Jestem szczęśliwa bo..
Strona 450 / 1665
Mam naprawdę cudownego faceta. Wyszedł właśnie z domu odebrać mi swopa z paczkomatu i na odchodne powiedział do mnie " ciekawe co znajdę tam dla siebie"
Byłam dzisiaj w lumpie i kupiłam cztery super rzeczy ❤️ i zapłaciłam aż 24 zł, No jak tu nie kochać SH
Bóle mięśni mnie w końcu trochę odpuszczają i mogę się normalnie poruszać
Rozumiem Cię, tez bym się bała i rozmyślała o tym 😊 ale najważniejsze to nie robić nic wbrew sobie i jeśli czujesz, ze to nie to, to tez jest ok 😘
Ja się zawsze stresuje mocno wśród obcych ludzi, a to jest niestety inna, zupelnie inna firma (a może i stety). Sama wizja zmian mnie stresuje, a co dopiero funkcja kierownicza, jak ja czasem mam problem współpracownika ogarnąć do pracy jako operator 🙈
Babeczka na LinkedIn mi napisała, że szuka na to stanowisko i poprosiła o telefon, więcej nie wiem. Ale plus jest taki że 2zmiany. 😁
Tez uważam, ze warto iść dalej i się rozwijać 😊 to są zawsze nowe, cenne doświadczenia. Najwięcej zyskują ci, którzy się nie boją
U mnie też jest bardzo mało miejsc. To jest jedyne miejsce, które mam blisko (20 minut spacerem w jedną stronę), reszta to głównie sieciówki w galeriach typu Pizza Hut, Grycan czy Costa Coffee. Pyszne, ale daleko.
Jak coś to podobne paczki można łapać w Żabce, choć w "mojej" jeszcze ani razu nie było. A jestem w sumie ciekawa tych ich dań gotowych, bo jadłam ostatnio jedno i było smaczne. Za 16 zł to mi się nie chce kupować, ale za pół ceny bym wzięła.
Ja jestem zdania, że takie sytuacje nas kształtują i rozwijają, najważniejsze to się ich nie bać czy to w tej firmie, gdzie pracujesz i byłoby w formie awansu czy to zupełnie nowe miejsce?
Ajj jak ja tego zazdroszczę! Niestety w moim małym miasteczku nie zdarzają się takie okazję... najbliżej w Krakowie a to 40km ode mnie 🙈