Fit maj
Strona 6 / 7
Ja się założyłam ze współlokatorką, że wytrzymam ten miesiąc bez zamawiania pizzy czy tego typu rzeczy, tylko będę robić sobie zdrowe obiady w domu, żadnych gotowych dań etc. Dla mnie to jest mega wyzwanie, bo jak słodycze mogłyby dla mnie nie istnieć, tak bez pizzy i glutenu nie potrafię żyć... Zobaczymy, czy mi się uda. Ponadto chciałabym w końcu zacząć na dobre biegać, bo mam takie fazy, że raz robię to regularnie, ale potem nagle przerywam, także chętnie się dołączę do wyzwania! Natomiast dumna jestem z tego, że zaczynam włąśnie już szósty miesiąc bez stołowania się w KFC, Mc'Donaldzie, PizzaHut, BurgerKing i tym podobnych świństw. Nigdy jakoś często tego nie robiłam, ale przynajmniej dwa-trzy razy w miesiącu mi się zdarzało. Od grudnia nie jem tego w ogóle, co napawa mnie mega optymizmem, bo pokazuje mi, że jak czegoś chcę, to się da
@jednafiga pierwsze wskazania mam ułożone przez dietetyka jak i lekarza prowadzącego (reumatologa). Ja mówię o RZS a tu smalec jest jak najbardziej wskazany oraz tłuste mięsa. Nie, nie eleminuje nabiału przez laktoze, nabiał jest zakazany przy mojej chorobie. To jest dieta specjalnie dla wzmocnienia odporności, a nie schudnięcia itp. Wapno przyjmuje jako suplement, w tabletkach, tak samo jak witaminę D3+k2 oraz acerolę ponad normę.
Przecież od tłuszczu tez sie tyje, smalec jest niezdrowy a węglowodany sa są podstawą naszej diety polecam tłuszcze roślinne, tłuste ryby morskie, jak juz chcesz jeść olej lniany to kup to w sprawdzonym źródle i przechowuj we właściwy sposób nabiał eliminujesz z powodu laktozy? pamiętaj o wapniu
@jednafiga ponieważ smalec jest tłusty i wolny od węglowodanów (czyli od tego przez co tyjemy). Naturalny tłuszcz wspomaga odporność, nabiał tylko pod postacią kefirów/jogurtów naturalnych mogę wcinać i to max 2razy w tygodniu bo osłabiają odporność.
Moje cele na ten tydzień to pozbyć się słodyczy i przestać pic energetyki. ;/
Ja też chętnie się zmotywuję!
Eliminuję słodycze, więcej ćwiczę!
Ale mi się zrymowało
JA!
Ewidentnie potrzebuję więcej samodyscypliny ponieważ przez rok bycie w Holandii strasznie zapuściłam się... Przybyło mi ok 7kg ,bo ćwiczyłam mało i jadłam byle co. Tak się składa ,że od dziś realizuję mój plan nowej diety bez słodyczy za to z dużą ilością owoców oraz wprowadziłam w mój codzienny rytuał ćwiczeniowy cardio ,które jest niezbędne do zrzucenia zbędnych kilogramów mam nadzieję,że nic mi nie stanie znowu na przeszkodzie i w miesiąc uda mi się schudnąć chociaż 3kg. Wiem ,że to możliwe ,bo już kiedyś się udało
Ja zaczęłam chodzić na fitness i właśnie minął drugi miesiąc, jestem z siebie zadowolona, bo mimo wielu obowiązków i wielogodzinnej pracy znajduje czas żeby pójść na zajęcia 3-5 razy w tygodniu. Najbardziej zależy mi na wyszczupleniu ud i żeby cellulit stał się mniej widoczny. Jednak kocham słodycze, a szczególnie czekoladę i nie zrezygnuje z niej mimo wszystko. Mała kostka albie dwie do kawy muszą być inaczej byłabym nieszczęśliwa Robię coś dla siebie i najważniejsze jest to że mam dużo lepsze samopoczucie i oderwałam się od komputera A efekty jakie zauważyłam to wzmocnienie ciała i lepsza wytrzymałość.
Ja właśnie dzisiaj zaczynam ze zdrowym odżywianiem. Muszę wykluczyć wszystko co ma:
👎cukier (przeróżne batony, ciasta, ciasteczka, czekolady itd)
👎tłuszcze trans ( margaryny, chipsy itd)
👎białą mąkę ( pieczywo, bułki, paluszki, naleśniki, drożdżówki, pizze, pierogi)
👎Nabiał (max 2razy tygodniowo)
👎przetworzone wędliny
👎ser żółty
👎wszystko co jest w puszkach
👎słodkie napoje oraz gazowane.
Do diety muszę dorzucić:
👍olej lniany
👍siemie lniane
👍awokado
👍olej kokosowy nierafinowany
👍smalec, boczek
👍kasze bezglutenowe
👍warzywa (zwłaszcza zielone)
👍ryż jaśminowy
👍przyprawy (kurkuma, curry, cynamon, goździki, imbir)
To by było na tyle z pierwszych zaleceń. Oczywiście wiadomo, że muszę zrezygnować ze smażonych rzeczy, dlatego niedługo kupuję parowar.
Jest to dieta na zwiększenie odporności organizmu (jak niektóre z Was wiedzą, choruję na 💩 chorobę i muszę od wewnątrz o siebie zadbać, przy okazji też schudnę ).
zapomniałam o angielskim, oczywiście codziennie jeszcze odrobina styczności z angielskim!
ja się dołączę chętnie! tak jak @rolciaka rezygnuję ze słodyczy całkowicie i 2 kawy to maksimum, ani jednego papierosa!! za to więcej wody i warzyw i codziennie uczę się czegoś nowego z francuskiego + doszkalam swój angielski
Ja myślałam nad kupnem diety na Vitalii lub Bebio ale z tego co widziałam diety innych osób to niezbyt mi się makro podobało (strasznie dużo węgli) no i był to bardziej głodówki niż diety. Macie jakieś info co do nich? Chciałabym aby ktoś ułożył jadłospis totalnie podemnie ale nie mogę znaleźć odpowiedniej osoby. A jak coś robię to chce to zrobić własnie na 100% a nie tylko zrezygnować z kilku rzeczy bo w moim przypadku nic to nie daje. Muszę mieć właśnie dobraną odpowiednią ilość białka, tłuszczy oraz węgli z podziałem na dni treningowe i nie treningowe. Ale ogólnie ćwiczę już 3 miesiące na siłowni i bardzo to polubiłam. Efekty są ale małe dlatego chce zdecydować się na dietę.
Tez chetnie sie dolacze, moj cel -wiecej aktywnosci fizycznej, poprawa kondycji
Ooo dołączam sie i ja zawsze na poczatku mam mega motywacje , ale sukcesywnie ona opada 😹