dziwne nawyki
Strona 4 / 5
Oj ja mam dużo takich nawyków i niestety jestem świadoma, że zachodzi to delikatnie o nerwice natręctw. Mam manię sprawdzania jak jestem sama, czy drzwi są pozamykane, czy z kuchenką wszystko ok, po za tym odpowiednia kolejność np. ubierania się, hmmm poprawiam różne rzeczy i muszą stać idealnie w tym miejscu w którym je postawiłam. Masakra
Mój nawyk..... codziennie przeglądam DressCloud ! ♥ ♥
I muszę codziennie zobaczyć jakiś odcinek serialu
Po zrobieniu paznokci i wysmarowaniu ich oliwką muszę od razu umyć ręce w mydle.
Ja zawsze stukam palcami co irytuje znajomych. Jak idę do sklepu i robię zakupy - zazwyczaj w hipermarketach - i są pustki to sobie tańczę i śpiewam, jak ktoś mnie na tym nakryje to zwiewam na inny dział
I najgorsze co może być - jeśli pokaże mi się klucze przed egzaminem to się zestresuje, co zabawniejsze - w momentach stresu rozwiązuje sudoku czy zadania matematyczne. Dawniej jeszcze musiałam rolety mieć lekko odchylone na dokładną wysokość, bo inaczej nie usnęłam.
-gdy myję zęby to nie siedzę w łazience, a chodzę z pokoju do pokoju
-sprawdzam ciągle czy mam portfel w torbie, telefon, czy klucze
-potrafię wyciągnąć portfel sprawdzić czy mam kasę, dokumenty i za chwilę zrobić to ponownie
-gdy śpię w skarpetkach, to przebudzę się i pamiętaam tylko jak ściągam skarpetki stope o stope
-nigdy nie chodzę w domu w tych ubraniach co do szkoły, na zakupy czy gdziekolwiek. Gdy tylko wejdę do domu to wkładam dresy, legginsy, koszulkę i tylko tak mi jest wygodnie
-po domu tylko w związanych włosach
-często przygryzam wargi
-przed snem zawsze muszę wypić łyka wody, bądź innego napoju
-podczas zasypiania zawsze muszę mieć dwa jaśki, jeden pod głową drugi gdzieś w pobliżu, np. w ręce
-potrafię sprawdzić gaz, drzwi nawet dwa, trzy razy zaczym pódę spać
coś mi się kojarzy, że był już taki wątek ;P ...ja mam wiele dziwnych nawyków
A i @CichooBadz przypomniała mi jeszcze jedno - innej muzyki słucham w aucie, a innej w domu. W samochodzie mam specjalne utwory na różne humory ( aż zrymowałam ) do szybkiej jazdy, do jazdy wolnej, na uspokojenie, do jazdy z innymi ludźmi , cóż, muzyczny freak to ze mnie jest na pewno
Mam to samo co kilka z Was więc ..
@Estrella mam to samo z kawa i herbata, ale to dlatego, ze w dzieciństwie udławiłam się jakimś 'fuskiem' i teraz po prostu wole być ostrożna , nawet jak kawa jest rozpuszczalna, a herbata z torebki
@dagusqa tez wolę kocyk od prześcieradła! mogę spać na samej narzucie ale prześcieradła nie wezmę
mam podobnie z liczeniem czasu snu i opowiadaniem histori
jak @Malinowa92 tez często wszystko wącham
nie mam manii cyfr, ale jak ustawiam budzik, bo cos ważnego mnie czeka, nigdy mu nie ufam. Aktualnie do pracy mam 6:30, 6:35 , 6:40, 6:45, 6:50 , na wszelki wypadek gdyby nie zadzwonił, nie ustawiam tez nigdy drzemki , zamiast niej - ustawiam kolejny budzik mimo budzików od 6:30 i tak wstaje o 7 lub 6 :58
Po pierwsze, moje skarpetki dzielą się na prawe i lewe, nie ubiorę nigdy "lewej skarpetki" na prawą stopę i odwrotnie. Po prostu po kilku założeniach skarpetki naciągają się przy dużych palcach i jak założę na drugą nogę, to skarpetka odstaje przy małych Skarpetki muszą przylegać.
Nienawidzę, jak ktoś siada na moim łóżku i robi mi wgniecenie tyłkiem (lub inną częścią ciała) na narzucie, od razu ją wygładzam
To z moczeniem szczoteczki przed myciem zębów jest oczywiste
O, mam ich troszkę
- nigdy nie dopijam kawy/herbaty do końca, zawsze zostawiam troszkę na dnie
- nie znoszę pyłków, włosów na ubraniach, zawsze je ściągam, nawet u kogoś
- nigdy nie jem w miejscach publicznych typu tramwaj czy ławka w parku, strasznie mnie to krępuje
- myję ręce milion razy dziennie
- śpię w skarpetkach o każdej porze roku do tej pory wydawało mi się to dziwne, ale czytając Wasze wypowiedzi to chyba jednak nie jest to takie rzadkie zjawisko
- nie przełknę na śniadanie niczego co nie jest jogurtem albo płatkami z mlekiem
Ja liczę literki w wyrazach Jak wychodzę z łazienki to zawsze kilka razy psikam włosy odżywką bez względu czy wychodzę z domu czy nie. Albo sprawdzam w torbie czy mam portfel dosłownie co 4 minuty aż mnie to czasem denerwuje
ja też ustawiam budzik na dziwne godziny np teraz mam na 5:37 Latem śpię w ciepłych skarpetkach
Nie mam dużo nawyków, ale jednym z nim jest to, że jak ustawiam budzik to minuty muszą być nieparzyste, np. 7:13 , 8:43 . Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale mam tak od dziecka
Jasne, @dyingstar Prokrastynacja to patologiczne odkładanie wszystkiego na później, co doskonale wiąże się z moją skłonnością do ucieczek: uciekam tak długo, aż mam nóż na gardle i rzeczy po prostu muszą być zrobione. No i ja naprawdę uciekam, tzn. wycofuję się ze świata realnego, uciekam od ludzi, od życia, od siebie. I nie umiem przestać.
Kiedy myję zęby, muszę wyjść z łazienki i przejść się do pokoju, tak bez żadnego celu.
Guziki i suwaki w pościeli też muszą się znajdować daleko od mojej twarzy.
Gdy się nudzę, lubię bawić się wisiorkiem albo pierścionkiem.
Na razie nic innego nie przychodzi mi do głowy
Tak was czytam i też mogę doliczyć kilka.....
- zawsze przed snem liczę ile będę spala :d
- też liczę ile liter ma dane słowo
- śpię w skarpetkach, nawet latem!!!!!!
- prostuję włosy przed snem i każdego to dziwi (o ile prostuję), ale dla mnie to wygoda, bo wyprostuję wieczorem, a rano tylko poprawiam o ile muszę, a nie mam szopy i nie potrzebuję wcześniej wstać
- muszę pokremować stopy po kąpieli
- nie lubię przescieradel ,wole kocyk
ja też opowiadam zawsze dookoła, najłatwiej zacząć mi od końca ;p
i zamek i guzuki od pościeli też koniecznie muszą być na dole!
mam jeszcze równo poukładane skarpetki w szufladzie, bo inaczej by mi się nie pomieściły, więc to bardziej ze względów praktycznych niż z jakiejś wyższej potrzeby.
nic dziwniejszego nie przychodzi mi do głowy póki co ;p
Ja mam nawyki niektóre podobne do was, np od @fortunee "zawsze przy myciu zębów najpierw moczę szczoteczkę wodą, potem dodaję pastę i potem znowu moczę... nie wiem po co, po prostu" to samo robię
kolejne moje to:
- z nudów na lekcjach skrobię lakier z paznokci - codziennie przez to maluję paznokcie tracąc mnóstwo czasu
- śpię przy zapalonym świetle w korytarzu - przy tym otwarte drzwi do pokoju
- śpię pod kocem bo jest cieplejszy niz kołdra