Postanowienia Noworoczne
Strona 3 / 6
u mnie postanowienia noworoczne też nigdy nie działają, zdecydowanie wolę opcję postanowień na poszczególny rok, na razie kompletuję swoje an styczeń
Ja ciągle mam postanowienia, ale nigdy nic z tego nie wychodzi.
1. Jesteśmy w trakcie urządzania mieszkania, więc postanowieniem jest skończenie go jak najszybciej.
2. Muszę nauczyć się organizować sobie czas.
3. Nie chcę schudnąć, ale chcę zacząć ćwiczyć by zamienić zbędny tłuszcz na mięśnie.
4. Na wiosnę wraz z chłopakiem planujemy zacząć biegać.
5. Zacząć czytać książki.
Moje postanowienia, które właśnie wymyśliłam dzięki Wam to:
1 kupić auto
2 zapuścić zdrowe włosy i oddać na fundację
3 koniecznie mniej się denerwować
4 pić więcej wody i ograniczyć słodycze
Podpinam się do punktu 4 :> ahhh, chyba to sobie zapisze, bo mnie dziewczęta natchnęłyście do planowania i realizacji :3
No ja też mam kilka:
1. Zacząć bardziej regularnie ćwiczyć, żeby w końcu zobaczyć jakieś efekty,
2. Przemóc strach i pójść na mega nieprzyjemne badania, które powinnam zrobić już dawno,
3. Nauczyć się gotować zupy (i jeszcze kilka innych rzeczy),
4. Bardziej pilnować wydatków - a najlepiej je ograniczyć do minimum, i odkładać z każdej pensji jakąś sumę (ten rok będzie masakryczny pod względem wydatków).
To chyba tyle na razie, takie najważniejsze rzeczy
W 2017 roku zamierzam:
- OSZCZĘDZAĆ, bo coś ostatnio finanse na koniec miesiąca cienko wyglądają,
- więcej czytać, bo kiedyś wręcz pochłaniałam książki,
- dokończyć odchudzanie, bo zostało mi jeszcze 7 kg a 25 kg już za mną
- zadbać o swoje zdrowie i pójść na badania kontrolne,
- zapisać się - w końcu - na prawo jazdy.
Coś pewnie by się jeszcze znalazło, ale wymieniłam to, co najważniejsze dla mnie.
Mam nadzieję, że będę wytrwalsza niż ostatnio
dzisiaj będę zakładała specjalny zeszyt, w którym napiszę swoje postanowienia + plany finansowe, które chcę zrealizować w 2017 roku. jak coś zrealizuję będę odznaczała i tak przez cały rok.
w głównych celach jest schudnięcie (przez studia trochę mi przybyło), dbanie o siebie (zabiegi kosmetyczne na twarz itp), napisanie pracy licencjackiej + obrona, a później wyjazd za granicę do pracy i znalezienie mieszkania do wynajęcia - oczywiście z moją drugą połówką.
strasznie bym chciała to zrealizować w tym roku.. czas pokaże czy wszystko pójdzie po naszej myśli
powodzenia w spełnianiu postanowień dla Was kobietki ;*
Pewnie jak zwykle sobie szybko odpuszczę... ale :
1. Schudnąć !
2. Zacząć się porządniej malować i ubierać do szkoły i pracy
3. Nie kupować tyle nie potrzebnych kosmetyków
4. Robić bardziej przemyślane zakupy spożywcze
5. Przeczytać przynajmniej 8 książek z mojej kolekcji.
6. Kupić sobie wszystko z mojej listy zakupów.
7. Więcej rysować i malować.
Schudnąć po ciąży i nie przytyć I gdzieś tam w głębi czuje ze powinnam napisać o tym żeby nie kupować tyle kosmetyków...ale nie wiem czy dam radę
A ja się nie bawię w postanowienia bo i tak nic nigdy z tego nie wychodzi. Mam cele i tego się trzymam.
Zdać prawko, nauczyć się perfekcyjnie angielskiego, nauczyć się oszczędzać, jeść zdrowo
Ja z tymi zakupami mam podobnie, idę do Galerii która jest niedaleko uczelni, tylko na kawę, a wracam z nowymi ciuchami, a przynajmniej kosmetykami
Nie tak łatwo być kobietą
Postanowień dotyczących studiów nie robię - zwykle i tak mam wszystko na czas. Chciałabym przeczytać w '17 więcej ambitnych książek i regularnie ćwiczyć, ale do tego drugiego w ogóle nie mam motywacji. Obiecuję też sobie RZADZIEJ chodzić do sh, a jeśli już coś tam kupuję, to ma to być przemyślany zakup. Chciałabym też więcej gotować - żeby szło mi coraz smaczniej.
Ha, jak zwykle połowa kuli ziemskiej ma te same postanowienia ;D Schudnąć, ćwiczyć, lepiej się odżywiać Ja do tego zestawu dołączę jeszcze zdanie w końcu prawa jazdy, zrobienie praktyk, zdanie roku na studniach, zapuszczenie włosów, remont pokoju również no i częstsze wypady z chłopakiem
1. zdać sesje w 1 terminie
2.Napisać prace i obronić sie w tym roku
3. Nie oszczędzać az tak
4.Wyjechać za granice