Czarny Protest
Strona 2 / 5
Przepraszam za ten przydługi wpis streszczałam się jak mogłam I w ogóle bardzo się cieszę, że na DC jest miejsce na wymianę poglądów i kulturalną dyskusję
http://www.stopaborcji.pl/wp-content/uploads/2016/03/projekt_2016.pdf
http://www.stopaborcji.pl/wp-content/uploads/2016/03/uzasadnienie_2016.pdf
Te dwa dokumenty przeczytane ze zrozumieniem mnie przekonały Przeczytałam też wiele artykułów zarówno tych popierających projekt ustawy jak i przeciwników .
W mediach jest teraz sporo zamieszania wokół projektu ale po pierwsze: nikt nie wsadzi do więzienia kobiety, która poroniła, nikt nie zabrania badań prenatalnych i nikt nie broni ratowania kobiety, której życie jest zagrożone nawet jeśli efektem będzie śmierć dziecka. Wszystko jest w tych dokumentach w odniesieniu do ustawy z 1993 roku.
Co do zakazu aborcji na dzieciach pochodzących z gwałtu czy upośledzonych to całkowicie popieram i za tym stoją po prostu moje przekonania Jesteśmy społeczeństwem a nie fabryką gdzie produkuje się ludzi i usuwa tych, którzy są niedoskonali. Zresztą widzę małą hipokryzję co do ludzi upośledzonych. Jeśli zdarzy się jakiś przejaw dyskryminacji względem tych osób to wszyscy się oburzają ale z zabiciem takiego dziecka w łonie matki już nikt nie ma problemu? Czy któraś z kobiet gdyby była niepełnosprawna ale urodziła się na skutek gwałtu chciałaby usłyszeć, że nie powinna się urodzić i nie ma prawa żyć? Nie powiem, kilka argumentów przeciwników ustawy jest dla mnie logiczna i myślałam czy może jednak nie mają racji ale koniec końców mnie nie przekonały. Ja nigdy nie dokonałabym aborcji na swoim dziecku i żadna ustawa mi nie jest do tego potrzebna. Ale szanuję poglądy innych i nie mam nic do czarnego protestu
I to nie są bezmyślne powtarzane slogany tylko fakty, ktore po wprowadzeniu tej chorej ustawy staną się faktem.
Wlasnie każdy ma prawo do własnych poglądów i każdy powinien moc decydować o swoim życiu. A teraz ktoś próbuje nam zlikwidować tą możliwość.
@Allexa32 a tu Cie zaskoczę bo właśnie zapoznałam się z dostępnymi materiałami i każdej z Was to polecam wiele zarzutów usłyszanych w mass mediach, mediach społecznościowych jest bezmyślnie powtarzane.
Zresztą każdy ma prawo do własnych poglądów i nie widzę potrzeby żeby się nawzajem nawracać ja nikomu nie zakazuję iść na czarny protest czy wyrażać sprzeciwu, mam tylko inne zdanie na ten temat
Nikt tu nie mówi o żadnym widzi mi sie... Przeraża mnie niewiedza niektórych... I o to wlasnie chodzi - o wolny wybór! Moze wy jesteście gotowe poświecić życie w imię chorego dziecka, ktore zagraża waszemu życiu, moze wy bylybyscie gotowe urodzić dziecko z gwałtu i patrzeć całe życie gwałcicielowi w oczy i wspominać tą "piękna" chwile, moze wy mogłybyście wychowywać niepełnosprawne dziecko, ktore urodziło by się warzywem. I podziwiam was za to, bo ja nie byłabym na tyle silna. Ale o to tu chodzi - nie wymagajcie heroizmu od wszystkich kobiet i pozostawcie to w naszym sumieniu, bo nic nie jest czarno białe. To o tym jest ten protest a nie o aborcji na życzenie.
@Marudziara @Estrella Jezu dziewczyny!!!! Przecież ten protest wlasnie o tym jest! My nie popieramy aborcji w każdym wypadku, tylko w przypadkach ostatecznych - zagrożenie życia matki itp. !!! Przecież w imię tylko tego jest protest a nie w imię aborcji w każdym przypadku! Szkoda, ze większość ktora popiera ustawę nawet nie wie co ona zawiera i co oni chcą nam zakazać...
Dziewczyny tutaj jest dostępna petycja przez internet https://secure.avaaz.org/pl/petition/Beata_Szydlo_premier_Polski_Nie_calkowitemu_zakazowi_aborcji_oraz_kryminalizacji_poronien/?pv=2 niech zobaczą, że kobiety też potrafią się zjednoczyć i działać!!!!
Moim zdaniem to kobieta powinna decydować o swoim ciele. Fakt nie jestem za aborcją w przypadku zwykłej wpadki ale jeżeli dziecko ma się urodzić ciężko chore, martwe lub jest ryzyko,że np kobieta umrze podczas porodu czy dziecko jest wynikiem gwałtu to moim zdaniem powinna być możliwość aborcji. Niestety nasz kraj jest, był i będzie śmieszmy i czekam co jeszcze wymyślą...
Uważam podobnie. Po prostu aborcja powinna być dozwolona w szczególnych przypadkach - gwałtu, zagrozenia zycia i zdrowia dziecka/matki.
A nie przez widzimisię. Koniec Kropka.
A ja się wyłamię Uważam, że być może w niektórych punktach ustawa jest zbyt restrykcyjna ale ogólne przesłanie popieram. Człowiek nie jest Bogiem żeby decydować o tym, że ktoś nie ma prawa do życia.
Zresztą sama aborcja często jest większą traumą niż urodzenie np. chorego dziecka . Sama znam takie dwie kobiety, koleżanki mojej mamy.
Ale oczywiście uważam, że za ustawą powinna iść realna pomoc państwa. Nie jakieś 500 + ale zapewnienie opieki, większych środków finansowych i pomocy specjalistów.
no właśnie!
nikt nie myśli o dzieciach bez wykształconych główek czy bez mózgu...
Wiecie co? Ja generalnie zgadzam się z Wami w 100 %. Ta "ustawa " jest dla mnie niedopuszczalna i okropna. Mam nadzieję że ktoś się w końcu opamieta bo to co nas czeka w innym przypadku to horror :-( Ale nie rozumiem nagonki na mężczyzn jako takich. Przecież to nie jest tak ze mężczyźni w naszym kraju wymyślili te ''idotyzmy". Wymyślili to "prolajfowcy " a teraz magluja politycy (mężczyźni i kobiety).
tylko jak tu mówić o zabijaniu przez aborcję, skoro dziecko po porodzie nie przeżyje, albo w ogóle jest martwe...
@BlackIris bardzo mi przykro
Najbardziej mnie wnerwiaają te wypowiedzi pseudo katoli, że to zabijanie dzieci, że powinnam dać im żyć, te zdjęcia małych kruszynek i oszukane zdjęcia z bakiegów aborcyjnych... paranoja...
Co tu więcej dodawać... Z każdą wypowiedzią trudno się nie zgodzić.
Mimo, że zawsze miałam konserwatywne poglądy to jednak nigdy nie zrozumiem tego, jak bardzo państwo chce ingerować w nasze ciała i nasze życie. Każdy ma swoje sumienie i nie wiem jakim prawem POLITYCY mają decydować za nasze sumienie, ciało i życie!
W zeszłym roku,będąc w 23 tygodniu ciąży, mojemu synkowi przestało bić serduszko. Zostałam zmuszona (bo jak inaczej to nazwać?) do naturalnego porodu martwego dziecka. Badania nie wykazały absolutnie żadnej przyczyny obumarcia mojego tak oczekiwanego dziecka. Jak pomyśle,że mogłabym zostać postawiona w stan oskarżenia o spowodowanie śmierci mojego Aniołka, to włos mi się na głowie jeży...
Dobrze to skomentował mój znajomy na fejsie, poniżej jego wypowiedź:
"Ej..
ale to naprawdę nie jest tak, że TA ustawa dotknie tylko kobiety.
I nie chodzi o to, że może twoją siostrę, córkę czy kogoś tam bliskiego.
Dotknie konkretnie, bezpośrednio Ciebie, kolego.
To TY nie będziesz mógł zdiagnozować swojego dziecka.
Dziecka na które czekałeś, pragnąłeś i wyglądałeś.
Nie zdiagnozujesz, więc też nie będziesz mógł nic dalej zrobić.
Leczyć, przeciwdziałać, pomóc. Nic.
Totalna bezsilność i brak wiedzy.
To TY nie będziesz mógł zrobić amniopunkcji i przez całą ciążę będziesz srał w gacie jak kiepsko USG wyjdzie.
To TY będziesz przeżywał katusze gdy jednak coś pójdzie tragicznie nie tak, a potem przez kolejne długie miesiące żył z żywym trupem.
To TY będziesz przy Niej gdy na końcu tej bezsensownej drogi będzie wydalała zwłoki.
Dalej To Ty będziesz siedział z nią w sądzie czekając na to czy może odstąpią od oskarżenia.
Wreszcie to TY zostaniesz "słomianym wdowcem" jak Ją zamkną, gdy się okaże, że jednak nie odstąpią (względnie pójdziesz za współudział...).
Koniec końców, to Ty będziesz próbował dodać jej otuchy i pozbierać ten wrak człowieka, który dostaniesz zwrotnie jak już Ją wypuszczą. Nieważne czy ze szpitala, sądu czy więzienia.
Wrak.
....
Z największym prawdopodobieństwem jednak, to Ty po prostu nie zostaniesz Ojcem.
Nigdy.
Bo Ona nie jest głupia. I zna ryzyko.
Ot co.
(Z resztą jakby co to z In-Vitro też nie zostaniesz.
Na pohybel potencjalnym rodzicom!)
Także mój drogi ogarnij się i ruszaj na #czarnyprotest
Bo piekło kobiet, będzie też naszym piekłem."