Czarny Protest
Strona 4 / 5
Mam podobną sytuację - jestem dorosła, zarabiam, a to, że rodzice idą na emeryturę niedługo, a mój ojciec prawie nic nie dostanie na emeryturze, bo cały czas umowa o dzieło bez zusu to koszmar, już o sobie nie wspomnę - umowa o dzieło, umowa zlecenie, o stałej i dobrze płatnej pracy nie ma mowy - to nie mamy szansy liczyć na jakąkolwiek pomoc od państwa, taka prawda, że całe życie czułam się w tym kraju jakby wszyscy mieli mnie w d*pie - od wysłuchiwania wyzwisk nt. pochodzenia, bo przecież Polska dla polaków, a jak masz mieszane pochodzenie to jesteś bezpański pies, po cuda w NFZ-cie czy właśnie urzędzie pracy. Jak tak dalej pójdzie to niestety czeka mnie emigracja i tyranie byleby pomóc rodzinie. I nie daj Boże zaciążyć, bo nie dość, że opieka zdrowotna będzie leżeć to jeszcze z pracy zwolnią
Wiem jaki był zamysł, ale co z tego, skoro wyszło zupełnie co innego. Ja mam skonczne 18 lat, więc wg tego programu nie jestem już dzieckiem rodziców i mi się to nie należy, choć bardzo byłoby potrzebne, bo nadal jestem na utrzymaniu rodziców. i mnóstwo osob ma taką sytuację, a bogaci z malymi dziećmi szczęśliwi, bo dzeicko ma kieszonkowe.
@Sonrisaa ogólnie zamysł z 500+ był taki, że ma to być na edukacje dzieci, a niestety kończy się to jak kończy, sama znam przypadki, że za to 500 zł opłacają dziecku kursy językowe czy korepetycje, bo w szkołach cięcia i np. nie ma zajęć wyrównawczych, bo na to jest 500+. Rozumiem też odkładanie na konto na lepszą uczelnie - sama żałuje, że moi rodzice nie mieli takiej opcji, bo tak robiłabym to co lubię, a w Polsce - poszłam na podobne studia i okazało się, że przez 2 lata będę musiała się uczyć tego co już dawno umiem i co wszyscy studenci powinni już dawno znać, ale niestety okazało się, że 3/4 roku to ludzie bez wykształcenia muzycznego co za tym idzie trzeba wszystko powtarzać od początku, a materiał na 3 lata zmieścić w 1. I jak tu ma być dobrze w tym kraju.
Albo skrobanki w podziemiach, chyba nie trzeba wspominać o możliwych powikłaniach...
Ja znam wiele osób, które te pieniądze co miesiac daja dziecku jako kieszonkowe. 10 latek ma porządnego laptopa, iphone, tablet.... Dziecko, które powinno biegać po podwórku.
Mnie to po prostu przeraża. Nie wyobrażam sobie sytuacji kobiet po wprowadzeniu tej ustawy. Mimo, że sama nie planuje dzieci to i tak się boję tego jak bardzo cofniemy się jako kraj i jaki koszmar będą przeżywały kobiety.
niedawno, chyba nawet w tym tygodniu 12-letnia Polka urodziła dziecko, wyobraźcie sobie być matką w takim wieku... Terlikowski skomentował to słowami "szacun". dla mnie to chore, że osoba która dopiero zaczyna życie, już musi martwić się o drugie. nie wspominając o tym, że na pewno została (w najlepszym przypadku) nakłoniona do współżycia przez osobę dużo starszą. chore jest też dla mnie to, że w przypadku gdy płód będzie nieuleczalnie chory i pewne jest to, że urodzi się martwy to matka i tak będzie musiała go nosić do końca. oczywiście może to wpłynąć na jej zdrowie - jeśli dobrze pamiętam, to taki incydent wydarzył się już w Irlandii, gdzie lekarze odmówili aborcji, do macicy wdarła się sepsa i matka zmarła. wiadomo, że gdy takie prawo wejdzie w życie w Polsce, to kobiety będą uciekać do innych krajów, ale czytałam gdzieś, że mogą nie przepuścić ich przez granicę, w podejrzeniu o usunięcie ciąży - wiem, że wybiegam tutaj mocno w przyszłość i nie jest to pewne, ale w tych czasach, z takimi rządami już chyba nic mnie nie zdziwi. traktują nas nie jak ludzi, ale jak maszynki do robienia dzieci.
Obecnie obowiązująca ustawa jest moim zdaniem najlepszą - przynajmniej z tych trzech. Zarówno projekt antyaborcyjny, o którym w poście głównym, jak i projekt liberalizacji, czyli "darmowa" aborcja dla każdego chętnego są moim zdaniem okrutne. Myślę, że jeśli chodzi o jakieś zmiany, to można poprawić istniejącą ustawę, ale nie całkowicie ją zmieniać i to na coś gorszego.
A Czarny Protest na początku wyrażał poparcie dla liberalizacji prawa aborcyjnego, dopiero kiedy sejm odrzucił ich projekt ustawy zamienił się w protest blokujący ustawę antyaborcyjną.
Jak dla mnie ta ustawa to pomysł debila, który pogryźć nie pogryzie, ale pociupciać jeszcze może. Za każdym razem gdy spotykam się z kimś kto jest przeciwny aborcji, zadaje mu jedno kategoryczne pytanie - jeśli kobieta jest w ciąży z gwałtu, które jest zagrożona, ale ma jeszcze 5 innych dzieci to co jest mniejszym złem - śmierć matki przy porodzie i zostawienie 5 dzieci na pastwę losu (bo ojca nie mają już lub zostawił je) czy lepiej dokonać aborcji, a dzieci będą mieć matkę? Tak sytuacja ta jest mało prawdopodobna, ale trzeba być gotowym na każdy przypadek. Osobiście w takim razie chce, aby wprowadzili prawo, które pozwala mi na zasztyletowanie każdego typa, który się do mnie zbliży na ulicy - a skąd mam wiedzieć czy chce zapytać o drogę czy zgwałcić, a taka prawda, że w obronie własnej każda z nas zrobiłaby wszystko. Dzięki tej ustawie u mnie w mieście tylko będą robić sobie dalej wycieczki do niemieckich szpitali co nie jest niczym nowym - tam opieka nad ciężarną wygląda inaczej, wszystkie kraje wokół się już cieszą na zyski z zabiegów. Tak jak napisała @xkyokox - patologia będzie się szerzyć, bo pełno ludzi łapie się na to 500+, szkoda, że nie pomogą potrzebującym za te pieniądze - sama znam ludzi, które pieniądze te wywalają na gadżety zamiast na opiekę nad dziećmi.
@indzioolek czarny protest jest nie tyle za aborcją, co po prostu przeciwko nowym przepisom które np zmuszałyby kobietę donosić ciążę nawet jeżeli wiadome by było, że dziecko urodzi się martwe...
Szczerze mówiąc moim zdaniem, jeśi ta chora ustawa miałaby wejść w życie, to PiS 'zrobi sobie' wyborców. Kobiety myślące będą się bały zajść w ciążę, bo jak to tak bez badań prenatalnych. Kobiety, które mają problemy ginekologiczne nie zajdą w ciąże, bo in vitro będzie zakazane, ALE patologia będzie się szerzyć na prawo i lewo, bo przecież 500+ to co tam jeden dzieciak w przód, czy tył... A że nikt tych dzieci dobrze nie wychowa... To jest dopiero straszne.
Jeżeli ta ustawa przejdzie to kobiety będą masowo usuwać ciążę poza granicami naszego kraju lub tam w ogóle zachodzić w ciąże by mieć możliwośc decydowania o swoim ciele i życiu.
Podpinam się pod większość waszych wypowiedzi. To co grozi w przypadku ratowania swojego życia to jest taki komiczny dramat , albo dramatyczna komedia ...
Nie rozumiem tego, ze chca zakazac badan prenatalnych. Tak naprawde nawet nie ma mozliwoscI przygotowac sie na nic. Dziecko to nie kinder niespodzianka.
@Sonrisaa też zastanawiałam się nad założeniem tego tematu
Cóż, ja jestem osobą wierzącą i nie poddałabym się aborcji. Wiem, że ten "zarodek" to też żywy człowiek i nie mogłabym żyć z myślą, że kogoś zabiłam. Nie wiem jakbym sobie poradziła po gwałcie, ale na tą chwilę wolałabym dziecko oddać, niż je usunąć. Co do ustawy, sam pomysł aborcji mi się nie podoba, ale moi zdaniem powinno być tak jak jest teraz. Aborcja z kaprysu, bo "wpadka" zrujnuję życie, powinna być surowo karana, ale te kobiety, które zostały zgwałcone, lub te, którym ciąża zagraża powinny mieć prawo głosu i wyboru. Gdzie się podziała wolność słowa? Odbiera Nam ją banda facetów, którzy nigdy nie byli i nie będą na miejscu żadnej kobiety. Nie róbmy z Polski jeszcze większego ciemnogrodu. Tą ustawą politycy napędzają czarny rynek, myślę, że ceny aborcji wzrosną, więc będą osoby, które się na tym dorobią. Albo zaczną uciekać za granice do jakichś podejrzanych klinik. A te śledztwa w sprawie poronień? To jest jakaś kpina. Znam małżeństwo, które straciło dziecko przez poronienie. Wiem w jakim byli stanie. A śledztwo na pewno by im nie pomogło, gdyby ktoś zaczął takie prowadzić.