WYZWANIA FINANSOWE💸
Strona 5 / 26
Muszę założyć skarbonkę na drobniaki. Mam konto oszczędnościowe, ale nie mam co robić z drobniakami🤔
Mam konto oszczędnościowe, ale skarbonka również stoi. Dziś mnie naszło by policzyć zawartość, owszem kokosów nie ma, ale 160 zł piechotą nie chodzi
U mnie metoda kopertowa i płatność gotówką naprawdę działa! Już drugi miesiąc tak robimy i nie kupujemy zbędnych rzeczy, niezależnie czy to jedzenie czy inne wydatki. Wiem ile mogę wydać i tak się właśnie ograniczam a i na zakupy jeździmy raz w miesiącu na większe i później kilka razy mniejsze. To była dobra decyzja z kopertami 😁
A nie wiem, nigdy nie próbowałam. Jutro na ro spojrzę, dzięki za pomysł 🥰
U nas jest świnka jedna do wszystkiego przez rok z zakupów, znalezionych groszy, i innych tego typu "dupkach" z zakupów wyszło nam 1200 zł 🙊
A możesz sobie ustaeić przelewanie końcówek na oszczędnościowe? wtedy z każdej transakcji coś poleci
Za nim przeleje na konto oszczędnościowe to strace. Tu perfumy, szminka, kremik, ciuszek i po kasie
Muszę się pochwalić - na co dzień nie posługujemy się gotówką, ale mamy jedną skrzyneczkę na drobniaki i jedną skarbonkę na papierowe. Jak nam ktoś oddaje za coś kase w gotówce, czy jakimś cudem korzystamy z gotówki to każdy drobniak czy papierek "z reszty" ląduje w skarbonkach podliczyłam teraz drobniski i przez 1.5 roku uzbieraliśmy z klepaków 200 złotych, a w pół roku z papierkowych dziesiątek i dwudziestek - 280 złotych
Ostatnio zauważyłam, ze kasa dosłownie cieknie mi przez palce. Fakt, inflacja robi swoje, bo choćby spożywka stała się mega droga, ale ja chyba bardzo kompulsywnie kupuję i to głównie ubrania. Może i na Vinted, więc lepiej dla planety, ale dla portfela niekoniecznie. Chyba zrobię jakaś wyprzedaż ubrań i butów. Jak się zmotywować?
Rachunek za gaz, okres rozliczeniowy miesiąc - 780 zł a temperatura w domu ustawiona na 19.5 stopnia mam nadzieję, że wiosna przyjdzie szybko
Ja za to bardzo dużo rzeczy sprzedaję. Dotarło do mnie ile mam zbędnych rzeczy, które założyłam raz albo nawet wcale i tylko zajmują miejsce. Albo są za duże i nie wiem po co je trzymam. Wolę robić teraz bardziej przemyślane zakupy i przede wszystkim patrzeć bardziej na składy. Mam na oku jedną sukienkę z Laurelli, więc może w marcu sobie ją kupię w nagrodę.
Zazdroszczę bo jestem po drugiej stronie 😅 zrobiłam zakupy w sinsay, Laurella i SHEIN 🙈 oczywiście to nie były przymusowe zakupy
Zrobiłam sobie w lutym miesiąc bez zbędnych zakupów, jest prawie półmetek i całkiem dobrze mi idzie.
@Venus300 o tak, rzeczy i jedzenie dla zwierząt konkretnie poszły w górę. Z trocinami by Ci wyszło na to samo chyba, bo my trociny kupujemy dla kosztaniczek i myszoskoczków i aż się za głowę złapałam ostatnio, sianko i zioła zresztą też o kilka zł w górę.
Staram się w tym miesiącu wypłacić wszystko z konta abym w następnym mogła się doliczyć.
Dodatkowo nie kupuje już kosmetyków
Wszystko dla świnek morskich też podrożało - pellet wcześniej kupowałam za 28 zł, co dwa miesiące robiłam zakupy to o 5 zł drożej 🙈 jak w październiku wyjeżdżaliśmy to większość kosztowała ponad 40 zł... Boję się pomyśleć ile teraz... najgorzej, że nie ma za bardzo alternatywy - same trociny to musiałabym wymieniać co dwa dni, maty u nas śmierdziały i problem jak to domyć, widziałam jakąś ściółkę z konopii ale cena podobna...
Ogórki również podrożały 🤪
Ale też mleko dla dziecka - w październiku kosztowało z 21 zł, w styczniu już 28 zł 🙃
Odpuściłam sobie zakup marynarki, która byłaby zachcianką tym sposobem dodatkowe 130 zł poleciało na oszczędnościowe