kitekatu
Nieznany profil
3.05k•10 lat temu

Otwieranie kosmetyków w sklepach

Hej Dziewczyny Do tego tematu natchnęła mnie dzisiejsza wizyta w sklepie i złość po powrocie do domu... Może przedstawię moje zdanie w dość mocnych słowach ale mam nadzieję, że dzięki temu dotrze to do docelowych osób. Oczywiście nie oskarżam z góry wszystkich ale osoby które tak robią powinny wziąć sobie to do serca..

Chodzi mi o otwieranie kosmetyków w sklepach, żeby sprawdzić ich zapach. Ja rozumiem, że żele, szampony itp. nie mają testerów ale to jest przesada, żeby otwierać i wąchać a nawet używać produktu, żeby go wypróbować!!!! Dziś wróciłam do domu z żelem do golenia ewidentnie wyciśniętym do nakrętki (przykład z niemieckiej drogerii ale w PL jest to samo) i pewnie wiele osób powie, że moja wina bo go nie sprawdziłam w sklepie, ale chyba na tym właśnie polega sklep żeby kupować NOWE, nie używane rzeczy więc z automatu biorąc coś z półki uważam to za nowe!

Naprawdę, nie można poświęcić tych kilku złotych na żel i w domu przekonać się czy zapach mi się podoba czy nie? Zwłaszcza, że daty ważności większości kosmetyków liczą się od otwarcia i ja teraz nie wiem, czy mój żel jest ważny jeszcze przez rok czy mniej bo ktoś go otworzył nie wiadomo kiedy.

A najważniejsze, każda z nas wymaga żeby produkt za który płacimy był najwyższej jakości a robimy takie dosłownie bydło w sklepach (bo inaczej tego nazwać nie mogę).

Więc te osoby które tak robią niech się teraz zastanowią nad tym, bo pewnie żadna nie chciałaby dostać zużytego czy starego kosmetyku, bo to tak samo jakby w spożywczym można było sobie próbować produkty i odstawiać je potem na półkę.

Kiedyś widziałam podobny temat na vinted i wiem, że wiele osób ma odmienne zdanie ale dla mnie takie zachowanie jest totalnym chamstwem i brakiem kultury....

Otwieranie kosmetyków w sklepach
hostka92
hostka92
2.9k•10 lat temu
normalnie • 10 lat temu
Przecież te żele ze zwykłymi podnoszonymi wieczkami nie są szczelnie zamknięte, więc jak ktoś na chwilkę podniesie wieczko to nic wielkiego się nie stanie. Jeżeli jakiś żel pod prysznic czy balsam jest w opakowaniu z pompką to go nie odkręcam, żeby wsadzić tam nos - takich nie otwieram. Jeżeli tak bardzo Was to denerwuje to wystosujcie petycję do producentów kosmetyków o foliowanie wszystkich produktów :). Mi nie przeszkadza, jeśli ktoś powącha sobie żel pod prysznic. Jeżeli go nie wyciska to mam mu skakać do gardła? Nie popadajmy w paranoję ;)

Popieram w 100%

Sherifka89
Sherifka89
13.19k•10 lat temu

ja już nie raz się tak nacięłam. Dlatego teraz gdy coś kupuję zawsze sięgam po produkt, który stoi z tyłu bądź go sprawdzam gdy są pojedyńcze sztuki.

callypso
callypso
1.03k•10 lat temu

Nienawidzę tego grr!

normalnie
normalnie
3.29k•10 lat temu

Przecież te żele ze zwykłymi podnoszonymi wieczkami nie są szczelnie zamknięte, więc jak ktoś na chwilkę podniesie wieczko to nic wielkiego się nie stanie. Jeżeli jakiś żel pod prysznic czy balsam jest w opakowaniu z pompką to go nie odkręcam, żeby wsadzić tam nos - takich nie otwieram. Jeżeli tak bardzo Was to denerwuje to wystosujcie petycję do producentów kosmetyków o foliowanie wszystkich produktów . Mi nie przeszkadza, jeśli ktoś powącha sobie żel pod prysznic. Jeżeli go nie wyciska to mam mu skakać do gardła? Nie popadajmy w paranoję

francescaa
Nieznany profil
2.1k•10 lat temu

Ok, chcecie powąchać żel pod prysznic czy balsam, bo nie chcecie by Was mdliło, ale nie wiecie, że po otwarciu takiego produktu leci mu termin przydatności? Dla mnie to jest bardzo nie fair.

ViolaBujak
ViolaBujak
836•10 lat temu

Najlepiej brać z tyłu.. Mieszkam chwilowo w Irlandii i tutaj jest to samo -.- Najgorzej jest z ubraniami- Irlandki rozwalają wszystko, nowe ubrania walają się po podłodze, umazane fluidem, szminką, podeptane... Dlatego tak średnio lubię tu wyprzedaże I jeszcze jedna rzecz mnie niemiłosiernie wkurwia - potrafią wyciągać dodatki z gazet -.- To już dla mnie jest szczyt buractwa

rosemary7
Nieznany profil
715•10 lat temu

Ciężka sprawa.. Szczerze mówiąc sama chcę wiedzieć co kupuję, zapach też jest dla mnie bardzo istotny. Nie wyobrażam sobie używać przez kilka miesięcy np balsamu, którego zapach przyprawia mnie o mdłości. Rzadko spotykam się z testerami takich produktów,a też nie chcę wyrzucić pieniędzy w błoto. Co prawda w większości używam już sprawdzonych kosmetyków, więc nie muszę tego sprawdzać, ale po części rozumiem dziewczyny, które chcą zobaczyć jak pachnie kosmetyk.
Ale wyciskanie balsamu, żelu czy czegoś innego jest już sporą przesadą..

hostka92
hostka92
2.9k•10 lat temu
normalnie • 10 lat temu
Ja tak samo jak @hostka92 wącham jedynie żele pod prysznic i dezodoranty, bo kwestia ładnego zapachu jest dla mnie istotna. Jeśli chodzi o perfumy to zawsze szukam testerów, jednak jeśli ich nie ma to przecież nie kupię ich w ciemno. W tym wypadku uważam, że jeżeli drogerie nie życzą sobie otwierania perfum to ich obowiązkiem jest zapewnić testery dla klientów. Jeżeli chodzi o tusze, cienie, korektory, podkłady itp. to sklepy również powinny zatroszczyć się o testery, jednak nawet jeśli ich nie ma to tych produktów nie testuję, bo sama nie chciałabym takiego otwieranego produktu później kupić.

Jestem tego samego zdania jeżeli chodzi o testery perfum. Z kolorówką często się zdarza, że ludzie zwyczajnie kradną testery. Czasem się też zdarza, że tester jest w takim stanie, że zwyczajnie bałabym się go użyć czy choćby sprawdzić kolor na dłoni. Np pomadka która jest tak rozpaćkana, że wygląda jakby ktoś ją roztarł na ścianie, lub podkład którego wiekszość znajduje się poza opakowaniem niż w środku.

normalnie
normalnie
3.29k•10 lat temu

Ja tak samo jak @hostka92 wącham jedynie żele pod prysznic i dezodoranty, bo kwestia ładnego zapachu jest dla mnie istotna. Jeśli chodzi o perfumy to zawsze szukam testerów, jednak jeśli ich nie ma to przecież nie kupię ich w ciemno. W tym wypadku uważam, że jeżeli drogerie nie życzą sobie otwierania perfum to ich obowiązkiem jest zapewnić testery dla klientów. Jeżeli chodzi o tusze, cienie, korektory, podkłady itp. to sklepy również powinny zatroszczyć się o testery, jednak nawet jeśli ich nie ma to tych produktów nie testuję, bo sama nie chciałabym takiego otwieranego produktu później kupić.

Youlia
Youlia
476•10 lat temu

Ja zwykle wącham dezodoranty i perfumy bo nie chce później brzydko pachnieć Nie uważam żeby to było coś złego,ale testowanie produktu o którym piszesz już jest nie na miejscu.. Zawsze warto sprawdzać produkty dokładnie i wybierać te nie naruszone aby nie mieć później takich "niespodzianek" w domu.

dagusqa
Nieznany profil
2.45k•10 lat temu

O ile źel do kąpieli czy szampon zrozumiem (nie chciałabym się kąpać w śmierdzącym, aczkolwiek rodzice mają swoją drogerię, wiec to wygląda nieco inaczej, bo dużo testuję), ale żel do golenia.. psikadła? NIe... nie wiem.. to niczym ubrudzenie spodni od miesiączki w sklepie i odwieszenie ich na wieszak....
I nie, niewarto brać ostatni produkt z półki bo ekspedientki zmieniają miejsca, właśnie przez to, że ludzie myślą, że z przodu są zużyte... guzik :-)

misskey
misskey
109•10 lat temu

o matko, mnie tez strasznie irytują baby otwierające i wąchąjące, macające każdy kosmetyk Pewnego razu nie zwróciłam uwagi i wróciłam do domu z totalnie wyschniętym tuszem z L'Oreala Od tamtej pory oglądam absolutnie każdy szczegół, zanim włożę jakikolwiek produkt do koszyka.

Beatris
Beatris
201•10 lat temu

Generalnie jest zasada, żeby niczego w sklepie nie otwierać i na szczęście coraz częściej sprzedawcy zwracają na to uwagę. Nikt nie chce kupić czegoś co już było otwarte lub co gorsza "testowane". Zawsze można poczytać opis i recenzje w internecie.

owieczka
owieczka
2.45k•10 lat temu

O kurcze, chyba się sama podstawiam ale ja tam zawsze wącham żel pod prysznic zanim go kupię. I nawet nigdy nie Widzialam w tym nic dziwnego. Oczywiście inaczej sprawa sie ma przy zelach do golenia, piankach, lakierach itp. czyli kosmetykach ktore maja "blokade" ktora musi strzelic przed pierwszym użyciem. Pomadki,tusze itp sprawdzam gdy juz sie zdecyduje na zakup i wlasnie ten egzemplarz zawsze zabieram do domu.

Animozja
Animozja
2.83k•10 lat temu

Zawsze sprawdzam czy z tym co kupuję jest wszystko ok. I też nie biorę pierwszego z brzegu.

elieau
elieau
749•10 lat temu

Co do tuszu - wolę kupić przez internet, ponieważ nie raz muszę otwierać tusz przed zakupem, aby sprawdzić czy nie jest zużyty, niestety kilka razy trafiłam na zużyty tusz oraz na wyschnięty. Zagranicą często można kupić tusze zafoliowane - u nas, do sklepów docierają w foliach, a w sklepie je zdejmują.

Beatris
Beatris
201•10 lat temu
madziek1 • 10 lat temu
To ja zacznę chyba brać te produkty ze środka :)

Ja też zwykle biorę te ze środka Jednak niedawno kupowałam krem w Rossmannie, przychodzę do domu otwieram.....a tam odbity czyjś paluch :-X

madziek1
madziek1
4.61k•10 lat temu

To ja zacznę chyba brać te produkty ze środka

Beatris
Beatris
201•10 lat temu
natalyyjka • 10 lat temu
Zdarza mi się otwierać produkty w drogerii, ale są to tylko tusze do rzęs. Otwieram je, bo chcę sprawdzić jaką mają szczoteczkę - silikonową czy z włosiem a dla mnie to bardzo istotne. Niczego więcej nie tykam. Nie ogarniam macania cieni, szminek i innych produktów, szczególnie kiedy mają testery.

Tusz szybko wysych, ktoś później taki otwarty kupi i będzie do wyrzucenia Ostatnio babka z Rossmanna ochrzaniła za to Gimbaze :X

Estrella
Estrella
2k•10 lat temu

Nie irytuje mnie tak strasznie jak ktoś wącha żel pod prysznic czy jakiś płyn do kąpieli o ile nie brudzi przy tym opakowania. No ale kolorówka, jakieś kremy to już jest przesada.... Ja biorę produkty z końca półki, zawsze to większa szansa, że produkt jest "świeży". W drogeriach powinny być testery, no a niestety nie zawsze są, nawet przy kolorówce ;/

1 2 3 4
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.