Jestem szczęśliwa bo..
Strona 451 / 1665
Uratowałam paczkę z too good to go i mam dzięki temu pyszną focaccię na kolację.
Dostałam w środę do testowania kolejna paczkę z Garniera, szampon i odżywkę 😍
W końcu mam weekend ! Wyszłam szybciej z pracy - wejdę szybciej do wanny ❤️
Nie wiem czy się cieszyć, ale rekruterka proponuję mi stanowisko Kierownika Działu Ustawiaczy i nie wiem czy podać numer i dowiedzieć się więcej czy nie...
Pewnie na stanowisku kierowniczym lepiej bym zarabiała, ale nie wiem czy nadaje się na kierownika jak ja nie umiem "zapanowac" nad swoim życiem, a co dopiero sprawować piecze nad innymi ludźmi...
Wyspałam się dziś ☺️ Dziś dopiero na 13 do pracy, mam plan odpoczywac i może jakieś nowe chmurki ☺️
Jutro mam wolne ! Od razu się wezmę za pracę na królową . Dziś po powrocie z pracy robię sobie domowe spa
W sobotę trochę fizycznie odpocznę w górkach, psychicznie nie koniecznie eh
O, 50 kg też mi się mocno marzy. Na razie robię małe kroki, ale może muszę zacząć większe.
Bo coraz bardziej czuć jak maleństwo kopie, może w końcu tata też to poczuje, a nie tylko ja 😅
Oczywiście, masz rację. Dlatego tym bardziej dziwię się, że chcesz zejść do 50 kg. Mi samej marzy się zejście do 55 kg i pozostanie przy wyrzeźbieniu.
Nie ma co patrzeć na same liczby, bo można ważyć te 50 parę kilogramów jak ja i mieć oponkę na brzuchu, a można i 70 i mieć ładnie wyrzeźbione ciało. Mi głównie zależy na ujędrnieniu, a te kilogramy to przy okazji, żeby była jakiś cel.