym rodo, o którym pisalyscie) i bezpieczeństwem teleinformatycznym, więc wiem o czym mówię. A co ciekawe, pamiętajcie, że danych upublicznionych przez zainteresowanego, tak naprawdę nie chroni ustawa o ochronie danych osobowych...
To teraz jestem w szoku! To jaki sens jest zaznaczać,że mam się wyświetlić tylko zalogowanym a tu proszę.
Pamiętam stronę max models tam te zdjęcia modelek zdarzało się, że były zapisywane i pojawiały się w nieciekawych artykulikach, ale chociaż nie pokazywały się na na grafice Google. Myślałam, że tu można czuć się bardziej bezpiecznie. Rozumiem upublicznianie testowanych produktów, bo recenzja za produkty i ok, ale nie chce by mój profil pojawiał się publicznie. Stresujące to dla mnie
No właśnie, mam podobny problem. Jeśli usunięcie konta nie pomoże, bo i tak zostaje nick i zdjęcie, to co pomoże? Ta zmiana nicku za 19 zł czy to tez jest na odwal się? @kornel mógłbys nam wyjaśnić, czemu jest taki balagan z tymi usuniętymi użytkowniczkami? Czy rodo ni obowiązuje? Tym bardziej, ze Zagmatwana można zweryfikować po twarzy…
Kochane @emiEmily @basiek86 @kkosarska @icecold @edytaj7 @oewelina @Anuusiaczeek @madziek1 @patkakz @patkakonca @jesienna @Monarea @bow90 @Violinka50 @mysia302 @lubietox3 @maja1223 @dreams1919 serdecznie Wam dziękuję za życzenia, dopiero dzisiaj wszystkie odczytałam ❤️ mam nadzieję, że żadnej z Was nie pominęłam 😘
o nieeee a ja mam wszędzie taki sam nick i łato można to znaleźć w takim razie
O kurczę 😒 no to słabo... Niby człowiek nic "kontrowersyjnego" tu nie wrzuca no ale sama myśl że ktoś może skopiować moje zdjęcie z maseczką na twarzy itp a potem gdzieś to rozpowszechnić...☹️
A jak wpiszesz sobie swój nick w wyszukiwarkę to już w ogóle wszystkie zdjęcia się wyświetlają wystarczy że ktoś sobie Twój nick zapamięta.
To jest według mnie właśnie nie w porządku, bo wydaje mi się, że zaznaczając w ustawieniach to, żeby zawartość profilu wyświetlała się jedynie zarejestrowanym lub zaufanym użytkowniczkom, nasze zdjęcia nie powinny się wtedy w żadnym innym miejscu wyświetlać...
Teraz jestem w totalnym szoku 😶😶 Człowiek nie ma pojęcia tak naprawdę, gdzie te jego zdjęcia trafią... I to tak naprawdę nie zbyt korzystne.
@silver1916 Niestety tak, te zdjęcia się wyświetlają. Dlatego ja te swoje wykasowałam bo nie chcę żeby potem latały gdzieś między ludźmi w pracy. Na początku stwierdziłam, że i tak nikt ich nie zobaczy ale kiedy screena wysłała mi znajoma to już mi się zapaliła czerwona lampka. Nie chce później żeby dzieciaki w szkole udostępniały sobie moje zdjęcie w maseczce na buzi
Właśnie też się zastanawiam. Ostatnio rozmawiałam o tym z koleżanką z pracy. Ze względu na specyfikę naszej pracy czyli bycie psychologiem, to jednak wolałabym aby mój pacjent nie znalazł w sieci mojego zdjęcia z maseczką na twarzy 😅 z jednej strony to nic takiego, ale z drugiej jest relacja terapeutyczna, w której nie chciałabym być aż tak "uwidoczniona", bo to najważniejszy aspekt w terapii psychologicznej czy w ogóle terapii.