
Plan na 2020 rok
Macie już wyznaczone plany i marzenia do zrealizowania w przyszłym roku?
A czy udało Wam się zrealizować te z tego roku? Jeśli tak to co to było? A jeśli nie to dlaczego?
Moim planem na ten rok był zakup mieszkania i w październiku się udało. Teraz szukam inspiracji na następny rok.
Ja zaczęłam dietę ”bezpszenicową”, wstępnie na miesiąc, ale mam nadzieje że uda mi się ją utrzymać o wiele dłużej, poza tym celem jest zdanie matury, dostanie się na studia i uzbieranie na jakieś super wakacje, w końcu aż 5 miesięcy 😄
Na ten rok nie mam ścisłych postanowień tylko chciałabym zadbać o siebie oraz swój samorozwój i naukę nowych rzeczy, zająć się swoim hobby i przestać odkładać wszystko na ostatnią chwilę
Kochana, jakie to proste i piękne zarazem! Trzymam za to kciuki ✊😘 a i sobie tego życzę!
Mój plan na 2020 rok jest prosty, muszę pomóc jeszcze więcej zwierzętom i ludziom niż w ubiegłym roku
Ja w 2019 zrealizowałam kilka celów do których dążyłam udało mi się skończyć studia i obronić magistra na 5, zamieszkałam z chłopakiem, byłam na wakacjach w miejscu, o którym zawsze marzyłam i znalazłam pracę, która mi się podoba. W 2020 chciałabym zdecydować na jakie studia podyplomowe chcę iść i na nie pójść , zdobyć doświadczenie w pracy, schudnąć i to przydałoby się sporo, chciałabym wrócić do formy, którą miałam na początku studiów, założyć aparat ortodontyczny, mniej się przejmować, zwracać więcej uwagi na siebie i więcej czasu poświęcić na rozwijanie pasji...
W 2019 zrealizowałam wiele celów, a mianowicie przeprowadziłam sie, dostałam prace o która starałam sie długi czas. Bylo mnóstwo podróżowania i odwiedziłam miejsca, o których marzyłam.
Na 2020 nie mam wiele planów. Chciałabym dalej podróżować i odwiedzić kolejne miejsca jak również rozwijać sie w pracy. Mam nadzieje, ze uda mi sie wrócić na siłownie i być bardziej aktywna fizycznie. Jest jeszcze kilka celów, które narazie pozostawię dla siebie.
Na 2019 planów szczególnych nie miałam, zostałam magistrem.
Główny plan na 2020 to znaleźć pracę. A taki pomniejszy to utrzymać regularność w aktywności fizycznej w sezonie jesienno zimowym (wiosną i latem nie mam z tym problemu) i dojść do szpagatu ale to mój cel od jakichś 3 lat😂 i zawsze jest tak że brakuje mi tyci tyci a później nadchodzi jesień i jest po ptokach...
Od jutra planuje jeździć codziennie na rowerku po co aj niej 10 km, bo dzisiaj dopiero weszłam do domu, a jutro muszę wstać przed 7, więc pójdę wcześniej spać. Poza tym zdrowiej zacząć jeść i mam zakład z mężem, że w ciągu pół roku nie siegne po nic słodkiego, oprócz ciast domowych i świat 😁
Mój cel? Brzmi tak : zwracaj więcej uwagi na siebie , nie dogodzisz wszystkim i tylko psujesz sobie nerwy, doceń sie a z zeszłego roku zapuszczanie włosów i tak , są za stanik
Oprócz schudniecia chciałabym zacząć się zdrowo odzywiac, więc owoców i warzyw a mniej słodyczy, chciałabym zacząć regularnie ćwiczyć.
Będę starała się też ograniczyć kupowanie kosmetykow i ubrań, jak tylko zużyje kosmetyki, które mam to zamierzam kupować kosmetyki o lepszym składzie.
Chciałabym też trochę odłożyć pieniędzy na remont mieszkania i domu na wsi.
Mam nadzieję, że coś wyjdzie z moich planów.
Zdać maturę i dostać się na wymarzone studia 🙏🏻🙏🏻 W tym żeby dzidzi dostało się do żłobka
Planów na przyszły rok nie mam jeszcze. Ale małe marzenie się znajdzie, które chcę spełnić. ☺️
Mnie w 2018 udało się zrobić bardzo wiele, nawet momentami więcej niż planowałam... natomiast 2019 jest trochę słaby pod tym względem, bardzo słaby, strasznie dużo mi zabrał, nie chce nawet myśleć o tym jak psychicznie dostałam po tyłku. Pulsem jest to, że udało mi się zrzucić 5kg, częściej ćwiczę, poszłam do wymagającej pracy, ale zarabiałam dobre pieniądze.
Minusem jest to, że wszystko czego nie zrobiłam w 2019 powinno przejść mi na 2020, ale nie wiem czy to ma sens, w 2020 na pewno chcę obronić swoją prace magisterską, znaleźć pracę w zawodzie i wyjechać... i najważniejsze kupić moje wymarzone auto.
Ale najważniejsze, żebym była zdrowa
To może założę taki wątek, jak tylko wpadnę na jakiś chwytliwy tytuł . Też muszę nieco panować nad zakupami .
No i dorzucam schudnięcie + trochę aktywności fizycznej. Mój cel na 2020 to szpagat .