Fit maj
Strona 3 / 7
Dodatkowo powoli wyrzucamy makaron na rzecz kasz. Często mieszam kaszę z soczewicą. Posiłek jest bardziej treściwy, i ma fajną konsystencję. Pasuje do większości sosów, którymi wcześniej polewałam makaron.
2 tygodnie temu ponownie rzuciłam cukier! ( W poprzedniej edycji, w zeszłym roku zrzuciłam 8 kg, w 2 miesiące wyłącznie dzięki braku cukru).
Wchodzę więc w trzeci bezcukrowy tydzień, i jutro biegniemy z mężem po open karnet do fitness academy ^^
@kalinus nie bardzo, średnio toleruję takie rzeczy, chociaż wiem, że powinnam, może spróbuję. Jeśli chodzi o lekarza, poczekam do lipca (wtedy mam następną wizytę). Jeśli nic się nie zmieni, to prawdopodobnie zmienię lekarza
@frambuesa jestem mocno zaintrygowana, jakieś dokładne proporcje?
Dziewczyny jak macie ochote na czekolade to polecam Wam mus z awokado, banana, miodu i kakao ! Ja jestem w nim zakochana
dokładnie, nie ma panaceum dla wszystkich na wszystko ...trzeba podchodzić indywidualnie do każdego człowieka i nic "na ura" ;P ...trzeba obserwować reakcje swojego organizmu
@raisinmary a jaki hummus kupiłaś, jakiej firmy? spróbuj go doprawić cytryną, będzie smaczniejszy, a na przyszłość zrób hummus sama - przepis z łatwością znajdziesz w necie, wystarczy kilka składników i wychodzi o wiele lepszy niż sklepowy Ja hummus jadłam np z chlebem żytnim, ale jakoś nie mogłam się do niego przekonać, lepszy jest pasztet z ciecierzycy
Takie diety są nie tyle popularne co modne, dla osób z niektórymi chorobami są dobre, ale dla kogoś zdrowego nie będą dobre Na dłuższą metę wyniszczają organizm, dlatego nie można ich stosować pochopnie.
Ja muszę ograniczyć węgle na już. Muszę doprowadzić do osłabienia organizmu by leki były skuteczniejsze.
@kalinus Dokładnie! tylko niestety nie u każdego takie totalne wykluczenie wegli może zdać egzamin. Trzeba to po prostu robić z głową i obserwować siebie. sporo osób niestety na początku jak zbyt mocno obetnie węgle może być mega sennym i bez energii, a jak zrobimy to powolutku to spokojnie możemy dojść do zera wegli Sama staram się ogranicac je rano i właśnie głównie lecę na tłuszcz i białko Mam wrażenie z tłuszcz to zło to trochę taki utarty stereotyp który na szczęście powoli ulega zmianie
dokładnie, tylko rower...sama przerabiałam masakrę kolanową, był nawet czas że nie mogłam chodzić
@Dell a jadasz galaretę lub wywary z kurzych łapek czy świńskich nóżek?
ja bym na Twoim miejscu zmieniła lekarza, szczególnie jeżeli na następnej wizycie "zaordynuje" Ci operację
...miałam wskazania do operacji na oba kolana, ale moja natura "poszukiwacza-dociekacza" mnie przed tym uchroniła ;P
ja nie jadam hummusu kupnego ;P ...bo tańsze są z ciecierzycy gmo lub "nadźgane" konserwantami... a na droższe szkoda by mi było kasy, lepiej zrobić samemu...mało roboty, a przynajmniej wiemy co jemy
dobry jako nadzienie do naleśników, pierogów, na kanapkę, jako zagęstnik do zupy czy dip żeby maczać warzywka np......no wiele zastosowań, uwielbiam hummus
właśnie wyeliminowanie ze śniadania daje najlepsze efekty ;D ....nie tylko odnośnie spadku wagi (bo to mnie akurat nie interesuje ;P) a właśnie odporności, ogólnie zdrowia i witalności...takie "menu" białkowo-tłuszczowe + warzywa na śniadanko daje kopa energii do późnych godzin popołudniowych ....i nie ma się ochoty na słodkości ...a mówię to ja czekoholik ....dzięki tej diecie udało mi się mega błyskawicznie pozbyć uczucia łaknienia na słodycze, a głównie na czekoladę...gdzie myślałam, że to niemożliwe hahaha